Jump to content

?Browar Stasiek, S35 Stout


Recommended Posts

Ekstrakt: 11°Blg

Data warzenia: 27.04.2010

Data rozlewu: 07.05.2010

 

Piana: średnioobfita, drobna, beżowa.

Kolor: czarny, nieprzejrzysty.

Wysycenie: niskie.

Zapach: słaby, czekoladowy.

Smak: goryczka średnia, wytrawne, lekko kwaskowe.

Opakowanie: etykieta informacyjna.

 

Dla mnie zdecydowanie zbyt mało goryczki i za mało paloności.

Link to post
Share on other sites
Dla mnie zdecydowanie zbyt mało goryczki i za mało paloności.

O... a to ciekawe, bo jak go ostatnio (parę tygodni temu) próbowałem, to goryczka była duża, wręcz ciut przy duża... Chyba będę musiał sprawdzić. :(

 

Dzięki za ocenę. :beer:

Link to post
Share on other sites
  • 4 months later...

To jest to piwo. Właśnie je pijemy z moją muzą.

 

Kolor: czarne, nieprzejrzyste, pod światło daje rubinowe refleksy na szkle

Piana: ciemnobeżowa, drobnoziarnista, niezbyt obfita, ale trwała

Zapach: słaby, kawowy

Smak: na pierwszym planie goryczka, niezbyt mocna ale wyraźna, trochę kawowe, w drugim smaku wyraźnie kawowe z nutą toffi, posmak toffi narasta z czasem, goryczka pozostaje z tyłu, mało treściwe

Poczucie w ustach: gładkie, nisko nasycone CO2

 

Nie mam porównania do komercyjnych przykładów, bo poza Guinessem nie piłem żadnego irlandzkiego stouta... Ale to bardzo smaczne piwo. Dzięki, Jacek. :monster:

Link to post
Share on other sites
  • 6 months later...

Aromat: 5/12

Aromar słaby, prawie nieistniejący. Jakaś nieprzyjemna nutka, kojarząca mi się z piwem grodziskim. Może kartonowa?

Barwa: 2/3

Kolor nieco za jasny, opalizujące, z rubinowymi prześwitami

Piana: 4/6

Bardzo obfita (gejzer), drobnoboziarnista, posostaje jako dywanik, nie zostawia śladów na szkle.

Smak: 7/17

Wytrawny, lekko palony i znowu ta grodziszowa "bigosowość". Wytrawne i płytkie, podobnie jak Guiness, więc niepoczytam tego za wadę. Mało paloności.

Goryczka: 6/6

Poprawna dla stylu, wyraźnie zaznaczona, niepozostająca.

Odczucie w ustach: 6/6

Przegazowane, ale nasycenie zbyt małe.

 

Wrażenie ogólne:

Nie lubię stoutów, ale ten dośc przypomina guinessa więc dość dobrze mieści się w stylu dry stout. Wrażenie psuje ten dziwny posmak bigosu, może to wina wieku (ma ponad rok).

 

Ogółem: 28/50

Edited by coder
Link to post
Share on other sites
... może to wina wieku (ma ponad rok).

Z etykiety wynika nawet' date=' że ponad dwa lata.

Zabutelkowane prawie rok przed uwarzeniem. :)[/quote']

E... nie jest aż tak stare, to oczywiście błąd na etykiecie - zostało z innej warki, sorry. :)

Na kapslu jest dobra data butelkowania: 2010.05.19

 

Przegazowania jeszcze w grudniu nie było - czyżby drożdże dojadły cukry jeszcze przez te parę miesięcy?:o

Jeśli chodzi o tą "bigosowatość" (fajne określenie :)), to przez chwilę myślałem, że to może od własnopiekarnikowo palonych słodów (że się może przywędziły w dymie za mocno?), ale sprawdziłem w notatkach i był tam jęczmień palony Muntons więc to chyba nie to.

Można więc to ew. zrzucić na karb wieku. ;)

 

Dzięki za ocenę.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.