Jump to content
Sign in to follow this  
mirfak

maksymalny czas przechowywania piwa

Recommended Posts

Witam Panów i Panie serdecznie:)

 

Interesuje mnie jak długo po zlaniu piwa do butelek będę mógł je przechowywać?

Pozdrawiam

Długo. Zależy od stylu, ekstraktu i jeszcze paru rzeczy, ale generalnie parę lat wytrzyma. Sam mam porter, który zamierzam leżakować jeszcze jakieś 16 lat. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wpadłem Chłopaki ;)

Już dzisiaj zamawiam zestaw do warzenia ;)

 

Piwo lubię, ale nie nadużywam - czasem wypiję 1 w tygodniu.

 

Gdzie tanio kupić 30 l gar (pomijając internet)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Interesuje mnie jak długo po zlaniu piwa do butelek będę mógł je przechowywać?

Przechowywać można dość długo tyle, że nie zawsze warto. Sporo piw jest dobrych do picia po kilku tygodniach w butelce i leżakować ich latami nie ma sensu. Generalnie jest tak, że im piwo mocniejsze (np. porter bałtycki o którym pisał kopyr) tym lepiej smakuje z wiekiem. "Zwykłe" piwka, o niższym ekstrakcie początkowym można trzymać i rok tylko nie zawsze piwo zyska na smaku.

 

 

Piwo lubię, ale nie nadużywam - czasem wypiję 1 w tygodniu.

Jedno piwo w tygodniu?! Chyba muszę się leczyć... :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisząc, że czasem piję 1 w tyg. miałem na myśli, że bywają tygodnie, kiedy zupełnie nie mam czasu i uda mi się wypić 1 piwo.

Średnio 3-5 piwek tygodniowo (najczęściej przez weekend).

 

Poza tym trzeba dbać o linię ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli się boisz, że piwo się zepsuje zanim wypijesz warkę to nie ma strachu. Szczególnie jak masz znajomych którzy lubią piwo ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam zamiar warzyć z ekstraktów, ale do tego potzrzebny jest wielki gar. W te..co widziałem max 12l. Gdzie mogę kupić taki 30l w sklepie stacjonarnym w okolicy Tychów, Katowic?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poza tym trzeba dbać o linię ;)

A tu raczej nie pwka wina... tylko co do piwka.. kiedy.. i ile...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To , że piwo tuczy to mit

Co do garów to popytać po sąsiadach i znajomych, często mają i nie używają bo kto teraz takie wielkie gary potrzebuje, lub poszukać na złomowiskach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Makro ma gary duże wg potrzeb. W Chorzowie firma BASTRA ma gary jekie chcesz. Tylko jest jedno ale to są nierdzewki więc i cena odpowiednia.

Również w Bielsku Białej jest firma, mają dużo taniej, ale nie mam w tej chwili namiarów.

Edited by wena

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raz widziałem w Kauflandzie gary 30l, produkcji bodajże ukraińskiej, ale w cenie zabójczej, ok. 150zł - na allegro trafisz dużo taniej. Teraz w Kauflandzie widuję już tylko małe, 17-litrowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masakra iść na pocztę po taki gar ;)

Odwiedzę makro.

Dzięki za info.

 

P.S. Piwo ma, niestety, dosyć wysoki indeks glikemiczny, nadużywanie dosyć mocno pogarsza metabolizm mięśni, a to ma negatywny wpływ na wyniki w bieganiu. Ale z drugiej strony po dłuższym biegu uzupełnia elektrolity i przyspiesza eliminację kwasu mlekowego z organizmu ;)

Edited by mirfak

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to wpadłem Chłopaki ;)

Już dzisiaj zamawiam zestaw do warzenia ;)

 

Piwo lubię, ale nie nadużywam - czasem wypiję 1 w tygodniu.

Witaj. Też tak miałem, że piłem 1 na tydzień a teraz zapotrzebowanie rośnie :) Obecnie piwo smakuje mi jeszcze lepiej niż zwykle a do otworzenia buteleczki zawsze znajdzie się okazja :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
P.S. Piwo ma, niestety, dosyć wysoki indeks glikemiczny, nadużywanie dosyć mocno pogarsza metabolizm mięśni, a to ma negatywny wpływ na wyniki w bieganiu.

To też mit, ale już niedługo będziesz wszystko o tym wiedział.

 

Powodzenia w warzeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do warzenia z ekstraktów na początek taki 12 l wystarczy - o ile już taki masz, jak nie to lepiej dołożyć do większego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Również w Bielsku Białej jest firma, mają dużo taniej, ale nie mam w tej chwili namiarów.

Jakby się dało, to ja poproszę o te namiary. Mam co prawda gar, ale emaliowany i niestety ta emalia jest w paru miejscach odbita... wolałbym nierdzeweczkę:/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Garnki z pokrywkami z nierdzewki. Różne pojemności 35, 50 70 litrów. kiedyś były na allegro. Firma niestety nie znam nazwy, ale podany był nr tel. 512 034 777.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gdzie tanio kupić 30 l gar (pomijając internet)?

Ruda Śląska - Wirek - targ - czwartki - garnki 30l 40l 50l emaliowane, dałem 100 albo 110 za 40l

Pewnie Katowice - Załęże - niedziela?

j.w. znajomi, babcie, sąsiadki :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

powracając do tematu

Ja piłem piwo ponad 2 letnie, ba nawet robiłem razem z Baronem badania nad tym piwem. O ile pamiętam, miało trochę niższe pH i kwasowość ogólną od takiego świeżego tzn 2-4 tyg od zabutelkowania. Dodam, że receptura i warzenie było takie samo, zwykły pils. Smaku nie pamiętam dokładnie, było normalne, bez przykrych wspomnień smakowo-gastrycznych :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno piłem 3letniego stouta z zestawu BA, smak na pewno był inny od piwa świeżego, jednak nie wyczułem żadnych nieprzyjemnych posmaków - jednym słowem było pyszne, aż szkoda mi je było wypić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja co prawda nie mam tak starego piwa, ale zabrałem do pubu własne. Opróżniłem kufel po tym czymś rozwodnionym na T i pod stołem pilsnerek szedł jak woda. :/

Posze... mi przez to warzenie odwala na starość. :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech mnie ktos przebije - oproznilem dzis butelke Whitbread Silver Jubilee Ale, uwarzonego na trzydziestolecie panowania Królowej.... w 1977 :-) Bylo troche nerwow, ale po pierwszym niuchu/łyku nie mialem watpliwosci czy piwo moglo sie zepsuć tak smakowicie ;-) Potezny atak suszonych sliwek, w zapachu jak i smaku, resztki paloności, zadziwiajaco lekkie i gladkie - mimo >10ABV, alkohol niewyczuwalny! Pyszne.

 

 

Ha, i zyje, i widze :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niech mnie ktos przebije - oproznilem dzis butelke Whitbread Silver Jubilee Ale, uwarzonego na trzydziestolecie panowania Królowej.... w 1977 :-) Bylo troche nerwow, ale po pierwszym niuchu/łyku nie mialem watpliwosci czy piwo moglo sie zepsuć tak smakowicie ;-) Potezny atak suszonych sliwek, w zapachu jak i smaku, resztki paloności, zadziwiajaco lekkie i gladkie - mimo >10ABV, alkohol niewyczuwalny! Pyszne.

 

 

Ha, i zyje, i widze :-)

Nasuwa się pytanie, czy było to piwo domowej roboty czy przemysłowe? Przemysłowe są poddawane filtracji i pasteryzacji co wydłuża ich żywotność. Piwo domowe nie jest filtrowane i pasteryzowane. Drożdże w piwie domowym mogą ulegać autolizie. Co pewnie ma jakiś wpływ na piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.