Jump to content
Sign in to follow this  
bimbelt

Siarkowodór a piwnica z winem

Recommended Posts

Właśnie się mocno wkurzyłem, bo kolejne piwo pachnie mi siarkowodorem. Wspólnym mianownikiem obu piw jest fermentacja w piwnicy, w której przechowuję wina. Z win czasem trochę kapie, bo nie wszystkie są szczelnie zakorkowane. Zbiera się trochę syfu pod nimi. Czasem ciężko doczyścić. Domyślam się, że mogą się na nich rozwijać bakterie. Fermentory z piwem trzymam luźno przykryte. Rzadko do nich zaglądam, ale jednak. Czy możliwym jest by piwo złapało jakieś bakterie odpowiedzialne za siarkowodór?

 

Aha, co ciekawe, to piwo podczas butelkowania pachniało ładnie, a po tygodniu od zabutelkowania ulatnia się już z niego ładny odorek.

 

I jeszcze zauważyłem w przypadku pierwszego piwa, że pomaga mu przechowywanie w lodówce. Po kilku dniach w lodówce zapach siarkowodoru staje się dużo mniej wyczuwalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wina raczej nie załapią bo są już po fermentacji i mają swoje procenty. Fermentatory otwarte są bardziej podatne. Zamykaj je i daj rurki fermentacyjne. Ja w zeszłym roku też załapałem jakieś infekcje i podejrzewam, że ze względu na odchylone pokrywy fermentatorów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam tendencji do częstego zaglądania, ale czasem trzeba spojrzeć czy piana opadła, ewentualnie próbkę do zbadania BLG pobrać.

Trochę mnie martwią te infekcje, bo w tym pomieszczeniu mam akurat fajną temperaturę do górniaków. Będzie chyba trzeba generalne porządki zrobić i szczelnie fermentory zamykać. Zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze to Koelsch na drozdzach 2565. Drugie IPA na US-05. Oba fermentowane podobnie - tydzień na burzliwej i tydzień na cichej. IPA dodatkowo chmielona na zimno na chiej granulatem.

 

Jednym słowem, dwa bardzo różne piwa, a ten sam efekt. Wspólny mianownik to jedynie miejsce fermentacji.

Edited by bimbelt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież jak ma temperatury dla górniaków to w tym pomieszczeniu nie będzie fermentował dolniaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak właśnie. Dolniaki fermentuje w innym miejscu i szczerze mówiąc nie wiem jak wychodzą, bo jeszcze w tym sezonie nie dotarłem do momentu degustacji. Zaraz może otworze pilsnera butelkowanego tydzień temu. Pewnie będzie dawał świeżynką i będzie bez gazu, ale czego się nie robi dla dobra eksperymentu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że nie w tym pomieszczeniu. Pytałem tylko czy w międzyczasie robił dolniaki i nie miał problemów.

Poświęć się i sprawdź czy są ok :)

Edited by olo333

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dolniaki dolniakami, ale robiłem jeszcze dwa inne górnej fermentacji w międzyczasie i problemów z siarkowodorem nie było. Nie wiem, może wiadra nie otwierałem w tym przypadku. Ciężko powiedzieć. Na pewno Koelscha otwierałem, a raczej sam się otworzył, bo drożdże poszły na spacer (za dużo piwa w wiadrze, za duży starter). IPA też otwierałem do chmielenia na zimno. Pozostałe dwa (te poprawne) bardzo możliwe, że były cały czas zamknięte. Wychodzi mi na to, że to jednak "mikroklimat" pomieszczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robię piwa w piwnicy, w której mam w słojach kiszone ogórki i kapustę. Zawsze coś z tych słoi się wydostanie na zewnątrz i na półkach mam trochę pleśni. Na ścianie też coś ostatnio rosło, spryskałem ACE. Problemów jeszcze z piwem nie miałem. Chyba będziesz musiał wszelkie operacje typu przelewanie, chmielenie na zimno itp. przenieść do innego pomieszczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli masz odpowiednie pomieszczenie na lambiki.

Eee, lambik siarkowodorowy nie był by smaczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pilsner nie ma siary, więc jutro robie dezynfekcję lambikowni. Na wszelki wypadek będę też unikał otwierania fermentora w tym pomieszczeniu. Mam nadzieję, że uda się wyeliminować ten nieciekawy efekt.

 

Btw, jeśli ktoś się chce wykalibrować na siarkowodór, to zapraszam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co mi wiadomo,to nie powinno się robić piwa,tam gdzie latają drożdże winne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.