Jump to content

Aromat pieczarkowy


Recommended Posts

Czy to normalka ? Chyba raczej nie. Jak nie wiadomo o co chodzi to jest prawdopodobnie  infekcja. Czy ktoś spotkał się z taką wadą z fermentora przed rozlewem ??

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Piotr Ba napisał:

Czy to normalka ? Chyba raczej nie. Jak nie wiadomo o co chodzi to jest prawdopodobnie  infekcja. Czy ktoś spotkał się z taką wadą z fermentora przed rozlewem ??

Mi zawsze utlenione koncerniaki śmierdziały grzybami ale z fermentora jak wali już po fermentacji to na 99% zakażenie raczej dzikusami.

Link to comment
Share on other sites

Ostatni raz czułem coś takiego w 2004r w kuntersztynie z browaru Grudziądz ale szacun za retro infekcję :)

Link to comment
Share on other sites

Trzymasz fermentor/butelki w tym samym miejscu co swoje inna piwa i tylko w tym jest problem? Aromaty grzybowe to z reguły jakieś mikroorganizmy produkujące aromaty zbliżone do trichloroanizolu, stęchłe, ziemiste, itd. Mogą one spenetrować zamknięty fermentor, a czasami nawet gotowe piwo w butelkach, ale to byś musiał czuć, że pomieszczenie w którym to trzymasz też pachnie nieciekawie, jakaś piwnica czy coś takiego. Ewentualnie woda z jakiegoś szemranego źródła, np. studni może potem tak się objawiać. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 19.06.2021 o 12:39, Oskaliber napisał:

Trzymasz fermentor/butelki w tym samym miejscu co swoje inna piwa i tylko w tym jest problem? Aromaty grzybowe to z reguły jakieś mikroorganizmy produkujące aromaty zbliżone do trichloroanizolu, stęchłe, ziemiste, itd. Mogą one spenetrować zamknięty fermentor, a czasami nawet gotowe piwo w butelkach, ale to byś musiał czuć, że pomieszczenie w którym to trzymasz też pachnie nieciekawie, jakaś piwnica czy coś takiego. Ewentualnie woda z jakiegoś szemranego źródła, np. studni może potem tak się objawiać. 

 

Oczywiście nie był bym sobą gdybym nie zabutelkował tego. Po 7 dniach otworzyłem ten wyrób i nie ma on żadnych wad - aromat i smak taki jak wcześniejszy pils koloński na tym szczepie, poza rzecz jasna nikłym nagazowaniem. Zobaczymy czy smród jeszcze wyjdzie jak piwo się ułoży jestem ciekaw.

U mnie tylko dyskwalifikacja z butelkowania to jak widoczne są patologiczne kolonie na powierzchni , a ze smrodu z fermentora to jeszcze nie miałem nic odpychającego w butelkach.

Link to comment
Share on other sites

Mnie się aromat pieczarkowy pojawił w pustych, opłukanych butelkach po piwie robionym na Lutrze. W piwie akurat tego aromatu nie czuć. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.