Jump to content

Cydr ze świeżych jabłek - sprzęt


 Share

Recommended Posts

Hej, 

 

Mam jabłoń w ogrodzie, dosyć starą, która co roku produkuje mnóstwo owoców. Sami jabłek nie jemy, część damy babci na szarlotkę, część znajomym, ale bardzo dużo owoców się marnuje. Jako, że posiadam już cały zestaw sprzętu do piwa, pomyślałem sobie, że może by tak z nich zrobić jakiś fajny napój z bąbelkami zwany potocznie cydrem. Zdaję sobie sprawę, że trochę wiedzy to będzie wymagało, inne są drożdże itd. natomiast mam pytanie, czy sprzętowo będę coś potrzebował więcej. Wydaję mi się, że wystarczy sokowirówka, a reszta już idzie tak samo mniej więcej. Czy się mylę? 

Link to comment
Share on other sites

Sok z sokowirówki lejesz do fermentora, najlepiej bez piany. Dodajesz drożdże do cydru i wio. Cydr to wino jabłkowe więc jeśli kiedyś robiłeś wino to zasada jest ta sama przy czym wino ma więcej % i nie  potrzebuje tak dokładnej czystości jak cydr. Czystość przy cydrze zachowaj jak przy piwie. A jak się przefermentuje to jeśli wolisz cydr wytrawny i kwaśny to tylko cukier do refermentacji i w butelki a jak lubisz słodki to dodatkowo dosładzasz ksylitolem i gotowe.

Link to comment
Share on other sites

Sokowirówkami próbowałem i to nie jest to.
Masowo (powyżej 40kg jabłek) to się nie nadają. Moja wolnoobrotowa przy takiej ilości mało nie wyzionęła ducha, a sprzęt za 1500pln, więc na 40 kg patrzyłem z góry, a tu ledwo ledwo. Tłocznia na gwint, a najlepiej tłok i pektoenzym z wiertarką i mieszadłem - tak bym to widział skutecznie na dużą ilość, tylko ta tłocznia musiałaby być porządna... gdzieś kiedyś na którejś stronie coś o tym pisali. - chyba projekt cydr

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Cosik mnie w tym wszystkim wody i cukru zabrakło :)

 

Co do 40kg to nie jest wcale dużo, tak z 50l nastawu. Jak nie chcesz sokowirówki weź jabłka przepłucz i w maszynkę do mięsa z małymi oczkami (u mnie 2-3mm). Później biorę to w worek materiałowy i cisnę wkręconym kijem.

Link to comment
Share on other sites

Ciekawy pomysł z maszyną do mięsa. Brzmi jak teksańska masakra piłą motorową, ale może się opłacić jakby tak z głową się zabrać.

Woda i cukier to już nie to co oryginał. Jak dasz same jabłka i dosłodzisz na refermentację w butelkach też sokiem z jabłek, a nie cukrem i jakiś słodzik ewentualnie do smaku, to będziesz miał świetny jabłkowy smak po koło 3m- cach od butelkowania. Ot sztuka, a woda i cukier ma w ogóle nieco bliżej do smakowej cukrówki niż cydru, ale może dlatego, że jestem ortodoksem w tych sprawach cydru i dlatego tak myślę. Niemniej lepiej mi smakuje bez wody i cukru.
Więc co kto lubi, tak robi, a jak nie ma masz doświadczenia to warto próbować niż szufladkować. Miłego cydrowania i próbowania.


Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Radi_wroc napisał:

w maszynkę do mięsa

robiłem rozdrabniaczem do gałęzi i w tłocznię 😁 - ponad 60L soku w 5h

Link to comment
Share on other sites

Tej, co człowiek to pomysł. Też nieźle. Numer rozdrobnić i do tłoczni. Dostałeś pektoenzymu przed tłocznia czy bez tłoczyłeś?

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

55 minut temu, Szo napisał:

Dostałeś pektoenzymu przed tłocznia czy bez tłoczyłeś?

z maszyny prosto do prasy bez dodatków - no może parę os wpadło 😇

Link to comment
Share on other sites

Jak kupiłem sokowirówkę taką większą Hiunday i mniejsze jabłka same wchodziły bez krojenia. Nawet poradziła sobie z większą ilością jabłek bez większych problemów. Sok do balona/fermentora i dodać drożdże. Można po okresie fermentacji dodać-dosłodzić kristolem lub erytrytolem (ja korzystałem z erytrytolu w wersji bez słodzika). Ja w jednej wersji zastosowałem poniższe drożdże i są one wraz ze słodzikiem, więc dosładzanie odpada. Potem dosładzałem chyba 5/6 gram cukru na litr i do butelek. Moim zdaniem zagazowanie trunku wpływa bardzo pozytywnie na smak. Jedną wersję robiłem bez zagazowania i jest o wiele gorsza.
https://allegro.pl/oferta/drozdze-na-cydr-winne-aktywne-uniwersalne-do-cydru-7445038810

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Szo napisał:

Ciekawy pomysł z maszyną do mięsa. Brzmi jak teksańska masakra piłą motorową, ale może się opłacić jakby tak z głową się zabrać.

Woda i cukier to już nie to co oryginał. Jak dasz same jabłka i dosłodzisz na refermentację w butelkach też sokiem z jabłek, a nie cukrem i jakiś słodzik ewentualnie do smaku, to będziesz miał świetny jabłkowy smak po koło 3m- cach od butelkowania. Ot sztuka, a woda i cukier ma w ogóle nieco bliżej do smakowej cukrówki niż cydru, ale może dlatego, że jestem ortodoksem w tych sprawach cydru i dlatego tak myślę. Niemniej lepiej mi smakuje bez wody i cukru.
Więc co kto lubi, tak robi, a jak nie ma masz doświadczenia to warto próbować niż szufladkować. Miłego cydrowania i próbowania.


Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
 

Cukier do refermentacji nie ma kompletnie żadnego wpływu na smak ani cydru, ani piwa. Jest go po prostu za mało. Można go też zastąpić miodem

Link to comment
Share on other sites

Cukier do refermentacji nie ma kompletnie żadnego wpływu na smak ani cydru, ani piwa. Jest go po prostu za mało. Można go też zastąpić miodem
Ależ się z kolegą nie zgadzam całkowicie. Z mojej praktyki wynika zupełnie co innego. Gazowanie cukrem a sokiem wg daje końcowi dwa zupełnie różne efekty i gazowanie sokiem dodaje aromatu, a cukrem trochę jednak bukiet uszczupla. Nie odważyłbym się cydru ponownie gazować cukrem, bo bardziej odpowiada mi sposób z sokiem. Niemniej efekt końcowy i jego akceptacją zależy od indywidualnych gustów, niemniej sposób refermentację ma wpływ na smak pół litrowej butelki końcowego produktu i to w sposób zauważalny w moje ocenie o praktyce.

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Szo napisał:

Ależ się z kolegą nie zgadzam całkowicie. Z mojej praktyki wynika zupełnie co innego. Gazowanie cukrem a sokiem wg daje końcowi dwa zupełnie różne efekty i gazowanie sokiem dodaje aromatu, a cukrem trochę jednak bukiet uszczupla. Nie odważyłbym się cydru ponownie gazować cukrem, bo bardziej odpowiada mi sposób z sokiem. Niemniej efekt końcowy i jego akceptacją zależy od indywidualnych gustów, niemniej sposób refermentację ma wpływ na smak pół litrowej butelki końcowego produktu i to w sposób zauważalny w moje ocenie o praktyce.

 

Tego soku ile ml dodaje się na 1 litr?

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, grzesiuu napisał:

Tego soku ile ml dodaje się na 1 litr?

Przeliczasz cukier przewidziany do refermentacji na cukier zawarty w soku (czyi średnio 10 proc.). 

Czyli jeśli np. potrzebujesz 5 gramów cukry to bierzesz 50 ml soku, bo w 100 ml masz 10 gramów cukru.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.