Jump to content

Na ratunek nieudacznym piwom - pomysł i czy to zadziała.


lechu555
 Share

Recommended Posts

No więc, narobiło się trochę nieudanych piw, głównie przez tragiczną jakość chmieli z różnorakich sklepów za co ich nie winię, ale ciężko ulec wrażeniu, że na jakimś etapie między zbiorami chmielu, a odbiorem zamówienia ze sklepu jesteśmy ostro robieni w wuja. Efekt taki, że połowę piw gdybym nie dodawał żadnego chmielu na zimno do nich była by naprawdę dobra, ale zachciało się i jest: brak aromatu, ale za to ściągająca goryczka, trawa, łodyga, popiół itd. do tego dochodzi weizen, z drugiego pokolenia drożdży, którego od pierwszego weizena dzieli przepaść. Nie są to złe piwa, da się pić, ale to nie jest coś czym chciałbym się pochwalić komuś.

 

Wpadłem zatem na pomysł by pozwolić tym piwo zdziałać jeszcze coś dobrego w ich życiu i wymyśliłem, że może warto by je po trochu dodawać do gorącej brzeczki, w ilościach takich by zostały przykryte smakowo, a przysłużyły się jeszcze objętości i zawartością alkoholu.

 

Powstają zatem dwie kwestie: zabić w nich drożdże i nie odparować alkoholu.

Jakby tak wlać na ok 30l brzeczki 11stki BLG z 10l piw nieudacznych i potrzymać to wszystko chwilę w temperarurze tak by drożdże zdechły, ale i alkohol nie odparował, czyli załóżmy 40-60  stopni to czy ma to szansę powodzenia? Czy ktoś tak robił?  Nie celuje w żaden styl, nie interesuje mnie też specjalnie ibu wypadkowe, chmielić będę symbolicznie na goryczkę. Potem i tak zamierzam to wszystko zasypać na zimno galaxy.

 

 

Link to comment
Share on other sites

Jak nieudane, to lepiej wylać i zapomnieć, tak ujmiesz tylko jakości nowego piwa i nie będziesz wiedział, czy jest słabe, bo coś jest nie tak, czy dlatego,  że dodałeś wcześniejszego nieudanego.

 

Ewentualnie druga metoda, którą można stosować to dodanie brettów. Polecam np. WLP4641 Amalgamation II. Potrafią wydobyć sporo z piwa, które nawet jest lekko utlenione lub w którym są takie składniki. To jednak loteria.

Edited by Łachim
Link to comment
Share on other sites

20 minut temu, anteks napisał:

po co psuć kolejne piwo? DESTYLUJ

To tak można? Słyszałem że coś z chmielu przechodzi do alko i zostaje w rurkach. Jest to trudne do umycia i pozbycia się zapachu (podobno). 

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, anteks napisał:

po co psuć kolejne piwo? DESTYLUJ

nie mam aparatury niestety, nigdy się też za to nie zabierałem, ale kiedyś na pewno spróbuję, w końcu liczy się szacun na dzielni

 

4 godziny temu, Łachim napisał:

Jak nieudane, to lepiej wylać i zapomnieć, tak ujmiesz tylko jakości nowego piwa i nie będziesz wiedział, czy jest słabe, bo coś jest nie tak, czy dlatego,  że dodałeś wcześniejszego nieudanego.

 

Ewentualnie druga metoda, którą można stosować to dodanie brettów. Polecam np. WLP4641 Amalgamation II. Potrafią wydobyć sporo z piwa, które nawet jest lekko utlenione lub w którym są takie składniki. To jednak loteria.

właśnie chodzi o to, żeby dodać ich tyle by tego ubytku jakości nie dało się odczuć, dlatego też wymyśliłem, że zasram to wszystko galaxy by przykryć aromatem i smakiem chmielu, a całość "dodatków" będzie stanowiła 1/4 całości warki. Tak jak wspomniałem tamte piwa nie są złe, nie mają WAD wynikających w utlenienia czy fermentacji, da się je pić bez grymaszenia, ale to nie jest poziom moich udanych piw.

Link to comment
Share on other sites

Jak chcesz, ale może szkoda chmielu. Możesz spróbować zmieszać już w szklance. Nie wiem tylko, czy jest sens to ratować, jak można mieć okazję do szybszego warzenia i poprawienia receptury lub procesu. Ja mniej udane piwa traktuję jako marynatę do mięs, ale reanimować mi się ich nie chce, chyba że jeszcze w wiadrze bym zobaczył,  że coś jest nie tak (tak zrobiłem z niedofermentowanym porterem bałtyckim).

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Łachim napisał:

Możesz spróbować zmieszać już w szklance.

To jedyne sensowne rozwiązanie (o ile w ogóle).

Mam takiego kega ze zbyt gorzką zulą którą utylizując dodaję do nijakich piw.

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, lechu555 napisał:

czemu jedyne ? co w pozostałych rozwiązaniach jest nie tak ?

To, że otrzymasz najprawdopodobniej więcej niedobrego piwa, zapewne gorszego niż masz.

Dodając do szklanki natomiast jesteś w stanie ocenić bezkosztowo, czy ma to sens, i jeżeli tak, to w jakiej ilości.

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, anteks napisał:

Z Homedistiller:

 

WARNING!! WARNING!! WARNING !! WARNING!!

It was a learning experience and the alcohol is drinkable. However; and this is a big however... there is nothing I can clean my rig with this morning that will get rid of that hop smell.

 

Inny post:

I hope you haven't tried it yet. Because it made a horrible smell in my reflux still(it was Budweiser left in the keg I used for a boiler). It takes the smell of beer and does something horrendous to it and it fills the still area with it. The distillate has a disgusting smell even at 92 percent.

 

Czyli jednak dalej zostaje przy swoim. Może w komercyjnej gorzelni to nie będzie problem ale w domowych warunkach jest gorzej to wyczyścić?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.