Jump to content

Recommended Posts

gdzie kupiłeś krany?

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, DonBeer napisał:

gdzie kupiłeś krany?

TwojBrowar.pl (w maju). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z MOJEGO doświadczenia powiem że te "kegi" to zło. Gdybym ja robił soś takiego to poszedł bym raczej w kierunku małych kegów z ali

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, anteks napisał:

Z MOJEGO doświadczenia powiem że te "kegi" to zło

 

Andrzeju, dlaczego te kegi to zło? :) Właśnie chce w takie pójść bo na urodziny dostałem tą schładzarkę do wyszynku takich kegów 5L.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kegowałem w sumie 7 piw i sobie chwalę, nie miałem żadnych problemów poza tym, że czasami ciężko było się zebrać i takie 5 litrów sprawnie wypić (aczkolwiek jeden stał otwarty w lodówce ponad miesiąc i piwo nadal było w porządku). Słyszałem, że potrafią zardzewieć, ale podejrzewam, że dopiero po dłuższym czasie - ja używałem tego samego kega 4-5 razy i nie miałem jeszcze takich problemów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Jonarz napisał:

Ja kegowałem w sumie 7 piw i sobie chwalę

 

A normalnie refermentację prowadzisz w tym kegu? I wystarczy zamknąć tym gumowym korkiem? :) Nie wypycha go ani nie "wystrzeliwuje" jak się zrobi ciśnienie w środku? :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, dodaję do kega połowę ilości cukru do refermentacji, której użyłbym do butelek. Dokładne ilości są w tym temacie - kegować zacząłem od warki #15. 

 

Zamykam korkiem dwuczęściowym (ten z cylindrem pośrodku), po nagazowaniu wciskam cylinder do środka kranikiem i rozlewam. Nie miałem problemów z ciśnieniem, tylko kranik trzeba szybko i mocno wcisnąć, asekurując przy otworze, bo łatwo można stracić gaz z wnętrza kega, jeśli powstanie szpara. Nawet w przypadku utraty gazu, nie ma problemów z zachlapaniem czegokolwiek czy z wypychaniem piwa (aczkolwiek piwo jest wtedy mało gazowane oczywiście - sam nabój CO2 nie wystarczy). No i oczywiście po nagazowaniu piwo trzeba najpierw schłodzić, żeby jak najwięcej dwutlenku węgla rozpuściło się w piwie. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.