Jump to content

NEIPA z puchy???


Recommended Posts

Witam

 

Zacząłem sie ostatnio zastanawiac, jak zrobić mglistą i gesta IPA czyli New England IPA / NEIPA.

 

Są ciekawe brewkity premium i wychodzi fajna IPA, oczywiscie przy odpowiednich modyfikacjach wlacznie z drozdzami.

 

Ale jak zrobić ta gestość?? Jakie chmiele w przypadku chmielenia na zimno??

 

Dzięki za sugestie ;)

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
49 minut temu, szatewicz napisał:

Ale jak zrobić ta gestość??

Za gęstość odpowiadają konkretne szczepy drożdży, większy udział białek w zasypie, dodawanie płatków owsianych i pszennych i pewnie kilka innych rzeczy.

 

Brewkit to po prostu chmielony ekstrakt słodowy. 

 

Większość zestawów z esktraktów na NEIPA oferowanych przez sklepy jest oparta na tzw. "partial mashing", czyli dostajesz najczęściej 2 puchy ekstraktu niechmielonego, 500-1500g słodów specjalnych (płatki, słody owsiane, pszeniczne), chmiel i worek muślinowy. Najpierw robisz mini-zacieranie słodów (45-60 min trzymania ich w worku w wodzie o określonej temperaturze), potem wyciągasz ten worek z wody, wyłączasz palnik, dolewasz ekstrakty+trochę wody i robisz normalnie gotowanie z chmielem, w przypadku NEIPA to najczęściej chmiel dodawany już po skończonym gotowaniu. 

 

Od momentu zadania drożdży musisz zrobić wszystko, żeby ograniczyć dostęp do tlenu. Moje pierwsze podejście do NEIPA skończyło się tragedią, piwo się koszmarnie utleniło, smakowało karmelem i wyglądało jak bloto. Po tej porażce sporo czytałem, tutaj masz 2 fajne źródła:

http://secretlevelbrewing.com/how-to-bottle-new-england-ipa.html

https://old.reddit.com/r/Homebrewing/comments/d0c6hn/actually_you_can_bottle_neipas_at_home_or_how_i/

 

Warto dodać do każdej butelki trochę roztworu z witaminy C, ja zauważyłem sporą różnicę w starzeniu piwa, tj. dłużej trzymało formę. 

Da się, chociaż to trochę upierdliwy proces. 

Edited by ciezkicoswybrac
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ciezkicoswybrac napisał:

500-1500g słodów specjalnych (płatki, słody owsiane, pszeniczne), chmiel i worek muślinowy. Najpierw robisz mini-zacieranie słodów (45-60 min trzymania ich w worku w wodzie o określonej temperaturze)

A nie jest tak, że jak są płatki i słody mniej czynne enzymatycznie trzeba dodać jeszcze słody podstawowego o dużej sile?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
24 minuty temu, zasada napisał:

A nie jest tak, że jak są płatki i słody mniej czynne enzymatycznie trzeba dodać jeszcze słody podstawowego o dużej sile?

Tak głęboko w teorię nie wchodziłem. Po prostu przerobiłem kilka tego typu zestawów i zawsze wyglądało to podobnie - paczka płatków, kilkaset gram któregoś ze słodów owsianych / pszenicy i w jednym było bodajże 500g pilzneńskiego. Głównym źródłem cukrów i tak są ekstrakty, reszta robi robotę głównie w kontekście zamglenia, uczucia w ustach, koloru i podbiciu smaku,

Edited by ciezkicoswybrac
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, zasada napisał:

A nie jest tak, że jak są płatki i słody mniej czynne enzymatycznie trzeba dodać jeszcze słody podstawowego o dużej sile?

 

Nie wglebialem sie nigdy zbytnio w ten styl, ale jesli ma byc metne to chodzi tu zapewne o nierozlozona skrobie. Przy duzej ilosci nieslodowanych i malej sile enzymatycznej powinno sie to uzyskac. Przy czym trzeba miec na uwadze ze moze to zaburzyc prace drozdzy.

Link to comment
Share on other sites

Nieprzerobiona skrobia jest mocno niepożądana, dlatego sam słód owsiany do zatarcia płatków to może być za mało (pszeniczny jest lepszy, bo ma dobrą siłę diastatyczną).

Zmętnienie w NEIPA ma pochodzić od kompleksów polifenolowo-białkowych, czyli kombinacji chmielenia z zasypem.

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

Dokładnie jak @Łachim mówi. Dodatkowo warto zapewnić wodę bogatą w chlorki. Ale z puchy raczej cięzko, bo potrzebujesz zatrzeć owies, płatki pszeniczne, do tego tak jak @zasada mówi, trzeba mieć słód silny enzymatycznie więc wyjdzie Ci zwykłe pełne zacieranie :) Możesz zatrzeć pilzneński, pszeniczny i płatki owsiane i podbić to jasnym ekstraktem. Woda jak wspomniałem plus spore chmielenie na zimno. 

Edited by Suchejroo
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Panowie

 

Dzięki za rady, spróbuję zrobić - może coś wyjdzie.

 

Teraz robiłem podejście do IPA, dwa ekstrakty nienachmielone od Gozdawa, plus ich drozdze Y7.

 

Gotowałem na magnum pół godzinki, ze skórkami cytryny, pomarańczy i granatu (ok 150 gram wszystkiego). Barwa zmieniła się na brązową ;) To wszystko poszło do fermentora i na 5 dni przed butelkowaniem chmiel Ingua wleciał.  A właściwie bombka w gazie z kieliszkiem żeby dociążyć :)

 

Ciekawe co wyjdzie - zobaczymy za miesiac :)

Link to comment
Share on other sites

41 minut temu, szatewicz napisał:

Gotowałem na magnum pół godzinki, ze skórkami cytryny, pomarańczy i granatu (ok 150 gram wszystkiego). Barwa zmieniła się na brązową

Dwa razy ojej.

Pierwsze ojej: skórki żeby oddały zapach gotuje się znacząco krócej.

Drugie ojej: skórka granatu?

Link to comment
Share on other sites

Cała skórka z albedo poszła? Jak tak to będzie raczej kiepsko...Dodatkowo tyle gotowania zabiło wszystko co najlepsze bo to w większości bardzo lotne związki. I czemu za miesiąc? IPA domowa bez wit C po miesiącu już duużo straci.
Dodatkowo skórka z granatu? Ona przecież nie ma ani aromatu, ani dobrego smaku..

 

Edited by Bolt
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.