Jump to content

Cicha fermentacja i chmielenie na zimno


Szagi
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Moja druga Warka, znowu z ekstraktow:

https://browamator.pl/ba-prawdziwe-american-wheat-12-zestaw-na-20-l-p,3,34,4503

 

Warzenie, chmielenie, drożdże zadane zgodnie z recepturą, bez większych problemów. Leży sobie na burzliwej już tydzień. 

 

Zgodnie z recepturą powinno być już przelewane na cichą i potem chmielone na zimno pod koniec cichej.

 

I tu rodzi się moja obawa, przelanie na cichą to chyba olbrzymie ryzyko natlenienia piwa - jak zrobić to najlepiej?? Czy w ogóle to robić?? 

 

Chce potem chmielic na zimno 50g amerillo ( zamiast 20g cascade z receptury).

 

A może po prostu trzymać dłużej bez przelewania i chmielic też tu?

 

Czy samo chmielenie na zimno wiąże się z ryzykiem?

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, Szagi napisał:

Witam,

 

Moja druga Warka, znowu z ekstraktow:

https://browamator.pl/ba-prawdziwe-american-wheat-12-zestaw-na-20-l-p,3,34,4503

 

Warzenie, chmielenie, drożdże zadane zgodnie z recepturą, bez większych problemów. Leży sobie na burzliwej już tydzień. 

 

Zgodnie z recepturą powinno być już przelewane na cichą i potem chmielone na zimno pod koniec cichej.

 

I tu rodzi się moja obawa, przelanie na cichą to chyba olbrzymie ryzyko natlenienia piwa - jak zrobić to najlepiej?? Czy w ogóle to robić?? 

 

Chce potem chmielic na zimno 50g amerillo ( zamiast 20g cascade z receptury).

 

A może po prostu trzymać dłużej bez przelewania i chmielic też tu?

 

Czy samo chmielenie na zimno wiąże się z ryzykiem?

 

 

Na burzliwej leży DOPIERO tydzień ;)

Każde przelewanie powoduje natlenienie piwa, w przypadku decydowania się na przelanie trzeba po prostu to zrobić możliwie delikatnie. Spokojnie możesz chmielić w tym samym fermentorze, argument za przelaniem pojawia się dopiero, gdy chcesz zbierać gęstwę.

I samo chmielenie zrób dopiero gdy jesteś pewien, że fermentacja się zakończyła - na drożdżach możesz przetrzymać dłużej bez negatywnych skutków, ale jeśli przeciągniesz chmielenie na zimno, to możesz dostać nieprzyjemną trawę w gotowym piwie.

Do tego ten styl nie wymaga wyjątkowego aromatu chmielowego, więc możesz zostać przy samym Cascade. Choć to piwowarstwo domowe, więc oczywiście nikt nie broni nachmielić mocniej, jeśli masz taką chęć.

Edited by punix
Link to comment
Share on other sites

Zmiana z cascade na amerillo wynika raczej z ostrożności. Amerillo mam zapakowane oryginalne. A z cascade było odsypywane trochę do warzenia, teoretycznie zapakowałem szczelnie ale lezy w lodówce i kto wie co tam nie przesiąknie do tego ;O

 

Link to comment
Share on other sites

16 minut temu, Szagi napisał:

Zmiana z cascade na amerillo wynika raczej z ostrożności. Amerillo mam zapakowane oryginalne. A z cascade było odsypywane trochę do warzenia, teoretycznie zapakowałem szczelnie ale lezy w lodówce i kto wie co tam nie przesiąknie do tego ;O

 

 

Raczej nie przejmowałbym się otwartą paczką, o ile nie masz jakiejś pleśni w lodówce. A w miarę możliwości chmiel najlepiej trzymać nawet w zamrażarce.

Link to comment
Share on other sites

No a gdzieś czytałem coś o witaminie C w związku z fermentacją cichą / chmieleniem na zimno - dodaje się ją do piwa by ryzyko utleniania? 

10 minut temu, tamtomasz napisał:

Nie polecam, ale jak już chcesz to zrobić to zmniejsz ilość, bo wyjdą ci takie kocie siuśki jak z simcoe.

Ogólnie nie polecasz Amerillo vs cascade?? Wybrałem go bo czytałem że jest mega aromatycznie cytrusowy 😥

 

11 minut temu, tamtomasz napisał:

Też tak możesz zrobić, ale przelanie na cichą wyklaruje ci piwo.

I to jest cholernie duży argument żeby jednak przelać. Ostatnie moje piwo było dobre w smaku ale wszyscy jednak komentowali niską klarowność (stało w jednym wiadrze całą fermentacje).

Tylko jak się przeleje to w nowym fermentorze od początku jest tlen, w starym mamy dwutlenek węgla.

Fermentacja cicha raczej nie wytworzy już takich ilości CO2 by chronić piwo (chyba?) - nawet jeżeli zrobić by to metodą połączonych kraników.

W każdym razie na cichą chciałem zlać z fermentora z kranikiem do fermentora bez kraniku, wężykiem powolutku na dno.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, tamtomasz napisał:

A później jak widzisz butelkowanie? Jeśli masz zamiar później przelać z tego fermentora do fermentora z kranikiem to będziesz musiał zlewać od góry. Mniej wygodne mi się wydaje w przypadku ale.

 

sytuacja wygląda tak:

Mam 3 fermentory:

- przeźroczysty z kranikiem - w nim obecnie jest piwo na burzliwej,

- przeźroczysty bez kranika - obecnie pusty,

- biały z kranikiem - obecnie pusty,

 

W drodze do mnie są surowce na kolejne piwo :D I generalnie bardziej lobię fermentować w przeźroczystych bo widać co się tam dzieje, nie trzeba otwierać i ryzykować zakażenia.

Stąd tego białego używam jedynie do rozlewu jak na razie.

 

Plan jest taki; że to piwo z burzliwej bym przelał do tego przeźroczystego bez kranika, a nową warkę zadał w przeźroczystym z kranikiem :D  

Ostatecznie cichą bym przeprowadził w białym - ale wtedy nie widzę czy coś złego się dzieje z piwem :/ 

 

Ale jak radzicie mi bym zostawił to w tym który jest to w takim razie nowe piwo bym zadał w przeźroczystym bez kranika :D 

 

Kombinacje alpejskie 😮 

 

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Szagi napisał:

Witam

Syp chmiel do tego samego fermentora w którym jest fermentacja główna. Chyba że potrzebujesz gęstwę do mocniejszego piwa, jeśli nie to paczka sucharów to nie majątek. 

Jeśli chmiele kupiłeś w BA to wszystko z nimi powinno być ok i amarilo jest bardzo dobry, cascade też. 

Większy problem będziesz miał z oddzieleniem chmielin przed butelkowaniem. Cold crash lub jakieś druciaki musisz zastosować żeby nie dostało się to do butelek. 

Link to comment
Share on other sites

A jakie jest ryzyko że jeżeli zostawię to w tym samym fermentorze. Na kolejne dwa tygodnie ( łącznie 3 tygodnie fermentacji w jednym wiadrze) że dojdzie do autolizy drożdży?? Spotkał się ktoś z tym?

 

No i kwestia oddzielenia tych chmielin - użyć siateczki do chmielenia czy lepiej potem jakoś to cedzić? A może w ogóle olać chmielenie na zimno ;D

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Szagi napisał:

A jakie jest ryzyko że jeżeli zostawię to w tym samym fermentorze. Na kolejne dwa tygodnie ( łącznie 3 tygodnie fermentacji w jednym wiadrze) że dojdzie do autolizy drożdży?? Spotkał się ktoś z tym?

 

No i kwestia oddzielenia tych chmielin - użyć siateczki do chmielenia czy lepiej potem jakoś to cedzić? A może w ogóle olać chmielenie na zimno ;D

 

Po trzech ale miesiącach mógłbyś się dopiero zacząć zastanawiać nad autolizą.

 

Chmieliny musisz dobrze odfiltrować, nawet po chmieleniu w woreczku drobniejsze fragmenty pozostaną w piwie. Cold crash, pończocha i/lub druciak na wężyk do zlewania i delikatna dekantacja od góry się sprawdza

Link to comment
Share on other sites

Cold crash na razie odpada - nie ma jeszcze warunków ( ale pracuje nad tym by do kolejnych warek już były ;) namówiłem żonę na wymianę lodówki na nowsza wtedy obecna posłuży do fermentacji i cold crash 😇 )

 

Czyli pończocha na wylot wężyka i tak to od góry spuszczać - ok.

 

A druciak to ten filtr który się używa przy zacieraniu?

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Szagi napisał:

Cold crash na razie odpada - nie ma jeszcze warunków ( ale pracuje nad tym by do kolejnych warek już były ;) namówiłem żonę na wymianę lodówki na nowsza wtedy obecna posłuży do fermentacji i cold crash 😇 )

 

Czyli pończocha na wylot wężyka i tak to od góry spuszczać - ok.

 

A druciak to ten filtr który się używa przy zacieraniu?

 

Nie, taki druciak do mycia garów - na wlot wężyka.

Link to comment
Share on other sites

Finalnie stwierdziłem że nie będę marnować woreczka skoro i tak będzie trzeba to filtrować potem. Wrzuciłem chmiel luzem i oczywiście bez przelewania. Postoi tak 4 dni i rozlew. Wcześniejsza burzliwa fermentacja trwała 13 dni - blg spadło z 11 do 3 i przez dwa dni nie drgnęło. 

 

Zamierzam filtrować to drucikiem i pończochą jednocześnie ;D

Link to comment
Share on other sites

W dniu 18.08.2020 o 21:31, witur napisał:

 Tak ale to przy rozlewie   a nie na cichą, 

Witaminę C powinno się dodać już na etapie cichej, ponieważ już wtedy przy przelewaniu piwo się natlenia, witamina C wskutek ruchu piwa w wiadrze elegancko się rozmiesza.

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, majlosz napisał:

Witaminę C powinno się dodać już na etapie cichej, ponieważ już wtedy przy przelewaniu piwo się natlenia, witamina C wskutek ruchu piwa w wiadrze elegancko się rozmiesza.

 

Teraz już za późno niestety ale tak czy siak nie przelewałem piwa na cichą tylko zostawiłem w tym samym wiadrze.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Szagi napisał:

 

Teraz już za późno niestety ale tak czy siak nie przelewałem piwa na cichą tylko zostawiłem w tym samym wiadrze.

To jak będziesz przelewał do innego wiadra na rozlew to wtedy dodaj, generalnie powinno się ją dodawać przy pierwszym przelewie do innego wiadra. Najlepiej wrzucić na dno wiadra, wtedy na 100% się rozmiesza, lepiej nie kombinować z ciepłą wodą bo wtedy ulega przyspieszonemu rozkładowi.

Link to comment
Share on other sites

A dostanę to gdzieś poza sklepami browarniczymi? Głupie pytanie ale mozna witaminę c normalna z apteki? 

Bo rozlew za 2 dni i do tego czasu nie dostanę na pewno paczki ze sklepu internetowego..

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Szagi napisał:

A dostanę to gdzieś poza sklepami browarniczymi? Głupie pytanie ale mozna witaminę c normalna z apteki? 

Bo rozlew za 2 dni i do tego czasu nie dostanę na pewno paczki ze sklepu internetowego..

https://www.aptekagemini.pl/herbapol-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-proszek-300-g-0059029

 

mozesz

Link to comment
Share on other sites

Teraz, Hary86 napisał:

Używam dokładnie takie jak zalinkował kolega Suchejroo, 1 gram na 5 litrów piwa.

Myślę, że ogolnie to dobre proporcje, lecz ja używam 3g/20l. Ostatnio do 7l potężnie nachmielonej New England APA dodałem 1,5g i powiem szczerze, że na początku było kwaskowate, tak specyficznie jak to daje wit. C. Polecam koledze zacząć od 3g/20l i później najwyżej zmieniać. Ta wartosć co podałem działa dobrze 

 

Link to comment
Share on other sites

Żaden ze mnie sensoryk, więc możliwe że i w przypadku moich piw mylnie podciągnąłem kwaskowatość witaminy C pod amerykańskie chmiele ;) Niedługo będę butelkował West Coast IPA i zmniejszę dawkę do proponowanej przez ciebie. 

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Hary86 napisał:

Żaden ze mnie sensoryk, więc możliwe że i w przypadku moich piw mylnie podciągnąłem kwaskowatość witaminy C pod amerykańskie chmiele ;) Niedługo będę butelkował West Coast IPA i zmniejszę dawkę do proponowanej przez ciebie. 

w takim razie daj znac czy cos sie zmienilo :)

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.