Jump to content
Sign in to follow this  
danol148

Koelsch czy tak wygląda po burzliwej ?

Recommended Posts

Trochę za mętne, ale bez paniki, jeszcze może się sklaruje.

 

Który to dzień fermentacji?

Jakie drożdże?

Na jakiej wodzie robione - bardzo miękkiej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój Koelsch też tak wyglądał, ale był odrobinę jaśniejszy. Przez kilka miesięcy w butelkach wcale się nie sklarował. Robiony wg receptury z BA.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Może sklaruj piwo żelatyną?

Już nad tym myślałem zobaczę jak będzie po cichej najwyżej zleje znad osadu jeszcze dar dam żelatyne i z powrotem na cichą w zimne miejsce na parę dni dam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój był po burzliwej identyczny, z tym że dodatkowo pachniał i smakował drożdżami. Trochę się wyklarował i drożdży już nie czuć, ale wciąż jest mętny i chyba taki zostanie (dwa tygodnie w butelkach). Ja użyłem 3 kg słodu pilzneńskiego i kilogram pszenicznego, więc chyba stąd ta mętność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłeś próbę jodową? Jeśli tak, to była negatywna? Miałeś przełom podczas gotowania? To nie wygląda jakby to była tylko kwestia drożdży.

Edited by vettis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Normalnie kawa z mlekiem. ;)

Spróbuj przedłużyć cichą troszkę i zobaczymy co z tego będzie, ewentualnie dodaj żelatyny.

Miewałem problemy z klarownością ale czegoś takiego w życiu nie widziałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem coś podobnego, gdy warzyłem Red Irisch Ale, i pech chciał, że w tym dniu znajomi walili drzwiami i oknami, a ja z tego powodu popełniłem masę błędów (to były same błędy), przede wszystkim temperatura zacierania zbyt wysoka, i wlaśnie wyszło coś takiego, nie wyklarowało się nawet po siedmiu miesiącach, ale jakoś się wypiło. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh dzięki za porady zobaczymy co wyjdzie :) ale na moje to chyba wina słodu bo leżał ześrutowany od marca czyli 7 miesięcy :) ważne że smakuje jak piwo a nie jakiś kwasiur :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam właśnie takie piwo na cichej też jest bardziej mętne niż poprzedni Koelsch bez słodu pszenicznego , ale nie aż tak mętne jak twój. Myślę że jednak się wyklaruje. Użyłem innych drożdży S-04.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koelsch zestaw z HB

Skład

Pilzneński 3kg

Pszeniczny 0,8kg

Drożdże s33

 

Zacieranie

70 °C słody

65 °C 30 min

72 °C . 20 min

podgrzanie do 75 i filtracja z wysładzaniem do 9°Blg

wyszło ok 24l

Gotowanie (lubelski w pelcie)

30g. lubelski na początku wrzenia

10g. po 60 min

 

schłodzone do 20°C i zadane drożdże

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wygląda po 3 tygodniach cichej i potraktowaniu żelatyną wczoraj poszło w butelki.

 

koelsch.jpg

Edited by danol148

Share this post


Link to post
Share on other sites

klarowałem koelscha żelatyną i nie jestem zadowolony. Dziwne wyszło, Drożdże w butelkach nie chcą się zbić, do tego po wypiciu w ok. godz. 21 w nocy mam nadmiary kwasu w żołądku. To samo miał kolega, gdy wypił piwo...

Do tego piwo nie chciało się nagazować. Mam nadzieję, że dałeś innych drożdży do refermentacji...

Żelatynie mówię nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.