Jump to content
Szagi

Pierwsza warka - kilka pytań

Recommended Posts

Hej,

 

Dziś zabrałem się za warzenie pierwszej warki. Właśnie wyszedłem z kuchni a brzeczka jest w fermentatorze i teraz tak sobię liczę jakie błędy zrobiłem..

Warzyłem to: https://www.homebrewing.pl/piwo-lemon-pale-ale-12-blg-zestaw-surowcow-z-ekstraktow-p-1272.html

 

No i dobrałem do tego drożdże US-05 tyle że miałem problem z szybkim ochłodzeniem brzeczki - włożyłem do wanny i zalewałem zimną wodą.

Finalnie w fermentorze po dolaniu wody uzyskałem 28 stopni - nie chcąc czekać i ryzykować by coś się tam zalęgło dodałem drożdże które wcześniej były zrehydratyzowane.

Ale teraz zacząłem się obawiać czy ich nie zabiłem w tej temp???

 

Co zrobić jeżeli to nie ruszy, zrehydratyzować nową paczkę i zadać na nowo? Czy wylać to?

Z góry dzięki za odp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

Po pierwsze to spokojnie, drożdży nie zabiłeś, ale lepiej zadać je w temp docelowej nawet jeśli to trwa znacznie dłużej, ale zachowując reżim sanitarny. Teraz najlepiej schładzaj brzeczkę dalej tak co najmniej do 18 st. Ruszyć pewnie ruszy.

Poza tym powodzenia

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej nie zabiłeś, tylko spróbuj jak najszybciej schłodzić fermentor. W tej temperaturze drożdże zrobią raczej paskudne piwo.

Obserwuj fermentację, niebawem powinna ruszyć.

No i nie przejmuj się, to raczej powód do śmiechu niż rozpaczy. Kolejne warki będą coraz lepsze, a własne piwo i tak zawsze smakuje.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz fermentor stoi w piwnicy gdzie jest 18 stopni obecnie. Włożę jeszcze na chwilę fermentor do wanny z wodą 15 stopni. Ale całego nie zalaje bo nie chce by odpadł mi termometr ciekłokrystaliczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz fermentor stoi w piwnicy gdzie jest 18 stopni obecnie. Włożę jeszcze na chwilę fermentor do wanny z wodą 15 stopni. Ale całego nie zalaje bo nie chce by odpadł mi termometr ciekłokrystaliczny.
Myślę, że Ci termometr nie odpadnie, poza tym one i tak pokazują tylko przybliżony pomiar. Grunt żebyś schłodził jak najszybciej.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

No okej, więc zalałem fermentor wodą 15 stopni prawie do górnego poziomu brzeczki.

Niby teraz termometr pokazuje 18 stopni ale zostawię to tak na 1-2h.

 

Dzięki panowie za rady!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po godzinie oziębiania stan mizerny.

Osiągnięte 18-20 stopni. Wyciągnięte i pozostawione w chłodnej piwnicy. 

Oby jutro z rana zaskoczyła mnie jakaś aktywność. 

IMG_20200716_215757.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Szagi napisał:

zaskoczyła mnie jakaś aktywność.

No powiem Ci że jak faktycznie drożdże zadałeś z 3 godziny temu to nie dziw się że nic nie widać narazie xd myślę że w tej temperaturze napewno nie padły i do rana rozpoczną pracę 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Szagi napisał:

 

Ale teraz zacząłem się obawiać czy ich nie zabiłem w tej temp???

 

 

Akurat drożdże  powinno się w tej temperaturze rehydratyzować - mają się w niej świetnie.

Pytanie, ile czasu minęło od startu rehydratyzacji do dodania ich do brzeczki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, fotohobby napisał:

Akurat drożdże  powinno się w tej temperaturze rehydratyzować - mają się w niej świetnie.

Pytanie, ile czasu minęło od startu rehydratyzacji do dodania ich do brzeczki ?

 

Około 20-30 minut. Były w tym czasie mieszane i pieniły się w szklance.

 

Może opiszę dokładniej jak to było:

Napowietrzanie brzeczki zrobiłem dwukrotne (nalałem do fermentora z wysoka, potem spowrotem do garnka i na koniec znów do fermentora odcedzając chmieliny i przyprawy.

Dodałem do tego wody lejąc ja wężem prysznicowym prosto z kranu. Było wtedy około 28 stopni i tak jak pisałem dodałem drożdże ze szklanki do brzeczki. Przemieszalem to jeszcze trochę mieszadłem i zamknąłem.

 

Na dziś rano brak zmian, brak piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, poczekaj do wieczora. Następnym razem dodawaj wody przegotowanej, albo butelkowanej. Ta druga ma też taką zaletę, że możesz ją trzymać w lodówce i zawsze szybciej schłodzić brzeczke przed zadananiem drożdży.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprócz tego co napisał kolega powyżej poczytaj o napowietrzaniu brzeczki link.

Piszesz, że napowietrzałeś dwukrotnie, ale tak naprawdę dwukrotnie przelałeś z jednego zbiornika do drugiego... a to za mało..

Share this post


Link to post
Share on other sites

No założyłem że dwukrotne przelanie wystarczy + nalewalem wodę wężem z końcówką prysznicowa co wydawało mi się że tez napowietrza "jako-tako".

 

Ogólnie lesson learned a terazy pytanie jest takie czy to można jeszcze jakoś ratować ;) przykładowo mam teraz kołysać fermentorem? Albo zlać znad osadu, napowietrzyć na nowo kilkukrotnie i zadać nowe drożdże?

Share this post


Link to post
Share on other sites




Ogólnie lesson learned a terazy pytanie jest takie czy to można jeszcze jakoś ratować przykładowo mam teraz kołysać fermentorem? Albo zlać znad osadu, napowietrzyć na nowo kilkukrotnie i zadać nowe drożdże?


Piwowarstwo uczy cierpliwości, dodawanie kolejnych drożdży niewiele wniesie. Musisz czekać.

Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj jeszcze obowiązkowo artykuły z wiki link.

Jeśli warzysz z ekstraktów to od podpunktu "Chmielenie". 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, rkkr napisał:

Poczytaj jeszcze obowiązkowo artykuły z wiki link.

Jeśli warzysz z ekstraktów to od podpunktu "Chmielenie". 

Wstyd przyznać ale czytałem to wszystko przed warzeniem. W obliczu praktyki człowiek nie do końca pamięta sucha teorie. Na pewno teraz wyciągnąłem dużo wniosków i wiem jak to zrobić lepiej następnym razem.

 

W tym momencie czekam co się stanie z tą brzeczka ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnym razem czytaj wiki w trakcie robienia poszczególnych etapów... ja tak robiłem na początku i byłem zadowolony z takiej metodyki... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Szagi napisał:

 

 

W tym momencie czekam co się stanie z tą brzeczka ;D

Spokojnie, w końcu zacznie fermentować. Drożdże nie lubią, kiedy zaraz po zadaniu temperatura zaczyna spadać - to je raczej usypia, niż pobudza do pracy.

Drożdże US-05 (pewne partie) dawały lag 48h...

Jeśli pełniły się w szklance i przebywały w niej przepisów 30 min, to spokojnie, dadzą sobie radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tamtomasz napisał:

Drożdży fermentisowych nie musisz uwadniać, na swojej stronie nawet to wręcz odradzają. Wsypujesz prosto do fermentora. <= To się tyczy tej nowej gamy drożdży co mają E2U, ale teraz nie ma innych dostępnych w sprzedaży, więc podejrzewam, że masz właśnie te.

Na opakowaniu nic nie znalazłem takiej informacji.

 

Natomiast w fermentorze zaczyna się dziać, rano nie było piany teraz już około 2mm piany na całej powierzchni, stopniowo rośnie ciśnienie (wyciska wodę lekko z fermętki). Zobaczymy co z tego będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Szagi napisał:

Na opakowaniu nic nie znalazłem takiej informacji.

 

Natomiast w fermentorze zaczyna się dziać, rano nie było piany teraz już około 2mm piany na całej powierzchni, stopniowo rośnie ciśnienie (wyciska wodę lekko z fermętki). Zobaczymy co z tego będzie.

Na opakowaniu jest po prostu zdanie sprinkle into wort, czyli rozsyp do brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj po angielsku o E2U 

 

In practice, the consecutive steps for direct pitching are:

  • Fill the fermenter with 1/3 of the wort volume (up to the top of the CKT cone) at a temperature of 21-29 °C
  • Sprinkle the active dry yeast cells directly in the fermenter
  • Add the remaining 2/3 of the volume of wort at fermentation temperature to allow for mixing of yeast and wort.

 

The new direct pitching procedure further simplifies fermentation in practice as it eliminates the need for rehydration of the active dry yeast prior to the process. The complete study including all results of the E2U™ yeasts will be publicly available soon. To all brewers that still doubt the use of active dry yeast, you should use it at least once; believe me you’ll keep on using it once you discover the benefits.

 

A tutaj z translatora

W praktyce kolejne kroki do bezpośredniego pitchingu to:

Napełnij fermentor 1/3 objętości brzeczki (do szczytu stożka CKT) w temperaturze 21-29 ° C
Wsyp aktywne suche komórki drożdży bezpośrednio do fermentora
Dodaj pozostałe 2/3 objętości brzeczki w temperaturze fermentacji, aby umożliwić wymieszanie drożdży i brzeczki.
 

Nowa procedura bezpośredniego pakowania dodatkowo upraszcza fermentację w praktyce, ponieważ eliminuje potrzebę ponownego uwodnienia aktywnych suchych drożdży przed procesem. Kompletne badanie zawierające wszystkie wyniki drożdży E2U ™ będzie wkrótce dostępne publicznie. Wszystkim piwowarom, którzy nadal wątpią w stosowanie aktywnych suchych drożdży, powinniście użyć przynajmniej raz; uwierz mi, będziesz go używać, gdy odkryjesz korzyści.

 

Tak więc wychodzi że się robi rehydrację w 1/3 brzeczki. 

Więc chyba lepiej wychodzi uwodnić je w szklance wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, tamtomasz napisał:

Drożdży fermentisowych nie musisz uwadniać, na swojej stronie nawet to wręcz odradzają. Wsypujesz prosto do fermentora. <= To się tyczy tej nowej gamy drożdży co mają E2U, ale teraz nie ma innych dostępnych w sprzedaży, więc podejrzewam, że masz właśnie te.

Na których opakowaniach dla piwowarów domowych  jest  informacja o E2U?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym niejako abstrahować od offtopu jakim stała się dyskusja o hydradacji drożdży i zawrócić temat na (nie)burzliwą fermentacje mojej pierwszej warki.

Kilka zdjęć z teraz.

 

Jak widać utrzymuje się temperatura około 18 stopni (wg receptury powinno być 20 stopni ale tutaj gdzieś czytałem że im niżej w zakresie optymalnym tym lepiej).

Na dnie drożdże trochę się pofalowały co by było pierwszym z dowodów że jednak żyją (ale co to za życie..).

Na powierzchni piana na około 3-4mm. W rurce widać że ciśnienie wypycha wodę. Niestety ciągle brak w tym wszystkim żywiołowości i burzliwości.

 

 

109819550_3984531291617290_4500325129375373336_n.jpg

109912832_303647844178708_2341284537249109893_n.jpg

110302758_476268736664486_2437026867172189900_n.jpg

110318718_1144259352626323_4774723145263016536_n.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.