Jump to content

Żywe drożdże vs martwe


 Share

Recommended Posts

Trochę lamerskie to pytanie, ale ja zadam. Na obrazku widać gęstwę - jak rozumiem, te jasne od góry to żywe drożdże, a te ciemne na dole to martwe i ew. jakieś śmieci typu chmieliny czy białka. Czy coś złego się stanie, jeżeli do świeżej brzeczki wrzucę wszystko? Czy grozi mi co najwyżej overpitching czy coś jeszcze?

 

Pzdr6e87dfebb4fd8025f56a84265432bfd0.jpg

 

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

 

 

Link to comment
Share on other sites

Ja tu widzę w sumie 4 warstwy:
- piwo
- piwo z drożdżami
- drożdże żywe
- drożdże martwe
Ale zakładam, że autor myśli tylko o tych 2 na dole.

Niestety ja się nie znam, nie doradzę... u mnie nigdy się tak ładnie nie rozwarstwiło, ale może dlatego, że u mnie piwa jest max na 10mm, więc nie mają jak popływać spokojnie nim się zaczną układać.
Osobiście pozbyłbym się piwa z wierzchu i użył tylko jasnej warstwy, a i tej chyba jest za dużo, jeśli nie robisz jakiegoś bardzo mocnego piwa (zgaduję, bo nie jestem pewien czy dobrze rozpoznaję rozmiar słoika).

Link to comment
Share on other sites

Nie interesuję się warstwami, zlewam z góry piwo, pozostałe mieszam z gęstym i wlewam do brzeczki, Zlewając z fermentora to nawet nie wiem że sa jakies warstwy
No ja właśnie tak do tej pory robiłem, kiedy używałem gęstwy - dziękuję za potwierdzenie, że to najprostszy sposób. Pzdr

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, pogo napisał:

Ja tu widzę w sumie 4 warstwy:
- piwo
- piwo z drożdżami
- drożdże żywe
- drożdże martwe

 

W każdej tej warstwie  jest tyle samo żywych drożdży.

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, Krzyżak napisał:

 

W każdej tej warstwie  jest tyle samo żywych drożdży.

Tyle samo? Czyli flokulacja drożdży to mit? Inne osady zajmujące miejsce też nie mają znaczenia? Dokąd sięga w takim razie ta warstwa piwa,  w której jest tyle samo drożdży co w gęstwie? Może zamiast używania gęstwy można po prostu dolać tyle samo piwa i wyjdzie tak samo dobrze?

 

W każdej warstwie są żywe drożdże, ale twierdzenie,  że tyle samo,  to jednak całkowita nieprawda. Jeśli się mylę, to proszę o źródło.

Link to comment
Share on other sites

Tutaj te same drożdże tylko dzień później. Jak widać, ładnie opadły i nad nimi jest mieszanka wody i piwa. Widać, że opadłe drożdże są w dwóch kolorach. To są Nottinghamy, których używam do pseudolagera.a2f44e129d3bfe2fe62226064e191337.jpg

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Łachim napisał:

Tyle samo? Czyli flokulacja drożdży to mit? Inne osady zajmujące miejsce też nie mają znaczenia? Dokąd sięga w takim razie ta warstwa piwa,  w której jest tyle samo drożdży co w gęstwie? Może zamiast używania gęstwy można po prostu dolać tyle samo piwa i wyjdzie tak samo dobrze?

 

W każdej warstwie są żywe drożdże, ale twierdzenie,  że tyle samo,  to jednak całkowita nieprawda. Jeśli się mylę, to proszę o źródło.

 

Steven Deeds - Brewing Engineering - wydanie 2. Rok 2013.

 

Na naszym forum pokrótce opisane w tym wątku:

Przemywanie gęstwy drożdżowej (według książki "Brewing Engineering" Stevena Deeds'a)

 

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Muchor napisał:

Tutaj te same drożdże tylko dzień później. Jak widać, ładnie opadły i nad nimi jest mieszanka wody i piwa. Widać, że opadłe drożdże są w dwóch kolorach. To są Nottinghamy, których używam do pseudolagera.
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
 

Teraz faktycznie widać. Ale ja również daję wszystko zazwyczaj, nie patrząc na warstwy.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Krzyżak napisał:

Żywotność wyrażona w % to nie to samo co ilość żywych drożdży. To jest stosunek żywych drożdży do sumy żywych i martwych. Pisanie, że jest "tyle samo" to nieporozumienie.

Edited by Łachim
Link to comment
Share on other sites

https://wyeastlab.com/resource/professional-yeast-harvesting-repitching/

 

No patrz,  a Wyeast dalej odnosi się do "thick slurry", "40-60% yeast solids" i tym podobnych. Nie wiem co jest w książce,  nie będę jej kupował, natomiast w Twoje twierdzenie nie jestem w stanie uwierzyć i pozostanę przy swoim, być może na chłopski rozum. Taka teoria jest moim zdaniem nieprawdopodobna z przyczyn,  o których mówiłem wcześniej.  Być może w niej jest jakaś cześć prawdy, ale tylko jeśli to jakieś daleko przesadzone uogólnienie. Przede wszystkim moje zdanie wynika z ignorowania flokulacji drożdży. W szczególności nie uwierzę,  że w warstwie "piwa" jest tyle samo drożdży,  co w warstwie gęstej. Moim zdaniem z czasem ten stosunek jeszcze bardziej się zmienia,  gdy drożdże wciąż opadają (jak przy lagerowaniu). Między różnie zabarwionymi warstwami drożdży jestem gotów uwierzyć,  że różnice są niewielkie i bardziej chodzi o to,  żeby nie dodawać "śmieci", niż o to,  że tam są martwe drożdże w jakiejś szczególnej ilości. 

 

Natomiast osobiście gdy używam gęstwy odlewam piwo w większości i daję resztę. Warto pamiętać,  że dość łatwo o wspomnianą w w/w artykule selektywną mutację, stąd np. nienajlepszym pomysłem jest zbieranie drożdży z pojemnika na cichej fermentacji, bo będą to głównie te drożdże, które mają tendencje do gorszej flokulacji.

 

Jeszcze jedno. 

 

8 godzin temu, Krzyżak napisał:

Za prawdę powiadam Ci, ilość żywych drożdży w każdej warstwie jest taka sama. Przeczytaj książkę.

To nie jest argument. To jest powoływanie się na łączny autorytet Twój i autora książki,  w dodatku przy założeniu,  że treść książki jest prawidłowo odczytana, co kwestionuję. Skoro znasz tę książkę tak dobrze, to może uzasadnij,  zacytuj,  wyjaśnij. Może się czegoś dowiemy. Nie wykluczam Twojego twierdzenia całkowicie,  choć w nie na razie nie wierzę, ale w żaden sposób nie jestem przekonany, a tego na forum można chyba oczekiwać. 

Link to comment
Share on other sites

Do niczego Cię nie przekonuję. Nie jest to moim celem. Mówię tylko, że autor zrobił badania i do takich wniosków doszedł.

Sam praktycznie nie używam gęstwy, więc jest mi praktycznie bez znaczenia gdzie leży prawda.

Link to comment
Share on other sites

22 godziny temu, Krzyżak napisał:

 

 

 

Na naszym forum pokrótce opisane w tym wątku:

Przemywanie gęstwy drożdżowej (według książki "Brewing Engineering" Stevena Deeds'a)

 

 

No i wyraźnie pada tam zdanie, że warstwa dolna zawiera 2x więcej komórek drożdzy, niż środkowa, a żywotność drożdży w tych wastwach jest podobna

Edited by fotohobby
Link to comment
Share on other sites

starszej gęstwy niż 2-3 dni staram się nie używać.  Pytanie ile masz tej gęstwy w tym słoiku? 

Ja do słoika daje już odmierzoną pojemność gęstwy do piwa w którym użyje tej gęstwy i leje wszystko. Gęstwe nabieram dużą strzykawką.

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, DonBeer napisał:

starszej gęstwy niż 2-3 dni staram się nie używać.  Pytanie ile masz tej gęstwy w tym słoiku? 

Ja do słoika daje już odmierzoną pojemność gęstwy do piwa w którym użyje tej gęstwy i leje wszystko. Gęstwe nabieram dużą strzykawką.

A co się złego dzieje z gęstwą starszą niz 3 dni?

Link to comment
Share on other sites

Teraz tak na serio. Drożdże cały czas mutują i by pozyskać jak najmniej zmutowane grzybki to lepszym wyjściem będzie zbieranie ich w momencie fermentacji burzliwej?

Czy nie będzie to miało większego znaczenia jak pozyskam je np. w trzecim tygodniu fermentacji?

 

Link to comment
Share on other sites

Zależy moim zdaniem od piwa. Zbierałem z powodzeniem pianę z tripla 21 Blg w drugim lub trzecim dniu burzliwej fermentacji, myślę, że po 3 tygodniach w piwie by nie było sensu ze względu na wysoką zawartość alkoholu. W czymś lekkim nie ma raczej sensu się przejmować. Niektóre drożdże jednak aż proszą się o zbieranie z piany (sporo brytyjskich i belgijskich).

Edited by Łachim
Link to comment
Share on other sites

W dniu 21.03.2022 o 13:38, anteks napisał:

A co się złego dzieje z gęstwą starszą niz 3 dni?

Wole zadawać świeższa gęstwę i w lepszej kondycji. 

Link to comment
Share on other sites

To ja mam takie pytanie na boku... jak liczy się wiek gęstwy?
Dla przykładu:
1. mam piwo, które fermentuje 1 tydzień, zlewam na cichą, zbieram gęstwę i chowam do lodówki - czas start dla gęstwy
2. mam to samo piw, ale nie przelewam na cichą i zbieram gęstwę przy butelkowaniu, po 3 tygodniach - teraz czas start?

Oba zestawy drożdży startowały razem, a w wieku gęstwy są 2 tygodnie różnicy?

Serio, mimo 60 warek na karku wciąż tego nie ogarniam...

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, pogo napisał:

To ja mam takie pytanie na boku... jak liczy się wiek gęstwy?
Dla przykładu:
1. mam piwo, które fermentuje 1 tydzień, zlewam na cichą, zbieram gęstwę i chowam do lodówki - czas start dla gęstwy
2. mam to samo piw, ale nie przelewam na cichą i zbieram gęstwę przy butelkowaniu, po 3 tygodniach - teraz czas start?

Oba zestawy drożdży startowały razem, a w wieku gęstwy są 2 tygodnie różnicy?

Serio, mimo 60 warek na karku wciąż tego nie ogarniam...

Od ustania fermentacji. A kiedy to następuje, to już inna kwestia. Można założyć, że po fazie burzliwej drożdże zaczynają przechodzić w stan uśpienia, więc to chyba najlepszy moment.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.