Jump to content

Gushing - zakażenie? American wheat


Recommended Posts

Hej, 

 

Ostatnią warka - American Wheat.

Surowce:

- 2,5kg Pilzneński

- 2,5kg Pszeniczny

 

Chmiele:

- 60g Citra

- 20g Amarillo

 

Chmielenie w hopspiderze, nie chmielone na zimno wcale. 

 

Dwa tygodnie w butelkach i mam gushing.

Od początku degustowania ( tydzień temu) wydawało mi się lekko kwaśne ale w końcu to pszenica + citra i Amarillo..

 

Popatrzcie na filmik co się dzieje po otwarciu.

Wiem że gushing może być spowodowany cząstkami stałymi w piwie - ale tam są tylko drożdże to chyba przesada..

 

 

Edited by Szagi
Link to post
Share on other sites

No ale ono wyłazi z butelki po otwarciu. Przegazowanie się tak się objawia?

 

Fermentacja:

30.03 - około 15:00 fermentor włożony do lodówki w temp 17 stopni,

31.03 - drożdże rozpoczeły pracę na całego po około 24-30h od zadania

01.04 - piana na powierzchni na 1,5-2cm.

06.04 - piana kompletnie opadła, pomiar BLG = 2,5 Fermentor pozostawiony w temperaturze 19 stopni na kolejny tydzień

14.04 - zabutelkowane do 34 butelek 0,5, dodano 98g cukru na 18 litrów piwa. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Wygląda na przegazowane. Z cukru do refermentacji robiłeś syrop? Jeśli tak to jak go mieszałeś z piwem?

I czy ta butelka z filmu była ciepła czy schłodzona przed otwarciem?

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, sihox napisał:

Wygląda na przegazowane. Z cukru do refermentacji robiłeś syrop? Jeśli tak to jak go mieszałeś z piwem?

I czy ta butelka z filmu była ciepła czy schłodzona przed otwarciem?


Podepnę się pod temat kolegi.

 

130 g cukru rozpuszczone w 0.5 l wody, wlane na dno fermentora, a do fermentora włożyłem wężyk tak, aby tworzył się wir, gdy będę do niego przelewał piwo. 
 

I popełniłem błąd bo chyba powinienem jeszcze to dla pewności wymieszać jakaś łygą.

 

Możliwe jest przegazowanie piwa?

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Tatasek napisał:

130 g cukru rozpuszczone w 0.5 l wody

 

130 gram, ale na jaką ilość piwa? Co do zmieszania syropu z piwem, to ja zawsze robię dokładnie to samo co Ty i nigdy nie mieszam łygą i nigdy nie miałem żadnych przegazówek.

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, kiwitom napisał:

 

130 gram, ale na jaką ilość piwa? Co do zmieszania syropu z piwem, to ja zawsze robię dokładnie to samo co Ty i nigdy nie mieszam łygą i nigdy nie miałem żadnych przegazówek.


No tak, wybacz. 19 litrów piwa trafiło do fermentora do rozlewu. BLG końcowe piwa przed przelanie - 3. 

Link to post
Share on other sites

 

Godzinę temu, sihox napisał:

Wygląda na przegazowane. Z cukru do refermentacji robiłeś syrop? Jeśli tak to jak go mieszałeś z piwem?

I czy ta butelka z filmu była ciepła czy schłodzona przed otwarciem?

Robiłem syrop otworzyłem dziś łącznie 4 butelki z różnej kolejności napełniania i wszystkie miały taki efekt.

 

Otwierane w temperaturze 15 stopni (stoją w lodówce na refermentacji).

 

Przechłodzę je na noc i spróbuje jutro ponownie.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, anteks napisał:

Skąd tyle syfu na dnie?

To są same drożdże wg mnie bo nic innego nie ma prawa tam być.

Zlewałem kranikiem (zamiast dekantacji) do drugiego fermentora z syropem a stamtąd do butelek.

Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Tatasek napisał:


No tak, wybacz. 19 litrów piwa trafiło do fermentora do rozlewu. BLG końcowe piwa przed przelanie - 3. 

 

Jak by to była glukoza to OK, jak na cukier ciupkę za dużo, ale nie na tyle żeby był jakiś kłopot. Myślę, że po prostu będzie mocniej nagazowane i tyle.

Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem dwie rzeczy:

1) otworzyłem butelkę schłodzoną do 11 stopni

- gushing jest mniejszy,

- jutro spróbuję ponownie,

2)  zrobiłem próbę sensoryczną z "użyciem" żony,

- wg niej piwo pachnie kwaśnym mlekiem, ogólnie niefajnie..

 

wychodzi na to że jest to kwas mlekowy:

image.png.ab89b9e7fd3452c815cd90f4690f3e6f.png

 

Apropos tych syropów - nie gotowałem go chyba 5 minut + dodałem do niego witaminę C po wystudzeniu - może to w niej załapałem zakażenie?

 

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Szagi napisał:

 

Apropos tych syropów - nie gotowałem go chyba 5 minut + dodałem do niego witaminę C po wystudzeniu - może to w niej załapałem zakażenie?

 

 

 

Bardzo mało prawdopodobne.

Link to post
Share on other sites

Przegazowanie.

Za dużo cukru do rozlewu lub niezakończona fermentacja.

Dałeś 2,75 grama cukru na butelkę - za dużo ! tyle daję do lagerów. Do górniaków dawaj maks. 2,5 grama i wysycenie będzie i tak duże. Ja daję do górniaków 2,3 grama i wysycenie nie jest wcale małe i to jest wg moich doświadczeń zupełnie dość.

Poza tym zabutelkowałeś po 14 dniach fermentacji - ja bym jeszcze do 3 tygodni fermentacji łącznie odczekał. Drożdże na pewno jeszcze coś dojedzą i na pewno posprzątają produkty pośrednie fermentacji.

Postaraj się w pozostałych butelkach bardzo delikatnie unieść kapsel (tak żeby tylko gaz się poderwał co będziesz widział) na ok. 5 minut i potem z powrotem dociśnij kapslownicą tzn upuść gazu. Ja tak uratowałem Wita.

Ja odmierzam do każdej butelki strzykawką roztwór cukru żeby mieć równomierność nagazowania.

Link to post
Share on other sites

Jak ma gushing, to przecież mu w kilka sekund piwo wyleci...

A przy takim przegazowaniu to kilkanaście razy musiałbyś podważać kapsel na przestrzeni kilku dni, żeby to zredukować.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka



Link to post
Share on other sites

No piwo ucieka panowie, zrobiłem tak. że otwierałem na chwilę by tylko gaz uleciał i od razu kapslownicą, jak zostawiłem dłużej to uciekało :P

 

Jedna rzecz mi się jeszcze przypomniała, pierwszy raz zrobiłem zgodnie z instrukcją HB i obniżyłem temperaturę o 2 stopnie po ustaniu burzliwej..

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Wuuu napisał:

Jak ma gushing, to przecież mu w kilka sekund piwo wyleci...

A przy takim przegazowaniu to kilkanaście razy musiałbyś podważać kapsel na przestrzeni kilku dni, żeby to zredukować.

 

Mało prawdopodobne ale może tak być - ja tak uratowałem Wita i zadziałało. Nic lepszego nie zrobi z tym więc to jedyne rozsądne wyjście. Zrobić kontrolę po 7 dniach po zabiegu. Delikatnie podważyć kapsel żeby tylko piana się pojawiła i bąbelki się poderwały będzie dobrze.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Szagi napisał:

zrobiłem tak. że otwierałem na chwilę by tylko gaz uleciał i od razu kapslownicą, jak zostawiłem dłużej to uciekało

Nie otwieraj tylko delikatnie podważ kapsel na krótki czas.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.