Jump to content
Sign in to follow this  
bubekson

Mój koźlak smakuje jak Guinness.

Recommended Posts

Witam,

 

Przelewałem wczoraj z burzliwej do cichej mojego pierwszego koźlaka.

Piękny zapach jak to koźlak, ale jak odlałem na degustację, to smak piwka miał w sobie straszną gorycz.

 

Smakuje praktycznie jak guinness.

 

Nie wiem co źle zrobiłem, a może na tym etapie tak powinno być.

 

Spóźniłem się z dekantacją 3 dni, bo nie miałem czasu wcześniej - może to miało jakieś znaczenie.

 

Oto składniki które użyłem:

 

- słód pilzneński Weyermann 1,25 kg,

- słód monachijski typ I Weyermann 2,25 kg,

- słód karmelowy ciemny 0,5 kg,

- słód Caraamber 0,25 kg,

- słód Carared 0,25 kg,

- chmiel goryczkowy Marynka 35 g (granulat),

- chmiel aromatyczny Lubelski 25 g (granulat),

- 2x drożdże Saflager S-23 11,5g.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy takim zasypie słodów karmelowych, to goryczka jakoś specjalnie mnie nie dziwi.

Skąd wziąłeś przepis na tego koźlaka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę brak danych w Twoim opisie warki ale zakładając standardową objętość 20l i standardowe chmielenie na goryczkę marynką 9%ak. przez 60 minut to przyczyny nadmiernej goryczki są dwie:

1. nadmiar słodu karmelowego ciemnego, kolor piwa znacząco przekracza granicę stylu a ciemny karmel wprowadza sporo własnej goryczy i palonych smaków

2. taka ilość chmielu goryczkowego daje IBU ponad 45 podczas gdy styl przewiduje maksymalnie 27, wartości maksymalne stosuje sie dla piw mocniejszych, by zrównoważyć słodycz podczas gdy Tobie wyszło w najlepszym wypadku coś w pobliżu dolnej granicy stylu i to przy bardzo dobrej wydajności.

Edited by jkocurek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hmm, delikatnie podrasowałem przepis 'Dori' ;]. Czyli za dużo tych karmelów? Myślałem, że wydobędę jeszcze więcej smaku koźlaka.

 

Nie da się jakoś wyprowadzić piwka na prostą?

 

link do przepisu http://www.wiki.piwo.org/index.php/Bock_%28Ko%C5%BAlak%29,_Dorota_Chrapek_%28dori%29

NO tak, ale tam jest JASNY karmel a nie ciemny a to ZASADNICZA różnica

I jeszcze jedno - baza: u Dori 5,5kg u Ciebie 3,5kg

Edited by jkocurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli masz ochotę na własne improwizacje (co jednak nie jest dobrym rozwiązaniem dla początkujących piwowarów) to polecam Ci ściągnąć jakiś program do liczenia zasypu i chmielenia (ProMash, BeerSmith), unikniesz takich wpadek.

Co do samego piwa to na pewno pomoże mu długie (roczne albo nawet więcej) leżakowanie. Z czasem goryczka łagodnieje a smak się zaokrągla. Wiem, że szanse na taki krok są małe ale zostaw po prostu kilka i wróć do nich za rok. Tymczasem uwarz coś do szybkiego wypicia: koelsch, pszenice (weizena czy wita) albo jakieś lekkie bitterki czy mildy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jest sposób, jeśli masz możliwości fermentacji w większym pojemniku. W takim wypadku zatrzyj ok. 2 kg słodu pilzneńskiego i zagotuj z minimalną ilością chmielu. Wykorzystaj do tego powiedzmy 5-6 litrów wody i zmieszaj z fermentowanym piwem. Smak po rozcieńczeniu złagodnieje.

Albo zostaw może ktoś zechce wypić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
jest sposób, jeśli masz możliwości fermentacji w większym pojemniku. W takim wypadku zatrzyj ok. 2 kg słodu pilzneńskiego i zagotuj z minimalną ilością chmielu. Wykorzystaj do tego powiedzmy 5-6 litrów wody i zmieszaj z fermentowanym piwem. Smak po rozcieńczeniu złagodnieje.

Albo zostaw może ktoś zechce wypić :)

Do takiego ratunku to chyba lepiej użyć ekstraktu słodowego. 1,7kg jasnego ekstraktu, do 6 litrów wody i będzie OK (bez chmielenia). Goryczka (chmielowa) spadnie do około 30. Tyle, że z cichej znów zrobi się burzliwa :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

że cicha to chyba najmniejszy problem w tym wypadku. Ekstrakt to faktycznie jest dobry pomysł (nie stosuję i nie pomyslałem o nim), szybko, sprawnie i efekt pewnie będzie zadowalający.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój koźlak przy butelkowaniu mi nie smakował, był właśnie za gorzki, zbyt palony. Po 6 miesiącach leżakowania jest pysznym rasowym koźlakiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.