Jump to content

Piwnica-warzelnia?


yakubn
 Share

Recommended Posts

Witam, 

Po poszukaniu nie znalazłem odpowiedniego tematu, więc piszę.

Z racji zimniejszej pogody i braku chęci odmrazania tyłka na dworze zamyślam przenieść się z warzeniem do piwnicy.

 

Piwnica ma ok. 20m2, jest to jednocześnie warsztat, składzik na "przydasie" i "poc*uje", magazyn miecha dla psa i co tam jeszcze w danym momencie potrzebne.

Przechodzi przez nią rura z gazem do budynku, mam mikro okno na poziomie gruntu, i mały wentylator wyciągowy. Woda bieżącą bez problemu wężem ogrodowym, ścieki mogę oknem w glebę odprowadzić(mam na myśli "zużytą" wodę nie żadne chemikalia.

 

Kiedyś przejdę na warzenie elektryczne, ale póki co jestem przymuszony korzystać z gazu z butli. Czy ktoś w podobnych warunkach warzy? Na co powinienem zwrócić uwagę, czy to jest w ogóle sensowne? Kojarzę ze jest przepis zakazujący 2 rodzajow gazu w 1 pomieszczeniu, ale nie pamiętam z czego wynika?

W załączniku fotka gdzie chciałbym wstawić stół do warzenia (drewniana rama i blat z blachy dałby radę?)

20211109_202042.jpg

Link to comment
Share on other sites

Cóż nie znam dokładnej podstawy prawnej ale prawnie jest to zakazane. Bodajże chodzi o to aby ewentualne służby w razie pożaru miały pewności że nie spotka ich żadne BUM w razie pożaru. Stół jest idealny pod prace browaniczą :)
Zadam głupie pytanie - w jaki sposób chcesz odprowadzać "ścieki" wylewać przez to okno czy jakieś ciekawsze rozwiązanie?
Wszystko jest kwestią pomysłu i chęci - według mnie wskazane pomieszczenie ma duży potencjał - tylko 3 razy przemyśl zanim zaczniesz kupować/zamawiać.

Link to comment
Share on other sites

Stosowanie dwóch  różnych rodzajów gazów zakazane jest z uwagi, że jeden jest cięższy, drugi lżejszy od powietrza, co wymusza stosowanie różnych systemów wentylacyjnych (kratka wentylacyjna pod sufitem, lub przy podłodze)

Przy czym nie wiem, czy rura z jednym rodzajem gazu przebiegająca przez pomieszczenie powoduje, że nie możesz użyć urządzenia gazowego z drugim rodzajem gazu. Na pewno nie mógłbyś używać palników (kuchenek, kotłów) na dwa rodzaje gazu.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Adamiko napisał:

Zadam głupie pytanie - w jaki sposób chcesz odprowadzać "ścieki" wylewać przez to okno czy jakieś ciekawsze rozwiązanie?

tak jak napisałem, jeśli byłaby to zużyta woda po płukaniu itp, czy nadmiarowa po chłodzeniu, to tak, wężyk i przez okno w glebę. jeśli z chemią no to w wiadro i kibelek.
 

1 godzinę temu, fotohobby napisał:

Na pewno nie mógłbyś używać palników (kuchenek, kotłów) na dwa rodzaje gazu.

przy okazji montażu grilla gazowego czytałem w instrukcji żeby nie składować butli z gazem poniżej poziomu gruntu. i tak też robiłem: grill do piwnicy, butla zimowała na zewnątrz. to jest dla mnie zrozumiałe, może być wyciek, moze sie zbierać w różnych mejscach, iskra z instalacji i fajerwerki na pół miasta. zastanawiam się nad tym czy bezpieczne jest samo palenie palnika w piwnicy(gaz byłby spalany od razu, nie kumulowałby się - tak myślę, ale pewności nie mam).


Co do kupowania sprzętów, docelowo chciałbym dojść do elektrycznego grzania ze względu na wygodę. Ceny gotowców są wysokie, ale realne. Samoróbki, pomimo chęci i zapału nie byłbym w stanie wykonać ;) ale to tak czy inaczej jeszcze daleka droga.  Póki co raczej chciałbym przygotować sobie instalację, zabezpieczenia itp.
Czy np. grainfather 40litrowy na bezpieczniku 16A uciągnie czy raczej będzie wywalać? mam na tym samym kablu podłączony piec gazowy w piwnicy obok, i zamrażarkę więc zdecydowanie muszę to odseparować zanim zacznę kupować poważne sprzęty.

 

Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, yakubn napisał:

Czy np. C 40litrowy na bezpieczniku 16A uciągnie czy raczej będzie wywalać? mam na tym samym kablu podłączony piec gazowy w piwnicy obok, i zamrażarkę więc zdecydowanie muszę to odseparować zanim zacznę kupować poważne sprzęty.

Grainfather S40 to tylko 2300W, na maxa ciągnie 10A więc pełen luz. Piec i zamrażarka chodzą okresowo.

W razie potrzeby odłączysz zamrażarkę na czas warzenia, nic jej nie będzie.

Edited by Krzyżak
Link to comment
Share on other sites

A kuchenka elektryczna?

Indukcyjna?

W zależności od posiadanego gara.

I po klopocie.

 

Nie musisz dusić się w spalinach, nie będziesz musiał mieć otwartych drzwi i okna czyli będzie bez przeciągu.

A kondensat wodny spokojnie wypchniesz okapem z nad gara przez ten otwór obok okna. 

 

Dodatkowo izolacja garnka skróci czas i nie spłonie od otwartego ognia.

 

I to kwestia bezpieczeństwa przemawia tutaj najbardziej niskie pomieszczenie palnik zabierze mnóstwo tlenu i się zaczadzisz.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Koora napisał:

A kuchenka elektryczna?

Indukcyjna?

W zależności od posiadanego gara.

I po klopocie.

 

nie znoszę/ nie umiem gotować na indukcji/elektrycznej. druga strona to ekonomia, zawsze kojarzyłem płyty elektryczne jako strasznie prądożerne, i chyba bez porównania z mocą do taboretu(zwykły sarra, ok 9kW).

W piwnicy dysponuje jedną fazą tylko, z zabezpieczeniem 16, kuchenka z tego co pamiętam u rodziców jest do siły podłączana. no i właśnie kupowanie sprzętu na tymczas nie przekonuje mnie, bo docelowo chciałbym skończyć z automatem, a warzenie w piwnicy ma być alternatywą na zimę.

 

4 godziny temu, Koora napisał:

 

I to kwestia bezpieczeństwa przemawia tutaj najbardziej niskie pomieszczenie palnik zabierze mnóstwo tlenu i się zaczadzisz.


a o tym nie pomyślałem.  czujniki czadu jakieś drogie nie są, ale to chyba nie jest coś z czym warto by się bawić i ryzykować, za dużo się w pracy nasłuchałem nt. przestrzeni zamkniętych i zagrożeń z nimi związanych, nie skojarzyłem że sam bym w zasadzie stworzył coś takiego.

Na razie w piwnicy palnik tylko leżakuje, butla zostaje na dworze, a ja muszę przemyśleć sensowność inwestowania w sprzęty tymczasowe. Dziękuję za odpowiedzi i rady, w razie kolejnych pomysłów wrócę z tematem :)

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, yakubn napisał:

W piwnicy dysponuje jedną fazą tylko, z zabezpieczeniem 16, kuchenka z tego co pamiętam u rodziców jest do siły podłączana

Dla przenośnej indukcji powinno wystarczyć. Do siły podłączasz płytę indukcyjną z 4 palnikami i funkcja boost.

Ja swego czasu warzyłem warki 15l na kuchence 2000W za 70zl. Jak się zakręcisz to zgarniesz używana Hendi 3500W za ok 300zl. Ale to trzeba łapać okazję

Link to comment
Share on other sites

Opierdzielić palnik i butlę, i juz jest na płytę. Palnik ma 9 kw z czego większość ciepła obmywa gar i grzeje pomieszczenie. Tak więc 2 godziny gotowania na elektrycznej to niezbyt duży koszt.

Link to comment
Share on other sites

Wszystko zależy ile Ci brakuje do kociołka:) plyty są również 1 fazowe - czytalem wypowiedzi paru osób i na spokojnie da się na tym warzyć. Nie ryzykowałbym z butla w piwnicy - a koszty nie będą ogromne. Liczac 3 h pracy plyty na full ( a pewnie wyjdzie i mniej ) masz 6kwh zużycia pradu. 

Link to comment
Share on other sites

Tradycyjną ( na siłę ) płytę indukcyjną spokojnie można podłączyć na 230 V tylko trzeba dostosować do tego inst. elektryczną.

Ja płytę o mocy 7,4 kW podłączyłem na 1 fazę na przewodzie 5x2,5 i zabezpieczoną 3 bezpiecznikami B16. Na takiej płycie warzyłem warki po 20 litrów na dwóch łączonych polach w garze 30 litrów. Wcześniej z ekstraktów warzyłem piwa na małej dwupalnikowej wolnostojącej płycie ( działka rekreacyjna) i też dawała radę 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 10.11.2021 o 21:47, wróbel napisał:

Tradycyjną ( na siłę ) płytę indukcyjną spokojnie można podłączyć na 230 V tylko trzeba dostosować do tego inst. elektryczną.

Ja płytę o mocy 7,4 kW podłączyłem na 1 fazę na przewodzie 5x2,5 i zabezpieczoną 3 bezpiecznikami B16. Na takiej płycie warzyłem warki po 20 litrów na dwóch łączonych polach w garze 30 litrów. Wcześniej z ekstraktów warzyłem piwa na małej dwupalnikowej wolnostojącej płycie ( działka rekreacyjna) i też dawała radę 

Tylko zabezpieczenie przedlicznikowe musisz mieć 32A. Przerabianie instalacji zleć elektrykowi, bo przewód 5x2,5 słabo się nadaje na 1 fazę. Chyba, że ograniczasz moc płyty, wtedy nie ma to znaczenia.

Edited by koholet
Link to comment
Share on other sites

A kto da na jedną fazę przedlicznikowe większe niż 25A?? i nie rozumiem dlaczego 5x2,5 to za mały przekrój na 1 fazę?? A jaki przewód przy 3 fazach do płyty??

Link to comment
Share on other sites

To ze do piwnicy prowadzisz jedna fazę nie znaczy ze na caly dom nie możesz mieć 3 faz. Chyba ze masz jedna fazę na dom wtedy moc przylaczeniowa musi być jakies 6 kW  Skoro dajemy 1 fazę to w 5x2,5 nie używamy 2 zyl.  Wystarczy 3x2,5  w koncu nie jest to obciążenie stale. 

Link to comment
Share on other sites

max moc przy jednej fazie to 5,4kW. oczywiście trochę mało na 7 kW płyty indukcyjnej.

Tylko że taka płyta na max rzadko kiedy bierze aż tyle. A jak pisałem wcześniej rozbijam zasilanie takiej płyty na trzy ( czasem dwa - zależy od producenta ) bezpieczniki B16. Oczywiście wiąże się to z jakąś przeróbką instalacji. Jakbyś chciał wykorzystać tylko 3 żyły to przekrój trochę mały faktycznie. Przy takiej mocy powinno być 3x4. Sam mam w mieszkaniu wszystko na prąd-pyta 5,4kW, bojler, zmywarka, pralka, piekarnik i przez 10 lat bezpiecznik przedlicznikowy nigdy mi nie wybił. Po za tym jest jeszcze coś takiego jak przekaźnik priorytetowy...

Ale zgadzam się z jednym: Zawsze wołaj kogoś doświadczonego nie ważne czy do prądu, gazu czy wody. :)

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, wróbel napisał:

A kto da na jedną fazę przedlicznikowe większe niż 25A?? i nie rozumiem dlaczego 5x2,5 to za mały przekrój na 1 fazę?? A jaki przewód przy 3 fazach do płyty??

Przy 3 fazach napięcie wynosi 400V i natężenie prądu jest znacznie mniejsze. Prąd płynie nie tylko przewodem fazowym, ale też neutralnym. Przy jednofazowym 230V takie same natężenie prądu jak na przewodzie fazowym jest też na neutralnym. Co z tego jak dasz fazę przez 3 żyły, a neutralny zostanie na 1. Na szczęście masz ograniczoną moc, dlatego jeszcze się nie spaliłeś.

Link to comment
Share on other sites

Przy płycie indukcyjnej przewodem zerowym płynie taki sam prąd przy 400Vjak i 230V. Każde pole w pycie jest na 230 V więc rodzaj zasilania nie ma tu znaczenia

Link to comment
Share on other sites

Akurat przewod zerowy ma malo do gadania. Logicznie mowiac po co Ci 5 przewodów skoro potrzebujesz 3 ? I za te 2 dodatkowo musisz zapłacić? 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Adamiko napisał:

Akurat przewod zerowy ma malo do gadania. Logicznie mowiac po co Ci 5 przewodów skoro potrzebujesz 3 ? I za te 2 dodatkowo musisz zapłacić? 

Przewód zerowy masz w kablu 4 lub 2 żyłowym. I jest w instalacji najważniejszy, bo gwarantuje Twoje bezpieczeństwo w przypadku awarii.

Ja bym indukcję 5,4kW podłączył kablem 3x4mm2 na zabezpieczeniu 25A. Czemu kolega @wróbel ma na 5x2,5 naprawdę nie rozumiem. Widocznie lubi  ryzyko. Albo ma 3 fazy, tylko o tym nie wie.
Dobrze radzę, skoro się nie znasz, to zleć podłączenie indukcji elektrykowi (jest to nawet wymagane prawem). Bo naprawdę ryzykujesz pożarem.

Edited by koholet
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, koholet napisał:

Przewód zerowy masz w kablu 4 lub 2 żyłowym. I jest w instalacji najważniejszy, bo gwarantuje Twoje bezpieczeństwo w przypadku awarii.

Mea culpa zle  nazewnictwo.

Godzinę temu, koholet napisał:

Ja bym indukcję 5,4kW podłączył kablem 3x4mm2 na zabezpieczeniu 25A. Czemu kolega @wróbel ma na 5x2,5 naprawdę nie rozumiem. Widocznie lubi  ryzyko. Albo ma 3 fazy, tylko o tym nie wie.

Kluczowe jest jaka kolega ma moc przylaczeniowa i co za tym idzie zabezpieczenie przedlicznikowe. 

Ogolnie podejście aby dawać wiekszy przekroj jest jak najbardziej słuszne choc tu delikatnie na wyrost. Kolega chce warzyc przez jakies 4-5 miesięcy pewnie raz w miesiącu łącznie przez 5-6 ( z czego przez połowę czasu pewnie kuchenka by nie chodzila). O ile dobrze pamiętam przewod 2,5 mm2 ma obciazalnosc właśnie w granicach 25 A - wiec nie powinno nic złego się dziać.

Godzinę temu, koholet napisał:

 


Dobrze radzę, skoro się nie znasz, to zleć podłączenie indukcji elektrykowi (jest to nawet wymagane prawem). Bo naprawdę ryzykujesz pożarem.

Zaleznie o jaki rodzaj indukcji chodzi. Jesli o płytę zazwyczaj montowana do blatu ktorej zasilanie wpinasz w zaciski będące częścią plyty to takie wymaganie rzeczywiście istnieje. Natomiast jeśli chodzi o kuchenki nastawne z oryginalnie zarobionym przewodem mozesz normalnie podpiąć do gniazdka i używać. 

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Adamiko napisał:

Mea culpa zle  nazewnictwo.

Kluczowe jest jaka kolega ma moc przylaczeniowa i co za tym idzie zabezpieczenie przedlicznikowe. 

Ogolnie podejście aby dawać wiekszy przekroj jest jak najbardziej słuszne choc tu delikatnie na wyrost. Kolega chce warzyc przez jakies 4-5 miesięcy pewnie raz w miesiącu łącznie przez 5-6 ( z czego przez połowę czasu pewnie kuchenka by nie chodzila). O ile dobrze pamiętam przewod 2,5 mm2 ma obciazalnosc właśnie w granicach 25 A - wiec nie powinno nic złego się dziać.

Zaleznie o jaki rodzaj indukcji chodzi. Jesli o płytę zazwyczaj montowana do blatu ktorej zasilanie wpinasz w zaciski będące częścią plyty to takie wymaganie rzeczywiście istnieje. Natomiast jeśli chodzi o kuchenki nastawne z oryginalnie zarobionym przewodem mozesz normalnie podpiąć do gniazdka i używać. 

Prawdopodobnie kolega @wróbel ma prawidłowo wykonaną instalację 3-fazową, tylko się na tym nie zna, bo pewnie sam tego nie robił. 
Wracając do wątku. Przenośną płytę indukcyjną lub kociołek automatyczny o mocy 2300W wystarczy podłączyć do zwykłego gniazdka i będzie to działać.

Jeśli w kolega @yakubn chce warzyć większe warki i potrzebuje większych mocy, niestety musi zlecić przerobienie instalacji elektrycznej, bo kuchenka indukcyjna 5,4 kW czy 7,4kW na jednej fazie zabezpieczonej B16 działać nie będzie.

PS według moich tabelek na przewodzie 2,5 mm2 można bezpiecznie dać tylko 23A.
 

Link to comment
Share on other sites

14 minut temu, koholet napisał:

Prawdopodobnie kolega @wróbel 

Jeśli w kolega @yakubn chce warzyć większe warki i potrzebuje większych mocy, niestety musi zlecić przerobienie instalacji elektrycznej, bo kuchenka indukcyjna 5,4 kW czy 7,4kW na jednej fazie zabezpieczonej B16 działać nie będzie.

Z tym jak najbardziej sie zgadzam choc nie widzialem aby pisal o większych workach. 

14 minut temu, koholet napisał:

PS według moich tabelek na przewodzie 2,5 mm2 można bezpiecznie dać tylko 23A.
 

Moge się mylić . Choc tak krótkotrwałe obciążenie nie powinno zagrzac przewodów. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 13.11.2021 o 14:40, koholet napisał:

Wracając do wątku. Przenośną płytę indukcyjną lub kociołek automatyczny o mocy 2300W wystarczy podłączyć do zwykłego gniazdka i będzie to działać.

 

to powinno w zupełności wystarczyć na moje potrzeby.

 

z gazem się pożegnałem, odchodzę od pomysłu gazowania w piwnicy-dziękuje panowie za sensowne odpowiedzi i wybicie mi z głowy niebezpiecznych pomysłów.

musiałem przemyśleć na chłodno ile mogę wydać sensownie, i stanęło w mojej głowie na jakiejś okazyjnej - nie lubię wydawać niepotrzebnie kasy, a to jest rozwiązanie tymczasowe- płycie elektrycznej (nie indukcja), i zmajstruje stację zacierno-warzelną :)
do indukcji musiałbym wymieniać dodatkowo gar, a z obecnego jestem zadowolony, palnik również zostaje na warzenie na łonie natury letnią porą.
co prawda nie wiem czy się do wiosny wyrobię, bo kilka domowych projektów już w toku jest, i trzeba najpierw nimi się zająć ;)

co do instalacji elektrycznej to na razie jest 3x2,5mm bez zabezpieczeń poza głownym heblem 16A w skrzynce rozdzielczej.  przy okazji większych remontów będę myślał nad osobnym obwodem na piwnicę, ale na razie zostanie jak jest.

Warki robię 20-23litry, gar mam 30litrowy i to jest wystarczające na razie. Przyszły potencjalny kociołek myślałbym o 40-50l. Ale to jeszcze pieśń przyszłości, bo o ile pomysł kiełkuje, tak oszczędności jeszcze w śnie zimowym :)

Link to comment
Share on other sites

Nie bardzo rozumiem dlaczego nie mogę przy jednej fazie zasilić płyty przewodem 5x2,5 z rozbiciem na 3 bezpieczniki( podobnie jak przy "sile"),tym bardziej, że przedlicznikowe mam25A a  żeby płyta na trzech żyłach miała prawo pracować to (pomijając przekrój przewodu) musiałbym zabezpieczyć wg instrukcji 32 A samą płytę

W przewodzie 4 lub 2 żyłowym macie przewód PEN a nie "N" Przewód zerowy (N-neutralny) występuje tylko w przewodach 3 lub 5-cio żyłowych; i wtedy nad bezpieczeństwem ( ochrona przeciwporażeniowa ) akurat ma pieczę przewód PE ( żółtozielony ). Ja cały czas odnoszę się do instalacji w systemieTNS.

A jeżeli chodzi o obciążalność to przewód 2,5mm2 przy długim trwaniu poboru prądu wynosi max 18,5A

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.