Jump to content
Sign in to follow this  
giusto

Wiek gęstwy

Recommended Posts

Witajcie, chcę zapytać czy gęstwa 7 miesięczna z drożdży WB 06 nadaje się jeszcze do użycia, drożdże oczywiście ruszyły wyjęte z lodówki, tylko czy po takim czasie nie zmutowały?, czy nie będzie jakiś dziwnych smaków, pachną normalnie, robię właśnie piwko z resztek słodów, i wychodzi na to że muszę coś w stylu pszenicznego zrobić. Skład: pilzneński 1250g, monachijski, 1520g, pszeniczny 1500g, karapils 300g, zakwaszający 50g, caramunich I 300g, mam gęstwę świeżą z drożdży us 04, suche us 05, i gęstwę wb 06 ale w wieku 7 miesięcy, doradźcie jakich użyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że pyszne, tylko czy można go podciągnąć pod jakiś styl, bo chciałem w beertoolsie sprawdzić jeszcze ile go nachmielić i nagazować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jasne że pyszne, tylko czy można go podciągnąć pod jakiś styl, bo chciałem w beertoolsie sprawdzić jeszcze ile go nachmielić i nagazować.

Jakieś angielskie Ale :D Styl dopasuj do gęstości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jasne że pyszne' date=' tylko czy można go podciągnąć pod jakiś styl, bo chciałem w beertoolsie sprawdzić jeszcze ile go nachmielić i nagazować.[/quote']

Jakieś angielskie Ale :D Styl dopasuj do gęstości.

Dzięki za wsparcie, pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zauważyłem, że gęstwa z drożdży pszenicznych daje dużo słabsze smaki weizenowe w piwie w porównaniu do drożdży. I tak kolejny zbiór jeszcze słabsze. Dzisiaj mam zamiar użyć 3068 mam I zbiór - 3 miesiące w lodówce. II zbiór - 1 miesiąc i chyba się zdecyduje na drugi zbiór, bo pachną dużo lepiej niż te starsze. Chociaż tamte też wcale jakiś niepokojących zapachów nie wydzielają, tyle że 3 miesiące to dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo z wypitych butelek pszeniczniaka ((2 -3) nawet pół rocznych. Rozmnożyć i użyć z dużym powodzeniem. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osz ty, a ja właśnie dwie butelki po pszenicznych wypłukałem. Napisz coś więcej. Z jakiego piwa da się sensownie drożdże odzyskać i jak do tego podejść. Nakarmić je normalnie brzeczką i zobaczyć czy wystartują?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Osz ty, a ja właśnie dwie butelki po pszenicznych wypłukałem. Napisz coś więcej. Z jakiego piwa da się sensownie drożdże odzyskać i jak do tego podejść. Nakarmić je normalnie brzeczką i zobaczyć czy wystartują?

Tak odzyskałem drożdże Bavarian Wheat z pół rocznego pszeniczniaka. Z butelki przelać piwo do szklanki nie do końca. Z drugiej to samo. Wlać do jednej wody popłukać przelać do drugiej.

Dodać trochę brzeczki. No i tak dalej jak każdy inny starter. Oczywiście jak najbardziej sterylnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże z butelek najczęściej są w fatalnym stanie, odzyskiwanie ich w ten sposób to ostateczność, gdy nie mamy mozności pozyskać tego szczepu z innego źródła

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy pszeniczniak jaki mi wyszedl, byl z pszen. ekstraktu slodowego i drozdzy wyhodowanych z 4 butelek Schneider Weisse Tap 7. Zaden pozniejszy, z pelnego zacierania i 3068, nie podszedl nawet w okolice tamtego.

 

Bywa roznie zatem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak sobie czytam dyskusję:

 

http://www.homebrewersassociation.org/forum/index.php?topic=5994.msg71833#msg71833

 

i widzę, że są ludzie,którzy stosują kryteria jeszcze ostrzejsze niż ja.

 

Tak Kaiser twierdzi, że jak gęstwa/starter jest starsza niż 2-3 dni to zauważa problemy z osiagnięciem limitu fermentacji, co objawia się słodszym posmakiem piwa.

 

Co gorsza twierdzi, że wiek gęstwy liczy się nie od dnia zebrania, ale od dnia w którym ustała aktywna fermentacja w fermentorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

po burzliwej, czasem zdarza mi się zrobić burzliwą razem z cichą, ale coraz rzadziej bo zdarzają się dziwne smaki po tym, ale wtedy nie odzyskuję drożdży. Po cichej jest za mało drożdży i są w zbyt słabej kondycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlatego ja nie zbieram gęstwy tylko przelewam z wiadra do wiadra. Nie mam potem żadnych problemów.

Dawno dawno temu też tak robiłem. Sposób może i wygodny, ale kiepski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlatego ja nie zbieram gęstwy tylko przelewam z wiadra do wiadra. Nie mam potem żadnych problemów.

Dawno dawno temu też tak robiłem. Sposób może i wygodny' date=' ale kiepski.[/quote']

dlaczego ? też tak robię i nie widzę efektów ubocznych , możesz wyjaśnić ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

można powiedzieć że gęstwa nie jest przemywana, ale ja zlewam tylko z wierzchu tego co zostanie na dnie. Wiadomo że to nie to samo co przemyć, ale mniejsze ryzyko infekcji i mniej roboty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlatego ja nie zbieram gęstwy tylko przelewam z wiadra do wiadra. Nie mam potem żadnych problemów.

Dawno dawno temu też tak robiłem. Sposób może i wygodny' date=' ale kiepski.[/quote']

dlaczego ? też tak robię i nie widzę efektów ubocznych , możesz wyjaśnić ?

Było na forum. Po fermentacji zostaje w fermentorze dużo syfu. Poza tym nie kontrolujesz ilości gęstwy. I na końcu wymaga to "wstrzelenia się" ze ściąganiem piwa z poprzedniej warki dokładnie w moment warzenia kolejnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.