Jump to content

Gorzki pszeniczniak


Recommended Posts

Cześć,

Uwarzyłem ostatnio amerykańskiego pszeniczniaka (to moja 11 warka), miał być lekki i orzeźwiający. Przy butelkowaniu spróbowałem i, niestety, piwo jest zbyt gorzkie jak na ten styl, przynajmniej według mnie. Co mogło mieć na to wpływ?

Początkowa gęstość była na poziomie 13 BLG, po tygodniu piwo zeszło do 5, więc zlałem na cichą, aby sobie dofermentowało. Planowo miało stać tydzień, ale niestety ze względu na natłok obowiązków stało 2,5 tygodnia.

 

Byłbym wdzięczny za wszelkie wskazówki.

Link to comment
Share on other sites

5 minut temu, skazi napisał:

Po co po tygodniu przelewałeś niedofermentowane piwo? z 13 na 5 BLG to jakieś 62% odfermentowania, mało.

Aby pobudzić drożdże, żeby dofermentowało. Fermentacja burzliwa ustała i przez 3 dni nic się nie działo, więc zlałem do drugiego fermentora i po kilku dniach zeszło do 2 BLG.

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, Dockins napisał:

Aby pobudzić drożdże, żeby dofermentowało

To raczej tak nie działa.

A odnośnie samego pytania: jak chłodziłeś? Bo jeśli pozwoliłeś stygnąć, to może z tego wynikać. No i jak dużo chmielu przedostało Ci się do fermentora. Może to stąd goryczka? Albo próbowałeś końcówki?

 

Link to comment
Share on other sites

Zakładając średni % alfa kwasów tych dwóch chmieli i że mówimy o warce 20l to wychodzi ok 30 IBU co jest górną granicą stylu American Wheat.
Biorąc po uwagę fakt, że chmiel wrzucony na 1 minutę, ma styczność z gorącą brzeczką jeszcze minut kilka do momentu schłodzenia chociaż poniżej 80C, to IBU ostatecznie mogło wyjść jeszcze wyższe.

Stąd może Twoje odczucie.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Jeśli "polagerujesz" je w butelkach w lodówce (najlepiej na stojąco), a nie jest klarowne, jest szansa, że część goryczki zejdzie z osadem i będzie lepiej.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie. Popełniłem ten sam błąd raz co Ty. To jeden z trudności w tym stylu - zmieścić się w goryczce - bo amerykańskie mają dużo AA i łatwo przegiąć - skąd wiadomo że w rzeczywistości jest tyle ile pisze na paczce ?? Nie wiem czy coś z tym zrobisz ale ja już nauczyłem się na przyszłość eliminacji tego ryzyka do zera - na goryczkę Marynka - 15-20 gramów jest OK, a amerykańskie tylko na flame-out i na fermentację cichą.

Na goryczkę do każdego piwa Marynka :P nie ma problemów.

Teraz tylko odczekać co się stanie w czasie i jak się ułoży ale trudna sprawa.

Link to comment
Share on other sites

A może w wodzie masz dużo siarczanów. Choć dla nieprzyjemnej goryczki musiałoby być ich naprawdę dużo.

Tylko taki kierunek rozważań nadaję. :)

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.