Jump to content

Pierwsza warka w życiu - jak dziecko we mgle, prośba o poradę.


Recommended Posts

Dzień dobry, uwarzyłem pierwszą w życiu warkę z zestawu Twój Browar - ciemne pszeniczne. Recepturę dodaję w załączniku. Piwo fermentowało 9 dni w piwnicy w temperaturze 18°C, po czym wczoraj wieczorem wyjąłem je do mieszkania bo dziś zamierzałem je butelkować. Po zmierzeniu balingometrem (skalibrowany) wychodzi ok 5 blg. Podejrzewam że jeszcze musi trochę postać ale chciałbym się zapytać was - doświadczonych piwowarów :) Piwo nie jest zakażone, czego się bardzo bałem, na ścianach są resztki piany, na powierzchni tylko drobne resztki drożdży. Zauważyłem jednak, że w nocy fermentacja delikatnie odżyła, ponieważ rurka plumka co jakieś 10-15 min. 

Ten zestaw dostałem na urodziny, niemal rok temu więc może drożdże były już w nienajlepszej kondycji? Popełniłem chyba też błąd przy ich hydratyzacji, ponieważ zacząłem ją z chwilą przelania brzeczki do fermentora po warce (myślałem że dużo szybciej się schłodzi) i stały sobie tak ponad 2h i czekały na zadanie aż brzeczka ostygnie. Więc pytanie, czy czekać czy butelkować. Inne pytania i uwagi mile widziane. Pozdrawiam Karol.

 

 

203091038_522563132271229_5943691119994976915_n.jpg

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)
Teraz, Jancewicz napisał:

Czym mierzysz blg?

No w tym najtańszym cukromierzu z zestawu. Ale czytałem wątki że może głupoty pokazywać, zrobiłem próbę na wodzie oraz roztworze cukru 10 blg i błąd pomiaru rzędu +/- 0,5 blg.

Edited by Charlie89
Link to comment
Share on other sites

Fermentacja odżyła bo temperatura wzrosła. Najlepiej zostawic w tej temp na jakiś czas aby grzyby dokończyły robotę, a potem do butelek.

Link to comment
Share on other sites

A czemu tak się ten okres wydłużył? wg instrukcji powinno już być dobre 
Instrukcje są pisane nazbyt optymistycznie, aby nie zniechęcać początkujących. Bezpieczniej będzie zostawić piwo w cieple na tydzień, wtedy masz pewność, że nie będzie granatów.

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Muchor napisał:

Instrukcje są pisane nazbyt optymistycznie, aby nie zniechęcać początkujących. Bezpieczniej będzie zostawić piwo w cieple na tydzień, wtedy masz pewność, że nie będzie granatów.
 

Rozumiem :) A ile blg powinna mieć docelowo brzeczka do butelkowania w takim razie? 

Link to comment
Share on other sites

Nie ma jednej, konkretnej wartości. Ogólnie przyjmuje się, że jeśli blg nie spada przez kilka dni, to butelkowanie jest bezpieczne. Choć zawsze warto dać drożdżom trochę dodatkowego czasu na posprzątanie po sobie 

Link to comment
Share on other sites

Dodam jeszcze, że warto podnieść temperaturę, aby żwawość grzybków wzrosła na sam koniec - nie naprodukuje Ci to już żadnych odczuwalnych poziomów estrów czy wyższych alkoholi, natomiast będziesz miał pewność, że grzybki już nic nie będą miały do jedzenia po zabutelkowaniu (poza ewentualną glukozą na nagazowanie) i tym samym, nie będziesz miał granatów.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.06.2021 o 12:42, Charlie89 napisał:

Inne pytania i uwagi mile widziane. Pozdrawiam Karol.

 

Kolego nie patrz na instrukcję, bo nieraz takie głupoty tam wypisują, że szkoda gadać. Zmierz BLG najlepiej z przerwą 2 dniową, np w środę, a później w piątek i jeżeli będziesz miał oba odczyty identyczne, to będzie oznaczało koniec fermentacji i wtedy możesz butelkować. Nie ma żadnej zasady do jakiego BLG końcowego piwo zejdzie, to zależy od bardzo wielu czynników (drożdży, temperatury, początkowego BLG itd itp).

Najbezpieczniej jest przyjąć przy piwach jeden tydzień na burzliwą i dwa tygodnie na cichą fermentację, czyli po 3 tygodniach większość piw można butelkować, choć są od tego wyjątki zwłaszcza przy dolnej fermentacji np. porter bałtycki i inne.

TUTAJ masz fajne i użyteczne kalkulatory. Oblicz sobie ile cukru, czy glukozy potrzebujesz do refermentacji, czyli nagazowania piwa w butelkach, rozpuść to w wodzie, wlej ten syrop do wiaderka z kranikiem, a później przelej do niego piwo, tylko najlepiej wężykiem, żeby nie napowietrzyć go. Oczywiście wszystko dokładnie zdezynfekuj, ręce też. No i możesz rozlewać.

Powodzenia i smacznego 🙂

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, kiwitom napisał:

Nie za bardzo rozumiem??? Jakiego oddzielania od drożdży???

OK, skróciłem cytat i wyszło nieczytelnie. Piszesz o schemacie 1 tydzień burzliwej, 2 tygodnie cichej i w butelki.

To ja dodaję, że ok, tylko bez oddzielania od drożdży - trzy tygodnie w jednym pojemniku.

Bo można to zrozumieć: 1 tydzień z drożdżami, przelanie "na cichą", 2 tygodnie bez drożdży a to jest cokolwiek nie teges.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, zasada napisał:

OK, skróciłem cytat i wyszło nieczytelnie. Piszesz o schemacie 1 tydzień burzliwej, 2 tygodnie cichej i w butelki.

To ja dodaję, że ok, tylko bez oddzielania od drożdży - trzy tygodnie w jednym pojemniku.

Bo można to zrozumieć: 1 tydzień z drożdżami, przelanie "na cichą", 2 tygodnie bez drożdży a to jest cokolwiek nie teges.

 

Zgadza się, nigdy nie przelewam na cichą - zawsze cały proces prowadzę przez 3 tygodnie w tym samym wiadrze. Po co dodatkowa robota? Chociaż nawet przy przelaniu na cichą myślę, że do refermentacji spokojnie drożdży by wystarczyło. Robiłem Portera Bałtyckiego - 2 tygodnie w 11°C w lodówce, później przelanie na cichą do nowego wiadra i następne 2 miesiące w 5°C w lodówce i resztki robaczków po prawie pół roku wystartowały i nagazowały piwo. Tak więc sam nie wiem...???

Link to comment
Share on other sites

zostaw na 20 dni fermentacji w 1 temperaturze albo podnieś ją na koniec. Po 20 dniach na bank będzie po robocie. co to za szczep ? pewnie WBki ? Zejdą jeszcze niżej niż  5 Plato.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.06.2021 o 00:29, kiwitom napisał:

zawsze cały proces prowadzę przez 3 tygodnie w tym samym wiadrze.

Od razu widać, że kolega nie tylko piwowarzy, ale też pędzi :)

O "prowadzeniu procesu" popularnie pisze się na alkoholach domowych :)

Link to comment
Share on other sites

23 godziny temu, Piotr Ba napisał:

zostaw na 20 dni fermentacji w 1 temperaturze albo podnieś ją na koniec. Po 20 dniach na bank będzie po robocie. co to za szczep ? pewnie WBki ? Zejdą jeszcze niżej niż  5 Plato.

Nie, Mauribrew Weiss Y1433

Dobra, zrobiłem pomiar. Po 2 tygodniach od nastawienia i po 5 dniach z dźwigniętą temperaturą do 22-23°C, stan na dziś wynosi prawie prawie tyle samo co w sobotę, czyli nieco ponad 5 kreskę blg.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Kaniutek napisał:

Od razu widać, że kolega nie tylko piwowarzy, ale też pędzi :)

O "prowadzeniu procesu" popularnie pisze się na alkoholach domowych :)

 

Jeszcze nie, ale przymierzam się 😉. Wina opanowane, piwa też, to czas zrobić następny krok.... 🙂 

Link to comment
Share on other sites

Mała aktualizacja po wczorajszym pomiarze, wróciłem z pracy po nocy, a fermentator bulgocze co kilkanaście sekund (wcześniej raz na kilka dobrych minut), wyjąłem tylko rurkę żeby sprawdzić co się dzieje w środku i przez dziurkę widzę pianę na całej powierzchni piwa (wczoraj była czysta tafla). Co się stało?

Link to comment
Share on other sites

Posted (edited)

 Po tym jak fermentacja nagle ruszyła o czym pisałem w poście wyżej, od wczoraj piana zniknęła, piwo przestało bulgotać. Zrobiłem więc dziś pomiar (po 19 dniach fermentacji) i wynosi niecałe 4 blg, jakieś 3,8. Rozumiem że można butelkować? :) 

Edited by Charlie89
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.