Jump to content
Sign in to follow this  
mimazy

lodówka nie stara, nie nowa, ale martwa

Recommended Posts

Lodówka Gorenje dostała zawału i padło jej serce- agregat. Wymiana to jakieś 450zł, lodówka 6letnia zadbana, ale już nie nowa i jestem w kropce co z tym robić- warto remontować czy lepiej kupić nową?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy wymianie dostajesz gwarancję na część i wymianę - no i generalnie tam chyba nie za bardzo ma się co więcej psuć - więc wymiana de facto to jak nowa lodówka, tylko nie trzeba nic targać :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak jak w programie Usterka. Jedna awaria dla "fachowca" to koszt 3/4 nowego urządzenia a dla drugiego naciśnięcie ukrytego guzika. Miałem podobny przypadek ze zamrażarką. Przyszedł sąsiad poruszał sondą z termostatu i po problemie. Pytałeś innego kolesia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na przełomie lat 80-90 często jeździłem do Niemiec. Byłem zszokowany gdy zamiast naprawiać sprzęt wyrzucano go i kupowano nowy. teraz to przyszło do nas. Mnie oadła 10 letnia pralka - tylko silnik. Koszt szilnika to ponad 600 zł plus wymiana ?. No i mamy nową pralkę.

Z lodówką też tak radzę. Chociażby z powodu zużycia prądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim rodzicom zmywarka do naczyń firmy PRIVILEG szła 23 lata !!!!! W końcu rozciekła się pompa. Można pewnie było przez internet dostać taką samą ale po pół roku pewnie by coś innego "strzeliło" więc kupili nową. :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moim rodzicom zmywarka do naczyń firmy PRIVILEG szła 23 lata !!!!!

not o zamortyzowała się całkowicie, kolejną zmywarkę i jeszcze kawałek następnej :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

popatrz po promocjach w marketach z agd, czasami jak im się oddaje stary sprzęt to nowy można kupić z rabatem

aha i chyba mają obowiązek przyjąć starą lodówkę w takim sklepie

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej Gorenje też padł agregat, i to bardzo szybko. Była na gwarancji, więc nic nie zapłaciłem, ale długo trwało ściągnięcie części (producent: Bosch).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, w sumie myślałem podobnie. Poza opinią kolegi Kwiatosza, wszyscy są dość zgodni :okey:

A czy z lodówki coś warto wymontować przed oddaniem??

Może ktoś potrzebuje do czegoś takiego trupa??

Share this post


Link to post
Share on other sites
To tak jak w programie Usterka. Jedna awaria dla "fachowca" to koszt 3/4 nowego urządzenia a dla drugiego naciśnięcie ukrytego guzika. Miałem podobny przypadek ze zamrażarką. Przyszedł sąsiad poruszał sondą z termostatu i po problemie. Pytałeś innego kolesia?

Nie pytałem, ale jeśli lodówka zaczyna w środku grzać (bardzo gorąca w jednym punkcie na tylnej ściance) i agregat bardzo się rozgrzewa to wydaje mi się to bardzo prawdopodobne że to agregat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie pytałem, ale jeśli lodówka zaczyna w środku grzać (bardzo gorąca w jednym punkcie na tylnej ściance) i agregat bardzo się rozgrzewa to wydaje mi się to bardzo prawdopodobne że to agregat.

być może przestał działać zawór za agregatem i tylko spręża gaz, ale nie idzie dalej do chłodnicy i parownika. to by się wydawało łatwiejsza naprawą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha, to ja się z opinii wytłumaczę - generalnie im nowszy sprzęt tym większa szansa, że jest wmontowany "ogranicznik żywotności" - czyli jakaś część, którą producent zaprojektował tak, żeby się zepsuła w miarę szybko, a żeby koszt jej naprawy był kosmiczny (bo prawie tej części nie produkują, bo jest tak przymocowana, że trzeba odkręcić każdą jedną śrubkę etc etc) - stąd moja nieufność do nowych sprzętów.

Dlatego ja wolę naprawiać, bo to nigdy nie wiadomo na ile producent przewiduje żywotność :beer: No chyba, że się ma znajomego kierownika albo serwisanta jakiegoś Euro, albo innego Media - to taki wie co w zasadzie nie wraca do serwisu - ja z takiego źródła wiem np., że telewizory Grundig są najczęściej psującymi się telewizorami jeszcze na półce ;)

Wiem, że opieranie się na własnym doświadczeniu to raczej dowód anegdotyczny, ale moi rodzice mają ten sam mikser od 20 lat, tylko wymienili sprzęgło, a ja w ciągu 5 lat już 3 przerabiam. Pralkę mieli 24 lata, a ja w swojej pompę po 6 musiałem wymieniać. Lodówkę mają też coś pod 20 lat, a ja w swojej po 8 wymieniłem sprężarkę, etc etc - i najgorsze że producenci robią tak specjalnie...

 

Dla zainteresowanych polecam http://www.wprost.pl/ar/176055/Usterka-gwarantowana/?I=1397

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Na poparcie teorii Kwiatosza opisze sytuację która się przytrafiła mojemu kumplowi w pracy: padł ma 2,5 roczny telewizor LCD oczywiście 0,5 roku po gwarancji. Serwisant wymienił wszystkie kondensatory w zasilaczu i telewizor pracuje jak nowy. Gdy się rozliczyli gość powiedział tak: Panie Jacku u Pana ten telewizor musi iść non stop gdyż normalnie te kondensatory padają po 4 latach.

 

I to jest święta prawda gdyż u Jacka jest czworo dzieci które niemal non stop korzystają z TV.

Share this post


Link to post
Share on other sites
...telewizory Grundig są najczęściej psującymi się telewizorami jeszcze na półce ;)

No to jeśli chodzi o Grudnig to ja jestem chyba "wyjątkiem potwierdzającym regułę".

Jakies 15 lat temu kupiłem tv Grundig 20" - raz się "zepsuł" po ok 6 latach używania, ale to tylko dlatego, że brat podlał za mocno kwiatki na telewizorze. ;) Do tej pory służy - w tej chwili gdzieś u znajomych. ;)

Ok 8 lat temu kupiłem znów Grundiga 32" - taki wielki kineskopowy - ale wtedy płaskie to były kosmicznie drogie. Działa bez awarii do dziś. Co prawda ma już takie napady, że np przez kilka dni nie chce się włączyć :beer: więc pewnie już niedługo pociągnie, ale działa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
przez kilka dni nie chce się włączyć (...) ale działa...

Pozytywne nastawienie jest najważniejsze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
przez kilka dni nie chce się włączyć (...) ale działa...

Pozytywne nastawienie jest najważniejsze ;)

Szczerze mówiąc to taki feature nawet mi odpowiada. Spróbuj nie włączać telewizora w domu przez tydzień - zobaczysz jaki to spokój. Wcale mi tego nie brakowało. Za każdym razem liczę, że to może już koniec i się więcej nie włączy - ale on to chyba wyczuwa, bo się jednak za którymś razem zadziała. Drań. :beer:

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.