Jump to content

Pierwsza warka - kilka pytań


Recommended Posts

W dniu 30.07.2020 o 21:46, biervorkoster napisał:

Przepraszam pytałem czy piwo smaczne a ono dopiero w butelki idzie...

Ja robiłem pierwsze z brewkitu Coopers Lager i ekstraktu słodowego Bruntal na drożdżach US-05, fermentacja w 15°C od 6-06. Butelkowałem 22 lipca,  do refermentacji użyłem białego cukru po 3g na butelkę. Do 27 trzymałem w 24°C, a do wczoraj w 18°C. Nagazowanie słabe, piany brak, a jak się zrobi to na około 3mm. Taka grubo pęchężykowa, szybko degradująca. Piwo klarowne, po cold crashu. Smak, nie wiem do jakiego piwa przyrównać, wyszło coś koło domowego Żubra, więc niepowalająco. Nie wiem, może za bardzo wybredny jestem lub za duże oczekiwania miałem. Obecnie fermentują mi z ekstarktów Milkshake IPA Mango oraz pszeniczne (receptura kolegi @Jancewicz, warka nr 7; z tym, że ja zatarłem więcej słodu Carahell, bo 0,5kg) i tu liczę, że piwa będą mocno ok. Do piw z 100% zacierania, jeszcze chwilę zejdzie. Muszę usystematyzować wiedzę, dobrać odpowiedni sprzęt do moich warunków lokalowych i go skompletować.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Cześć, Po pierwsze to spokojnie, drożdży nie zabiłeś, ale lepiej zadać je w temp docelowej nawet jeśli to trwa znacznie dłużej, ale zachowując reżim sanitarny. Teraz najlepiej schładzaj brzeczkę dale

Tylko zostaw cokolwiek do butelkowania

BLG ani drgnęło więc zabutelkowałem przed chwileczką. Zlewałem zasysając od góry bo nie miałem reduktora osadu na kraniku a chciałem jak najmniej osadu z dołu zaciągnąć. W celu refermentacji

Posted Images

10 minut temu, smola napisał:

Ja robiłem pierwsze z brewkitu Coopers Lager i ekstraktu słodowego Bruntal na drożdżach US-05, fermentacja w 15°C od 6-06. Butelkowałem 22 lipca,  do refermentacji użyłem białego cukru po 3g na butelkę. Do 27 trzymałem w 24°C, a do wczoraj w 18°C. Nagazowanie słabe, piany brak, a jak się zrobi to na około 3mm. Taka grubo pęchężykowa, szybko degradująca. Piwo klarowne, po cold crashu. Smak, nie wiem do jakiego piwa przyrównać, wyszło coś koło domowego Żubra, więc niepowalająco. Nie wiem, może za bardzo wybredny jestem lub za duże oczekiwania miałem. Obecnie fermentują mi z ekstarktów Milkshake IPA Mango oraz pszeniczne (receptura kolegi @Jancewicz, warka nr 7; z tym, że ja zatarłem więcej słodu Carahell, bo 0,5kg) i tu liczę, że piwa będą mocno ok. Do piw z 100% zacierania, jeszcze chwilę zejdzie. Muszę usystematyzować wiedzę, dobrać odpowiedni sprzęt do moich warunków lokalowych i go skompletować.

To dopiero 9 dni w butelkach, przy 3g na butelkę spokojnie powinno się nagazować, pewnie potrzebuje jeszcze trochę czasu.

Link to post
Share on other sites
W dniu 1.08.2020 o 10:15, punix napisał:

To dopiero 9 dni w butelkach, przy 3g na butelkę spokojnie powinno się nagazować, pewnie potrzebuje jeszcze trochę czasu.

Dodatkowe 4 dni i całkiem inne piwo 😀 Jest piana, są bąbelki gazu i smak inny. Wydaje mi się, że jest dosyć słodowe. Wyczuwalna goryczka. Jednak dla mnie dość zalegająca w ustach. Jestem ciekaw, jak będą smakować te butelki, które będę otwierał co dwa miesiące w przeciągu roku.

 

IMG_20200805_232316.jpg

Edited by smola
Link to post
Share on other sites

Moje po tygodniu w butelkach tak wyglądało: 

 

Piana bardzo słaba i szybko opadająca.

Jutro planuje kolejną degustacje.

 

Piwo stoi sobie w 18 stopniach. Tak się zastanawiam czy powinno tak sobie stać aż do wypicia czy po około 2 tygodniach refermentscji powinno trafić do lodówki albo w zimniejsze miejsce?

 

IMG_20200803_183446.jpg

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Szagi napisał:

Tak się zastanawiam czy powinno tak sobie stać aż do wypicia czy po około 2 tygodniach refermentscji powinno trafić do lodówki albo w zimniejsze miejsce?

Ja bym skrzynkę przeniósł do najchłodniejszego dostępnego miejsca, a z dobę przed wypiciem do lodówki przenosił pojedyncze butelki.

Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, tamtomasz napisał:

 

Wygląda dobrze na tym zdjęciu, z czasem powinna się polepszyć, więc jeśli teraz jest niska retencja to bym się nie przejmował, za tydzień lub dwa to będzie inne piwo.

 

 

10-12 stopni jest ok temperaturą przechowywania dla większości gatunków. KP ma wytyczne dla transportu i przechowywania piw w temperaturze 2-16 stopni, a granice tolerancji to 0-25, ale to koncerniaki (lech, tyskie, dojlidy), więc nie wiem, czy warto się tego trzymać.

 

Im niższa temperatura, tym wolniej będą przebiegać procesy starzenia piwa - i nie jest to zależność liniowa. Do tego ważne jest, aby temperatura przechowywania była stała.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tamtomasz napisał:

 

Oczywiście, należy tylko jeszcze dodać, że piwo powinno najpierw dojrzeć.

 

Druga sprawa co do tych temperatur to kiedyś czytałem, że optymalne jest 5-10 stopni, ale nie rozumiem dlaczego miałoby być lepsze niż 2 stopnie. Jeśli posiadasz informacje na ten temat to chętnie się dokształcę. Czy są to może kwestie dyskusyjne wynikające z zamiennego używania terminów dojrzewanie i leżakowanie?

 

Jeśli dobrze pamiętam, to w którejś książce Moshera o tym było - nie obiecuję, ale może w weekend będę miał chwilę czasu, postaram się poszukać.

Link to post
Share on other sites

Wczorajsza próba z większą pianą.

(Oczywiście nalewane tak by była duża więc to maximum narazie). Piwo było chłodzone 2h w 5 stopniach przed wypiciem.

(Zdjęcie na dole)

 

Dzisiaj będzie premierowa degustacja z kumplem - butelki do wypicia stoją całą dobę w 5 stopniach ;D

 

A ja powoli zabieram się do warzenia American wheat 12blg z browamatora (ekstrakty). Na tych samych drożdżach - ale o tym będzie inny temat pewnie 😜

IMG_20200806_191758_1.jpg

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Podsumowanie:

Piwko fermentowało na burzliwej 11 dni w różnych temperaturach z 10blg do 5-6 blg. Na cichej w stalej temperaturze okolo 23 stopnie stalo 3 tygodnie i spadlo do 3-4 blg. Zabutelkowane zostało 5go sierpnia + 5 g glukozy na litr piwka. Dzis otworzyłem pierwsza butelkę. Jest pijalne bardzo lekko nagazowane. Bardzo gorzkie lecz bez fajerwerków smakowych. Kolor mi sie za to podoba ale nie powtórzę raczej tego piwa. 

W fermentorze mam Bulldog Bad Cat Imperial Red i po 14 dniach burzliwej piwko jest sztos jak dla mnie. Z 16 blg zjechalo do 2-3 i juz jest smaczniejsze od poprzedniego. To juz raczej ostatni brewkit i powoli zabieram sie za zacieranie.  W projekcie RIS :D 

IMG_6361.HEIC

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, piwojan napisał:

Polecam zacząc jednak od czegoś innego, czegos prostszego, na prostszym zasypie i zadbac o odpowiednia temperature fermentacji  :) duzo bledow jeszcze popelnisz a RIS może tego nie wybaczyc :P

Edited by Suchejroo
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, zasada napisał:

Brzmi jakby drożdże były ospałe. Albo jakieś bitterewo-mildowe. Jeszcze raz, jakie to były?

To byl brewkit  wiec ciezko powiedziec co to za drozdze. 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Suchejroo napisał:

Polecam zacząc jednak od czegoś innego, czegos prostszego, na prostszym zasypie i zadbac o odpowiednia temperature fermentacji  :) duzo bledow jeszcze popelnisz a RIS może tego nie wybaczyc :P

Jak to mowia ,kto nie ryzykuje , ten nie pije szampana, :) Kompletuje sprzet powoli. Chlodziarke ze sterownikiem juz zrobilem i kolejne piwko sobie dochodzi w 19°C.  Ponizej projekt( w fazie rozwoju)  mojej Mrocznej Karoliny;)  

2E9DF999-C273-4695-B3E2-0096CADEE1A9.jpeg

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

RIS update.

Pierwsza warka 21 litów  RIS 29  blg po 11 dniach fermentacji  burzliwej została przelana na cichą . Do fermentacji zrobiłem  3 litrowy starter 12 blg  z drożdży FM13 ( dwie fiolki). W czwartym dniu fermentacji dolałem   około  2 litrów  wody źródlanej zmieszanej z 150 gramami suchego ciemnego ekstraktu , zrobiłem tak gdyż piwo bylo mega gorzkie(prze-chmielone). Teraz jest goryczka ale spokojnie pijalna .  PIwo zeszło do 8 blg. 

     Na cicha wrzuciłem 100 gramów płatków dębowych amerykańskich i tu przegiąłem chyba. MIalem w planie zostawić piwo na cichej 4 tygodnie lecz teraz nie wiem czy te płatki   nie zrobią  mi masakry?  Za tydzień musze wyjechać wiec nie bede mógł  kontrolować smaku tego piwa przez około 3 tygodnie. Ktoś z Was może ma doświadczenie z płatkami i poradzi co bedzie najlepsze w tej sytuacji?

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, piwojan napisał:

Na cicha wrzuciłem 100 gramów płatków dębowych amerykańskich i tu przegiąłem chyba.

Ja dawałem kiedyś do risa 70g na 30 dni i miałem parkiet. Po roku piwo było dobre do picia. Wcześniej deska tak intensywna że nie było to przyjemne. 

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, anatom napisał:

Ja dawałem kiedyś do risa 70g na 30 dni i miałem parkiet. Po roku piwo było dobre do picia. Wcześniej deska tak intensywna że nie było to przyjemne. 

Dzieki bardzo chyba zabutelkuje go na weekend.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.