Jump to content
grzesiuu

Woda w miastach

Recommended Posts

Mam pytanie czy z wody z miasta wychodzą dobre piwa? Kurcze dostałem od znajomego jego produkcję i powiem że takie mam wrażenie że jedzie chlorem że trudno to wypić. Pomijam tu aspekt składu chemicznego ale wiadomo że w dużych skupiskach ludzi potrzeba dużo wody i zazwyczaj bierze się ją z rzek które nie są najczystsze, później poddaje się procesom i to co wychodzi z kranu to aż mnie ... szkoda robić piwo z takiej wody... :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli z jakiejś wody zaparzysz herbatę i będzie dobra to piwo też będzie dobre, jeśli herbata nie smakuje to i piwo wyjdzie mniej smaczne. Godzinne warzenie myślę że skutecznie pozbawi wodę chloru, jedyny problem to słody wędzone syntetyzują z chlorem trwałe związki.

W Warszawie jest o tyle komfortowa sytuacja że sporo jest studni oligoceńskich gdzie za darmo można pobierać dobrą wodę pitną, niechlorowaną, nieozonowaną etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej skontaktować się ze swoim dostawcą wody i zapytać o wyniki. Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę zakład musi badać skład wody i podawać do publicznej wiadomości. Warto również zapytać z jakiego ujęcia się ma wodę. Np. u nas w Gdańsku ujęć jest kilka, większość to głębinowe z bardzo dobrą wodą której nic nie brakuje, ale jest też jedno ujęcie biorące wodę z jeziora. Taką wodę niestety trzeba chlorować.

Tak jak pisze Mimazy, by pozbyć się chloru z wody trzeba albo ją zagotować (chlor wyparuje, choć nie jestem przekonany żeby to robić podczas zacierania) albo zalać do gara i odczekać nieco (dzień, dwa aby ulotnił się sam).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam pytanie czy z wody z miasta wychodzą dobre piwa? Kurcze dostałem od znajomego jego produkcję i powiem że takie mam wrażenie że jedzie chlorem że trudno to wypić. Pomijam tu aspekt składu chemicznego ale wiadomo że w dużych skupiskach ludzi potrzeba dużo wody i zazwyczaj bierze się ją z rzek które nie są najczystsze, później poddaje się procesom i to co wychodzi z kranu to aż mnie ... szkoda robić piwo z takiej wody... :)

Myślisz że wszyscy piwowarzy mieszkają na wsi ? Jeśli piwo ma posmak chlorowy/apteczny to jest to zakażenie bakteryjne !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja warzyłem na początku na wodzie sklepowej z 5 litrowych baniaków. Po kilku warkach stwierdziłem jednak, że to nia ma sensu. Teraz kranówa jest podstawą. I chyba jest dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzedawanie tzw. 'kranówy' jako wody butelkowanej to najlepszy biznes jaki można sobie wyobrazić. Koszt wyprodukowania 1m3 wody (takiej sprzedawanej za pośrednictwem wodocigów, ze wszystkimi kosztami, pozwoleniami, itd) to ok. 40gr, a wodę 1,5l sprzedają po 2zł, to jest ponad 300000% przebicia :) Warto dodać, że woda z niektórych wodociągów nie odbiega jakością od wody butelkowanej, a nawet może ją przewyższać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najlepiej skontaktować się ze swoim dostawcą wody i zapytać o wyniki. Zgodnie z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę zakład musi badać skład wody i podawać do publicznej wiadomości. Warto również zapytać z jakiego ujęcia się ma wodę. Np. u nas w Gdańsku ujęć jest kilka, większość to głębinowe z bardzo dobrą wodą której nic nie brakuje, ale jest też jedno ujęcie biorące wodę z jeziora. Taką wodę niestety trzeba chlorować.

Tak jak pisze Mimazy, by pozbyć się chloru z wody trzeba albo ją zagotować (chlor wyparuje, choć nie jestem przekonany żeby to robić podczas zacierania) albo zalać do gara i odczekać nieco (dzień, dwa aby ulotnił się sam).

MPWiK podają parametry wody, ale nie można na nich opierac sie, podawane wyniki od- do sa zbyt duże, lub nieprawdziwe. Sam zbadałem jedynie PH i twardość wody kranowej w Rzeszowie, MPWiK podaje, że PH jest 7 do 8, mi wyszło 6,5 twardość podają od ok9 do ok.19 (skala niemiecka), mi wyszło 14. Niestety, jeżeli chcemy ustalić jaką wode mamy w kranach, musimy sami to zbadać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie woda wodociągowa jest bardziej stabilna i waha się między 20-21 w stopniach niemieckich. Ogólnie ciężko z tym żyć bo kamień kotłowy n.p. czajniku po jednym zagotowaniu już się osadza, ale dajmy radę i mineralnych z butelek nie używam natomiast mieszam z wodą R.O.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam pytanie czy z wody z miasta wychodzą dobre piwa? Kurcze dostałem od znajomego jego produkcję i powiem że takie mam wrażenie że jedzie chlorem że trudno to wypić. Pomijam tu aspekt składu chemicznego ale wiadomo że w dużych skupiskach ludzi potrzeba dużo wody i zazwyczaj bierze się ją z rzek które nie są najczystsze' date=' później poddaje się procesom i to co wychodzi z kranu to aż mnie ... szkoda robić piwo z takiej wody... :)[/quote']

Myślisz że wszyscy piwowarzy mieszkają na wsi ? Jeśli piwo ma posmak chlorowy/apteczny to jest to zakażenie bakteryjne !

To chyba jakiś rodzaj zakażenia z tego wynika. Skoro mówicie że chlor podczas gotowania ulatnia się to posmak chlorowaty to zapewne jakaś nietypowa infekcja. A z tą wodą z kranu i sprzedawaniem jej to racja. Przykład to woda Eden. Troszkę lepsze jakościowo ujęcie i strasznie cudowna woda.

http://www.eden.pl/index,pl.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam filtr RO (odwrócona osmoza).Zastanawiam się nad dokupieniem do tego lampy UV

Wydaje mi się, że wtedy nie potrzeba będzie wody dodatkwowo przegotowywać.Zeby nie być gołosłownym-po co mi filtr RO to zobaczcie jak wyglądają trzy wkłady wstępne po pół roku

Z kałuży ciągniesz wodę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam filtr RO (odwrócona osmoza).Zastanawiam się nad dokupieniem do tego lampy UV

Wydaje mi się, że wtedy nie potrzeba będzie wody dodatkwowo przegotowywać.Zeby nie być gołosłownym-po co mi filtr RO to zobaczcie jak wyglądają trzy wkłady wstępne po pół roku

Z kałuży ciągniesz wodę?

Zdziwisz się jak u siebie założysz taki filtr

Nie będę Was trzymal w niepewności gdzie jest taka okropna kranowa, w Zamościu.

Edited by Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wątpię, czy ta "okropna kranówa" jest gorsza niż to coś co otrzymujesz po filtrowaniu.

 

Co do wody w mieście , u nas jest pobierana z http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbiornik_wodny_%C5%A0ance i jest dobra w smaku, spokojnie można ja pic z kranu, więc i piwa wychodzą super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tu masz rację.Kto chce lepszej,to w Golasowicach i Pielgrzymowicach mają z ujęcia podziemnego.Pyszna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja warzyłem na początku na wodzie sklepowej z 5 litrowych baniaków. Po kilku warkach stwierdziłem jednak, że to nia ma sensu. Teraz kranówa jest podstawą. I chyba jest dobrze.

 

Mam podobnie, ale gdy potrzebuje miękkiej mieszam ja z demineralizowaną. Ostatnio przygotowuje przed warzeniem filtrowaną na wkładach Brita (ponowne użycie tych wkładów, które już swoje "pierwsze życie" mają za sobą).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daruje sobie ten filtr uv bo się okazuje że żywotność lampy to 1 rok a lampa kosztuje 100zł.Taniej wyjdzie przegotować.Do wylewki idzie woda zdemineralizowana i do drugiego kraniku mineralna to ta 1 wsza będzie w sam raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robert ale po kiego grzyba ci lampa UV? Raz, że w wodzie pitnej nie powinno być wcale albo zbyt dużo bakterii (norma mówi 100 j.t.k. = jednostek tworzących kolonię na 1 ml), a poza tym brzeczkę i tak będziesz gotować, wiec wszystkie ewentualne bakterie z wody (plus te które dostały się do brzeczki ze śrutą itd) zostaną zabite.

 

Chyba, że chcesz używać kranówy np. do rozcieńczania brzeczki, ale wtedy taniej dać mineralkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam kranówki, przepuszczam jedynie przez filtr mechaniczy i węglowy. Jak na razie piwa wychodzą dobre.

Stosuję też do podmian wody w akwaium :)

http://woda.com.pl/index.php?p238,akw-2-aqf-filtr-usuwajacy-chlor-piasek-mul-itp

 

W kuchni mam taki, tylko w konfiguracji (mechaniczny, zmiękczający, węglowy)

http://woda.com.pl/index.php?p1169,fs3-wfu-potrojny-filtr-wody-do-kuchni-nowa-wersja

 

Woda w Lublinie jest mocno twarda i Britta padała po 3 tygodniach a używana tylko do herbaty. Teraz wkłąd zmiękczający zmieniam raz na 2 miesiące a wody używamy do wszystkich celów spożywaczych (zupki, herbatki, picie bezpośrednio z kranika)

Mechaniczny i węglowy wymieniam raz na pół roku.

 

RO jak na razie nie jest mi potrzebna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oo, to chyba trzeba by pomiar jakiś zrobić. Najłatwiej chyba zestawami akwarystycznymi. Zmierz twardość węglanową i ogólną i przy okazji pH.

Dobrze abyś miał też dane wody od dostawcy.

To powinno wystarczyć aby oszacować co ten filtr jest warty.

 

ps.

Robiłem pomiar wody po filtrze brita. Zdecydowanie jest dużo lepszy od gotowania.

Edited by skybert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...