Jump to content

Recommended Posts

FY #41 Skare

Owner Gunnar Skare
Collected by Lars Marius Garshol
Place Ørsta
NCYC 4235
Pitch 32.0°C
Kveik Y
Can be dried Y
Harvest top
Fermentation time 27 hours
Time to harvest 20 hours
Bacteria N
Strains 2
Permissions Research: Yes, Share with brewers: Yes, Sell commercially: Yes
Wort boiled N

Provenance: Gunnar inherited it from his father, Ivar. Ivar says he took up the brewing after his father early 1970s, and that there was no yeast on the farm then. He got the yeast from Stranda, from someone named Opshaug. Ivar says other yeasts have been mixed into it a few times.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem na nich kilka piw. Pozwolę sobie wrzucić recki:

 

Miód pitny sesyjny (12 blg, ok 6.5% alk.). W całości z miodu gryczanego. Drożdże - Skare Kveik.
Piana: Drobnopęcherzykowa, zostaje dość długo kożuszek. Jak na piwie. Przy laniu z kranu intensywnie się buduje.
Aromat: Intensywny zapach miodu gryczanego. W tle delikatne kwiatki. Dość rześki. Czuć miód bezapelacyjnie.
Smak: Na początku delikatna kwaśność, nadająca rześkości. Następnie delikatny, acz wyraźny smak miodu gryczanego, powoli przechodzący w delikatną gorycz oraz kwaskowatość na finiszu. Pomimo mocnego odfermentowania nie jest wytrawne - ma bardzo delikatną pełnię, jednak jest zdecydowanie rześkie.
Zaskoczenie - całkiem inaczej smakuje, niż niedawno zrobiony podobnie na miodzie lipowym. Intensywny smak mocno specyficznego miodu gryczanego od chomikowanego na specjalną okazję 😉 Pomimo mocnego rozcieńczenia jest ciągle mocno wyraźny - nie da się pomylić z niczym innym. Delikatna goryczka pochodząca od miodu. Kwaśność ciężko powiedzieć czy od miodu, czy od drożdży - fajnie buduje balans i uwytrawnia nie tak pusty napój. Bardzo ciekawy i udany eksperyment.

 

 

 

104295224_1120706828297317_4947619092925250557_o.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Warka #214 Viking's Warriors - Skare Kveik
(piosenka do puszczenia w tle:
Drodzy Państwo, przedstawiam Wam projekt:
"W 3 dni od ziarna do szklanki"
Tak naprawdę wyszło dokładnie 72h od zadania drożdży do degustacji, licząc zacieranie to 78h od suchego ziarna do piwa
Projekt, do którego długo się zabierałem, a do którego zainspirował mnie post:
Raz już robiłem próbę, z kveikami z Oslo - ale nie fermentowały mi tak szybko jak chciałem, plus później nie chciały się klarować... Wyciągnąłem wnioski, i tym razem się udało.
Kveiki to bardzo nietypowe jak na świat piwowarski drożdże pochodzące z Norwegii. Mogą pracować bardzo szybko, w wysokich temperaturach, bez efektów ubocznych - tradycyjne drożdże w tak wysokiej temperaturze uczyniłyby piwo niepijalnym. Jest ich wiele różnych szczepów - pochodzących z różnych regionów w Norwegii.
Wybrałem szczep o nazwie Skare, ponieważ ma czysty profil aromatyczno - smakowy (niby można nawet piwa podobne do lagerów robić 😉 ), i szeroki zakres temperatur pracy (od 7°C do 36°C).
Warka 22l
Słody:
4kg Bestmaltz Pilsen
0.5kg Bestmatlz Pszeniczny
0.21 Fawcett Crystal 160
0,07 Viking karmelowy pszeniczny
Chmielenie:
35g Cascade na 60' (30 IBU)
65g Cacade na 0'
Drożdże: Kveiki #41 Skare - 2l starter robiony na mieszadle
Fermentacja - sterownik ustawiony na 35-35.5°C
Po zadaniu drożdży - 12 blg
Po 24h: ok. 3,4 blg
Po 30h: ok. 3 blg
Po 40h: ok. 3 blg
od 40 do 62h: chłodzenie i klarowanie żelatyną
Schłodzone w ok 3h do 13°C, wtedy dodane 12g żelatyny rozpuszczone w połowie kubka wrzątku.
62h: wlanie w kegi i nagazowanie - tak naprawdę już tu można było pić 😉
72h: degustacja i cyknięcie fotki
Wygląd jaki jest każdy widzi 😉 Trochę opalizujące, żelatyna nie wyklarowała od końca... Pewnie pszenica również miała na to wpływ.
Aromat: Na pierwszym planie zdecydowanie intensywny aromat chmielowy: kwiatowo - żywiczny, lekka pelargonia. Średnie aromaty słodowe - biszkoptowe, prażone orzeszki. Delikatny diacetyl, przyjemny w odczuciu - toffi, maślane ciasteczka. Również delikatny aldehyd octowy - aromat zielonej skórki orzecha włoskiego.
Smak: Podobnie jak w aromacie - na pierwszym planie intensywne smaki chmielowe, jednak przeplatają się z średnio intensywnymi smakami słodowymi: biszkoptowo-ciastkowe. Piwo fajnie zbalansowane. Nie ma posmaków alkoholowych. Goryczka krótka, średnio intensywna do intensywnej, krótka, czysta. Tutaj również pojawia się smak zielonej skórki orzecha włoskiego - co ciekawe fajnie łączy się z goryczką, uzupełnia ją zamiast przeszkadzać.
Pełnia: Piwo wydaje się krągłe, pełne, aż prawie kremowe - może od diacetylu. Nagazowanie średnio-wysokie.
Ogólnie są cechy piwa młodego - delikatny aldehyd i diacetyl, ale obie te cechy nie przeszkadzają podczas picia. Jak na tak ekstremalną fermentację jest czyste, zbalansowane i bardzo pijalne. Nie ma fenoli, nie ma siarki, ani innych tego typu wad. Jedno z fajniejszych w smaku piw, jakie ostatnio zrobiłem.
Chmiel od fajnie się spisał - w sumie 100g Cascade USA na 22l piwa dało przyjemny,intensywny aromat, na poziomie fajnej APA.

94341805_1078120079222659_8901533855144476672_o.thumb.jpg.15d9affa4a5337edc6a96ea5b9d163be.jpg

 

 

I update po 8 dniach:

 

W 4 dniu było już praktycznie idealnie klarowne - widać żelatyna oraz chłód potrzebowały troszkę więcej czasu.
Aktualnie - po 8 dniach od bycia ziarnem 😉 piwo pachnie bardzo delkatnie, można nawet powiedzieć że pojawił się w nim delikatny lagerowy sztych, lagerowa mineralność.
Są delikatne białe owoce - w typie gruszki, oraz delikatna ziołowość.
Słodowość wyszła trochę bardziej do przodu, czuć delikatne ciasteczka.
Diacetyl zszedł bardzo mocno, jest tylko delikatnie wyczuwalny w smaku. Aldehyd również mocno się zredukował.
Piwo zrobiło się dużo czystsze.
Goryczka się ułożyła, jest mniejsza, delikatna, krótka, zbalansowana.
Piwo straciło na kremowości - wcześniej było bardziej krągłe w smaku, teraz jest raczej wytrawne. Pewnie jest to związane z redukcją diacetylu.
Ogólnie piwo mocno się zbalansowało i ugrzeczniło.

95212878_1081084985592835_3973129835844206592_o.thumb.jpg.5d1036107ea0757d143fdb979a57f831.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za to śmieszna sprawa - dwa piwa zrobione na gęstwach (zbieranych z dołu) zrobiły się konsystencji kisielu. W smaku są ok (nie na diacetylu jak to od pedio), ale w butelki leje się glut. Ponoć może to być spowodowane przez inne bakterie (np. Leuconostoc ) - polecam goolge - fermentacja mannitowa.

Tak czy siak - raz piwa wychodziły mi bardzo czyste, a raz z tą wadą.

Źródło kveików - Rune z grupy na FB. Fakt, że startery robiłem kilkustopniowe z bardzo małej ilości suszonych płatków.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.