Jump to content
Makaron

Skosy, Bank drożdży i startery z małej ilości drożdży.

Recommended Posts

Przymierzam się do założenia banku drożdży. Szukam kogoś z doświadczeniem i praktyką by pomógł mi przejść przez początkową fazę. Miałbym kilka pytań.

1.Na czym w praktyce najłatwiej trzymać drożdże? Skosy czy płytki agarowe?

2. Ile szczepów najlepiej w praktyce przechowywać? Tak by cykle przeszczepiania nie były zbyt uciążliwe?

3. Jaki sprzęt jest potrzebny na początek? Czy plastikowe ezy i próbówki się nadadzą, czy bezpieczniej jest zainwestować w szkło.

4. Jak logistycznie przygotować startery? suchy ekstrakt, czy jakieś inne sugestie?

5. Czy przejdzie przygotowanie startera w 2 fazach (dla górnej fermentacji)? 50ml później 700ml?

6. Jak sterylizować startery? Wystarczy zagotować w kolbach, czy trzeba bardziej się postarać, jak szybkowar, czy 2h w piekarniku? Czy można przygotować wszystkie startery na cały cykl w ciąg jednego dnia i używać wedle potrzeby, czy trzeba codziennie grzebać i wszystko przygotowywać na świeżo?

7. Czy szczepy weizenowe faktycznie zdychają i mutują na skosach bardzo szybko i trzeba je przeszczepiać ,czy odnawiać często?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smieszne, wlasnie siedze czekajac az mi sie plytki wysterylizuja, a tu Makaron zaklada taki watek ;-) Co prawda robie to po raz pierwszy, ale poczytalem troche i zabralem sie za to tak:

 

1. Wybralem plytki. Latwo wyciac zrodla infekcji, ewentualnie pobrac tylko troche kolonii a reszte zostawic na pozniej.

2. Na razie planuje 3 szczepy na 3 plytkach: weizeny ze Schneider Weisse Tap7, brettanomyces z Orvala i lacto bruxellensis z jakiegos Lambika. Normalnie uzywam Nottinghamow, wiecej mi nie potrzeba na razie.

3. Jakos nie ufam fabrycznemu wysterylizowaniu plastiku, szczegolnie gdy kupuje sie w detalu. Szklo wyzarze sobie sam :-)

4. Ja robie suchy ekstrakt, bo akurat mam, plus guma guar (4%), bo akurat nie mam agaru (1,5%) :-) http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/j.1472-765X.2005.01760.x/pdf

5. Jeszcze zobacze :-)

6. Pogotuje 30min i mam nadzieje ze starczy. Przygotuje dzis 3 plytki (1h w 150C), jedna zaszczepie Schneiderami, reszta poczeka - jak sie pokaza jacys goscie, zrobie jeszcze raz :-)

7. Mam nadzieje ze nie... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przymierzam się do założenia banku drożdży. Szukam kogoś z doświadczeniem i praktyką by pomógł mi przejść przez początkową fazę. Miałbym kilka pytań.

1.Na czym w praktyce najłatwiej trzymać drożdże? Skosy czy płytki agarowe?

2. Ile szczepów najlepiej w praktyce przechowywać? Tak by cykle przeszczepiania nie były zbyt uciążliwe?

3. Jaki sprzęt jest potrzebny na początek? Czy plastikowe ezy i próbówki się nadadzą, czy bezpieczniej jest zainwestować w szkło.

4. Jak logistycznie przygotować startery? suchy ekstrakt, czy jakieś inne sugestie?

5. Czy przejdzie przygotowanie startera w 2 fazach (dla górnej fermentacji)? 50ml później 700ml?

6. Jak sterylizować startery? Wystarczy zagotować w kolbach, czy trzeba bardziej się postarać, jak szybkowar, czy 2h w piekarniku? Czy można przygotować wszystkie startery na cały cykl w ciąg jednego dnia i używać wedle potrzeby, czy trzeba codziennie grzebać i wszystko przygotowywać na świeżo?

7. Czy szczepy weizenowe faktycznie zdychają i mutują na skosach bardzo szybko i trzeba je przeszczepiać ,czy odnawiać często?

Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale podzielę się swoimi doświadczeniami. Mam na koncie kilka skosów ;) . Pewno pojawią się słowa krytyki, że zbyt mało ostrożnie bądź sterylnie ale nie zauważyłem jakichkolwiek różnić między piwem zrobionym na tak przetrzymywanych drożdżach i świeżo co kupionymi, więc wydaje mi się że jest OK.

 

1. Ja trzymam na skosach w falkonach. Falkony ta szczelnie zakręcane plastikowe probówki, autoklawowalne. Jak pojawi się ładny krem na powierzchni zakręcam szczelnie i wrzucam do lodówki. Wtedy mam pewność sterylności. Powiem jeszcze że koszt zrobienia takiego skosu szacuje na 1 zł, więc jeden w całości zużywam przy namnażaniu drożdży i go wyrzucam.

2. Mam swoje od 7 miesięcy więc nie wiem po jakim czasie trzeba przeszczepiać. Moim nic nie jest bez przeszczepiania

3. Falkony dla mnie są najlepsze. Jako ezy używam drutu, chyba pół stalowego znalezionego w garażu. Oczywiście zanim dotkniesz nim drożdży nagrzewasz go nad palnikiem gazowym w celu dezynfekcji. Drożdże przenosimy po ostygnięciu ;)

5. Dla mnie nie ma różnicy, suchy ekstrakt bądź mniejsza ilość brzeczki. Przy pierwszym namnożeniu robię to praktycznie w literatce, więc suchy ekstrakt jest poręczniejszy. Potem wlewam do 1,5 półtora litra brzeczki

6. Nie bardzo rozumiem pytanie więc opiszę jak ja to robię.

Mieszam ekstrakt z agarem w ciepłej wodzie. Woda oczywiście gotowała się co najmniej kilkadziesiąt minut. Wlewam do każdej probówki 8 ml. roztworu z agarem (falkonów używam 15 ml)i wrzucam do zwykłego gara na jakąś godzinę burzliwego gotowania. Wyciągam, kładę pod skosem i czekam aż zastygnie agar. Następnie nanoszę drożdże drutem wprost z opakowania saszetki (resztę zużywam na starter do planowanego piwa, możne też użyć gęstwy ze zrobionego) i po 48 h mam piękny jasny krem na powierzchni. Wszystko w pobliżu płonącego palnika kuchenki. Dokręcam korki i do lodówki. Późniejsze postępowanie jak przy zwykłym starterze, przy czy tak jak mówiłem, wyciągając krem z jednej probówki wyrzucam ją do śmieci. (Zwykle robię 10 probówek z tymi samymi drożdżami)

7. Nie mam pojęcia, ale myślę że jest to troszkę przesady

Share this post


Link to post
Share on other sites
2. Mam swoje od 7 miesięcy więc nie wiem po jakim czasie trzeba przeszczepiać. Moim nic nie jest bez przeszczepiania

Z tego co czytałem, to nie chodzi jak szybko zdechną drożdże na skosie, tylko czy przypadkiem nie zaczną mutować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na skosach teoretycznie można przechowywać organizmy do 3 miesięcy. Co do sterylizacji pożywki to ja polecam szybkowar minimum 30 minut od porządnego wylotu pary. Bywa tak że rozkład temperatur jest taki ze bucha z niego para a pożywka ma poniżej 100°C. Co do takiego gotowania aż 2/3 odparuje weź poprawkę na to że przy tak długim gotowaniu pożywka może ulec zniszczeniu.

 

skosy służą do przechowywania czystych szczepów, a płytki zazwyczaj do selekcji i badania czystości. Poszukaj sobie szkła bo możesz to w piekarniku pewnie wyżarzyć, a plastik ciężko jest pewnie wysterylizować, chyba ze kupisz taki do laboratorium sterylizowany promieniami gamma.

 

ja sterylizuje sobie startery od razu 2, na pierwszy i 2 stopień. Ogółem można sobie przygotować szalki i potem je używać po trochu. Przy posiewach na płytkach, warto zostawić jedną szalkę bez zaszczepiania, jedną z posianą wodą i każdy posiew w 2 próbach. Jeśli nie wyrośnie nam nic na pożywce i na wodzie, a różnice miedzy pojedynczymi próbami nie są duże to nasze wyniki są w miarę pewne.

 

Do dłuższego przechowywania lepsze jest mrożenie z gliceryną, takie mrożonki można 2 lata przechowywać, ale z nimi rożnie bywa - ja mam mieszane doświadczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do dłuższego przechowywania lepsze jest mrożenie z gliceryną, takie mrożonki można 2 lata przechowywać, ale z nimi rożnie bywa - ja mam mieszane doświadczenia.

Próbowałem i mimo,że drożdże szybko sie namnażały to za każdym razem piwo nie wychodziło takie jak powinno.

Z tego co pamiętam Coder miał podobne problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do dłuższego przechowywania lepsze jest mrożenie z gliceryną' date=' takie mrożonki można 2 lata przechowywać, ale z nimi rożnie bywa - ja mam mieszane doświadczenia.[/quote']

Próbowałem i mimo,że drożdże szybko sie namnażały to za każdym razem piwo nie wychodziło takie jak powinno.

Z tego co pamiętam Coder miał podobne problemy.

tak się przechowuje drożdże w laboratorium u mnie na wydziale, specjalnie się pytałem prowadzącej o to i o skosy. Może po prostu trzeba opanować tę technikę. Ja ostatnio miałem problem z namnożeniem drożdży ale piwo wyszło pyszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
skosy służą do przechowywania czystych szczepów, a płytki zazwyczaj do selekcji i badania czystości. Poszukaj sobie szkła bo możesz to w piekarniku pewnie wyżarzyć, a plastik ciężko jest pewnie wysterylizować, chyba ze kupisz taki do laboratorium sterylizowany promieniami gamma.

Jako, że pracuje w laboratorium mam zamiar zaczaić się na zapasy laboratorium mikrobiologicznego. A resztę dokupić.

Plastiku u nas w bród stąd moje pytanie o użyteczność takich rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mrożenie w glicerynie to jakaś pomyłka. Kilka lat temu próbowałem, skończyło się to infekcją. Jeśli chodzi o skosy, to większość szczepów wytrzymuje rok, w zeszłym roku zrobiłem starter z 2 letniego skosu THG, piwo wyszło dobre. Odpowiadając na pytania Makarona:

1. Moim zdaniem skosy zajmują mniej miejsca, i dlatego są lepsze.

2. Ja w tej chwili mam kilka, ale cały czas powiększam kolekcję. Jak czegoś potrzebuję, to namnażam i robię piwo.

3. Polecam ezę platynową, nie zużywa się. Probówki też mam szklane, korki muszą być specjalne, przepuszczające CO2 i odporne za sterylizację.

4. Ja startery robię z ekstraktu płynnego. Jest tańszy niż suchy. Otwartą puszkę trzymam w lodówce i biorę tyle, ile trzeba.

5. Wszystkie startery przygotowuję w takiej kolejności: kilkanaście ml (pół probówki)>150ml>1,2l

6. Wcześniej sterylizowałem w szybkowarze, teraz po prostu chwilę gotuję brzeczkę w kolbie.

7. Kilka lat temu miałem szczep 3068 na skosie, drożdże zdechły bardzo szybko.

 

Czes ma prawdopodobnie największe doświadczenie w przechowywaniu drożdży na skosach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Próbowałem i mimo,że drożdże szybko sie namnażały to za każdym razem piwo nie wychodziło takie jak powinno.

U mnie to samo....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przymierzam się do założenia banku drożdży. Szukam kogoś z doświadczeniem i praktyką by pomógł mi przejść przez początkową fazę. Miałbym kilka pytań.

1.Na czym w praktyce najłatwiej trzymać drożdże? Skosy czy płytki agarowe?

2. Ile szczepów najlepiej w praktyce przechowywać? Tak by cykle przeszczepiania nie były zbyt uciążliwe?

3. Jaki sprzęt jest potrzebny na początek? Czy plastikowe ezy i próbówki się nadadzą, czy bezpieczniej jest zainwestować w szkło.

4. Jak logistycznie przygotować startery? suchy ekstrakt, czy jakieś inne sugestie?

5. Czy przejdzie przygotowanie startera w 2 fazach (dla górnej fermentacji)? 50ml później 700ml?

6. Jak sterylizować startery? Wystarczy zagotować w kolbach, czy trzeba bardziej się postarać, jak szybkowar, czy 2h w piekarniku? Czy można przygotować wszystkie startery na cały cykl w ciąg jednego dnia i używać wedle potrzeby, czy trzeba codziennie grzebać i wszystko przygotowywać na świeżo?

7. Czy szczepy weizenowe faktycznie zdychają i mutują na skosach bardzo szybko i trzeba je przeszczepiać ,czy odnawiać często?

1. Ja wybrałem skosy ze względu na mniejszą ilość potrzebnego miejsca no i próbówki już miałem w domu; za sprzętem do płytek musiałbym specjalnie jeździć po mieście.

2. To już pewnie zależy od częstotliwości warzenia; mam trzy próbówki ze skosami, z każdej robię jeden starter a gęstwę przeszczepiam 4 razy. Jak widać są różne opinie co do tego jak długo można przechowywać i kiedy powinno się przeszczepić ale wydaje mi się że 3-6 miesięcy to maksymalny czas na jaki pozwoliłbym sobie jeśli chodzi o przechowywanie.

3. Bezpieczniej w szkło, plastik ciężej zdezynfekować, poza tym łatwo się rysuje; nawet nie zauważysz jak powstaną rysy a od tego blisko do zakażenia.

4. Ja korzystam z suchego, łatwiej mi się go odmierza no i się przyzwyczaiłem, chociaż jego higroskopijność czasami doprowadza mnie do szału :)

5. Ja zawsze korzystam z 2 faz.

6.Tutaj jak wolisz - ja robię tak że przygotowuję od razu 1,5 - 2 litry z suchego ekstraktu, gotuję go dosyć długo i potem rozlewam do wyparzonych słoików. Słoik z którym ma być starter musi tylko ostygnąć, potem dodaję do niego drożdże i zaczyna się zabawa. Pozostałą resztę brzeczki wlewam do dużego i sterylnego słoika i go pasteryzuję tak by powstało podciśnienie i potem przechowuję w lodówce. Gdy potrzebuję brzeczkę do startera to po prostu biorę ze słoika, tyle że dla pewności zawsze jeszcze przegotuję przed użyciem - u mnie to działa.

7. Tutaj niestety Ci nie pomogę, samemu warzę Ale i ostatnio korzystam z Wyeastów #1318

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałbym pytanie co do istnego minimum sprzętowego.

 

Póki co skompletowałem:

Szybkowar

kolby 2x 1L i 1x 2L

ezy plastikowe jednorazowe za 100szt pakowane po kilka sztuk w paczce.

żel alkoholowy

chusteczki dezynfekcyjne alkoholowe

rękawiczki

 

Plany zakupów

kilka próbówek z zakrętkami typu culture tubes

agar/żelatyna

ekstrakt słodowy.

kolba 100ml

 

Czy o czymś zapomniałem?

 

PS

Mój plan to użyć mały przenośny palnik turystyczny jako źródło otwartego ognia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do szybkowaru to warto żeby był wysokociśnieniowy, wtedy jest wyższa temperatura i lepsza pewność sterylizacji. Też warto dłużej potrzymać tak 30-40 minut po solidnym zagotowaniu.

jak masz opcję to lampę uv do sterylizacji powietrza.

 

co do palnika ja mam taki na butle bezzaworowe z zapalarką piezoelektryczną i to świetna sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super chociaż wolę ezę z metalu - jakoś bardziej jej ufam :P Moim zdaniem to masz wszystko, ja radzę sobie z mniejszą ilością sprzętu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie żel do dezynfekcji rąk na bazie alkoholu izopropylowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Makaronie co to jest
żel alkoholowy

?

właśnie też mnie to zastanawia

w jakiejś polskiej komedii bohater żeby nie pić alkoholu dodawał do wódki galaretkę a potem to zjadał

może to coś podobnego :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agaru podobno nie da się zastąpić żelatyną. Ponoć żelatyna nie wiąże się ze ściankami probówki na tyle solidnie jak agar. Podobno, sam zawsze używałem agaru więc nie wiem ile w tym prawdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Makaronie co to jest
żel alkoholowy

?

Doladnie to co napisal Darko. Zel do rak

. Uzywam go rowniez do czyszczenia blatow przy przygotowywaniu starterow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dopiero co zauważyłem ten wątek, najlepszym specjalistą od skosów jest rubezahl :)pronuje napisać do niego na priv, bo nie wiem czy przeczytał ten wątek.

Ja używam drożdże z jego skosów i jestem zadowolony :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w tym roku również rozpoczynam przygodę ze skosami :cool:

 

Dostałem od znajomego takie specyficzne próbówki - "oddychajace"

I mam pytanie czy to się nada do potrzeb propagacji?

Jak to dezynfekować są z tworzywa sztucznego i mają filtr wklejony.

Czy to się nie rozpadnie podczas np. gotowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.