Jump to content
scooby_brew

Szyszkojagoda (owoc jałowca).

Recommended Posts

Szyszkojagoda, czyli owoc jałowca był częścią piwowarnictwa od stuleci. W czasach średniowiedcznych piwo było przyprawiane jałowcem ponieważ posiada on podobne do chmieli wartości prezerwujące i aromatyczne. Dzisiaj zpośród popularnych napoji alkoholowych, gin jest powszechnie znanym rodzajem alkoholu destylowanego z dodatkiem szyszkojagody jałowca.

 

afdf.jpg

 

Jednym z ozdobnych krzaków przed moim domem jest jałowiec, który każdego roku produkuje szyszkojagody. Do tej pory jeszcze ich nie używałem ich w warzeniu, chociasz czasami dodaje go na "sucho", tzn. wrzucam 2-3 pokruszone jagody do szklanki piwa, po prostu żeby spróbować jak to smakuje z danym stylem piwa.

 

Jak dotąt zuważyłem że szyszkojagoda jałowca najbardziej pasuje z Ales typu amerykańskiego IPA i India Black Ale (CDA). To jest wynikem dosyć "sosnowych" smaków i zapachów amerykańskich chmieli, nieco podobnych do smaku i zapachu jałowca. Zauważyłem też że jagoda jałowca pasuje też z lekkim meksykańskim lagerem z dodatkiem lime (zielonej cytryny). Może to dlatego że ten smak przypomina "gin on the rocks with lime", tzn. drink zrobiony z ginem i lime z lodem. Ten drink jest jednym z bardiej popularnych mikstur z ginem.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites
"gin on the rocks with lime", tzn. drink zrobiony z ginem i lime z lodem. Ten drink jest jednym z bardiej popularnych mikstur z ginem.

Jeszcze tylko tonic ewentualnie odrobina curacao i powstaje mój ulubiony drink :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
........ (ciach)

Jednym z ozdobnych krzaków przed moim domem jest jałowiec, który każdego roku produkuje szyszkojagody. Do tej pory jeszcze ich nie używałem ich w warzeniu, chociasz czasami dodaje go na "sucho", tzn. wrzucam 2-3 pokruszone jagody do szklanki piwa, po prostu żeby spróbować jak to smakuje z danym stylem piwa.

Jak dotąt zuważyłem że szyszkojagoda jałowca najbardziej pasuje z Ales typu amerykańskiego IPA i India Black Ale (CDA). To jest wynikem dosyć "sosnowych" smaków i zapachów amerykańskich chmieli, nieco podobnych do smaku i zapachu jałowca. Zauważyłem też że jagoda jałowca pasuje też z lekkim meksykańskim lagerem z dodatkiem lime (zielonej cytryny). Może to dlatego że ten smak przypomina "gin on the rocks with lime", tzn. drink zrobiony z ginem i lime z lodem. Ten drink jest jednym z bardiej popularnych mikstur z ginem.

Stosowałem suszone owoce jałowca do witbiera. 15 zmielonych ziaren na warkę 20l, podane (zmielone) razem z curacao na ostatnie 10 min warzenia.

Moim zdaniem ładnie komponuje się z pomarańczową goryczką

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Kurpiach jeszcze kilkanaście lat temu popularne było warzenie piwa tzw. "kozicowego", właśnie z dodatkiem owoców jałowca (suszonych - tłuczonych lub mielonych). Jak będę w tamtej okolicy to mogę poszukać kogoś, kto jeszcze pamięta przepis.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na Kurpiach jeszcze kilkanaście lat temu popularne było warzenie piwa tzw. "kozicowego", właśnie z dodatkiem owoców jałowca (suszonych - tłuczonych lub mielonych). Jak będę w tamtej okolicy to mogę poszukać kogoś, kto jeszcze pamięta przepis.

Ale po co gdziekolwiek jechać? Bez sensu. Tylko siąść i czytać.

 

http://www.browar.biz/forum/showthread.php?t=71131&highlight=kozicowe

 

jednym słowem, świństwo nie do picia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Stosowałem suszone owoce jałowca do witbiera. 15 zmielonych ziaren na warkę 20l, podane (zmielone) razem z curacao na ostatnie 10 min warzenia.

Moim zdaniem ładnie komponuje się z pomarańczową goryczką

Dobry pomysł z jagodami jałowca w witcie. :) Wystawiałeś to piwo na jakiś konkursach?

 

Ja myślałem też nad uwarzeniem "piwa Wikińgów", tzn. wędzony ALE z jagodami jałowca, drapaczem lekarskim, miodem. Najważniejsze chyba żeby w takim piwie jałowiec nie był najważniejszym smakiem w piwie, ale dodatkiem do smaku. Twitt, mówisz że dodałeś tylko 15 ziaren na 20L i było czuć posmaki jałowca?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrazu rzeknę, nie krzyczcie wać panowie i panie, jam z kurpii jest i takie moje zdanie:

Kozicowe piwo, jałowcowym też zwane w smaku pozostaje dość... nie opisane...

Ni to dobre ni też nie... ino nie każdemu podoba ono się

 

Jam nawet chmiel znalazł w mej okolicy, ino jeszcze nie wiem dokładnie gdzie.

 

A teraz już bardziej dla oka powiem (btw - moj pierwszy wpis, witam wszystkich na forum), przedszkolakiem jestem i dopiero zaczynam warzyć... w miedzyczasie, na przemian z budową (i najczęściej wysadzaniem w powietrze przypadkiem) systemow HOD II Gen, chociaż ostatnio z racji o mało nie urwanej ręki Wodór poszedł na spacer i mam czas troche o browarnictwie poczytac...

 

Ale, żeby nie robić OT, Piwo kozicowe (jalowcowe) jest czasem okreslane jako nic nie warte poidło... fakt, smak ma specyficzny ale jagody jalowca jako dodatek ma jak najbardziej sens (bynajmniej w moim odczuciu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

robiłem psiwo kozicowe rok temu, równolegle tą samą brzeczkę miodową w proporcji dziesiątaka (1/10 miodu, 9/10 wody) ze 100g jałowca na 10l i 25g chmielu, wszystko na zimno, bez warzenia.

użyłem drożdży WB-06, Anka spokojne oraz Zamojskich do miodów pitnych (to sa Johannisberg m-35)

pierwsze dały efekt dość nijaki i wodnisty w smaku, Anka podbijały aromat jałowca, najlepszy efekt dały drożdże do miodów pitnych, podbijając nuty miodowe.

polecam, dobre :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się nad użyciem szyszkojagód jałowca nie "zamiast" chmielu, tylko dla aromatu/smaku - normalne jasne piwo (~12°Blg, fermentowane Nottinghamami albo S-04) chmielone na goryczkę i do tego jałowiec. Ktoś może polecić ilość i sposób aplikacji (do zacieru, do gotowania, na zimno?), żeby osiągnąć efekt podobny jak w ginie? Mam tylko suszone jagody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak Wam, ale mi się zawsze wydawało, że ten najpopularniejszy jałowiec spotykany u nas ma wyraźne igły...

 

Jak ten:

Jalowiec_pospolity_szyszkojagody.jpg

 

 

To, co wrzucił scooby to owoce Juniperus phoenicea

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ja%C5%82owiec

 

Którego tak naprawdę u nas za wiele nie widziałem.

 

O owocach którego jałowca mówimy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z jałowca robię gin połówka wódki z 15 nasion(lub więcej zależy jaki lubimy aromat) łyżeczka cukru odstawić na tydzień aby się przegryzło i lepsze niż gin lubuski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak Wam, ale mi się zawsze wydawało, że ten najpopularniejszy jałowiec spotykany u nas ma wyraźne igły...

 

Jak ten:

Jalowiec_pospolity_szyszkojagody.jpg

 

 

Ten zbierałem na Jurze ręce obolałe ,zdobiłem coś w stylu Sahti i na cichej skwaśniało.Podczas przelewania było bardzo dobre.

Zrobiłem tez na tych jagodach coś innego ,poszło już do butelek i czuję .że będzie wyśmienite.

Opisy warka 61 i 62/1 http://www.piwo.org/topic/6392-browar-arkowy/page__st__20

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten zbierałem na Jurze ręce obolałe ,zdobiłem coś w stylu Sahti i na cichej skwaśniało.Podczas przelewania było bardzo dobre.

Zrobiłem tez na tych jagodach coś innego ,poszło już do butelek i czuję .że będzie wyśmienite.

Opisy warka 61 i 62/1 http://www.piwo.org/...wy/page__st__20

 

No to nie dziwne, że w moim Borowiku nie czuć jałowca, jak dałem do niego tylko 30g (15 do zacieru i 15 do gotowania), u Ciebie było z 10x więcej. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Crocco, nie mylisz się, ale to nie jest jedyny spotykany u nas jałowiec :) Nie wiem jak bardzo różnią się w intensywności smaku szyszkojagody tego i tego podrzuconego przez scooby, ale mogą się nieco różnić.

Juniperus phoenicea to ten z foty, a u nas najczęściej nazywany jałowcem jest Juniperus communis L. - jałowiec pospolity - ten z igłami.)

 

Sprawdziłem ze znajomym botanikiem, niestety, jak sam powiedział: nikt nigdy nie badał właściwości szyszkojagód jednego i drugiego, może warto dowiedzieć się, która odmiana idzie do ginu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest podobny.

Żeby uzyskać większą intensywność smaku podobno trzeba jagody rozgnieść.Ja tego nie zrobiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szyszkojagoda, czyli owoc jałowca był częścią piwowarnictwa...

Odnośnie szyszkojagód jałowca to jest styl piwa, który wymaga ich zastosowania. Jest nim sahti.

 

W 2012 r. w browarze rzemieślniczym Dock Street Brewing Company w Filadelfii podjęto się próby zrobienia takiego piwa na rynek amerykański. Rząd fiński wysłał nawet do USA specjalistę od tego piwa Markku Pulliainena. Przy produkcji użyli gałęzi jałowca i szyszkojagód z krzewu z miejscowego parku. Okazało się, że niestety zdaniem fińskiego piwowara hodowane w Ameryce Północnej jałowce to nie to samo co te z Europy.

 

Poniżej film na YouTube "Brewing up a sahti":

 

[media]

[/media]

Share this post


Link to post
Share on other sites

a czy jałowiec ma wpływ na żywotność drożdzy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zebrałem na działce jakieś 250 g jałowca, dotychczas go używałem do kiełbas i wedlin. Suszyłem go i dodawałem suszony. I moje pytanie czy do piwa lepiej dac suszony czy go zamrozic i dawac świerzy ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.