Jump to content
Sign in to follow this  
mani20

problem z kapslownicą

Recommended Posts

:D Witam...

mam taki mały problem otóż moja Gretta zrywa mi szyjki z butelek....

Dziś butelkowałem dwie warki i na 96 butelek zerwała mi 12 szyjek!!!!

 

Kapslowica jest nowa( zabutelkowałem nią w sumie 130 sztuk ).

 

Poradźcie coś miał ktoś już taki problem???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, problem jest znany i nie do końca rozpoznany. Butelki tego samego typu zostały ucięte, czy różne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

różne.... (miałem z dębowego i żubra....) sterylizowałem je w piekarniku więc może to jest powód osłabienia...

 

"Miło" słyszeć że takie rzeczy się zdarzają...

 

Czyli nie zdążyłem jej zepsuć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie myślałem, że za dużo się siłuję ale przy mniejszych naciskach też co poniektóre szyjki odpadały...

 

Czy warto kupić stołową kapslownicę ?? cena nawet ciekawa ale czy warto???:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

chyba myślałem o tej tańszej.... Grifo za 90zł a heavy 150 !!!!

 

 

jak się nimi pracuje i tak naprawdę czym się różnią no poza wyglądem

Share this post


Link to post
Share on other sites
chyba myślałem o tej tańszej.... Grifo za 90zł a heavy 150 !!!!

 

 

jak się nimi pracuje i tak naprawdę czym się różnią no poza wyglądem

Tak, bo Heavy ma przekładnie, co ułatwia zakapslowanie, oraz cięższą i stabilniejszą konstrukcję. Oboma zakapslujesz, ale pamiętaj, że stołowa zabierze Ci więcej miejsca. No i bez stabilnego przymocowania do podłoża się nie obejdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja greta nie daje rady z butelkami z wysokim kołnierzem, ale nie urywa szyjek. Kupiłem na alledrogo ręczną kapslownicę metalową i sprawuje się nieźle. Kolega kupił i jemu nie dociska kapsli...

 

Więc może wydaj trochę kasy i kup stołową, bo to loteria co się trafi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i bez stabilnego przymocowania do podłoża się nie obejdzie.

no co Pan powie nie wiedziałem. A kilkaset butelek zakapslowane, bez montażu do podłoża i szarpania się.

 

Polecam stołową, to nowa jakość życia. Podobnie jak automat do otwierania bramy. Kupisz sobie i nie wiesz jak mogłeś bez tego żyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i bez stabilnego przymocowania do podłoża się nie obejdzie.

no co Pan powie nie wiedziałem. A kilkaset butelek zakapslowane' date=' bez montażu do podłoża i szarpania się.[/quote']

Nie wiem, mi to jakoś nie szło. Może kwestia wprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też nie mam przymocowanej i sprawnie idzie. Jedyny problem był taki, że w naszej sztuce środek gumowej podstawki nie jest w osi głowicy. Ciężko było ustawić dobrze butelkę. Problem rozwiązaliśmy podkładając taką śliską deseczkę. Butelkę stawiamy na deseczce, opuszczamy głowicę, a butelka sama się ustawia. Jak będę w Bielsku, to zrobię zdjęcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie ostatnio tak urwało szyjkę że łapę bym sobie rozwalił. (Butelka po złotym bażancie) :)

 

Ale już wysłana paczka z BA Heavy Duty może będzie jutro lub pojutrze. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi tez greta urywala szyjki, kupilem za rada piwowara Zgody z aledrogo zwykla metalowa i z nia nic nie urwalem. Chodzi moze ciut bardziej ciezko, ale w przeciwienstwie do grety ma oblozone tworzywem elementy ktore wchodza pod kolnierz butelki.

 

niemniej i ona posiada minusy, dosyc trudno schodzi z kapsli bo zakapslowaniu,

a druga rzecz to przy butelkach z wysokim kolnierzem dwa wybrane przeciwlegle zabki tak jakby bardziej odstaja, niz wszystkie pozostale, niemniej wydaje sie ze to nie ma wplywu na jakosc zakapslowania.

 

 

w przyszlym roku na pewno bede kupowal stolowa, bo kapslowanie to jedyny moment kiedy mi rece opadaly

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli masz zacięcie majsterkowicza można zrobić taniej.

Pod warunkiem że się już ma ten statyw. Bo jak trzeba go kupić to nie wiem czy wiele taniej. O ile w ogóle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kocham moją GRETĘ kapsluje wszystko co chcę prawie całe 180 warek i nadal jest sprawna prawie jak ja.

Mam już stołową i wysokie szyjki kapsluję stołową conajmnie od 10 warek. Ale niskie dalej będę kapslował GRETĄ bo ona jest świetna. Chyba miałem szczęście przy zakupie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kocham moją GRETĘ kapsluje wszystko co chcę prawie całe 180 warek i nadal jest sprawna prawie jak ja.

wena przecież Ty jesteś niezniszczalny :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja pierwsza Greta z 2007 dużo mogła, druga niestety już nie. Polecam stołowe. To jak przesiąść się z malucha do mercedesa. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też nie mam przymocowanej i sprawnie idzie. Jedyny problem był taki, że w naszej sztuce środek gumowej podstawki nie jest w osi głowicy. Ciężko było ustawić dobrze butelkę.

Zawsze trzymam butelkę jedną ręką, a drugą kręcę - idzie tak szybko, że nie ma sensu stawiać i centrować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli masz zacięcie majsterkowicza można zrobić taniej.

Pod warunkiem że się już ma ten statyw. Bo jak trzeba go kupić to nie wiem czy wiele taniej. O ile w ogóle.

Bywają w lidlu. Przy czym z poprzednich dyskusji wynikało, że są dwa rodzaje - z dłuższą i krótszą rurą. Do wszystkich butelek nadaje się ta z dłuższą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć moja Greta dobrze kapslowała butelki po Żywcu (0,5l) i butelki NRW to jednak kupiłem GRIFO stołową... kapslowanie butelek Żywiec 0,33l bez problemu (na GRECIE kilka razy skruszony kołnierz) i butelek po Mastnym (na GRECIE jedna stłuczona szyjka).

Stołowa GRIFO bez problemu kapsluje wszystko. Luxus, wygoda.... pewność. :):D:)

Moim zdaniem przy niewielkich poziomach produkcyjnych (jedna warka w miesiącu) nie ma sensu kupować Heavy Duty.

Kapslownice przymocowałem dwoma wkrętami do płyty wiórowej i stoi stabilnie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już pisałem o swojej kapslownicy . Wymaga do wykonania sporo pracy i zaplecza technicznego . Jednak kapslowanie jednym palcem pewnie, szybko , maszynka wieczna . Zrobiona z przekładni kierowniczej od Cieniaka .

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.