Jump to content
scooby_brew

Piwo dyniowe (Pumpkin Ale)

Recommended Posts

zbliża się helołin jakieś spostrzeżenia ,porady,nowe doświadczenia z tamtego roku warte przekazania ?

jakie zasypy robiliście?chmiele? jakieś przyprawy inne ktoś może dał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybka piłka, czego użyć jako złoża filtracyjnego, żeby mi dynia nie przytykała, łuski gryczanej już nie zdążę zamówić, bo chciałem Pumpkin Ejla w weekend warzyć?

 

Tak sobie pomyślałem, żeby większość słodu zacierać w dużym garze, a dynię z częścią słodu zacierać w mniejszym, na oplot najpierw przelać sam zacier bez dyni, a dopiero potem na samą górę dodać dynię ze słodem z drugiego gara, wtedy podczas wysładzania dynia chyba nie powinna przytykać? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie robiłem jeszcze dyniowego i nie mam z nią (dynią) doświadczenia, ale gdybym nie miał łuski gryki to pewnie spróbowałbym dodać ześrutowane ziarno owsa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak olo pisze, daj owies jak nie masz łuski, albo odłóż warzenie na kiedy indziej (i kup łuskę). Ja nie miałem ani jednego ani drugiego i filtracja trwała 3 h z hakiem, męczarnia jak nie wiem co, już chciałem zrezygnować z warzenia, więc na pewno coś warto dać do filtracji :) Owies można kupić prawie wszędzie u rolnika i na targu, kiedyś próbowałem też otręby owsiane do Witbiera żeby sprawdzić czy ułatwią filtracje (w końcu otręby to łuska...) ale niestety bez żadnego efektu więc tego sposoby nie polecam :P

 

Podsumuje zeszło rocznego Pumpkina odrazu, piwo wyszło bardzo dobre, choć później czuć leciutko było alkoholowość jego, przyprawy dość mocne pozostały lekko do końca, choć ostatnie butelki przekształciły się w mocną dość goryczkę taką piołunowatą i nie przyjemną, stąd wniosek, że piwo lepiej rozpić do roku czasu, dynia dość mocna do samego końca. Bardzo fajne i przyjemne piwo, w tym roku zrobiłem powtórkę trochę modyfikując przepis i dając mniej przypraw. Wczoraj zabutelkowałem nowego Pumpkina i w smaku oraz aromacie był super, przyprawy delikatne w tle, dynia ładna na wierzchu i bez alkoholowości, zaczekam aż się nagazuje i napiszę jak wyszła nowsza wersja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja robiłem dyniacza z gałęziami jałowca. jako ze kadź mam uszykowaną na 60 a robiłem tylko 25 litrów dałem gałęzi o objętości standardowej reklamówki jednorazówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybka piłka, czego użyć jako złoża filtracyjnego, żeby mi dynia nie przytykała, łuski gryczanej już nie zdążę zamówić, bo chciałem Pumpkin Ejla w weekend warzyć?

 

Tak sobie pomyślałem, żeby większość słodu zacierać w dużym garze, a dynię z częścią słodu zacierać w mniejszym, na oplot najpierw przelać sam zacier bez dyni, a dopiero potem na samą górę dodać dynię ze słodem z drugiego gara, wtedy podczas wysładzania dynia chyba nie powinna przytykać? ;)

Ty spać nie możesz? Dynie Ci się śnią? :P

Ja nie dawałem nic do wspomagania filtracji i jakoś nie odnotowałem większych problemów przy filtracji.

Z tego co pamiętam zacierałem w trochę większej ilości wody i to w zasadzie wszystko.

W sumie nigdy nie dawałem nic do wspomagania filtracji, oprócz namaczania słodu i nawet żytnie, przeszło bez większych tarapatów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swojego pumpkina zrobiłem wczoraj, do zacieru poszło 450 g łuski gryczanej, z filtracją nie było żadnych problemów - 25 litrów w godzinę spokojnie i bez stresu.

Miesiąc temu do świątecznego wrzuciłem jakieś 5 g startej gałki i piwo jest teraz jedynie gałkowe (wiem, miesiąc dla ciemnego piwa 18 BLG to za mało żeby się ułożyło), jednak teraz nie ryzykowałem i zdecydowanie ograniczyłem gałkę. Brzeczka była bardzo dyniowa, gałka nie przykryła innych przypraw - efekt może być smaczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty spać nie możesz? Dynie Ci się śnią? :P

 

Z nocki wróciłem ;)

 

Pytanie z innej beczki, dodając powiedzmy 2kg ugotowanej/upieczonej dyni ile wzrośnie mi ekstrakt mniej więcej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym sprawdził gdzieś w sklepie gdzie mają dynie i zobaczył na zawartość cukru w 100 g produktu, jeżeli takie coś na jakiś dyniach jest :P

A tak na serio stawiam na jakieś 5 g cukru na 100 g dyni, czyli 2 kg dyni to 100 g cukru - niedużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, swoje dyniowe uwarzyłem pod koniec września, obecnie jest już ponad miesiąc w butelce, do filtracji użyłem łuski gryczanej.

Łuski nie przygotowałem w żaden sposób po prostu wrzuciłem na dno wiadra z wężykiem do filtracji i zalałem zacierem, użyłem ok 500g.

Niestety przeszedł smak łuski do piwa, jest on strasznie nieprzyjemny trochę jakby plastik, piwo da się wypić ale zdecydowanie jest ze względu na defekt mało smaczne, choć znalazły się osoby którym nie przeszkadza ten smak :)

Wydaje mi się ze powinno się ta łuskę najpierw przepłukać wrzątkiem, pewnie wtedy uniknie się tego niepożądanego smaku, pewności nie mam sam pewnie drugi raz jej nie użyje :) .

Udało się komuś uzyskać lepszy efekt z łuską?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoje także filtrowałem z łuską. Zalałem je na dobre pół godziny wrzątkiem. Puściły dużo koloru i zapachu. Pewnie nie wszystko, ale efekt na tyle zminimalizowałem widocznie, że nie czuć tego w gotowym piwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoją łuskę gryczaną zalałem wrzątkiem i chwilę moczyłem, puściła kolor. Później ją na sicie przelałem wodą i wpakowałem do zacieru przy wygrzewie.

Po filtracji, w trakcie gotowania, miałem wrażenie, że gorąca brzeczka ma zapach/smak kaszy gryczanej :/

Przy butelkowaniu już tak mi się to w smaku nie objawiało, może przyprawy przykryły. Gotowe piwo za tydzień otworzę, to zobaczymy czy w smaku łuska się objawia.

Napewno użyję jej w przyszłości, tylko wcześniej ją wygotuję z pół godziny, przepłuczę i powinno być ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się bałem tego aromatu kaszy, łuski wcześniej nie przegotowałem, ale na szczęście w smaku nie ma niepożądanych posmaków.

Edited by Usiu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkapslowałem wczoraj testową butelkę - kaszy nie ma :) Ani w aromacie, ani w smaku.

Piwo jest natomiast błotniście mętne :/ Nie wiem czy to sprawka dyni, łusek gryczanych czy drożdżaków T-58 ale wygląda po prostu brzydko i pić należy je w ciemnym pomieszczeniu - wtedy nie widać za wiele. Zobaczymy za miesiąc - dwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę robił serię piw na Mangrove Jack's M07 British Ale, ale mam w domu walające się S33 - jak myślicie, nadadzą się? Dolny przedział temperatur.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę robił serię piw na Mangrove Jack's M07 British Ale, ale mam w domu walające się S33 - jak myślicie, nadadzą się? Dolny przedział temperatur.

Moim zdaniem one się do niczego nie nadają :ble:

Chociaż kiedyś coś popsułem przy refermentacji i po dosypaniu ich do każdej flaszki ładnie nagazowały piwko. To jedyne moje dobre skojarzenie z tym szczepem, aczkolwiek to tylko moja opinia. Ja bym ich nie używał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakaś odmiana słodka najlepiej. Na bank omijaj pastewne i wielkie, puste w środku, albo z dużą ilością pestek, są one łykowate i mają dziwny posmak, który może się przenieść do piwa. Ja też poszukuje już dyni na targu, nie miałem miejsca na ogródku żeby swoją zasadzić ale w przyszłym roku to nadrobię ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pestki nie mają nic do rzeczy,hokkaido (najpopularniejsza dynia konsumpcyjna) ma ich w cholerę,więcej chyba niż te hodowane na nasiona.

Z tych do kupienia to właśnie ta i butternut,choć ta druga mniej słodka,dojrzałą hokkaido po upieczeniu jest bardzo słodka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O pestkach mówiłem, bo są odmiany specjalne pestkowe, które natomiast nie smakują szczególnie :) O właśnie nie mogłem sobie nazwy tej dyni przypomnieć... Ogólnie szukać dyni spłaszczonej boki oponkowate i o kolorze ciemnej pomarańczy wręcz w czerwień wpadające, są one słodkie. Żółte duże też się nadadzą ale są mniej słodkie ;) Kto jak lubi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedna sprawa,dynia słodka w założeniu po ścięciu wcale nie musi być słodka,wręcz odwrotnie,może być mączasta i skrobiowa (na nożu tyle skrobi jak z ziemniaka),dynia musi poleżeć i dojrzeć,skrobia zamienia się w cukier.

Kolor tez nieważny,po prostu najlepiej wejść na forum ogrodnicze i poczytać o odmianach,a jest tego w cholerę ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzis warzyłem dyniowe wg przepisu Scoobiego i mam wrażenie, że wyszło mi cynamonowe nie dyniowe. Zrobiłem pumpkin spice wg przepisu. Druga sprawa, dynię piekłem pociętą w kostki więc problemu z filtracją brak, ale też brak jakiegokolwiek aromatu dyniowego w brzeczce. To norma i piwo się ułoży? Czy coś popsułem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...