Jump to content

Wpływ drożdży na pianę


smola
 Share

Recommended Posts

Zauważyłem, że przy użytych niektórych szczepach dolnej fermentacji (szczególnie pierwsze pokolenie) w piwie jest słabsza/niestabilna piana (piwo butelkowane - cukier wg kalkulatora). Zasyp mam oklepany i nic w nim nie zmieniam, jedynie chmiele. Słody wsypuję do kadzi zaciernej mniej więcej w tej samej temperaturze, około 60°C. Sposób zacierania ten sam, 30 min w 63°C, 40 min 72°C i 10 min w 78°C. FM30 i FM31 starter słaba piana, a piwa zaszczepione  gęstwą mają obfitą i stabilną pianę (po trzech tygodniach w butelce), natomiast po wyeast 2278 po miesiącu w butelkach piana nikła i szybko degradująca( chyba, że te drożdże tak wolno pracują). Czy występuje taka zależność, ktoś z Was zauważył u siebie taką korelację? Czy mam szukać problemu gdzie indziej?

Link to comment
Share on other sites

Ja u siebie zauważyłem. Często dziele warki na 2 wiadra i fermentuje różnymi drożdżami. Zwykle różnica nie jest jakaś spektakularna ale np. przy jednym piwie na BE-256 i T-58 piana zachowywała się jak na dwóch kompletnie różnych piwach. Na BE-256 była ładna i obfita podczas gdy na wersji z T-58 praktycznie znikała jak z coca-coli. Nie wiem co konkretnie mają z tym wspólnego drożdże ale podejrzewam flokulację. Akurat na wspomnianym piwie be-256 pięknie, betonowo trzymały się dna butelki, a t-58 ani szybko nie opadły, ani nie sklarowały się jakoś super. Oczywiście nie można wykluczyć tutaj także zakażenia np. tylko jednego fermentora.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jest taki związek. Ale w miarę robienia piw na tym samym szczepie mniej więcej się wie w którym piwie jakiej piany się spodziewać i dostosować do tego poziom nagazowania czy np. zrezygnować z zacierania infuzyjnego i robić przerwę dekstrynującą lub sypnąć chmiel na zimno - to poprawia pianę.

Link to comment
Share on other sites

To może wynikać ze stresu drożdży w przypadku zadania zbyt małej ilości drożdży (widoczne przy lagerach, bo tam trzeba dać więcej komórek). Można spróbować zadać więcej drożdży w pierwszej fermentacji,  w przypadku płynnych zrobić większy starter. W przypadku gęstwy komórek jest dużo, drożdże są też bardziej witalne.

Edited by Łachim
Dopisek
Link to comment
Share on other sites

W dniu 12.08.2021 o 22:43, smola napisał:

po wyeast 2278 po miesiącu w butelkach piana nikła i szybko degradująca( chyba, że te drożdże tak wolno pracują)

Wychodzi na to, że drożdże bardzo wolno refermentują. Po dwóch miesiącach w butelce, piana obfita, kremowa - drobnopęcherzykowa, stabilna. Utrzymuje się bardzo długo (doczekałem do piątej minuty), pozostawiając lacing po każdym łyku. Piwo jest rewelacyjne na tych drożdżach, a osad jest beteonowy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.