Jump to content

jak przechowywać gęstwę?


Shooter
 Share

Recommended Posts

a masz w planie ją użyć w najbliższym czasie ?

jeśli tak nie rób nic, jeśli nie, zlej piwo z wierzchu, dolej przegotowanej chłodnej wody, rozmieszaj (przepłukaj) i do lodówki.

Możesz też dodać gliceryny i mrozić.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

lepiej przegotowana bo przegotowana jest pozbawiona tlenu (wygotowal sie). tlen zacheca drozdze do reprodukcji/fermentacji, skoro nie bedzie pozywki to zaczna sie drozdze rozkladac.

 

edit: oczywiscie gotowanie ci jeszcze wysterylizuje wode, wiec 2:0 dla gotowanej kontra mineralnej.

Edited by BrowarmistrzNY
Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Hej,

 

zamierzam nastawić sobie trochę cydru (nie tylko w dużym baniaku, ale też kilka eksperymentalnych, 5-cio litrowych). I teraz dopiero zwróciłem uwagę na butelkę, która stoi w lodówce 2 miesiące, zdjęcie w załączniku.

 

To nic innego jak gęstwa, nie dekantowana, zebrana z pojemnika po ostatnim piwie z puchy - Draughcie Coopersa. Wiem, że to pewnie żadne "markowe" drożdże, ale na cydr mogą się nadać (jak nie wystartują dam winiarskie).

 

I teraz tak: pojemnik (butelka po mleku) był pod ciśnieniem, po upuszczeniu gazu rozszedł się przyjemny zapach drożdży, z minimalną, ale to minimalną nutką piwa w środku... Czy faktycznie jest możliwe, że te drożdże jeszcze żyją? :)

 

Oczywiście o efektach testu jeszcze napiszę:)

 

Crosis

Link to comment
Share on other sites

A co mają nie żyć? Zrób starter np. z soku jabłkowego z biedronki, zobacz jak drożdże pracują, spróbuj jaki starter jest w smaku po fermentacji i będziesz wiedzieć czy się nadaje.

Link to comment
Share on other sites

tak też planuję. Mam tylko jedno głupie pytanie: zamierzam nastawić kilka eksperymentalnych nastaw w małych pojemniczkach 3,5l. Swoją drogą mam dobre źródło darmowych opakowań z całkiem szczelną pokrywą, właśnie takiej pojemności, atestowanych do kontaktów z żywnością :)

 

I teraz tak: czy jeśli drożdże żyją to mogę zawartość butelki (bez osadów) podzielić po prostu na kilka porcji i dać do pojemników? W każdym z nich będzie inny dodatek. Czy też w dużym pojemniku wymieszać wszystko z gęstwą, a potem podzielić i już do pojemników wrzucić dodatki?

 

Crosis

Link to comment
Share on other sites

Chyba nie bardzo rozumiem. Robisz starter, patrzysz, wąchasz i próbujesz czy wszystko z nim ok. Jak ok to możesz drożdże podzielić na kilka mniejszych baniaków, po wcześniejszym zlaniu płynu.

Link to comment
Share on other sites

Apropo cydru i eksperymentów to tu masz sporo wiedzy http://www.homebrewtalk.com/f32/results-juice-yeast-sugar-experiments-83060/

 

Ogólnie dobre są drożdże piwowarskie: Nottingham, Safale S-04, Saflager S-23, Safale US-05.

 

Tak z ciekawości. Jak będziesz wyciskał sok z jabłek? Masz na to jakiś sprawdzony sposób?

Link to comment
Share on other sites

Hmm... na razie mam tylko tę gęstwę z tego coopersa, dałem znać, że jak ktoś we WRO ma inne do oddania to chętnie przyjmę :)

 

Co do jabłek - znajomy ma prasę do owoców, więc kiedyś pewnie skorzystam z tego, na razie cydr będzie z soku z lidla :)

 

Crosis

Link to comment
Share on other sites

Hej,

 

to jest tak: gęstwa (dwumiesięczna, zlana z baniaka razem z osadem, nie dekantowana) wystartowała jak marzenie. W 3 dni zeszło z 12 do 2-3 °Blg!

 

Nie wiem czy to szczęśliwy traf, ale zamierzam zrobić kilka takich prób... może nabożne podejście do gęstwy nie jest wcale konieczne?

 

A co do smaku (bo oczywiście spróbowałem) to mnie zachwycił. Jest kwaśny (mocno), wyraźnie jabłkowy (ale nie za mocno, brak też posmaku octu). Efekty opiszę w swoim wątku piwowarskim.

 

 

Crosis

Link to comment
Share on other sites

Do przechowywanie gęstwy powyżej 2 tygodni wolę ją 2-3 razy przepłukać.

Taką gęstwę trzymałem w lodówce ponad 6 miesięcy i nie śmierdziała.

Potem do startera i drożdże ruszały.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

chcę zebrać gęstwę z Dry Stout (słód pale ale, słód czekoladowy, palony jęczmień, płatki jęczmienne, chmiel EKG) na drożdżach suchych S-04.

 

Żeby niczego nie popsuć proszę fachowców o sprawdzenie/weryfikację/podpowiedzi przy zbieraniu gęstwy:

 

Gdy drożdże zakończą pracę na burzliwej, przeleję piwko na cichą.

Gęstwę na dnie, chochlą zbiorę do dużego słoika (postaram zbierać czystą szarą masę).

Do słoika z zebraną gęstwą naleję czystej, przegotowanej wody (ostudzonej do ok. 20°C), przemieszam i czekam aż drożdże osiądą na dnie.

Gdy drożdże osiądą wylewam wodę i nalewam świeżej wody (przegotowanej i ostudzonej) i odstawiam do lodówki z lekko zamkniętym wiekiem słoika.

Będę używał wysterylizowanych narzędzi.

 

I jeszcze jedno pytanie: jakie następne piwo najlepiej zrobić z tej gęstwy?

Link to comment
Share on other sites

A jaki to problem zastosować płukanie ? Moim zdaniem warto nauczyć się to robić. Trzymałem dla próby nawet właśnie około pół roku ( suche ) i drożdże rewelacyjnie się trzymały i tak samo wystartowały. Dokładnie mamy poodzielane warstwy wtedy i mamy pewność ,że przechowywujemy i dodajemy w maksymalnej ilości same drożdże a nie połowę niepotrzebnego syfu.

 

Chyba że zamierzamy ich użyć nie wiem.. po kilku dniach czy tygodniu. To wtedy rzeczywiście nie ma sensu.

Edited by pepek84
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jest na wiki chyba jeden sposób który ja stosuje.

To co zostaje ci na dnie bez żadnego zbierania zalewam 0,5 - 1L wody przegotowanej i wystudzonej. Pomieszam, pomieszam i do słoja. Wsio.

Po jakiejś godzinie można odlać to co "nad" od tego co "pod" do osobnego słoiczka i do lodówki.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Robię tak samo jak dziedzicpruski, tzn do fermentatora wlewam trochę przegotowanej zimnej wody (jak trzeba), mieszam w fermentatorze, żeby drożdże się oderwały od dna, wlewam to do wygotowanego wcześniej słoika i wstawiam do lodówki. Taką gęstwę staram się w miarę szybko zadać do następnego piwa bez żadnych dodatkowych zabiegów (oprócz zlania płynu znad drożdży). Również myślę, że jak ją zużyjesz do miesiąca to będzie ok.

Link to comment
Share on other sites

Ja robię tak. Tak samo jak wy wlewam do fermentatora jakieś 1 - 2 litry wody , mieszam wszystko. Potem wlewam do 3 litrowego słoika. Po kilku godzinach w lodówce całość pięknie jest podzielona , odlewam to co niepotrzebne i wlewam kolejne 2 litry wody. Po kilku godzinach odlewam ponownie a same drożdże przelewam do kilku mniejszych słoików. W każdym jest z 75 - 100 ml samych drożdży. Przed zrobieniem startera odlewam płyn znad drożdży , wlewam trochę brzeczki i mieszam . Zadaje całość do brzeczki jak starter jest gotowy.

Link to comment
Share on other sites

Gęstwę zamierzam wykorzystać do miesiąca więc zrobię jak radzicie (zleję wszystko z fermentatora).

Jakie piwko najlepiej zrobić po Dry Stoucie? Jakieś ciemne, które można robić na S-04? Czy jasne piwo też można?

Edited by annura
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.