Jump to content
PanJaqb

Amerykański sen o NEIPA #3

Recommended Posts

Witam,

dzisiaj będzie moje pierwsze warzenie z zacieraniem, pojawi się pewnie pełno pytań więc będę tutaj zadawał pytania. Zestaw BA:
 

Spoiler

 

Skład:
Słód pilznenski Wayermann 5.1kg

Płatki owsiane 1kg - własna modyfikacja 
Chmiel sterling 2x30g
Chmiel Equinox/Ekuanot 30g
Chmiel Centennial 30g
Chmiel Simcoe 2x30g
Drożdże FM52 "Amerykański sen" moja modyfikacja w zestawie suchary S04

 

Zacieranie:
12L wody 62-64 Do negatywnej próby jodowej
72 10min
77 filtracja
Wysładzać do 22L

Chmielenie:

gotować 40 min
10g Equinox w 30min
20g Equinox w 35min
30g Sterling i Simcoe w momencie zakończenia gotowania.

Fermentacja 19-21 7dni
Chmielenie na zimno 3-4dni przed rozlewem 30g Sterling 30g Simcoe 30g Centennial

 

 

Pytania:

1. W instrukcji mam aby nalać do gara 12L wody, natomiast w opisie tej samej instrukcji jest proporcja 3,5:1 więc u mnie powinno to być 5.1 x 3.5 = 17,85 L wody,  + 3,5L za płatki to wychodzi 21,3L wody, więc jak to z tym jest?
2. W którymś z pierwszych odcinkach alchemi podcastu o piwie była mowa o pożywce dla drożdży która ma pomóc na przyszłość drożdżom i był tam podany skład płatki drożdżowe + tabletki cynkowe. Jednak teraz jak patrzę na skład moich tabletek cynkowych składa się z 7 składników i do meritum: Czy warto dodać taką pożywkę czy musi to być czysty cynk? Używacie pożywek? Warto? Kiedy je zadać?

Edited by PanJaqb

Share this post


Link to post
Share on other sites

3,5l/1kg słodu to dobry stosunek do zacierania w garnku. Tego bym się trzymał. 12 litrów to będzie za mało. Po co się męczyć z gęstym zacierem.

 

Jak nie dodasz pożywki to też drożdże powinny ruszyć bez problemu (w brzeczce jest dla nich sporo składników odżywczych) jeśli jest ich odpowiednia ilość i są w dobrej kondycji. Jeśli myślisz o pożywkach na przyszłość to albo kup sobie gotowe w sklepie piwowarskim albo możesz zrobić roztwór cynku (jest na forum instrukcja jak to zrobić) i zakraplać do każdej warki. Dodaje się to na ostatnie minuty gotowania brzeczki ale są też takie co sypie się do fermentora przed lub wraz z drożdżami. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne pytanie odnośnie chmielenia, wg przepisu:

Godzinę temu, PanJaqb napisał:

Chmielenie:

Gotować 40 min
10g Equinox w 30min
20g Equinox w 35min
30g Sterling i Simcoe w momencie zakończenia gotowania.

 

Nie powinienem gotować przez 1h? To jest ok?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, PanJaqb napisał:

Kolejne pytanie odnośnie chmielenia, wg przepisu:

 

Nie powinienem gotować przez 1h? To jest ok?

Ja bym gotował godzinę albo nawet dłużej

Share this post


Link to post
Share on other sites

a chmiel dać w ty samym czasie co instrukcji i gotować godzinę, czy dać później?

Pytanie nr 2
w instrukcji mam 5.1kg zasypu i mam z tego wyfiltrować 22L brzeczki, dodałem 1kg płatków czyli zwiększyłem zasyp o 20 % czyli tak samo muszę więcej brzeczki wyciągnąć 22*1.20% ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel dajesz "od końca", czyli jak w instrukcji 10, 5 i 0 minut przed zakończeniem gotowania, choć dawanie w takich odstępach skądinąd jest nieco dyskusyjne.

 

Ilość brzeczki, jaką uzyskasz jest orientacyjna, zależy choćby od wydajności. Najlepiej kontrolować blg aby nie rozwodnić za bardzo, pamiętając, że podczas gotowania się nieco "zagęści", oraz o tym, że mierzone na gorąco daje nieco inne wskazania.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wrzucisz chmiel na dłuższy czas, będziesz miał wyższą goryczkę. 

W kwestii ilości brzeczki - filtrujesz nie dłużej, aż zacznie lecieć poniżej 2 blg, bądź do zakładanej ilości brzeczki. Godzina gotowania to jakieś 2-3l odparowania, plus straty na osady i chmieliny, w zależności od warki i sprzętu, ale trzeba ze 2-3l średnio liczyć. Czyli jeśli chcesz uzyskać 20l gotowego piwa, potrzebujesz 24-26l brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, jestem po filtracji i obecnie gotuję brzeczkę. Mam pytanie odnośnie chmielenia, czy po zakończeniu gotowania ma wyciągnąć ten chmiel, czy on zostaje aż do czasu przelewania na cichą fermentację?

 

Co do filtracji, po przelaniu do wiadra z sracz wężem oraz kranem dałem 20 min złożu aby się ułożył, rozpocząłem wysładzanie, gdy widziałem złoże od góry to zlewałem na niego wodę o temp 77 st. Pod koniec mierzyłem 3 razy blg niestety pewnie w temp. brzeczki ok. 50-60 st. (można to jakoś przeliczyć?) 3 pomiar niestety wyszedł mi 1 st. blg, więc trochę przegapiłem moment kiedy należało zakończyć filtrację. Ostatecznie wyszło 24L. Czy jakieś konsekwencje z tytułu zlania tej brzeczki o 1st blg mogą być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel zostaje w kotle, zlewasz w miarę czystą brzeczkę do fermentora.

Przy 50° nie będzie wielkiej różnicy, na razie nie przejmuj się resztą. Ważne, żeby cała brzeczka nie wyszła za słaba, po piwo będzie cienkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, x1d napisał:

Chmiel zostaje w kotle, zlewasz w miarę czystą brzeczkę do fermentora.

 

"W miarę" Czyli dopuszcza się jakąś drobną ilość chmielu do fermentacji? (oczywiscie nie specjalnie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten z kotła nie powinien się dostać do fermentora, za to w tym stylu jak najbardziej nowy chmiel dajesz do fermentacji, nawet podczas burzliwej, co wciąż budzi u niektórych kontrowersje, a na pewno na cichą.

Piszę "w miarę", bo nie każdy ma możliwość pełnego odfiltrowania, a czasem zabawa np. skarpetą spowoduje więcej złego niż dobrego. Po prostu należy się postarać oddzielić chmieliny i inne osady :).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

chyba się pogubiłem, czyli przelewam do fermentora całość, czy mam odfiltrować chmieliny?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, PanJaqb napisał:

chyba się pogubiłem, czyli przelewam do fermentora całość, czy mam odfiltrować chmieliny?

Zakręć całość łychą i zlej delikatnie wężykiem zostawiając osady i chmieliny w garze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki cel ma chmiel rzucony na koniec po wyłączeniu palnika, skoro później chłodzę brzeczkę i staram się przelać do fermentora bez chmielu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok więc tak, szczegółowe podsumowanie to opisze później natomiast w tej chwili nie sprawdzałem za często temperatury brzeczki i chłodnica mi ją schłodziła do 10 st. Wyciągnąłem chłodnicę, łychę która mieszałem cały czas mam w garze. Przeniosłem gar do pomieszczenie z podłogówką i czekam aż brzeczka się ogrzeje. Fermentum podaję zakres pracy drożdży od 16 st do 22, więc chyba muszę czekać na tą minimalną temperaturę. Drożdże w słoiku są w pomieszczeniu o temperaturze 23 st.

 

Nie chciałem często maczać termometru w brzeczce z uwagi na możliwość zakażenia, za każdym razem przed sprawdzeniem psikam go płynem do dezynfekcji. Czekać na ogrzanie? Kiedy zadać? Co uważacie?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz zdałem sobie również sprawę z tego, że zrobiłem starter trochę na "pałę", wielkość startera trzeba policzyć prawda? Mój ma 1L +/- mam nadzieję, że wystarczający.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczekaj aż temperatury się w miarę zrównają podgrzewając brzeczkę i powoli schładzając drożdże.

Jeżeli drożdże byłyby w chłodzie, można zadać je poniżej temperatury "pracy" i ogrzewać razem z brzeczką.

52 minuty temu, PanJaqb napisał:

Nie chciałem często maczać termometru

Wygodny jest termometr z sondą, możesz go trzymać cały czas w brzeczce, nawet podczas fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, PanJaqb napisał:

wielkość startera trzeba policzyć prawda? Mój ma 1L +/- mam nadzieję, że wystarczający.

Litr będzie w sam raz. 

Międzyczasie poczytaj o drożdżach i o tym jak się namnażają w starterze. 

Inne artykuły tego kolegi też są bardzo rzeczowe. Polecam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK, podsumowanie:

 

Rozpoczynam o godzinie 12:00. Zacieranie:
Podgrzałem wodę do 66 st. wrzucam cały słód pilzneński 5,1kg oraz 0,8kg błyskawicznych płatków owsianych. Rozpoczynam zacieranie, pierwszy raz używam taboretu gazowego do takiego zaawansowanego gotowania, więc brak wyczucia, generalnie udaję mi się utrzymać zacier w zakresie 61-67 st. od czasu do czasu mieszam. Po 1h robię próbę jodową, która wychodzi negatywnie. Jako, że to moje pierwsze warzenie od podstaw, to sypnąłem sobie obok mąkę ziemniaczaną do porównania - potwierdzam tym działanie płynu Lugola. Podgrzewam zacier do 72 st. i przez 10 min udaję mi się utrzymać ten zacier w temp. 70-72 st. następnie podgrzewam do 77 st. i wyłączam palnik.
Piękny etap warzenia piękny zapach, o tak super - była ekscytacja. Przypominał on mi nieco gotowaną kukurydzę czy też zapach po otwarciu kukurydzy konserwowej - no takie skojarzenia miałem pierwsze.

Spoiler

20201202_133728.thumb.jpg.70744af09aa3f352c50b4175530acf6d.jpg

Wysładzanie:
Przenoszę zacier rondelkiem do wiadra z kranem i sraczwężem. Resztę zacieru zgarniam łychą do wiadra. Daję 20 minut złożu aby się ułożył. W między czasie podgrzewam sobie wodę do 77 st. po upływie 20min rozpoczynam wysładzanie, macham kranikiem on-off 3 razy i puszczam brzeczkę pierwsze 3L wlewam ponownie do "kadzi filtracyjnej". Ponownie puszczam kran i zlewam brzeczkę do wiadra w momencie gdy zauważyłem od góry, że za moment zacznie się odsłaniać złoże wlewałem wodę o temp. 77 st. na talerzyk, który położyłem na złożu. Podczas filtracji mierzyłem blg 2 razy przy 20 L zmierzyłem 10blg oczywiście w temp. brzeczki ok. 50-60 st. nie mierzyłem więc to takie +/-. Przy 24L mierzę drugi raz i wychodzi 1 blg więc zakręcam kran. Kończy się wysładzanie, a w wiadrze mam 24,5L. Momentami nie nadążałem podgrzewać wody i złoże mi się odsłaniało, spora ilość mąki od góry (to chyba świadczy o zbyt mocnym ześrutowaniu, tak?).

Pytania:

- Jak wizualnie określić kiedy mój ekstrakt może już zbliżać się do 2 blg? W momencie gdy jest już taki typowo (pod względem kolorystycznym) wodnisty?

 

Wysładzanie również bardzo przyjemne - duży entuzjazm.

Spoiler

20201202_171757.thumb.jpg.57e8bef04e5ab44d81dbc97938e3b362.jpg

Gotowanie / Chmielenie:

Palnik pełna moc, chłodnica do gara, łycha do gara, i pokrywa. Po zagotowaniu, zaczynam mierzyć czas:

50min - 10g Equinox
55 min - 20g Equinox

60 min (palnik off) - 30g Sterling, 30g Simcoe

 

Gotowanie i chmielenie również przyjemne bezproblemowe, zapachy cytrusowe chmieli - duży entuzjazm :) i jedno zmartwienie - jak jak odfiltruje ten granulat??

Spoiler

20201202_191124.thumb.jpg.908239433e6023cfd343e6182f4235c9.jpg

Pytania:

- Dodawałem Equinox, Sterling, Simcoe po węchu nie byłem wstanie ich odróżnić wszystkie pachniały mi tak samo, czy ja mam zły węch czy nie idzie ich rozróżnić?

Po gotowaniu pomyślałem, nie taki diabeł straszny jak go malują, wszystko do tej pory poszło raczej bezproblemowo z dużym entuzjazmem i przyjemnością wykonywania tego przepisu, w końcu brewkity już zrobiłem dwa teraz tylko wystarczy schłodzić i z górki.

 

Chłodzenie:

Podpinam węże: z sieci na wejście chłodnicy wąż sylikonowy, na wyjście ogrodowy. Gdy rozpoczynam chłodzenie brzeczka ma 80 st. Odpalam zawór kulowy i ....
i woda nie leci z węża ogrodowego. Na jego końcu miałem zamontowaną szybko złączkę, która blokowała przepływ - ciśnienie urosło, wąż ogrodowy na wyjściu zaraz z chłodnicy strzelił i miałem prysznic na cały garaż - trochę też się poparzyłem.... Zakręcam kran ścieram garaż :D :D . Skracam wąż ogrodowy podłączam na nowo wszystko i odpinam złączkę na końcu węża ogrodowego. Niestety na wejściu i wyjściu z chłodnicy zaczyna mi cieknąć woda, trytkami spinam do uszu węże aby ciekło po za garnek. Na wejściu pomaga jednak na wyjściu podłożyłem mała patelnie aby do niej ściekało.

Spoiler

Ech CO TU SIĘ STANĘŁO OJEJEJ?

Gdy wszystko zaczęło śmigać poszedłem zdezynfekować sobie wiadro, kranik wężyk, rurkę fermentacyjną. Wracam mierzę brzeczkę a tu 10 st. Gar leżał przy uchylonej bramie garażowej (w celu wypuszczania wody na zewnątrz) na zewnątrz -4,-5 woda z sieci nie mierzyłem ale koło 8?

 

Spoiler

20201202_194803.thumb.jpg.e98195e521d333764365dfc571939bf0.jpg

 

W każdym bądź razie wziąłem gar do domu do pomieszczenia gdzie mam podłogówkę. Po jakimś czasie temp wzrosła do 13 st., ale cierpliwość i tak się skończyła. Gar na palnik podgrzałem do 19 st. Zatrudniam po raz kolejny szwagra do energicznego mieszania brzeczką, a ja wężyk wpuszczam przy ściance gara i zaciągam ustami do wiadra fermentacyjnego. Niestety brak doświadczenia i zaciągałem 3 razy bo mi wężyk wypadł (więc spróbowałem 2 razy brzeczki, duża gorycz nic innego nie czułem jeszcze przez jakiś czas, za 3 razem w odpowiednim momencie wężyk odłożyłem do fermentora). Niestety nie widziałem efektu tego filtrowania chmielin, tyle że na dnie trochę osadu zostało, chmieliny podczas mieszania były wszędzie, a nie tak jak spodziewałem się w "wirze". Zlałem wszystko jest radość - starter ma 20 st. i w tym momencie przypominam sobie, że w kraniku nie zamontowałem reduktora osadu F@#$!! Cierpliwość po raz kolejny się skończyła, przelałem wszystko ponownie do gara, zamontowałem reduktor, i z gara do fermentora już też przelałem... Osad z gara został w garze. Ilość brzeczki 20,5L mierzę blg - wynik 15.

 

Spoiler

20201202_215741.thumb.jpg.f33e7f858c03f70613ef1acb62849fee.jpg

 

Oj działo się tutaj działo, co teoretycznie miało być dla nie już najłatwiejsze...
Pytania:
- Filtracja chmielin, jak to robić? Zamówiłem już woreczki muślinowe ale czy to pomorze przy granulacie?
- Czy ten pozostały chmiel nie zaszkodzi piwu?
- Mieszając energicznie z założenia chmiel miał zebrać się w środku wiru a ja miałem pobierać brzeczkę przy ściance?

- Czy tą łychę którą po gotowaniu trzymałem w brzeczce aż do momentu gdy nią mieszałem do filtracji to odpowiednia metoda? Czy nie powinienem po gotowaniu wyciągnąć?

 

Zadawanie drożdży:
Mieszam swój litrowy starter ma temp 20 st. Brzeczka podczas podgrzewania miała 19, więc wiadro na rant i kołysze w opór, 2 x 5 minutowe sesje kołysania. Zawartość słoja do brzeczki. Fermentor wynoszę do piwnicy o temp 14 st. 

 

Jak umyłem wszystko uzupełniłem notatki to wybiła 23:00 ufffff, koniec, żeby tylko nie było zakażenia (woda przy wycieku z chłodnicy, ciągłe zanurzanie termometru w brzeczce). Pierwsze koty za płoty.

Na następny dzień (dzisiaj) ok. godz. 16 udaję się do piwnicy brzeczka ma 16-17 st., temp. otoczenia 15 st. rurka bulka co 8s.

Bardzo chciałbym wszystkim podziękować za pomoc, podzielenie się wiedzą i cierpliwością - miejmy nadzieję, że coś z tego piwa wyjdzie. 

@anatom @anteks @x1d @punix @Szagi Specjalne podziękowania dla Szwagra za pomoc !
Bardzo chętnie wysłucham komentarzy co do mojej amatorszczyzny oraz porad jak to wszystko robić lepiej i szybciej

Ale, jak się piwo nawarzy, to trzeba je wypić!

Przepraszam za bardzo długi post, gdybym miał więcej czasu na pewno byłby krótszy, pozdrawiam :)

Edited by PanJaqb

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, PanJaqb napisał:

Podczas filtracji mierzyłem blg 2 razy przy 20 L zmierzyłem 10blg oczywiście w temp. brzeczki ok. 50-60 st. nie mierzyłem więc to takie +/-. Przy 24L mierzę drugi raz i wychodzi 1 blg więc zakręcam kran

Hej ja też się uczę i nie rozumiem tego fragmentu zlewałeś do wiadra na raty (jakieś konkretne ilości) i je mierzyłeś? 

Nie ogarniam skąd to 1BLG :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg instrukcji miało wyjść 22L ja dołożyłem od siebie jeszcze płatki owsiane, po obliczeniach teoretycznie powinienem mieć ok 25L, więc przy 20 L po prostu zlałem do cylindra żeby zweryfikować ile blg ma obecna brzeczka, i potem przy 24L. Zlewałem na bieżąco tyle aby złoże się od góry nie odkrywało, a jak miałem wodę o temp 77 st. to nalewałem po talerzyku na złoże. Mam nadzieję, że wyjaśniłem. Przerw było kilka krótkich gdy czekałem na wodę która się podgrzewała.

Skąd 1blg? Brzeczka przednia ma największe stężenie blg nie mierzyłem pewnie była duża, pod koniec lejesz cały czas wodę coraz bardziej wypłukujesz cukier więc blg cały czas spada. Opisałem tak jak ja to rozumiem, nie wiem czy właściwie

Edited by PanJaqb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem , dzięki!

Czytając to wydaje się że zrobiłeś kawał dobrej roboty.

 

Powodzenia przy fermentacji i chmieleniu na zimno :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.