Jump to content

Worki do BIAB, wytrzymałość


Koora
 Share

Recommended Posts

 Piwo domowe warzenie warzenia worek filtracyjny worek do parzenia z wiele rozmiarów dla wszystkich ziarna piwo domowej roboty Brewer
https://a.aliexpress.com/_vOOGaN

 

Worek 45x50

Zrobione na nim około 40 warek , zasypy po 7,5kg podgrzewanie na gazie mieszanie łygą. Wyciskanie poprzez skręcenie aż podczas wyciskania pękł ale jest wart polecenia.

 

Torebka z dużym ziarnem/pojemnik na doniczki-biab-brew w torbie (z 25mm poliestrową taśmą)
https://a.aliexpress.com/_vVaBnT

Kupiłem tą bo niby od dobrego sprzedawcy, myślałem że będzie wytrzymała.... Zrobiłem w niej jedna warkę i do śmietnika, puściła na szwach od taśmy wzmacniającej. Rozpruł się worek. Ale dzięki większym oczkom niż poprzednia szybciej obciekała warka. Zasypu było 7.5kg

Link to comment
Share on other sites

Wytrzymałośc worków zależy pewnie w znacznej mierze ile słodu sie pakuje i jak bardzo sie je tarmosi. Zazwyczaj robię do 6kg, raz zrobiłem 7,5 kg i wtedy miałem strach podnosić.

 

Worek 1

40X45 Sprawował się nieźle, nic za bardzo się nie rozchodziło ale przygrzałem go przez byt silne podgrzewanie, do tego sznurki do ściagania lubiły się chować.

 

Worek 2

Pasy bardzo fajne, jeżeli chodzi o podnoszenie i podczepiania do karabińczyka ale faktycznie szwy na tasmach się rozchodzą i słód gdzieś tam włazi w złożony materiał. Do tego ma stożkowate dno i kiepsko się układał w garnku.

 

Worek 3

40X47 Zaszalałem i mam nadzieję, że ten będzie jakościowo lepszy. Pierwsza warka w nim za dwa dni więc sie okaże.

 

Skoro już o workach to anglojezyczne fora twierdzą, że najlepsze są worki o wielkość "oczek" 150-200 mikronów.

Nie targam wora zbyt mocno, do wyciskania używam takich termoodpornych rękawic Termoodporne rękawice

Link to comment
Share on other sites

Uuuuuu zaraz się zleci banda miłośników straty czasu, dla której tylko filtracja przez młóto jedyną prawilną i nie przetłumaczysz im inaczej, dam emotkę na końcu, żeby nie wzięli na poważnie :)

 

Ja kupiłem jakiegoś worasa noname'a z allegro za 6 dych ze trzy lata temu i worek to był najlepszy w moim piwowarskim życiu pomysł, do dzisiaj żyje i służy, oczywiście powoli się zaczyna rozdzierać, ale na siebie już zarobił i jeszcze posłuży.

Prawdę powiedziawszy to wszystkie te worki ze sklepów są przepłacone jak cholera i za te kwoty można u krawcowej narobić ze dwa, trzy wory i to jeszcze na wymiar, co skutecznie uczyniłem.

 

Co do wytrzymałości jest prosty patent - drugi worek założyć na pierwszy, może być z większymi oczkami. Jeden wkładamy w drugi (niekonicznie podczas zacierania), ale przy filtracji i mamy wzmocnioną konstrukcję, której szybko nie zajedziecie raczej. Można śmiało go wtedy wyciskać.

 

Co do rozmiarów oczek - nie ma to większego znaczenia dopóki worek zatrzymuje młóto bo do tego ma służyć, a czy będzie tyle czy tyle mikronów - i tak osad przeleci przez te oczka (i co z tego?).

 

Co do ilości słodu - zdarzyło mi się 7kg, ale raczej to nie byłoby zdrowe na dłuższą metę dla worka, więc nie zacieram w worku tylko przenoszę zacier do wiadra z wyścielonym workiem i najpierw wysładzam połowę młóta i potem drugą, przy czym wysładzaniem w sensie klasycznym bym tego nie nazwał - po prostu przepłukuje to porządnie wodą do wysładzania, mieszam i wór do góry, i wyciskam aż się nie poparzę, albo łapy mi nie odpadną. I nie, nie ma żadnych tanin, mętności w gotowym piwie czy czego tam jeszcze, dopóki pilnuje się ph wysładzanej wody.

 

Pozdrawiam wszystkich BIABowców.

Edited by lechu555
Link to comment
Share on other sites

Co do rozmiarów oczek to sie nie zgodzę, że nie mają znaczenia. Pierwsze moje podejście do BIAB to była firana upięta na garnku i miała dosyć spore oczka a że mielę słody na mąkę to cześć tego się przecisneła. Oczywiście potem to i tak osiadło w czasie fermentacji i piwo było klarowne ale staram się na ten etap nie wrzucać niepotrzebnych rzeczy. Z kolei za małe oczka utrudnią odciekanie z wora.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 1.09.2022 o 22:23, CERNUNNOS napisał:

mielę słody na mąkę to cześć tego się przecisneła. Oczywiście potem to i tak osiadło w czasie fermentacji i piwo było klarowne ale staram się na ten etap nie wrzucać niepotrzebnych rzeczy. Z kolei za małe oczka utrudnią odciekanie z wora.

Cześć. Czyli jednak ostatecznie te oczka nie mają aż tak wielkiego znaczenia w kontekście późniejszej klarowności itd :) Sam chce też przejść na firanę bo mi to ociekanie niepotrzebnie zabiera czas , jak podnosze worasa to trochę to trwa jak się sprawy nie pogoni. Dla mnie może sobie przejść wszystko do brzeczki poza młótem.

Link to comment
Share on other sites

Zacząłem się rozglądać za materiałem na wór. 

Jak to się nazywa?

 

Chyba Nylonowa była by najlepsza?

Czy może poliester wystarczy by móc podgrzewać gar na gazie?

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.