Jump to content
Wiktor

usuwanie siarkowodoru z piwa

Recommended Posts

"kanaliza" (merkaptany)

 

Czy to na pewno wina autolizy? Z tego co czytałem na forum to ludzie pisali, że autoliza w piwowarstwie domowym jest rzadko spotykana i trzeba by było trzymać piwo nad drożdżami co najmniej miesiąc, żeby cokolwiek złego z tego wynikło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy na pewno. To wniosek z obserwacji, a również z czytania forów, wprawdzie nieraz wiadomości są sprzeczne.

Więc Twoim zdaniem z czego?

Z infekcji?

Infekcje raczej bym wyeliminował, ze względu na stopniowe zanikanie nieprzyjemnych zapachów. O ile wiem, to normalnie jest raczej dokładnie odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale pomogło któreś z nich konkretnie, czy zrobiłeś wszystkie i pomogło?

 

Najbardziej zauważalny efekt był po wrzuceniu miedzi i odczekaniu 2-3 dni, ciężko powiedzieć co bardziej pomogło - miedź, czy czas... podejrzewam, że jedno i drugie. Pod koniec cichej, jak nuty siarkowe były jeszcze minimalnie wyczuwalne, to stwierdziłem, że wyklaruję. Stwierdziłem, że dodatkowe 3-4 dni z karukiem/żelatyną w temp. ok 10C nie zaszkodzi i to dopełniło oczekiwany efekt.

 

Poza tym "siarkowy" zapach to był siarkowodór na pewno czy "kanaliza" (merkaptany)?

Ja akurat zastanawiam się nad rozwiązanem tego drugiego problemu, wydaje mi się że, mimo iż piwo już w butelkach intensywność "kalizy" słabnie (czyli to nie infekcja a słaba kondycja drożdży -> autoliza ).

 

U mnie w zapachu to było chyba trochę siarkowodoru i trochę merkaptanów - wypadkowa taki "dwupierdzian kapusty".

 

Generalnie, za przyczynę takiego stanu rzeczy, to winię przede wszystkim:

  1. Złą kondycję drożdży - zrobiłem 2 startery (bez mieszadła) z 1 saszetki 11g drożdży, nie uwadniając ich przedtem
  2. Zbyt mętną brzeczkę - słabo odfiltrowane chmieliny i inne białkowe farfocle (miałem problem z zapchanym filtrem)
  3. Za słabo napowietrzona brzeczka

Tutaj znalazłem fajne opracowanie na temat związków siarki w piwie http://www.international-bio-consulting.com/pdf/Brewery yeast and incidental fermentation products. Sulphur compounds. Part 1.pdf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w przypadku siarkowodoru nie można by zapobiegać tej sytuacji zwiększając nieco ilość łatwo przyswajalnego azotu przez dodatek niewielkiej ilości (NH4)2HPO4? Co prawda teoretycznie w brzeczce znajduje się wszystko co potrzeba drożdżom do pracy, ale być może właśnie tego azotu łatwo dostępnego dla drożdży jest za mało. Mówię tutaj o niewielkim dodatku podczas gotowania brzeczki 1g-1,5g/10 L.

 

Jak robiłem kartoncydr to strasznie capił siarkowodorem w trakcie fermentacji i przy rozlewie również. Zapach znikł po 2 miesiącach dojrzewania. Następnym razem sypnąłem 2x więcej pożywki i problem nie wystąpił, choć podczas fermentacji oczywiście zapaszek nieprzyjemny się wydostawał, ale po burzliwej, przy rozlewie nie było już nic czuć.

Edited by elroy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i u mnie się pojawił zapach starego jajca i siarkowodoru, mianowicie w piwie Pszenica wędzona na Bavarian Wheat siedzi już 19 dni na burzliwej w temp. 19 C (nie miałem czasu zlać), nie wiem czego to wina, ale infekcję wykluczam bo w smaku jest jak najbardziej okej tylko aromat przez pierwsze 15 minut daje do wiwatu śmierdzi siarką, a po tym czasie znika i pojawiają się lekkie aromaty pszeniczne i wędzone. No i moje pytanie czy zrobić cichą i wrzucić na nią miedź czy mogę to zrobić teraz nie przelewając piwa? Może lepiej przelać wtedy część zapachów się ulotni? Czy może drożdże redukują siarkę? Choć jak czytam to chyba nie... coś nie mam szczęścia do wędzonej pszenicy, poprzednia z infekcją, ta wali jajem chyba sobie je odpuszczę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie te drożdże również wybitnie waliły siarą przy fermentacji, po ok 3 tygodniach było już OK. Jeśli chcesz na szybko pozbyć się siary wrzuć kawałek miedzi do fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poziom aminokwasów w brzeczce jest wystarczający dla drożdży (co innego w soku z kartoniku), niemniej jednak zmniejszona zawartość lipidów w brzeczce oraz zły stan fizjologiczny drożdży skraca czas wykorzystywania aminokwasów z brzeczki, co jednocześnie przyspiesza i zwiększa wytwarzanie siarczynów. W efekcie, im więcej ekstraktu fermentuje to więcej siarczynów przechodzi do środowiska. Przyczyną wzrostu stężenia siarkowodoru może być również niedostateczne natlenienie brzeczki.

H2S jest związkiem bardzo lotnym to stojąca brzeczka sama się oczyści a dwutlenek węgla jeszcze to przyśpiesza przepłukując brzeczkę, miedź też znacząco przyśpiesza proces pozbywania się tego związku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę odkopię bo mnie to strasznie interesuje, jakiej mniej więcej wielkości powinien być ten kawałek miedzi??

 

Powiedzmy ze mamy do czynienia z blaszką ( tak żeby łatwiej było sobie zobrazować :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zakupiłem kawałek miedzianej rurki w celu usunięcia siarkowodory. Niestety kawałek ten ma lekki nalot charakterystyczny dla miedzi. Moje pytanie, to w jaki sposób czyścicie swoją miedź? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie dostanę złotą łopatę :)

 

Potrzebuję szybko pozbyć się siarkowodoru z witbiera. Mam około 22 litry i nie wiem ile miedzi wrzucić. Szukałem po sklepach i widzę, że można kupić tzw. płaskowniki. Jaki wymiar płaskownika proponujecie? Myślałem o takim: szer. 40mm, grubość 5mm, długość 300mm. Wielkością przypomina dużą linijkę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy w zupełności. Może masz w domu resztkę kabli miedzianych to też się nadadzą. Usuń izolację, zwiń w jaką sprężynę, czy inne esy floresy, oczyść na gorąca w wodzie w kwaskiem cytrynowych (gotowanie) i do wiadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie nie mam raczej żadnych kabli. Kupię ten kawałek przez internet. 30 zł to nie zbiednieję, a może się jeszcze przyda w innych warkach ;) Dzięki za odpowiedź!

 

Edit:

A jednak mam jakieś resztki rurek miedzianych to pewnie to wrzucę.

Edited by kamilg20

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, kamilg20 napisał:

Właśnie nie mam raczej żadnych kabli. Kupię ten kawałek przez internet. 30 zł to nie zbiednieję, a może się jeszcze przyda w innych warkach ;) Dzięki za odpowiedź!

Odwiedź jakikolwiek skład złomu - materiału ta wszelakiego za bezcen ;) .

Edited by korzen16

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, korzen16 napisał:

Odwiedź jakikolwiek skład złomu - materiału ta wszelakiego za bezcen ;) .

Też tak w sumie pomyślałem, ale jednak mam jakieś rurki to wrzucę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak na marginesie... Suchary do wita z Gozdawy są ultra szybkie. 1,5 doby i było po fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do miedzi i zamawiania jej przez internet za 30 zł - w castoramie metr przewodu 3x1,5 kosztuje koło 3 zł i są z tego 3 sprężynki :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...