Jump to content
Sign in to follow this  
bimbelt

Siarka

Recommended Posts

Nie wyszedł mi Koelsh. W zapachu bardzo mocno czuć siarką. Taką zapałkową.

Zastanawiam się nad dwoma sprawami:

 

1. Czy to piwo może się jeszcze poprawić?

 

2. Jaka jest przyczyna powstania takiego zapachu.

 

Receptura prosta:

 

3,2kg pizenskiego

0,8kg pszenicznego

drożdże 2565 Koelsch

 

Zacieranie:

61-63 - 60min

71 - 10min

 

Burzliwa 8dni w temperaturze 19-21,cicha 6dni w temp. 13-15

 

Podczas burzliwej część drożdży poszła na spacer - duży starter, mało miejsca pod pokrywą. Do końca burzliwej na piwie utrzymywał się taki zbity korzuch. Pierwszy raz miałem do czynienia z tymi drożdżami i przyznam, że nieco mnie zaskoczyły.

 

Do tego piwo się nie wyklarowało, pomimo stosunkowo niskiej temperatury na cichej.

Po dwóch tygodniach w butelkach nadal jest mocno mętne.

 

Gdzie popełniłem błąd?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W niskich temperaturach drożdże produkują siarkę, niektóre szczepy więcej, niektóre mniej; zwykle ulatnia się podczas fermentacji jeżeli da sie jej szanse.

W fermentorze można dorzucić kawałek miedzi, podobno pomaga, w butelkach pozostaje tylko czekać.

 

Inne źródło siarki to DMS z niedostatecznego gotowania, ale zwykle objawia się aromatem warzywnym.

 

Jest też słowo na i..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentacja w 19-21°C i siarkowodór? Oj, chyba to jednak nie to. Jak dodasz do tego trwałe zmętnienie, to jest się nad czym zastanawiać, zwłaszcza że piwo było na WY2565, a one doskonale klarują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest też słowo na i..

coder jak zwykle straszy :) :)

skrócił pisownię bo już wszyscy wiedzą o co chodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a butelki w jakiej temperaturze stoją?

ja bym przeniósł do chłodnego w miarę miejsca - piwnica, garaż (nie ogrzewane :D ), wg mnie to powinno jakoś wspomóc klarowanie w butelkach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie siedzę przy tym piwku. Piwo faktycznie z wyglądu przypomina pszenicę i to taką bladą. Co do zapachu to ja bym stawiał jednak na DMS. Ciężko mi ocenić czy to oby na pewno nie jest siarka. Po chwili, jak odstoi 5-10 minut wyczuwam kukurydzę z puszki, tylko troszkę kwaśną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo stoi teraz w garażu w temp. 14st. Może się wyklaruje.

Czy czas może mu w ogóle pomóc?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do siarki to się nie wypowiem. Ale moje koelshe były mętne jeszcze w 2-gim miesiącu leżakowania w temp ok 10°C a za to po 5 czy 6 miesiącach wyklarowane na kryształ...:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ fermentuje mój pierwszy dolniak i siarka jest wyczuwalna, mam pytanie.

Czy wystarczy wrzucić coś miedzianego na cichą czy jak nie wrzuciłem na burzliwą to już pozamiatane i czas się pomodlić by uleciała?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Seler

 

Nie przejmuj się nadmiernie zapachem dolniaka podczas fermentacj burzliwej. Pomimo tego, że często czuć w mocnym natężeniu nieprzyjemny zapach siarkowodoru to piwo smakuje potem wyśmienicie. Pod koniec fermentacji burzliwej (2-4 dni) możesz spróbować podnieść temperaturę do 12-13°C - powinno to pomóc pozbyć się siarki oraz diacetylu.

 

Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.