Jump to content

Recommended Posts

Hej

 

Potrzebuję pomocy!

 

Dopiero zaczynam swoją przygodę z piwem. Dwie pierwsze warki udały się całkiem nieźle, ale tym razem coś poszło nie tak.

Wykorzystałem ten zestaw: https://twojbrowar.pl/pl/surowce-piwowarskie/zestawy-surowcow-piwowarskich/mandaryna-pale-ale-12blg-z-ekstraktow
Oraz drożdże: https://twojbrowar.pl/pl/surowce-piwowarskie/drozdze-piwowarskie/omega-yeast-oyl-090-espe-kveik

 

Po tygodniu fermentacji w beczce oraz ~tygodniu w butelkach otworzyłem jedną na sprawdzenie i problem polega na tym, że

1) piwo jest bardzo mętne, ale jednocześnie nie smakuje drożdżami

2) ma dziwny, wyraźnie wyczuwalny zapach, który kojarzy się z czymś słodkim (może kukurydza?).

 

W smaku wydaje się w porządku, chociaż nie jest najsmaczniejsze, mocno gorzkie (ale nie słodkie).

 

Na zdjęciu widać jak wygląda. Było już tak mętne w momencie rozlewania do butelek, ale tego zapachu na pewno nie było. Ostatecznie dla sprawdzenia otworzyłem 3 butelki i każda miała ten zapach.

 

Czy możecie coś poradzić? Chętnie podam też więcej szczegółów dot. ważenia. Chętnie dam też butelkę na spróbowanie (najlepiej Warszawa i okolice).

 

IMG_1055.jpg

Link to post
Share on other sites

Robiłeś na kveikach a ja butelkuje po 7-10 dniach ale temp mam po 30st .

Tutaj opis ze strony. Na temat espe

 

Odmiana wzmacnia słodki aromat

 

nowoczesnych IPA, ale jest wystarczająco wszechstronna i nadaje się również do Pale Ale lub innych piw sesyjnych. Espe jest najbardziej wyrazisty podczas fermentacji w temperaturze 32°C+, ale nawet w niższych temperaturach ujawnia owocowy swój charakter.

Link to post
Share on other sites

Zgadza się - butelkowałem dokładnie po 8 dniach, na początku chłodziłem do ok. 26st., ale przez cały czas było raczej ok 21.

 

Jak butelkowałem to zapach był rzeczywiście owocowy - przyjemny, słodki, bananowy. Ale to, co jest teraz już zupełnie tego nie przypomina - zpach już nie jest przyjemny i mocno się wyróżnia.

Link to post
Share on other sites

Z tego powodu że zacieranie wraz z  zagęszczaniem zostało wykonane u producenta ekstraktu. Wiec DMS już wyparował.

To potem juz tylko infekcja albo coś poszło nie tak w procesie.

 

A jakie było blg na początku i na końcu?

 

No i w jakiej temp prowadziłeś refermentacje? Bo moze drożdże nie posprzątały po sobie. A kveiki lubią ciepło.

 

A jeżeli dasz radę je wypić z tym posmakiem, zapachem. To pić i sie nie przejmować.

 

Link to post
Share on other sites

Po 7 dniach fermentacji zabutelkowane??? To chyba rekord świata!! Badałeś BLG przed butelkowaniem z 2, 3 dniowym odstępem? Chyba nie, co? Ja myślę, że grzybki na pewno nie posprzątały po sobie, bo i kiedy? Na Twoim miejscu drastycznie przyspieszyłbym konsumpcję, bo za tydzień, dwa butelki zaczną eksplodować...

Link to post
Share on other sites

A keg ma zawór bezpieczeństwa. Butelka nie.

 

A co do słodkiego zapachu to wystarczy przeczytać o profilu użytych drożdży:

 

Pochodzący z wioski Grodas w Norwegii, Espe oferuje unikalny profil aromatyczny liczi, gruszki i owoców tropikalnych. Odmiana wzmacnia słodki aromat nowoczesnych IPA, ale jest wystarczająco wszechstronna i nadaje się również do Pale Ale lub innych piw sesyjnych. Espe jest najbardziej wyrazisty podczas fermentacji w temperaturze 32°C+, ale nawet w niższych temperaturach ujawnia owocowy swój charakter.

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, wizi napisał:

keg ma zawór bezpieczeństwa. Butelka nie.

Chodzi o prędkość nagazowania.

 

Ludzie ścigają się w różnych konkurencjach... Nawet w najszybszym zrobieniu piwa.

Link to post
Share on other sites

@lukpaa Estry kveikowe nie każdemu muszą pasować (mi np totalnie nie pasują hotheady) i to one dają o sobie znać, ponieważ chmieliłeś na aromat delikatnym chmielem więc one zdominowały bukiet, daj parę dni temu piwu bo może być tak, że w butelkach przy refermentacji robią jakieś smrodki jeszcze zwłaszcza, że pewnie refermentacja przebiegała w temperaturze zdecydowanie niższej niż właściwa fermentacja.

 

3 godziny temu, Koora napisał:

Ludzie ścigają się w różnych konkurencjach... Nawet w najszybszym zrobieniu piwa.

 

Co jest złego w tym, że ktoś chce się napić piwa tydzień po warzeniu jak drożdże to umożliwiają?

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, majlosz napisał:

Co jest złego w tym, że ktoś chce się napić piwa tydzień po warzeniu jak drożdże to umożliwiają?

Nie ma w tym nic złego.

Czy ja mówiłem ze to źle?

 

Sam używam kveików od kilkunastu  warek i sobie chwalę darmowe drożdże, po 2 miesiące gęstwa leży w lodówce. I dodaje jej  po 2 łyżki więc jest jej wystarczająco dużo.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Koora napisał:

Nie ma w tym nic złego.

Czy ja mówiłem ze to źle?

 

Sam używam kveików od kilkunastu  warek i sobie chwalę darmowe drożdże, po 2 miesiące gęstwa leży w lodówce. I dodaje jej  po 2 łyżki więc jest jej wystarczająco dużo.

Miałem wrażenie, że jest to nacechowane negatywnie ;) jak nie to nie ma tematu, pysznego piwesia i smacznej kawusi życzę

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.