Jump to content
Sign in to follow this  
hal

Miło Was czytać

Recommended Posts

Pozdrawiam brać piwowarską.

Za mną już "zerowy"zestaw z brewkitem (fraszka) i po lekturze forum i nawróceniu :-) pierwsza prawdziwa warka dunkel-wiezen z BA. Nie obyło się bez emocji i nerwów. Niestety lektura setek wątków na sucho niewiele daje. Człowiek przypomina sobie ważne rzeczy zwykle po niewczasie. Zatem zrobiłem z 12 Blg dla 20l około 24l 10,5 Blg a gorących z dna wylałem 3l. Zostało zatem 21l ale wierzę, że da się to wypić. Pracuje już 3 doby i ma się dobrze. Niestety źle wyliczyłem czas potrzebny na warzenie albo za bardzo chciałem zacząć tu i teraz. Początek o 20:00 a koniec o 3:00. Właściwy koniec to był po przebudzeniu o 8:00 gdy brzeczka w wannie miała 26C i dodałem drożdże.

Takie to moje trudne początki. Dziękuję wszystkim za przekazanie wiedzy na tym forum.

 

Moje największe zmartwienie to gar z nierdzewki 30l, który niestety na zwykłej kuchence na największym palniku kazał mi czekać z 40 min na zagotowanie brzeczki (przecież już gorącej) do chmielenia. Samo wrzenie też nie było jakieś imponujące. Druga sprawa to bezwładność tego zestawu podczas podgrzewania - zacierania. Tu jednak wystarczy praktyka - odpowiednio wcześniej wyłączyć palnik. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Frycowe trzeba zapłacić. Nic sie nie martw. Będzie dobrze. Co warka to lepiej.

Z tego co piszesz nie jest źle. Twoje piwo i tak przeskoczy każdego koncerniaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj na forum :(:)

Jeżeli masz problem z zagotowaniem brzeczki, możesz posiłkować się grzałką elektryczną. Dużo pomaga, owego czasu tak się ratowałem :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po kilku warkach z podobnym problemem po prostu zagotowuję 2x 2l wody i dolewam do gara, żeby szybciej się zagotowało. I gotuję pod pokrywką aż nie będzie wrzało. Jakoś warzywa mi się jeszcze nie trafiły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm chyba grzałka będzie lepszym rozwiązaniem. Myślałem też o szerszym garze tak aby objął 2 palniki co dało by mi nominalnie wzrost o niecałe 30% mocy. Nie wiem tylko czy taki szeroki a niski gar nie wpłynie na jakość piwa.

Dzięki za porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja witam,

Zakup grzałkę zanurzeniową i po problemie.

Ja również przeniosłem się w ustronne miejsce i zakupiłem taboret gazowy.

Taboret gazowy + grzałka zanurzeniowa to dopiero jest dopalacz :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakiej mocy ta grzalka zeby ruszyc te 20-kilka litrow sensownie?

Moze jakies zdjecie, przyklad?

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jakiej mocy ta grzalka zeby ruszyc te 20-kilka litrow sensownie?

No cóż... im więcej mocy tym lepiej. Znaczy się szybciej. :)

Miałem kiedyś 1000W ale po kilkunastu warkach się spaliła. Teraz kupiłem 1400W i zauważyłem różnicę. Zarówno w czasie podgrzewania jak i w jakości wykonania.

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jakiej mocy ta grzalka zeby ruszyc te 20-kilka litrow sensownie?

No cóż... im więcej mocy tym lepiej. Znaczy się szybciej. :)

Miałem kiedyś 1000W ale po kilkunastu warkach się spaliła. Teraz kupiłem 1400W i zauważyłem różnicę. Zarówno w czasie podgrzewania jak i w jakości wykonania.

Czy podlinkowana przez Ciebie grzałka 1400W jest szczelna na połączeniu metalu i plastiku/gumy?

Chodzi mi o to czy można ją całą (łącznie z gumową osłoną i kawałkiem kabla) wrzucić do gara bez obaw o przebicie, czy trzeba zbudować jakąś podporę nad garem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy podlinkowana przez Ciebie grzałka 1400W jest szczelna na połączeniu metalu i plastiku/gumy?

Chodzi mi o to czy można ją całą (łącznie z gumową osłoną i kawałkiem kabla) wrzucić do gara bez obaw o przebicie, czy trzeba zbudować jakąś podporę nad garem?

Wygląda to solidnie, tzn szczelnie zalane, ale chyba taka grzałka nie jest przystosowana cała do zamaczania.

Grzałka ma z boku mały haczyk - ja rozciągam przez garnek kawałek kabla i na nim wieszam grzałkę.

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że jest to grzałka zanurzeniowa to całej bym nie moczył. Chyba nie są dostosowane do takiej pracy. Przy drobnej nieszczelności może dojść do poważnej awarii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy drobnej nieszczelności może dojść do poważnej awarii.

Poważna awaria grzałki to pół biedy, gorzej jak ktoś właśnie wtedy będzie trzymał rękę w podgrzewanej brzeczce :)

 

Rozważanie czysto teoretyczne bo w większości domów mamy już bezpieczniki różnicowo-prądowe które powinny rozłączyć obwód na czas.

No ale, lepiej dmuchać na zimne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam na forum i życzę samych udanych warek i wiele przyjemności z warzenia.

 

Mimo, że jest to grzałka zanurzeniowa to całej bym nie moczył. Chyba nie są dostosowane do takiej pracy. Przy drobnej nieszczelności może dojść do poważnej awarii.

Herbatę z "prądem" już piłem ale piwo z prądem to by była nowość. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystając z tego, że to w końcu moje Powitanie zadam pytanie odnośnie nowej warki. Zlałem tę moją pierwszą prawdziwą warkę do butelek. kolejne doświadczenie. Glukoza ma większą objętość od cukru. Kurczaki, przypuszczałem, że mniej wsypię do butelek ale aż tyle?

Poszło 100g glukozy na 20l. przypuszczam, że to będzie za mało. Sorki za może idiotyczne pytanie ale próbował ktoś dodawać glukozy już po refermentacji - kapslowaniu? A może piwo "dojdzie" po dłuższym czasie?

Na otarcie łez kolejna warka - IPA i jej zacieranie poszło mega sprawnie. Wydajność zgodna z instrukcją z zestawu z BA 14Blg dla 20l - jestem dumny. W sumie z Was bo instrukcja zacierania jest tak lakoniczna, że bez wpisów z forum uwarzyłbym pewnie szamkę dla świnek.

 

Wracając do mych problemów z podgrzaniem do chmielenia. Zaprzyjaźniona kuchnia wymieniła wypożyczony gar z nierdzewki na podobny ale o szerszym dnie (thx coder) i na dwóch fajerkach poszło nadzwyczaj szybko.

 

Wiem, że pytam i pytam ale czy chmielenie na zimno IPA polega na ot tak wrzucieniu granulatu chmielu do fermentora po zlaniu na cichą? A to się rozpuści?

 

Dziękuję za dotychczasową pomoc i za całą Wiedzę dostępną a forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Poszło 100g glukozy na 20l. przypuszczam, że to będzie za mało. Sorki za może idiotyczne pytanie ale próbował ktoś dodawać glukozy już po refermentacji - kapslowaniu? A może piwo "dojdzie" po dłuższym czasie?

 

Wiem, że pytam i pytam ale czy chmielenie na zimno IPA polega na ot tak wrzucieniu granulatu chmielu do fermentora po zlaniu na cichą? A to się rozpuści?

1. Piwo nie będzie mocno gazowane, ale nie polecam dodawania po refermentacji następnej porcji cukrów bo w pół sekundy po wsypaniu do butelki połowa zawartości wyjdzie na spacer. Polecam środek do refermentacji w odpowiedniej ilości przegotować w powiedzmy 200-300ml wody, wystudzić i dodać do fermentora z kranikiem przed przelaniem z cichej. Uczulam na nie napowietrzanie zielonego piwa!

2. Mam złe doświadczenia z chmielenia na zimno granulatem wsypanym bezpośrednio do fermentora. Mnóstwo syfu w piwie, zarówno na powierzchni jak i pod. Przy butelkowaniu nie do odfiltrowania. Polecam np. wygotowaną pończochę obciążoną czymś sterylnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, teraz już wiem wszystko odnośnie dodania glukozy do całości przed rozlewem. Tak się tylko łudziłem, że powiedzmy schładzając butelki w lodówce (~2C) i np dodając roztwór (syrop) strzykawką uratuję nasycenie i pewnie pienistość. W końcu to ma być pszeniczne!

I dzięki za podpowiedź ws chmielenia IPA. BA mogłoby się pokusić o trochę więcej niż te parę lakonicznych podpunktów. Doświadczonym to nie przeszkadza a żółtodziobom pozwoliłoby w wielu wypadkach (przypuszczam) zostać w piwowarskiej braci. Warząc wg ich instrukcji można improwizując - się rozczarować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wiem, że pytam i pytam ale czy chmielenie na zimno IPA polega na ot tak wrzucieniu granulatu chmielu do fermentora po zlaniu na cichą? A to się rozpuści?

Możesz i tak; ja tak robię

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, powodzenia w nowym hobby :)

Moje największe zmartwienie to gar z nierdzewki 30l, który niestety na zwykłej kuchence na największym palniku kazał mi czekać z 40 min na zagotowanie brzeczki (przecież już gorącej) do chmielenia.

Mam stary emaliowy gar 35 l z dość dużą średnicą. Warzę na kuchence elektrycznej, na 2 palnikach i czas podgrzania brzeczki do wrzenia zajmuje około 60 minut :) Chcę teraz przejść na gaz ponieważ chmielenie 25 l warki jest bardzo trudne z uwagi na brak mocy - z pokrywą osiągnąłem 97°C i nic więcej :)

Dlatego chcę kupić taboret gazowy, jednak mam problem z pustą butlą na gaz :) Nigdzie nie mogę jej zdobyć a zapłacenie około 100 zł po to żeby mieć ją na wymianę nie bardzo mi pasuje i nie stać mnie na to :) Za 50 mógłbym już odkupić ale nikt nie ma :|

Share this post


Link to post
Share on other sites
Za 50 mógłbym już odkupić ale nikt nie ma :)

nikt nie ma? minuta szukania na all..., wedle życzenia 50 zł

 

Do Bytomia z Rybnika jest chyba niedaleko.

Edited by skybert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.