Jump to content
Sign in to follow this  
bnp

Kwaskowatość piw pszenicznych

Recommended Posts

Po ostatnim witku miałem mieszane uczucia co do kwasowości tego piwa.

Mi to nie przeszkadza, no może trochę ale biesiadnikom tak. Oczywiście witek z założenia powinien być kwaskowato-orzeźwiający jednak chciałbym tę kwaskowatość lekko zmniejszyć.

Pytanko od czego pochodzi ta kwaskowatość i czy da się ją zmniejszyć CaCO3 tak jak w przypadku piw ze słodami palonymi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

również mnie to interesuje- jedno tak było kwaskowe że je Stasiek wczoraj wylał :)

na różnych drożdżach (3068 i WB-06 ) to samo i co gorsza im wyższa ekstaktywność tym kwaśniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

w pszenicznych oczywiście trzeba uważać na kwas od bakterii bo łatwo je zakazić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
również mnie to interesuje- jedno tak było kwaskowe że je Stasiek wczoraj wylał :lol:

No cóż... było baardzo mocno kwaskowe. ;) Ale może mi się pechowo trafił trafił egzemplarz?

Pamiętam kiedyś zrobiłem pszeniczne, gdzie mi sie dość szczodrze sypneło zakwaszającym, a jednak piwo to zajęło II miejsce w konkursie.

Niestety, parę tygodni później otworzyłem to piwo i było no... mocniej kwaskowe, ale sobie tłumaczyłem to właśnie tym zakwaszającym.

Ale kolejnych parę tygodni później otworzyłem kolejną butelkę z tej samej warki: mmmm... wspaniała pszeniczka a kwaskowość na rozsądnym poziomie.

Nie pamiętam, żebym w innym piwie (innej warce) miał takie przypadki. Może pszeniczne mają większą podatność na zakażenia? Np. przez to że mniej chmielu się im daje?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanko od czego pochodzi ta kwaskowatość i czy da się ją zmniejszyć CaCO3 tak jak w przypadku piw ze słodami palonymi ?

Nadmiar CaCO3 jest fatalny w witbierze - powoduje wydobycie z chmielu przykrej goryczki w końcówce, w tak delikatnym piwie to bardzo razi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba jakieś fatum na pszeniczne piwa. Ostatnio na 5 warek już 3 wylane.

Jedna warka była OK (już jej nie ma ;) ).

A te w butelkach aż boje się otworzyć, bo jak butelkowałem to nie za bardzo było.

Tak że w 2009 jesienią miałem wszystkie pszeniczne Ok. Tak w 2010 prawie wszystkie KWAS.:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
No cóż... było baardzo mocno kwaskowe. wink Ale może mi się pechowo trafił trafił egzemplarz?

Było bardzo mocno kwaskowe od początku :lol: acz trafił Ci się ostatni egzemplarz, bzy kwitną w maju... więc zdążył dojrzeć, nie wiem czy wpływ na to miał też znaczny udział miodu.

 

Mam wrażenie że pszeniczniaki na panelu u Infama nie były aż tak kwaskowe jak te co mi wychodzą, a nie może to być kwestia zakażenia bo wychodziły by inne objawy, no i czemu trafiałoby tylko na pszeniczniaki, a na inne nie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanko od czego pochodzi ta kwaskowatość i czy da się ją zmniejszyć CaCO3 tak jak w przypadku piw ze słodami palonymi ?

Nadmiar CaCO3 jest fatalny w witbierze - powoduje wydobycie z chmielu przykrej goryczki w końcówce' date=' w tak delikatnym piwie to bardzo razi.[/quote']

witek jest delikatny ?

nie piłem takiego.

 

co do CaCO3 to mam bardzo miękką wodę, pytam czy ktoś utwardzał wodę pod piwa pszeniczne by zbić kwaskowatość.

 

a co do kwasu w pszenicznym to wystarczy dodać berlin... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
co do CaCO3 to mam bardzo miękką wodę, pytam czy ktoś utwardzał wodę pod piwa pszeniczne by zbić kwaskowatość.

Nie ma takiej potrzeby, wystarczy nie zakwaszać zacieru. W zasypie są same jasne słody więc pH powinno wyjść bliskie 6.

 

Ale taki Witbier będzie moim zdaniem zbyt mdły. Niektórzy nawet specjalnie dokwaszają witki kwasem mlekowym albo lactobacillusem

Share this post


Link to post
Share on other sites
a co do kwasu w pszenicznym to wystarczy dodać berlin... smilies

berlin?? Chodzi o przedrostek berliner??

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja mam w pszenicznych zawsze przez pierwszy miesiąc (później to mija) dziwna gorycz,jakby tabletkową (czuje sie ją na końcu języka),zupełnie inna niż odchmielowa którą się czuje na bokach języka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niektórzy nawet specjalnie dokwaszają witki kwasem mlekowym albo lactobacillusem

Albo dodają cząstkę cytryny do szklanki i ją wyduszają. pychota

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.