Jump to content

Proste, mocne piwo - skład.


arsen99
 Share

Recommended Posts

Hej.

Chciałem wrócić do warzenia po prawie 13 latach przerwy.

Coś tam pamiętam, ale pewności nie mam już tak wiele.

Nie rozwodząc się za długo chciałbym poprosić o pomoc w doborze składników.

 

Chciałbym uwarzyć proste piwo, bez żadnych skomplikowanych słodów, górnej fermentacji, chmielone na ciepło podstawowymi chmielami o mocy mniej więcej 7-8%, gdyż właśnie takie piwa najczęściej pije, a do tego chcę sobie przypomnieć jak to się robiło na prostych składnikach. 

Jednak fajnie by było, żeby smak nie został zdominowany przez alkohol a był ukryty w słodach i bardziej rozgrzewał niż wykrzywiał.

 

Co oprócz słodu pilzneńskiego proponujecie?

Wymyśliłem sobie te drożdże - Safbrew S-33, chmielenie marynka + lubelski.

Czy mogę prosić o podanie mniej więcej ilości słodów na 20l piwa o mocy 7-8%, oraz temperatury i czasu zacierania?

 

PS1. Przypomnijcie mi kiedy zbierało się drożdże aby zostawić je do kolejne warki? Po burzliwej czy cichej?

PS2. Wyciągnąłem z piwnicy 13 letnie piwa, mam tego chyba z 3 skrzynki. Właśnie się mrożą, a wieczorem będę otwierał. Oczywiście jeżeli na smak będą nie dobre to idą w zlew. Ale czy mogło z nimi zrobić się coś niedobrego w sensie takim jak np. w konserwach, że niby zjadalne ale kwas kiełbasiany i tak tam jest.

 

Dzięki.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

przerwa dłuższa niż cały mój staż ale cośtam się powymądrzam: piwo 7-8% alkoholu to pewnie 16 BLG i więcej. Oznacza to, że lepiej użyć gęstwy.

Najpierw rozruchowe coś jak Full Aroma Hops ale na drożdżach pasujących do tego jakie masz temperatury (głównie od temperatury fermentacji zależy czy alkohol będzie grzał czy wykrzywiał). A dopiero w drugim kroku bokserskim piwo docelowe. Nie wiem jaki masz smak, ale obstawiałbym: po 45% pilzneński i albo wiedeński albo monachijski, po 5% karmelowy jasny (~30 EBC) i ciemny (~150 EBC) i chmielenie Iungą na goryczkę i Sybillą na smak/ aromat.

 

Powodzenia w powrocie do gara!

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, arsen99 napisał:

PS1. Przypomnijcie mi kiedy zbierało się drożdże aby zostawić je do kolejne warki? Po burzliwej czy cichej?

To właściwie bez różnicy. Chyba, że ci się spieszy z następna Warka, albo chcesz chmielic na zimno, to zbierasz gęstwę po burzliwej.

Link to comment
Share on other sites

Hej

 

No wiec opiszę wam te 13 letnie piwa.

Niestety nie były podpisane, wiec nie mam pojęcia co to dokładnie było.

 

Pierwsze  jasne :

photo_2021-11-29_17-01-49.thumb.jpg.0db40b805f4c2208d458e7477d874847.jpg

 

Nagazowanie prawidłowe, bąbelki leciały do samego końca. Piana z początku wysoka szybko zanikła, i została tylko obwódka.

W zapachy brak aromatów chmielowych, po pewnym czasie wyczuwalny słód karmelowy. Brak jakiś obcych zapachów.

Pierwszy łyk - jakieś takie bez smakowe, nie ma w ogóle aromatu chmielu, na sam koniec na język wchodzi słód, ale raczej słabo wyczuwalny, lekko gorzkie.

Lekko kwaskowe, takie bez wyrazu, może leciutka stęchlizna. Ogólnie nic szczególnego, ale nie popsute.

 

Drugie ciemne:

photo_2021-11-29_17-02-26.thumb.jpg.9d4d5aef1c2c47f9784a5399b75cbc47.jpg

Pamiętam, że po zrobieniu i spróbowaniu tego piwa dawno temu, nie byłem zachwycony, zapamiętałem sobie, że wyszło jakieś kwaśne, i chyba ciemnych piw nie będę robił. A pamiętam to dość dobrze, bo zalałem nim również 4 kegi 5l, i pamiętam jak żałowałem że nie lałem tam czegoś jasnego.
Nagazowanie słabe, bąbelki lekko wyczuwalne na języku. Piana z początku wysoka szybko zanikła prawie bez obwódki.

W zapachy brak aromatów chmielowych, ale dość znacznie wyczuwalne słody palone i karmelowe. Brak jakiś obcych zapachów.

Pierwszy łyk - co mnie zdziwiło zero kwasku, od razu uderza słodycz, nie czuć za bardzo aromaty chmielu ani gorzkości, po pewnym czasie na język wkracza słód palony z czekoladą.

Wydaje się na prawdę dobre, znaczy się wystarczająco dobre żeby je wypić. Ogólnie dość miłe zaskoczenie, bo myślałem że wyciągnę zatęchły kwas.

 

Osady drożdżowe ostro zbite dało się wylać piwo prawie do końca.

No i w sumie pękło już 8 tych piwek sprzed 13 lat :) I w sumie nie mogę się doczekać aż odpalę te kegi 5l.

 

No dobrze ale wracając do obecnych czasów, mam mały problem z ilością zasypu. Z różnych źródeł wychodzą mi inne ilości.

 

Ogólnie chce przygotować 45l brzeczki wychmielonej o BLG-19.

Daje sobie wydajność zacierania na poziomie 75%.

 

  • Z wzoru:

    (x * y)/1.05/z = BLG
     

    x- słody w kg

    y - zakładana wydajność

    z - obj. brzeczki w L

     

    wychodzi mi 12kg słodów

  • Na stronie beer-calc.pl/wydajnoscZacierania
    również wychodzi około 12kg

  • Ale Na stronie kalkulatorpiwowara.pl
    wychodzi mi 15 kg słodów

  • Natomiast na stronie brewness.com
    ta ilość to aż 17kg słodów, no chyba ze tam coś źle uzupełniłem.
    Screenshot_4.thumb.jpg.330fc3ee35081cd4b13749ee167f0e73.jpg

 

No i w sumie nie wiem ile tych słodów powinienem wziąć, różnica to nawet 5kg, a to przecież bardzo dużo.

Jak sobie myślałem, to sam osobiście wymyśliłem sobie 14kg zasyp.

 

I jeszcze mam jedno pytanie, piwo ma być średnio nachmielone. Czy 50gr marynki na 60 min, i 50gr lubelskiego na 10 min wystarczy?

 

PS. Aha i nie rozumiem dlaczego na - brewness.com - moje oczekiwania to 45l, natomiast ilość gotowanej brzeczki pokazana jest 54.5l. Jak uwzględnię stratę 10% podczas gotowania to i tak zostanie mi 49l a nie tak jak chciałem 45l.

Pozdrawiam

 

 

Edited by arsen99
Link to comment
Share on other sites

Witam,

jeśli chcesz mocne piwo o prostym składzie to polecam Ci Belgian Blonde np. takie, jakie uwarzyłem w lutym tego roku.

Na ok 23 litry skład będzie następujący:

 

6 kg pilzneńskiego

0,4 kg Pale Ale albo jeśli chcesz bardziej złożoną słodowość - Monachijskiego lub ewentualnie 0,2 kg Abbey/Biscuit

0,2 kg jasnego cukru kandyzowanego (lub więcej jeśli chcesz mocniejsze i bardziej odfermentowane piwo).

 

Zacieranie na wytrawnie, Ja zacierałem 80 min w 63°C i 15 min w 68°C. Odfermentowało z 16 do 2,5* Blg. - ok. 7% alk.

Chmielenie: na goryczkę może być Marynka, na smak/aromat oszczędnie Lubelski. Celuj w ok. 25 IBU. Drożdże koniecznie dedykowane płynne - ja używałem FM 28 Belgijskie Pagórki - oczywiście najlepiej gęstwa. Nagazowanie ok. 2,2 vol.

Tylko jest warunek: piwo musi się koniecznie odleżeć w butelkach kilka miesięcy. Właśnie otworzyłem - jest kapitalnie owocowo-fenolowe, alkohol już ładnie ukryty, można pić nawet niezbyt schłodzone. Początkowo byłem zawiedziony, ale teraz - rewelacja.

 

Edited by Adi_86
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.