Jump to content
nitro2311

NEIPA - Czy chłodzić brzeczkę chłodnicą?

Recommended Posts

Witam,

 

Warzę New England IPE, chmiel dodaję dopiero po wyłączeniu palnika.

Zazwyczaj w tym momencie zalecane jest szybkie schłodzenie brzeczki, ale skoro ten chmiel ma wydobyć swój aromat to chyba powinien poleżeć chociaż z pół godz w temperaturze 80-100C ?

Jeśli to od razu schłodzę jak najszybciej, to raczej efekt oddania aromatu - tak na chłopski rozum - może być dość słaby. Jak najlepiej to zrobić ?

 

Może zostawić chmiel do 80C i dopiero w tej temperaturze włączyć chłodnicę (dodaję 60g Mosaic na jakieś 20-23L) ??

Edited by nitro2311

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy co chcesz osiągnąć. Akurat po dodaniu chmielu na hopstand poniżej 80C, chmiel odda więcej aromatów, bo olejki ulatniają się szybciej w wysokiej temperaturze.

Ale również poniżej 80C alfa kwasy już gorzej izomeryzują, więc nie wniesie za dużo goryczki do piwa.

 

Zależy jak masz skonstruowaną recepturę i jaki poziom goryczki chcesz uzyskać - jak masz jakiś chmiel na goryczkę wcześniej, albo chcesz ją minimalną, a z hopstandu uzyskać jak najwięcej aromatu, to schłodź najpierw poniżej 80C i wrzuć chmiel na te 20-30 minut mieszając od czasu do czasu. Potem już całość chłodzisz normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warzę wg tej receptury: http://www.blog.homebrewing.pl/new-england-ipavermont-ipa/

z modyfikacjami, bo przerwę 67C przedłużyłem z 40min do 90min, w moim kotle zaciernym a`la Cobra mam wtedy dużą lepszą wydajność.

Resztą w zasadzie bez zmian, czyli w czasie gotowania a właściwie na jego zakończenie dodaję 60g Mosaica.

 

Wg instrukcji:

"Brzeczkę gotuj 60 minut.  Po 60 minutach wyłącz podgrzewanie i dodaj 60g chmielu Mosaic. Brzeczkę szybko schładzamy do temperatury 16-18°C. "

 

Czyli co, nie dawać chmielu na 0 minutę, tylko schłodzić szybko chłodnicą do 80C i wtedy wrzucić chmiel ?

A może dodać to 60 na 0 minutę, żeby jakaś goryczka byłą skoro wcześniej nic nie dawałem i schłodzić szybko do 80 i wtedy znowu dodać Mosaica ?

 

Potem już nie chłodzić ?

 

 

Edited by nitro2311

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu Dori daje chmiel na 0' po wyłączeniu palnika, bo nic nie dała na gotowanie. Dzięki temu między 100C a 80C będziesz miał izomeryzację jeszcze i jakąś goryczkę. Jak wrzucisz tylko na na 80C to goryczka będzie minimalna - jak mówiłem, zależy co chcesz uzyskać. Po tym hopstandzie chłodzisz oczywiście do temperatury zadania drożdży.

 

Rzuć okiem na moją NEIPA może coś pomoże:

 

 

Edited by Wuuu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na twoim miejscu odwróciłbym proporcje i więcej sypnął w temperaturze ~72 stopni na około 20 minut. O goryczkę się nie przejmuj, w mętnych piwach wychodzi ona wyższa niż powinna. Ostatnio sypnąłem wyłącznie 150g chmielu na hop stand i goryczka była dość zaznaczona. Nie dam tutaj głowy ale, może to wynikać z większej ilości polifenoli zawieszonych w piwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Wuu dzięki za porady, czytam Twoje wpisy, naprawdę konkretnie wszystko opisujesz, uznanie!

 

@Koneser - 20g dać na 0` minutę i 60g na 72` ?

Co znaczy na około 20 minut ? Jak będę miał chłodnicę wrzuconą od 0 minuty to nie mam wpływu na czas chłodzenia, może się schłodzi szybciej.

Czy chodzi o to, że przy tej temp. mam już wyłączyć chłodzenie, zostawić chmiel na 20min i potem od nowa włączyć schładzanie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Schładzasz chłodnicą do około 72 stopni, wyłączasz ją i wrzucasz chmiel. Chmiel przetrzymujesz około 20 minut i mieszasz co około 2 minuty, żeby oddał jak najwięcej od siebie. Z ciekawości mógłbyś podesłać jaki zasyp użyłeś do tego New Englanda?

Edited by Koneser_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam hop spidera, więc najwyżej będę nim poruszał :)

Po tych 20 minutach ponownie załączam chłodnicę, żeby jak najszybciej schłodzić, no nie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Koneser_ napisał:

O goryczkę się nie przejmuj, w mętnych piwach wychodzi ona wyższa niż powinna. 

Nie pisz takich rzeczy, najwyżej sprecyzuj, bo później ktoś zrobi mętne piwo  (np. stouta) i stwierdzi, że goryczka jest od mętności bo źle przefiltrowal... domyślam się o co Ci chodzi ale lepiej to ubierz w słowa :) Chmielenie na zimno może zwiększyć uczucie goryczki przez polifenole które są w chmielu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja się podłączę pod ten temat, ponieważ warzyłem tydzień temu NEIPA z zestawu surowców  z Twójbrowar... i w sumie zastanawiał mnie temat chmielenia na zimno ale już w trakcie fermentacji burzliwej. Co do tematu to chmieliłem po schłodzeniu do ok 80 stopni. Wyłączyłem przepływ wody przez chłodnicę, dodałem chmiel i owinąłem gar kocem, żeby nie tracił tak szybko temperatury. Trzymałem tak 20-25 minut.

 

Natomiast co do chmielenia: w przepisie była porcja chmielu dobę po rozpoczęciu fermentacji burzliwej (40-50g), kolejna po skończeniu fermentacji burzliwej (ale nie już na cichej, na chichą jest kolejna porcja chmielu). Zastanawiam się:

1. Czy w trakcie fermentacji burzliwej dodany chmiel - pomijając, że uniemożliwi zebranie gęstwy - nie utrudni samego procesu fermentacji drożdżom (oblepią się chmielem, nie dojedzą)?
2. Jak rozumieć "po zakończeniu fermentacji burzliwej" - jak drożdże przestaną ostro "jeść" i przestanie się wytwarzać gwałtownie dwutlenek (ustanie bulkanie)?

3. Za jakiś czas sam powinienem się przekonać w praktyce ale co teoretycznie powinno dać chmielenie na burzliwej?

Pozdrawiam

Edited by beerrocker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1 Nie

Ad 2 Jak piwo osiągnie lub prawie osiągnie finalne blg.

Ad 3 bardzo intensywny smak chmielu w gotowym piwie, większa mętność, inne odczucie w ustach, inne odczucie goryczki. Poczytaj o biotransformacji. Olejki chmielowe w połączeniu z aktywnie fermentującymi drożdżami tworzą właśnie vermontowość Vermonta :) Chmiel dodaje się tuż po rozpoczęciu fermentacji burzliwej. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@beerrocker , miałem pytać o to samo - czy jest sens dodawać chmiel na burzliwą, na razie zrezygnowałem z tego pomysłu bo to moje 1 piwo na drożdżach płynnych

i chciałbym zebrać gęstwę. Jak zbiorę to część zadam do kolejnego NEIPA zrobionego w identyczny sposób i wtedy już dodam na burzliwą. Ciekawe, czy różnica będzie zauważalna (choć może wynikać też z tego, że robię na gęstwie). No nic, i tak przeprowadzę ten eksperyment :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, nitro2311 napisał:

Ciekawe, czy różnica będzie zauważalna (choć może wynikać też z tego, że robię na gęstwie). No nic, i tak przeprowadzę ten eksperyment :)

Możesz podzielić warkę na dwie, do obu użyć tej samej gęstwy i jedną chmielić na burzliwą. Będzie w miarę dobre porównanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, nitro2311 napisał:

@beerrocker , miałem pytać o to samo - czy jest sens dodawać chmiel na burzliwą, na razie zrezygnowałem z tego pomysłu bo to moje 1 piwo na drożdżach płynnych

i chciałbym zebrać gęstwę. Jak zbiorę to część zadam do kolejnego NEIPA zrobionego w identyczny sposób i wtedy już dodam na burzliwą. Ciekawe, czy różnica będzie zauważalna (choć może wynikać też z tego, że robię na gęstwie). No nic, i tak przeprowadzę ten eksperyment :)

Zawsze gęstwe możesz przemyć, nie ma problemu. Druga sprawa to tak jak napisał @tortoise , możesz podzielić na dwie małe warki i jedno nachmielić inaczej :) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@nitro2311 to proszę, odgrzeb później ten wątek i podziel się doświadczeniem. Ja niestety już całą obecną warkę chmieliłem podczas burzliwej więc do ew. testu w przyszłości trochę to potrwa. 

@Suchejroo to czas doświadczyć przemywania gęstwy. Nie robiłem tego jeszcze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, beerrocker napisał:

 

@Suchejroo to czas doświadczyć przemywania gęstwy. Nie robiłem tego jeszcze.

Zobacz na YT jest troche tego :)  nie jest to skomplikowane. W skrócie: wlewasz wodę (albo przegotowaną albo z butelki) pewnie z litr-dwa. Dokładnie mieszasz z gęstwą i po 15 min zlewasz to co unosi się w wodzie do czystych i zdezynfekowanych słoików. Syf z dna zostawiasz :) wstawiasz słoiki do lodówki i na dnie zbiorą się zdrowe drożdże 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.