Jump to content

Ruszanie fermentorem podczas fermentacji


Szagi
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Mam takie pytanie - jaki wpływ na fermentacje ma przenoszenie fermentowa i mimowolne ruszanie zawartością (oczywiście bez otwierania go!)

Chodzi o to że mam taką sytuację obecnie by utrzymać stałe 17 stopni otoczenia dla warki to muszę co wieczór i co rano przenosić ją po schodach :D

 

Czy to że drożdże co około 12h są trochę poruszane wpłynie jakoś na rezultat fermentacji?

Drożdże US-05 - bulkają już 3 dzień intensywnie i nie słabną jak na razie.

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę tworzyć nowego tematu więc napiszę tutaj.

Pierwszy raz śledzę temperaturę fermentacji czujnikiem wifi. Sonda nie jest włożona do środka ale przyklejona do ścianki fermentora (nie chciałem ryzykować na razie) - tak więc realna temp fermentacji może być +1/2 stopnie.

 

Takie mam warunki że temperatura cały czas rośnie i dobijam dziś do 19.5 stopni.

Drożdże cały czas bulkają dość mocno (Us-05) ale zastanawiam się co teraz czy aby nie przeszarzowalem.

 

Taki stopniowy wzrost chyba ograniczy ryzyko diacetylu??

 

Radzicie raczej teraz stabilizować czy obniżać? I jak z cichą (bez przelewania) tylko gdzie to wstawic.

 

Opcje mam takie:

-Pralnia - wahania 18-21

-Piwnica - około 13-14

- Klatka schodowa - wahania 16-18

 

 

IMG_20201110_073229.thumb.jpg.008a0b65322005b4f664a553654c8a33.jpg

Edited by Szagi
Link to comment
Share on other sites

Ustabilizuj i potrzymaj jeszcze chociaż tydzień, niech spokojnie popracują. Osobiście na końcu podnoszę temperaturę do 22C+, tak żeby dostarczyć drożdżom motywacji do ostatnich podrygów. 

Jeżeli nie planujesz zbierać gęstwy ani przyprawiać na zimno, to nie przelewaj.

Link to comment
Share on other sites

No to definitywnie będę trzymał co najmniej jeszcze 5 dni na burzliwej - pytanie czy na cichą przestawić potem do dużo chłodniejszego czy nie.

 

A jest szansa że wyjdzie mi na tym w miarę czysty profil biorąc pod uwagę te temperatury.

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Szagi napisał:

No to definitywnie będę trzymał co najmniej jeszcze 5 dni na burzliwej - pytanie czy na cichą przestawić potem do dużo chłodniejszego czy nie.

 

A jest szansa że wyjdzie mi na tym w miarę czysty profil biorąc pod uwagę te temperatury.

Te liczby na dole to dni? Jeśli tak, to temperatury dość długo były na niskim poziomie, nie powinno być dużo estrów.

Na "cichej" utrzymałbym tą samą temperaturę, ewentualnie schłodził ("cold crash") na ostatnie 2-3 dni.

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, punix napisał:

Te liczby na dole to dni? Jeśli tak, to temperatury dość długo były na niskim poziomie, nie powinno być dużo estrów.

Na "cichej" utrzymałbym tą samą temperaturę, ewentualnie schłodził ("cold crash") na ostatnie 2-3 dni.

Te liczby to raczej dzień miesiąca, czyli od 5. do 10. listopada.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, tortoise napisał:

Te liczby to raczej dzień miesiąca, czyli od 5. do 10. listopada.

 

Fakt, nie doczytałem w pierwszym poście, że w niedzielę było 3 dni od zadania.

17,5-18,5 w pierwszych dniach, nie powinno być źle.

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie,

 

Po ostatnim moim poście ustabilizowałem około 19 stopni na 5 kolejnych dni, nastepnie podniosłem stopniowo do 20 i od 3 dni tak sobie stoi na 20 stopniach.

O dziwo nadal bulka co jakiś czas. Zmierzyłem BLG w sobotę i było 3.5, wczoraj było równe 3. Coś tam nadal pracuje a ja zastanawiam się co dalej.

 

Duża mętność więc biorę pod uwage kolejny pomiar jutro jeżeli nadal będzie 3 to wstawię do piwnicy do około 13-14 stopni na dwa 3 dni takiej przyspieszonej cichej - dobry pomysł? Chciałbym docelowo rozlać to w weekend no chyba że po pomiarze nadal będzie spadek BLG to przesunę to wszystko w czasie.

 

Ale na tym etapie fermentacji trzymanie w 20 stopniach nie powinno już nic złego w piwie zrobić?

W smaku i zapachu jest na tę chwilę bardzo dobre i brak jakichkolwiek nieoczekiwanych aromatów.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Szagi napisał:

Witam ponownie,

 

Po ostatnim moim poście ustabilizowałem około 19 stopni na 5 kolejnych dni, nastepnie podniosłem stopniowo do 20 i od 3 dni tak sobie stoi na 20 stopniach.

O dziwo nadal bulka co jakiś czas. Zmierzyłem BLG w sobotę i było 3.5, wczoraj było równe 3. Coś tam nadal pracuje a ja zastanawiam się co dalej.

 

Duża mętność więc biorę pod uwage kolejny pomiar jutro jeżeli nadal będzie 3 to wstawię do piwnicy do około 13-14 stopni na dwa 3 dni takiej przyspieszonej cichej - dobry pomysł? Chciałbym docelowo rozlać to w weekend no chyba że po pomiarze nadal będzie spadek BLG to przesunę to wszystko w czasie.

 

Ale na tym etapie fermentacji trzymanie w 20 stopniach nie powinno już nic złego w piwie zrobić?

W smaku i zapachu jest na tę chwilę bardzo dobre i brak jakichkolwiek nieoczekiwanych aromatów.

 

Skoro spada blg, to jeszcze duża ilość drożdży jest w toni brzeczki - stąd pewnie mętność.

13-14°C nie da jakichś spektakularnych efektów jeśli chodzi o klarowanie (szczególnie, że trochę potrwa, zanim całość ochłodzi się do tej temperatury), przydałoby się zejść poniżej 5°.

Link to comment
Share on other sites

Nie dysponuję lodówką nadal.

No ale załóżmy że jakoś bym tego dokonał - może na noc na balkon (w sobotę ma być zimno podbno).

 

Czy potem przed rozlewem doprowadzać piwo do temperatury 20 stopni czy butelkować bez względu na temperaturę i po prostu wstawić butelki do 18-20 stopni na refermentację?

 

Link to comment
Share on other sites

21 minut temu, Szagi napisał:

Nie dysponuję lodówką nadal.

No ale załóżmy że jakoś bym tego dokonał - może na noc na balkon (w sobotę ma być zimno podbno).

 

Czy potem przed rozlewem doprowadzać piwo do temperatury 20 stopni czy butelkować bez względu na temperaturę i po prostu wstawić butelki do 18-20 stopni na refermentację?

 

Jeśli schłodzisz, to butelkujesz schłodzone, a później wstawiasz butelki do tych 18-20°C do nagazowania.

Link to comment
Share on other sites

Dziś sprawdzone i nadal 3BLG choć bulka dość mocno - myślę że uwalnia CO2 po prostu. 

 

Przeniosłem do zimniejszego pomieszczenia (ok 17 stopni a na noc wystawie na balkon bo ma zejść temperatura do 2 stopni).

 

I zabutelkuję jutro do południa.

 

Załączam zdjęcie jak to wygląda na powierzchni fermentora i jak w szklance - taka neipa wyszła trochę ;/

IMG_20201119_091538.jpg

IMG_20201119_101048.jpg

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Szagi napisał:

Dziś sprawdzone i nadal 3BLG choć bulka dość mocno - myślę że uwalnia CO2 po prostu. 

 

Przeniosłem do zimniejszego pomieszczenia (ok 17 stopni a na noc wystawie na balkon bo ma zejść temperatura do 2 stopni).

 

I zabutelkuję jutro do południa.

 

Załączam zdjęcie jak to wygląda na powierzchni fermentora i jak w szklance - taka neipa wyszła trochę ;/

 

Nie jestem ekspertem w ocenie wizualnej, ale z taką pianą w fermentorze na pewno wstrzymałbym się z butelkowaniem jeszcze chociaż kilka dni. To dopiero 2 tygodnie fermentacji, więc może być różnie.

Edited by tortoise
Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, tortoise napisał:

 

Nie jestem ekspertem w ocenie wizualnej, ale z taką pianą w fermentorze na pewno wstrzymałbym się z butelkowaniem jeszcze chociaż kilka dni. To dopiero 2 tygodnie fermentacji, więc może być różnie.

Też bym się wstrzymał na jakiś tydzień.

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Szagi napisał:

No ale to są US-05.

Czy to nie normalne że utrzymują pianę po zakończeniu fermentacji?

Nie ma znaczenia, że US-05. Ostatnio po 3 tygodniach fermentacji na tych drożdżach robiłem pomiar i też była czapa piany. Po kolejnych 6 dniach zmierzyłem i spadło jeszcze 0,5 BLG.

Cierpliwości, bo naprawdę możesz zrobić sobie albo komuś krzywdę :)

Link to comment
Share on other sites

No ok to wstawiam to na cichą na klatkę schodową do 17 stopni.

Potrzymam tam co najmniej 5 kolejnych dni i zobaczę - dzięki!

 

Po prostu BLG średnio spada a ciągle bulka - i myślałem że to głównie uwalnianie CO2 - czy takie uwalnianie ma jakieś negatywne skutki?

Czy może pozytywne jest to ze piwo uwalnia CO2 przed refermentacją?

 

Edited by Szagi
Link to comment
Share on other sites

No to podniosłem aż do 20 i tak sobie stało ładnych pare dni.

Ale przecież zgodnie z recepturami (z Homebrewing np) - przeprowadzanie cichej w temperaturze niższej powinno się odbywać?

Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Szagi napisał:

No to podniosłem aż do 20 i tak sobie stało ładnych pare dni.

 

sorry tego nie doczytałem, byc moze stało za krotko

poczekaj az stanie fermentacja i opadnie piana

 

Link to comment
Share on other sites

Po dzisiejszym pomiarze 3BLG - tyle samo co dwa dni wcześniej.

Bulka sobie i jest piana bo wydziela się CO2.

 

Na podstawie tego że BLG już nie spada chyba mogę rozpocząć "fermentację cichą" co w praktyce w moim przypadku oznaczało by przeniesienie do zimniejszego do wyklarowania?

 

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.