Jump to content
Krzychu0304

gęste piwo dla opornych

Recommended Posts

Czekam na chmielenie na zimno i omyłkowe wrzucenie zamkniętego w opakowaniu chmielu do fermentora :D

A tak zupełnie serio. Zestresowałeś drożdże.
Zanim zacznie się fermentacja burzliwą drożdże muszą się namnozyc i właśnie wtedy dużo "śmiecą", wysoka temperatura tylko pomaga im bałaganić

Wysłane z mojego Ektra przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Krzychu0304 napisał:

Zadanie drożdży w 30C rzeczywiście jest takim koszmarnym błędem? Zawsze wydawało mi się że drożdże potrzebują co najmniej kilkunastu godzin na takie rozruszanie fermentacji aby były w stanie podnieść temperaturę brzeczki, a w tym czasie brzeczka powinna chyba zdążyć ostygnąć do temperatury pomieszczenia?

Mam wąską przegrodę nosową+katar alergika, więc węch mam naprawdę słaby...

 

A teraz znacznie ważniejsza kwestia; czy mogę wypić to piwo bez ryzyka zatrucia?

 

Z 30° do temperatury otoczenia samo z siebie nie spadnie w przeciągu kilku godzin, nie przy takiej objętości. A później drożdże zaczynają podnosić temperaturę.

Zatrucia nie będzie, ale kac jest już prawdopodobny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Krzychu0304 napisał:

Zadanie drożdży w 30C rzeczywiście jest takim koszmarnym błędem?

Podstawowym błędem wynikającym z lenistwa. Podstawowa zasada: najpierw schładzamy potem zadajemy drożdże. Na 2-3 stopnie różnicy można przymknąć oko, pewnie brzeczka schłodzi się zanim drożdże wystartują, ale nie kilkanaście.

 

11 minut temu, Krzychu0304 napisał:

Zawsze wydawało mi się że drożdże potrzebują co najmniej kilkunastu godzin na takie rozruszanie fermentacji aby były w stanie podnieść temperaturę brzeczki, a w tym czasie brzeczka powinna chyba zdążyć ostygnąć do temperatury pomieszczenia?

 

Na pewno trochę ostygnie, ale jednak te 12 lub więcej stopni to sporo i takie ochłodzenie zajmuje trochę czasu. A jeżeli drożdże podejmą pracę wcześniej nie pozwolą obniżyć temperatury bardziej i zaczną produkować niechciane aromaty (alkohole wyższe, rozpuszczalnik). Bez pomiaru ciężko wróżyć co się rzeczywiście działo. Dla US-05 optymalna temperatura na początku fermentacji to ok 16 stopni, potem można podnieść.

 

11 minut temu, Krzychu0304 napisał:

A teraz znacznie ważniejsza kwestia; czy mogę wypić to piwo bez ryzyka zatrucia?

 

Bez zatrucia pewnie tak, ale ból głowy na drugi dzień może się pojawić po nawet jednym piwku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Krzychu0304 napisał:

czy mogę wypić to piwo bez ryzyka zatrucia?

Nikt nie wie co rozpuściło się w brzeczce...

US05 w 30° naprodukują tyle alkoholi wyższych, że kac po tym piwie wyleczy cię  z takich błędów...

No ale zawsze możesz przedestylować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli sam kac, to nie tak źle... Co najwyżej będę pił to piwo w mniejszych porcjach.

Bardziej się obawiam zatrucia czymś z tego fałszywego dna, ale skoro na drożdżach się to nie odbiło, a wy zbytnio o ty nie piszecie to chyba można wypić to piwo...

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Krzychu0304 napisał:

Jeśli sam kac, to nie tak źle... Co najwyżej będę pił to piwo w mniejszych porcjach.

Bardziej się obawiam zatrucia czymś z tego fałszywego dna, ale skoro na drożdżach się to nie odbiło, a wy zbytnio o ty nie piszecie to chyba można wypić to piwo...

 

Cóż, nikt z nas nie jest jasnowidzem i nie wie, z czego to dno było wykonane i co złego mogło się przedostać do brzeczki. Jeśli tylko żelazo, a o takim aromacie piszesz w kontekście tej podstawki, to wpłynie to tylko na smak piwa. Cynk byłby bardziej szkodliwy, ale gdyby większa jego ilość przedostała się do brzeczki, to pewnie w pierwszej kolejności padłyby drożdże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Krzychu0304 napisał:

Wyszło mi 25l brzeczki 15blg, fermentacja burzliwa trwała do soboty, w niedzielę cukier spadł do 3 BLG, smak całkiem niezły tylko dałem za dużo chmielu, być może będę butelkował w przyszłym tygodniu...

Podczas warzenia popełniłem karygodny błąd:facepalm:, mianowicie do gara włożyłem fałszywe dno do weków(takie 50 letnie ciemnobrązowego koloru), które zabarwiło brzeczkę na ciemny kolor... Zabarwiło się głównie młóto, brzeczka w mniejszym stopniu. Ciemny kolor w trakcie fermentacji zszedł prawie całkowicie(w fermentatorze trochę go widać po przelaniu do szklanki już nie).

I teraz nie wiem czy piwo nadaje się do picia, do destylacji czy może tyko do kibla...

By osiągnąć 25l 15 blg wystarczy 6-7kg słodu. Zamiast dolewać wody do brzeczki trzeba było UWAGA!!!! trudne słowo -wysładzać. Czy po gotowaniu oddzielone chmieliny i czy od razu schłodzone?

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, anteks napisał:

By osiągnąć 25l 15 blg wystarczy 6-7kg słodu. Zamiast dolewać wody do brzeczki trzeba było UWAGA!!!! trudne słowo -wysładzać. Czy po gotowaniu oddzielone chmieliny i czy od razu schłodzone?

Wysładzać, trudny proces, nie słowo, dlatego zacierałem w worku.

Chmieliny nie zostały oddzielone od brzeczki...

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Krzychu0304 napisał:

Wysładzać, trudny proces, nie słowo, dlatego zacierałem w worku.

Chmieliny nie zostały oddzielone od brzeczki...

Worek nie wyklucza wysładzania. Jak szybko schłodzone do tych 30'C

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.