Jump to content
Leon11

Białe kłaczki w White IPA

Recommended Posts

Witam!

Mam problem z moją White Ipa

To już moja 3 warka z tego przepisu i przy pierwszej było wszystko ok wyszło świetne piwko.

Ale poprzednia i obecna mają wadę polegającą na pojawieniu się białych grudek, kłaczków podczas nagazowywania. W samej brzeczce ich nie było.

Grudki nie są wyczuwalne podczas picia natomiast widać je co nie jest zbyt fajne.

Myślałem że to może skrobia przy poprzedniej warce ale teraz robiłem próbę jodową i wszystko było ok.

W piwie jest mielona kolendra i tak myśle, że może to bo była dość drobno zmielona w młynku.

 

Przepis

Pilzneński 3kg

Pszeniczny 3kg

Wiedeński 0,5kg

Melanoidowy 0,2 kg

Płatki ryżowe 0,4

Płatki jęczmienne 0,4 kg

Zakwaszający 0,2 kg

 

Przyprawy:

Kolendra zmielona 10g

Curacao - 15g

Skórka słodkiej pomarańczy 20g 

Wszystko na 10m gotowania

 

Zacieranie 

67st - 60'

72st - 72'

78st - 78

 

Chmielenie 

Simcoe - 30 g - 60'

Citra 60g - 20'

Cascade 30g 5'

Cascade 30g Whirpool

Na zimno Citra Cascade i Amarillo po 30g

Chmielenie 4dni w temp 4-5 st

 

Drożdże US - 05

Mam dwie różnice pomiędzy pierwszą udaną warką bez farfocli i ostatnimi dwiema 

1.Wcześniej zacierałwm w garnku na gazie a teraz w kotle royal catering

2. Dla pierwszej warki nie robiłem cold crusha

 

OD RAZU POWIEM że to na pewno nie są chmieliny bo filtruje prze bazooke, worek muślinowy i hop stoper przy zlewaniu. Nie mam tego problemu w innych ipach mocno chmielonych na zimno.

 

Proszę o diagnoze

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak to wygląda w butelce, wieczorem pewnie otworze z jedno to dodam, butelkowane 4 dni temu

IMG_20201212_122407.jpg

IMG_20201212_122400.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo kolendrą albo osad na zimno (sprawdź czy widać go w ogrzanym piwie).

Proponowałbym po cold crash (nie crush!) dodać żelatynę na 3-4 dni i potem ostrożnie wężykiem z góry do wiadra rozlewowego.

 

Jeśli nie psuje smaku to nie ma co wylewać, ew. skontroluj raz na jakiś czas czy się nie przegazowuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie obstawiałbym na kolendrę. Ogólnie wystarczy ją potłuc w woreczku tak by pekła - odda wszystko. Nie trzeba jej mielic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Pingwinho napisał:

Albo kolendrą albo osad na zimno (sprawdź czy widać go w ogrzanym piwie).

Proponowałbym po cold crash (nie crush!) dodać żelatynę na 3-4 dni i potem ostrożnie wężykiem z góry do wiadra rozlewowego.

 

Jeśli nie psuje smaku to nie ma co wylewać, ew. skontroluj raz na jakiś czas czy się nie przegazowuje.

Nigdy nie wiem jak to sie pisze to może po polsku schłodzenie do 4-5 stopni 😁

To piwo jest bardzo dobre nawet szkoda mi tej butelki otwierać bo jeszcze niedogazowane. 

Brzeczka była fajna jak próbowałem.

 

Ale takiej butelki z farfoclami nikomu nie dam na spróbowanie.

 

A jak dozować tą żelatyne rozpuścić i dodać?

Edited by Leon11

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 12/12/2020 at 3:20 PM, Leon11 said:

Nigdy nie wiem jak to sie pisze to może po polsku schłodzenie do 4-5 stopni 😁

To piwo jest bardzo dobre nawet szkoda mi tej butelki otwierać bo jeszcze niedogazowane. 

Brzeczka była fajna jak próbowałem.

 

Ale takiej butelki z farfoclami nikomu nie dam na spróbowanie.

 

A jak dozować tą żelatyne rozpuścić i dodać?

Ja stosuję sposób trochę podebrany z tego forum, trochę podpatrzony na Brulosophy:

Przygotowuję niecałą szklankę wody o temperaturze 65-70 st. C - najczęściej wlewam 2/3 wrzątku z czajnika, uzupełniam zimną wodą z butelki do uzyskania tej temperatury i wylewam ze szklanki nadmiar. Do tego leci płaska łyżeczka od herbaty zwykłej żelatyny spożywczej. Mieszam aż do rozpuszczenia - przy okazji temperatura roztworu spadnie do ok 50-55 st. - optymalnego dla żelatyny (tak czytałem, ale to może być bro science). To dolewam do fermentora z piwem po schłodzeniu do tych 4-5 stopni, albo ile się udało. Zostawiam na 4-5 dni, chociaż w przypadku gorszych osadów to sedymentację i rozkładanie piwa na warstwy widać już po pierwszej dobie.

Załączam obrazek klarowanego żelatyną Pale Ale'a, którego nie pilnowałem i gotowałem zbyt delikatnie. Zdjęcie w wiadrze przed dodaniem, w trakcie żelatynowania, po skończonym procesie + bonus w szkle. Efekty mówią za siebie! 

IMG_1708.jpeg

IMG_1726.jpeg

IMG_1717.jpeg

IMG_1701.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Pingwinho napisał:

Ja stosuję sposób trochę podebrany z tego forum, trochę podpatrzony na Brulosophy:

Przygotowuję niecałą szklankę wody o temperaturze 65-70 st. C - najczęściej wlewam 2/3 wrzątku z czajnika, uzupełniam zimną wodą z butelki do uzyskania tej temperatury i wylewam ze szklanki nadmiar. Do tego leci płaska łyżeczka od herbaty zwykłej żelatyny spożywczej. Mieszam aż do rozpuszczenia - przy okazji temperatura roztworu spadnie do ok 50-55 st. - optymalnego dla żelatyny (tak czytałem, ale to może być bro science). To dolewam do fermentora z piwem po schłodzeniu do tych 4-5 stopni, albo ile się udało. Zostawiam na 4-5 dni, chociaż w przypadku gorszych osadów to sedymentację i rozkładanie piwa na warstwy widać już po pierwszej dobie.

Załączam obrazek klarowanego żelatyną Pale Ale'a, którego nie pilnowałem i gotowałem zbyt delikatnie. Zdjęcie w wiadrze przed dodaniem, w trakcie żelatynowania, po skończonym procesie + bonus w szkle. Efekty mówią za siebie! 

 

 

 

 

Czyli rozumiem, że żelatynę dodajesz na fermentacji cichej 5 dni przed butelkowaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 hours ago, BrowarPAPI said:

Czyli rozumiem, że żelatynę dodajesz na fermentacji cichej 5 dni przed butelkowaniem?

Zasadniczo tak, chociaż lubię żelatynę dawać na "dodatkowe" dni. Przy standardowym ekstrakcie 10-14 BLG Zazwyczaj robię 3 tygodnie cicha + burzliwa i potem dodatkowe 4-5 dni z żelatyną. Gdzieś wyczytałem, że żelatyna ściąga też drożdże, a chciałbym zostawić im odpowiedni czas na posprzątanie po fermentacji. Raz dodałem żelatynę faktycznie w dniu 11 fermentacji, butelkowałem w 14-tym - negatywnych skutków nie odczułem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.