Jump to content
Sign in to follow this  
Prynt

Garnek do zacierania

Recommended Posts

W instrukcji dotyczącej zacierania napisane jest, że garnek musi mieć 25 litrów. Czy jest to jednak konieczne? Nie mam takiego garnka a kupowanie go za 100zł mi się nie widzi. Czy są jakieś sposoby by wykorzystać mniejszy garnek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W instrukcji dotyczącej zacierania napisane jest, że garnek musi mieć 25 litrów. Czy jest to jednak konieczne? Nie mam takiego garnka a kupowanie go za 100zł mi się nie widzi. Czy są jakieś sposoby by wykorzystać mniejszy garnek?

No to w mniejszym garnku zacieranie mi się nie widzi. :rolleyes:

 

A jaki masz ten garnek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chcesz uwarzyć 20l piwa to musisz gotować 22-23l odfiltrowanej brzeczki.Garnek musi być większy ponieważ w czasie gotowania powstaje piana i nie chciałbys aby brzeczka kipiała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 15-litrowy, za mały jak widać. Ja biedny student jestem, nie stać mnie na taką ekstrawagancję jak garnek za 100zł. :D

 

Wszystko wskazuje zatem, że będę musiał męczyć się z brew-kitami. :)

Edited by Prynt

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystko wskazuje zatem, że będę musiał męczyć się z brew-kitami. :D

Ewentualnie ekstrakty.

 

Zauważ jednak jedna drobną sprawę, że na każdej zacieranej warce będziesz kilkanaście złotych do przodu na surowcach. Myślę, że najdalej po 10 warkach garnek się zwróci.

 

PS: jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy - popytaj po znajomych, rodzinie, czy ktoś nie ma takiego garnka, a nie jest mu potrzebny. Kiedyś to było powszechne w domu taki garnek, np. do pasteryzacji słoików z przetworami, a teraz mało kto tego używa.

Edited by kopyr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już pytałem, niestety największy który znalazłem do pożyczenia to właśnie ten 15l.

 

Trochę offtop ale co tam...

Z czego piwo wyjdzie lepsze?

 

1. John Bull 1,8 kg + Ekstrakt słodowy John Bull Light 1,6 kg

 

czy

 

2. J.B. Masterclass - 3,0 kg

 

czy może

 

3. Ekstrakt na bazie słodu.

 

Proszę od razu o wytłumaczenie dlaczego taki a nie inny wybór.

 

Dzięki wielkie za pomoc. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3. Ekstrakt na bazie słodu.

 

Proszę od razu o wytłumaczenie dlaczego taki a nie inny wybór.

 

Dzięki wielkie za pomoc. :D

Ekstrakt słodowy + samodzielne chmielenie. Większy wpływ na efekt końcowy, mozesz dobrać rodzaj i ilosć chmielu. Więcej się nauczysz.

 

Brewkity są nudne. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radzisz pod kątem nauki i "nienudności", czy pod kątem tego co będzie lepsze? :D

I to i to :)

 

100 zł da się zarobić w dwa dni więc... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tja, do roboty podczas gdy sesja przede mną. :D Ale w wakacje o tym z pewnością pomyślę. Btw, że się tak pochwalę, pracowałem kiedyś jako Doradca Piwny, dawali na weekend 250zł za gadanie z ludźmi o piwie, ile się nasłuchałem od przedwojennych weteranów jakie to kiedyś piwo dobre było a nie taki syf pasteryzowany. :)

 

Chyba zdecyduję się na ekstrakt słodowy i samodzielne chmielenie. Wyhaczyłem coś takiego

 

http://www.browamator.pl/zdjecia/2/5/1/2773_JB_Bulldog_Receptury_PDF.pdf

 

na Browamatorze, więc będzie co robić nim zabiorę się za zacieranie. :)

Edited by Prynt

Share this post


Link to post
Share on other sites
W instrukcji dotyczącej zacierania napisane jest, że garnek musi mieć 25 litrów. Czy jest to jednak konieczne? Nie mam takiego garnka a kupowanie go za 100zł mi się nie widzi. Czy są jakieś sposoby by wykorzystać mniejszy garnek?

Możesz wyczaić gdzieś garnek zagnieciony , byle nie obity za jakieś 60-70 zł .Mnie się taki trafił.Choc oszczędność 30 zł to nie tak znowu wiele

Share this post


Link to post
Share on other sites
Proszę od razu o wytłumaczenie dlaczego taki a nie inny wybór.

 

Dzięki wielkie za pomoc. :D

1. Wcale nie musisz warzyc TYLKO z ekstraktem lub TYLKO z zacieraniem slodu. Moim zdaniem b. dobre wyniki osiagniesz z ekstraktem + slodem. Nie potrzebujesz wtedy gotowac 22-24 litrow (pelne zacieranie) tylko 10, wiec mozesz to robic w kuchni z garnkiem na 15 litrow. Zabiera to ok 40 min dluzej i potrzebujesz termometr kucharski, bo bedziesz "parzyl" zirna przed gotowaniem w odpowiedniej temperaturze, jednak piwo wychodzi o wiele lepsze.

 

2. Poza tym, jezeli chcesz koniecznie zacierac, to moglbys wziasc recepte na zacier na 20 litrow, podzielic to na pol i zrobic warke na 10 litrow. Bedziesz musial gotowac tylko ok 11-12 litrow, wiec gar na 15 wystarczy.

 

PS. Gotujac zacier musisz miec wiekszy gar niz warka bo po pierwsze ok 10-20% wyparuje podczas godziny gotowania, wiec na 20 litrow robisz zacier na 22-24l. Po drugie warka moze sie przegotowac i rozlac jezeli masz za maly gar. Ja robie moje warki na 5 galonow (ok 20l), ale moj zacier jest 6 galonow i gar jest na 7.5 galonow.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites
2. Poza tym, jezeli chcesz koniecznie zacierac, to moglbys wziasc recepte na zacier na 20 litrow, podzielic to na pol i zrobic warke na 10 litrow. Bedziesz musial gotowac tylko ok 11-12 litrow, wiec gar na 15 wystarczy.

Tak się też da, ale IMO robocizna nie jest warta tych 100zł, tzn. po kilku warkach lepiej kupić gar niż się narobić a piwa będzie mało.

 

Jest jeszcze jedna metoda takie zmodyfikowane HGB (High Gravity Brewing), a mianowicie zatarcie i chmielenie mocno stężonej brzeczki np. 16-18blg i rozcieńczenie jej później do np. 10-12blg. Czyli zacierasz tyle słodów, co na warkę 20l, wysładzasz tylko do 15l. Do gara dajesz 12l gotujesz to z chmielem, a w miarę jak brzeczki ubywa, dolewasz resztę wysłodzin (3l.). Po schłodzeniu uzupełniasz w fermentorze czystą wodą do 20l. I jak się zastanowić to chyba jest najlepszy pomysł na przeczekanie tych kilku warek.

 

PS. Gotujac zacier musisz miec wiekszy gar niz warka bo po pierwsze ok 10-20% wyparuje podczas godziny gotowania, wiec na 20 litrow robisz zacier na 22-24l. Po drugie warka moze sie przegotowac i rozlac jezeli masz za maly gar. Ja robie moje warki na 5 galonow (ok 20l), ale moj zacier jest 6 galonow i gar jest na 7.5 galonow.

W kwestii słownictwa :D. Zacier jest tylko do momentu zakończenia zacierania. To co otrzymujemy po filtracji i chmielimy, to brzeczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do gara dajesz 12l gotujesz to z chmielem, a w miarę jak brzeczki ubywa, dolewasz resztę wysłodzin (3l.)

Czegoś tutaj nie rozumiem. Czyli wysłodziny to nie jest efekt uboczny warzenia piwa w postaci osadu?

 

 

1. Wcale nie musisz warzyc TYLKO z ekstraktem lub TYLKO z zacieraniem slodu. Moim zdaniem b. dobre wyniki osiagniesz z ekstraktem + slodem. Nie potrzebujesz wtedy gotowac 22-24 litrow (pelne zacieranie) tylko 10, wiec mozesz to robic w kuchni z garnkiem na 15 litrow. Zabiera to ok 40 min dluzej i potrzebujesz termometr kucharski, bo bedziesz "parzyl" zirna przed gotowaniem w odpowiedniej temperaturze, jednak piwo wychodzi o wiele lepsze.

Odnośnie ostatnich słów: o wiele lepsze od czego? Brew-kitów czy warzenia z "samego" zacierania?

Gdzie mogę znaleźć przepis jak warzyć w ten sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do gara dajesz 12l gotujesz to z chmielem' date=' a w miarę jak brzeczki ubywa, dolewasz resztę wysłodzin (3l.)[/quote']

Czegoś tutaj nie rozumiem. Czyli wysłodziny to nie jest efekt uboczny warzenia piwa w postaci osadu?

Masz w zupełności rację - wysłodziny czyli inaczej młóto to nierozuszczalne części słodu pozostałe po filtracji. Natomiast brzeczka o małej zawartości ekstraktu, spływająca na koniec filtracji to cienkusz.

 

Polecam:

http://www.piwo.org/artykuly/podstawowe-pojecia-piwowarskie/

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. Wcale nie musisz warzyc TYLKO z ekstraktem lub TYLKO z zacieraniem slodu. Moim zdaniem b. dobre wyniki osiagniesz z ekstraktem + slodem. Nie potrzebujesz wtedy gotowac 22-24 litrow (pelne zacieranie) tylko 10' date=' wiec mozesz to robic w kuchni z garnkiem na 15 litrow. Zabiera to ok 40 min dluzej i potrzebujesz termometr kucharski, bo bedziesz "parzyl" zirna przed gotowaniem w odpowiedniej temperaturze, jednak piwo wychodzi o wiele lepsze.[/quote']

Odnośnie ostatnich słów: o wiele lepsze od czego? Brew-kitów czy warzenia z "samego" zacierania?

Gdzie mogę znaleźć przepis jak warzyć w ten sposób?

Przepraszam cie Prynt, ale niechcaco wprowadzilem cie w blad. Gdy ten post pisalem, nie wiedzialem ze ten sposob warzenia nie jest (przynajmniej narazie) popularny w Polsce. Wiec jezeli bedziesz probowac tego systemu warzenia mozesz miec klopoty ze znalezieniem produktow i uzyskaniem "pomocy technicznej". Jednak jezeli ciebie to interesuje, to rozwinela sie dyskusja na ten temat tutaj:

 

http://www.piwo.org/forum/t401-Warzenie-z-ekstraktem-i-ziarnami-specjalistycznymi.html

 

Wpisalem tam tez jeden przepis, jezeli chcesz, to moge podac ci ich wiecej.

 

PS. Gdy napisalem ze sposob warzenia z extraktu i ziaren specjalistycznych jest lepszy, mialem na mysli ze jest lepszy w smaku i wygladzie od "brewkitow", jakoscia jest identyczny do piwa z "samej" zacierki.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do gara dajesz 12l gotujesz to z chmielem' date=' a w miarę jak brzeczki ubywa' date=' dolewasz resztę wysłodzin (3l.)[/quote'']

Czegoś tutaj nie rozumiem. Czyli wysłodziny to nie jest efekt uboczny warzenia piwa w postaci osadu?

Masz w zupełności rację - wysłodziny czyli inaczej młóto to nierozuszczalne części słodu pozostałe po filtracji. Natomiast brzeczka o małej zawartości ekstraktu, spływająca na koniec filtracji to cienkusz.

 

Polecam:

http://www.piwo.org/artykuly/podstawowe-pojecia-piwowarskie/

Człowiek całe życie się uczy. :) Myślałem, że to są wysłodziny, a pomyliło mi się z wodami wysłodkowymi czy jakoś tak. Dobra chodzi o filtrat. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam 15-litrowy, za mały jak widać. Ja biedny student jestem, nie stać mnie na taką ekstrawagancję jak garnek za 100zł. :)

 

Wszystko wskazuje zatem, że będę musiał męczyć się z brew-kitami. :)

Właśnie dlatego, aby obniżyć koszty należy kupić garnek. W tanim sklepie lub hurtowni garnek o poj. 30l kosztuje równowartość 2 brewkitów. Zacieranie wychodzi dużo taniej od gotowców, po czterech lub pięciu zacieraniach zakup garnka się zwraca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prynt jest stare przysłowie -kto tanio kupuje 2 razy kupuje- tanio to Twój garnek 15 litrowy, a 2 razy to brewkity, które niestety przepłacasz. No fakt, że ktoś je musi wyprodukować i sprzedać. Pisze praktycznie to samo co mój poprzednik, przepraszam, że się powtarzam. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kilku nocach sędzonych na forach i Allegro znalazłem sposób na dość tanie pozyskanie wielkiego gara (w moim przypadku 30l), pomysł zrodził się z myśli, że może by tak zagadać jakiegoś znajomego w jakiejś kuchni (szkoła, wojsko) i zakupić używany gar.

Czytałem i czytałem w końcy znalazłem wątek "wyprzedaż sprzętu depozytowego" w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, zadzwoniłem i na pytanie czy bardzo używane te gary mają, miły Pan odpowiedział, że: NÓWKI ino długo leżą na magazynie i musza się ich pozbyć!

Więc w autko i rura, kupiłem sobie gar 30l (mają też 40l) z pokrywką za... 53,99 z Vat.

Proponuję poszukać w ogranizacjach bliskich miejscu zamieszkania, każdy przecież ma niedaleko szkołę, szpital, jednostkę wojskową, czy nawet więzienie gdzie, gotują jedzenie dla dużej ilości osób.

Piszę to w ramach pomocy jakiej ja (początkujący) nie otrzymałem od nikogo, takie garnki są dość drogie, wiem że się zwraca itd ale na początek jeśli trzeba kupić to i tamto, to szuka się tanich sprzętów, wiem też że lepsze emaliowane, ale w alusie też się uważy a cena na oko 1/3 rynkowej to i częstsze mieszanie wynagrodzi.

 

Ale żem (sic) posta spłodził, aż mi się słabo zrobiło. :(

Edited by Volo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem czy to tak tanio? Ja za swój w lokalnym sklepie AGD płaciłem bodaj 80-90zł z pokrywką, gar emalia ok 29L. Za 30zł mniej na aluminium bym się nie skusił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W życiu nie kupię aluminiowego garnka.

 

To pisałem ja, darko, właściciel kotła zacierno-warzelnego wykonanego w 99,5% ze stali KO :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez przesady; właśnie słuchałem wywiadu z Palmerem, że przedkłada aluminium nad stal, ze względu na przewodnictwo cieplne itd.

Trzeba tylko uważać przy czyszczeniu - żadnych środków żrących itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.