Jump to content
Sign in to follow this  
grzesiuu

Drożdże płynne aktywowane przez pocztę

Recommended Posts

Zmówiłem listownie drożdże Wyeast 1187 Ringwood Ale 50 ml i listonosz mi włożył do skrzynki rąbek listu bo tak napuchnęło że szkoda słów! Musieli przygnieść w transporcie, list ekonomiczny z 3 dni temu pewnie zgnietli... więc mam pytanie czy jak takie drożdże wstawię do lodówki w kilka stopni to za np. tydzień czy dwa mogę je użyć bez obaw?!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zmówiłem listownie drożdże Wyeast 1187 Ringwood Ale 50 ml i listonosz mi włożył do skrzynki rąbek listu bo tak napuchnęło że szkoda słów! Musieli przygnieść w transporcie, list ekonomiczny z 3 dni temu pewnie zgnietli... więc mam pytanie czy jak takie drożdże wstawię do lodówki w kilka stopni to za np. tydzień czy dwa mogę je użyć bez obaw?!

Żeby rozbić saszetkę to trzeba się natrudzić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zmówiłem listownie drożdże Wyeast 1187 Ringwood Ale 50 ml i listonosz mi włożył do skrzynki rąbek listu bo tak napuchnęło że szkoda słów! Musieli przygnieść w transporcie' date=' list ekonomiczny z 3 dni temu pewnie zgnietli... więc mam pytanie czy jak takie drożdże wstawię do lodówki w kilka stopni to za np. tydzień czy dwa mogę je użyć bez obaw?![/quote']

Żeby rozbić saszetkę to trzeba się natrudzić :)

Kurde pierwszy raz zamówiłem więc mówię sobie zobaczymy jak to jest a tu ktoś mnie pozbawił przyjemności :)

Edited by fabians

Share this post


Link to post
Share on other sites

musieli nieźle doładować, ja na początku nie dawałem rady ręką, teraz mam metodę że praktycznie skacze po tej torebce skakać. Chociaż przestałem się dziwić w jakim stanie paczki dojeżdżają gdy parę razy zobaczyłem jak jeżdżą pocztowcy i kurierzy...

 

jak zrobisz starter to nie powinno być problemu, może będzie trochę dłużej ruszać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
teraz mam metodę że praktycznie skacze po tej torebce skakać.

No to ostra jazda. Ja rozwalam saszetkę ˝na żabę˝. Biorę saszetkę za jeden koniec i walę o blat stołu. Takie płaskie ˝bum˝ i 100% skuteczności za pierwszym razem. Dlaczego ˝na żabę˝? Kiedyś na biologii żaby zabijało się biorąc je za nogi i waląc głową o kant stołu. Teraz na szczęście puszczają filmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ostatnio trzymałem w lodówce aktywowaną saszetkę przez ponad miesiąc. Obawiając się przykrości zrobiłem nawet starter. Ruszył szybciutko. Piwo zadane drożdżami fermentuje prawidłowo.

Wydaje mi się, że nic złego nie ma w tym, że da się drożdżom w saszetce najeść, a te co2 co naprodukują chyba strasznie im nie szkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Żeby rozbić saszetkę to trzeba się natrudzić :)

Po pierwszej z którą się męczyłem następne już udaje mi się rozgnieść rękami, jak producent kazał. HGW, czy mi pary w łapach przybyło czy co... :)

 

A w temacie - jak się drożdże okazały żwawe i napuchły saszetkę w 24 godziny, to przetrzymałem je 2 dni w lodówce i nic im nie było, po godzinie na starterze była gruba czapa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
praktycznie skacze po tej torebce

To może spróbuj tak jak zaleca producent:

http://www.wyeastlab.com/hb_smackpack.cfm

Działa bez pudła.

spróbuję, na razie ustawiałem tę ampułkę w roku stawałem lekko stopą, tak żeby mi z tego rogu nie uciekła i mocniej naciskałem. Też działo bez pudła, ale następną razą posłucham producenta :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...