Jump to content
Sign in to follow this  
Veteran5

Chciałbym zacząć, ale nie wiem co wybrać...

Recommended Posts

Witam,

 

Chciałbym spróbować swoich sił w domowym piwowarstwie, jednak mam problem z wyborem:

Pierwszą warkę chcę zrobić z ekstraktu słodowego WES, ma to być piwo ciemne(chodzi tu też o to, aby przekonać rodziców do domowego piwowarstwa, ponieważ twierdzą że nie jest to warte zachodu; a piwo ciemne dlatego, że wspominają, jakie to kedyś było dobre ciemne piwo, a dziś takiego nie ma, a także dlatego, że ja także wolę ciemne piwa) i tu pierwsza moja wątpliwość:

-Wziąść jeden nachmielony ekstrakt słowowy WES - piwo domowe ciemne,

-czy może niechmielony ekstrakt słodowy ciemny i go nachmielić.

Oraz jakie drożdże - czy T-58 będą dobre? Z tego co wiem dają korzenne aromaty, ale także coś czytałem o bananowych (które też by były mile widziane :ble: )

 

Rodzice obecnie pijają koncerniaki typu Tyskie, czy Żubr.

 

Przy okazji zakupów(na homebrewing) chcę także się zaopatrzyć na 1-2 przyszłe warki(po ok. 10l - takie mam myślę warunki, ale brak mi jeszcze sprzętu do filtracji) w słody i chmiel - coś w stylu Red Ale, raczej w kolorze ciemnowiśniowym niż bursztynowym. Więcej o mioch gustach TUTAJ -> http://www.piwo.org/forum/t3475-Witam-z-Tychow.html

W koszyku mam już:

-słód ześrutowany PaleAle Weyermann'a - 5kg w promocji za 19zł

-słód (również ześrutowany) Caraaroma Weyermann'a - 0,5kg

-drożdże T-58(patrz Wyżej - mam zamiar zastosować gęstwę)

-uszczelki do zamknięć patentowych - 20szt(mam trochę tych butelek 0,33l)

...

Jakie słody dobrać do Ale w kolorze wiśniowym? Zacieranie chcę przeprowadzić infuzyjne w stałej temperaturze; karmelowa słodycz odpada - piwo ma być raczej wytrawne, jednak dobrze zbudowane, cieliste.

 

Druga sprawa jaki chmiel? Raczej wolę dosyć wyraźny aromat chmielu, z lekką goryczką w tle. Nutami korzenno-ziołowymi byłbym zachwycony. Moje typy(w ciemno) to Fuggle, East Kent Goldings(jako singiel?), lub jakiś polski(Lubelski, lub Sybilla jako singiel).

 

Na całość zakupów łącznie z wysyłką mam budżet 100zł(104,50 absolutne maksimum)

 

Za wszelakie porady z góry serdecznie dziękuję!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Postaram się pomóc ;)

Zdecydowanie na Twoim miejscu wziąłbym dwa ekstrakty nie chmielone (przy czym nie bierz dwóch ciemnych. Lepiej jasny i ciemny). Oczywiście musisz mieć jakiś garnek i kuchenkę dostępną. Do tego 50g lubelskiego wystarczy. Myślę, że na droższe chmiele będzie jeszcze czas.

T-58 zamieniłbym na moje ulubione suche s-04, ew S-33.

 

Co do słodów. Pale Ale - ok. Caraaroma hmm, ok ale nie duże ilości. To dość ciemny już słód. Pomyśl nad caraamber. Do tego wziąłbym jeszcze trochę palonych ziaren jęczmienia. Tak, żeby kolor nie wychodził od przesadnej ilości karmeli, ale od małej ilości słodów palonych dodawanych nawet podczas wysładzania.

 

To tak na szybko, muszę lecieć. :ble:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje pierwsze piwo jakie "dopuściłem do obrotu" ;) to Muntons - Midland Mild Ale (Brew-Kit), fermentacja: 500g glukoza +500g LDME - refermentacja: 200g LDME.

Reszta piw jeszcze dojrzewa w butelkach.

15 osób to piwo próbowało (łącznie z moją źle nastawioną do piwowarstwa Żoną) - wszyscy byli zaskoczeni jak dobre piwo zrobiłem. Pytali czy mam jeszcze trochę butelek w zapasie a 5 osób zainteresowało się domowym wyrobem piwa, jedna już zamawia zestawik startowy. Sam naprawdę byłem zaskoczony, że z "konserwy" wyszło tak smaczne piwo. :)

Moi Rodzice już skosztowali Coopersa - English Bitter - smakuje im bardzo. Czekam na ocenę Teścia.

Jutro butelkuję Irish Stout Coopersa - Teść lubi Guinnessa butelkowanego - ale trzeba poczekać...

Więc piwa z brew-kitów są jak najbardziej ok na start.

Sam mam zamiar przetestować WESy.

Edited by coelian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elroy: W sprawie dwóch ekstraktów to problem jest wyłącznie natury finansowej :) Datego mam zamiar zakupić jeden(akurat na jakieś 10l, 12Blg), a resztę funduszy zainwestować w słody; dobrze by było, aby to ciemne piwo miało jednak lekką słodycz.

Cała porcja Pale Ale będzie na 2 warki w moim wymiarze(ale takie ~14Blg). Caraaroma spodziewam się, że mi zostanie jeszcze z tych 2 warek. Zasugerowałem się, że on mi zastąpi i jaśniejsze karmelowe(oszczędzając słodyczy)i słód barwiący(nie chcę piwa ciemnego, ani gorzkiego spalenizną), ale jeszcze zaczekam z decyzją. Myślę, że jak zacierać to na całego i dodam płatków owsianych!

 

JNT: Te butelki są wiele starsze ode mnie i są po oranżadzie :)

 

Coelian: WES'a wybrałem dlatego, że wiele o nich jest pozytywnych opini, trzeba wspierać polską gospodarkę, oraz są jedne z najtańszych, i to nachmielone na 10l, a nie na 20 ;)

Edited by Veteran5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Veteran5 : napisz, jak dużym garnkiem dysponujesz, od tego zależy technologia.

 

Caraaroma nie da słodyczy, raczaj właśnie takie przypalone posmaki. Słodycz wnoszą słody karmelowe dość jasne np. Carahell.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli zrobisz warke 10l z jednej puszki nachmielonego ekstraktu to moze wyjsc przechmielone. Puszki sa "regulowane" pod 20l zwykle. Chyba, ze lubisz mocna goryczke ale jesli chcesz przekonac domownikow to nie polecam. Lepiej wyprodukowac na poczatek bardziej "oswojone" piwo ;)

 

Powodzenia!

 

edit: co do puszek wesa chmielonych pod 10l... nie wiem ale z WESa robilem pierwsza warke ( z cukrem... bleee) i nachmielenie bylo w sam raz. Ale uzylem tej puszki + 1kg cukru na 20l warke, wiec przy wiekszej kondensacji moze byc gorzkie. Jednak to kwestia osobistych preferencji. Nie przejmuj sie i bierz do warzenia :)

Edited by ceemte

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coder: co do technologii, to już pisałem - zacieranie infuzyjne, jednotemperaturowe, przeprowadzone zapewnie będzie w 10l wiaderku owiniętym w kołderkę - dlatego też wybrałem słód PaleAle... Zakładając ten wątek chciałem otrzymać porady co zakupić.

A Caraaroma da aromaty spalenizny? Myślałem że te smaki(jakże typowe dla stouta, czy portera w wydaniu Żywieckim) biorą się ze słodów/jęczmienia palonego, a nie słodu karmelowego; może palony karmel ma inny aromat od palonego zboża. Sugerowałem się Tym -> http://www.piwo.org/forum/t1069-Smak-wnoszony-przez-slody-karmelowe.html tematem - zachęciły mnie te rodzynki, figi i śliwki :)

 

 

Ale zacznijmy od początku:

 

1) Chcę ciemne, treściwe piwo o przeważającej karmelowej słodyczy, ale to nie ma być mocarz, tylko coś słabszego; wyraźny aromat chmielowy mile widziany. Co wybrać:

Nachmielony ciemny ekstrakt słodowy - http://www.homebrewing.pl/piwo-domowe-ciemne-wes-17kg-p-40.html, czy Ciemny ekstrakt słodowy http://www.homebrewing.pl/ekstrakt-slodowy-wes-ciemny-17kg-p-137.html, który samodzielnie nachmielę?

Czy to, że ten ekstrakt jest nachmielony jest warte tych 7zł?

 

2) Chcę dobrać zestaw surowców, który posłuży mi do uwarzenia między innymi(jako pierwsza warka zacierana, a druga wogóle) czegoś A'la English Pale Ale/Extra Special Bitter w kolorze rubinowym. Prawdopodobnie druga warka 10l będziew innym stylu typu English Barleywine - to dopiero wyjdzie w praniu, także będzie zależne od tego jakie surowce mi pozostaną.

Biorę 5kg PaleAle Weyermann'a i co proponujecie wziąć do tego[słody, chmiel, drożdże(które to drożdże także wykorzystam do piwa z punktu pierwszego)]?

 

3) Ograniczenie finansowe na całość(nie licząc wysyłki): 77zł, max 81zł.

 

I proszę mi tu technologią oczu nie mydlić :), ponieważ to jest dosyć dobrze opisane na internecie. Słodów niestety nie znam - dlatego tutaj liczę na Wasze doświadczenie ;)

 

Mam nadzieję, że teraz rozjaśniłem o co konkretnie mi chodzi. :)

Edited by Veteran5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coder: co do technologii, to już pisałem - zacieranie infuzyjne, jednotemperaturowe, przeprowadzone zapewnie będzie w 10l wiaderku owiniętym w kołderkę - dlatego też wybrałem słód PaleAle... Zakładając ten wątek chciałem otrzymać porady co zakupić.

OK, ale oprócz zacierania trzeba też zrobic chmielenie, i do tego potrzebny jest garnek - jeżeli nie masz żadnego, pozostaje Ci tylko jedna opcja: nachmielony brewkit.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, wiem, na chmielenie garnek oczywiście mam, ale teraz nie chce mi się go wyciągać i mierzyć objętości; nawet jak nierdzewny nie będzie miał 10l to jest jeszcze wielki gar emaliowany do gotowania weków o pojemności prawdopodobnie ponad 20l, więc spać możesz spokojnie :D Gdybym gara nie miał, to za słody bym się nie brał, bo tam jest obowiązkowe warzenie całości brzeczki i to dosyć długie, a w przypadku WESowego ekstraktu piszą nawet o gotowaniu w 6 litrach wody i późniejszym rozcienczeniu. Granulat chmielowy myślę wygotowywać zawinięty w gazie(aby ograniczyć ilość syfu), a część aromatycznego dać nawet do stygnącej, uwarzonej brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak więc mój pomysł zakupu się skrystalizował:

 

5kg PaleAle

drożdże Safbrew S-33

Chmiel lubelski 100g

0,5kg Caraamber

0,5kg Caraaroma

Piwo Domowe Ciemne WES 1 szt.

 

Słody oczywiście ześrutowane

 

Ostatnie pytania:

 

Czy darować sobie tego Caraaroma na rzecz "Słód czekoladowy Litovel (Czechy) - 250g"(też śrutowany?)?

 

Oraz, czy Zamiast piWES'a lepiej wziąć Ciemny ekstrakt słodowy WES i dodatkowo 50g chmielu East Kent Goldings? Ciekaw jestem po prostu różnic tych aromatów.

 

Z góry dzięki!:|

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy darować sobie tego Caraaroma na rzecz "Słód czekoladowy Litovel (Czechy) - 250g"(też śrutowany?)?

Caraaroma to ciemny słód karmelowy i nie porównałbym go do palonego Litovela, który to już da Ci już mocne posmaki kawowe w piwie. Zależy oczywiście ile zamierzasz go dać.

 

Oraz, czy Zamiast piWES'a lepiej wziąć Ciemny ekstrakt słodowy WES i dodatkowo 50g chmielu East Kent Goldings? Ciekaw jestem po prostu różnic tych aromatów.

Efekt z własnym chmielem będzie na pewno dużo lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak sam nie wypróbujesz to nie będziesz wiedział co Ci smakuje. Uwarz wypij i następnym razem będzie pod Twój gust. Pamiętaj co smakuje innym niekoniecznie musi smakować Tobie. Pierwsze piwo jakie by nie było zawsze smakuje lepiej niż sklepowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stało się!

Już zamówiłem i zapłaciłem.

Zdecydowałem się na:

-Ekstrakt ciemny WES 1,7kg

-Pale Ale 5kg

-Caraaroma 0,5kg

-Caraamber 0,5kg

-Chmiel Lubelski granulat 100g

-Chmiel East Kent Goldings 50g

-Drożdże S-33

-Uszczelki do zamknięć patentowych 20szt.

 

I pierwszą "warkę" robię na ekstrakcie, a dwie następne zacierane; tak że jedna będzie na Caraamber, a druga na Caraaroma - tak jak sugeruje Wena - będę przynajmniej wiedział czym się te słody różnią. :|

 

Czy wąchając granulat chmielowy(wsadzając nochala do torebki/słoika) da się zidentyfikować aromaty, czy to jest możliwe dopiero w gotowym piwie?

 

Najwięcej mi pomógł Elroy i udzielił najbardziej konkretnych odpowiedzi, więc należy mu się plusik :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie!

 

W środę dostałem paczkę z moimi zakupami.

Największe zdziwienie mnie ogarnęło jak otwarłem chmiele(oczywiście oba aromatyczne) - zapach słaby, dziwny, nie przypominający wogóle chmielowego aromatu znznego mi z kupnych piw; najbardziej mi ten zapach przypomina igliwie sosnowe :o E.K. Goldings jest odrobinę łagodniejszy i bardziej cytrynowy; po zaparzeniu paru granul każdego chmielu zapach jest nikły i nieprzyjemny, a napar ma dosyć intensywnie gorzki smak.

 

Nigdy nie miałem do czynienia z chmielem - czy wszystko jest w porządku?

 

Jeszcze tego samego dnia wziąłem ciemny esktrakt słodowy WESa, pogotowałem go z 4l wody z pół godziny, a w międzyczasie przegotowałem pozostałe ~5l wody. W tej wodzie podotowałem przez około 20min 15g chmielu lubelskiego, oraz jeszcze 5g przez minutę; wodę naspępnie ochłodziłem - gar poszedł do miski z zimną wodą. Ostudzoną, nachmieloną(!?) wodę i letnią brzeczkę wlałem do baniaka 18,9l i dodałem niecałe pół saszetki drożdzy S-33 T=~25°C . Balling: 13°Blg, zapachu chmielu brak, w smaku mdłe i dosyć gorzkie od chmielu.

Fermentacja zaczęła się po jakichś 2-3 godzinach. Dziś piana zniknęła, stan brzeczki 6°Blg; zapach: chmielu jakby nie było wcale :) ; w smaku gorzkie(od chmielu) i "aromat" przypominający lukrecję :okey:

Dziś zlane na cichą do 2 dobrze wysiarkowanych dam 5l.

 

Dodałem chmielu przecież 20g na 10l; chciałem już niedługo zacierać, ale z powodu niepewności co do tego chmielu to słodów na razie nie ruszam.

 

Wyjdzie coś pijalnego z tego piwa? Ten lukrecjowy smaczek jest obrzydliwy. :smilies: Jeśli tylko jest szansa na dobry smak, to będzie to dosłodzone(sorbitolem lub ksylitolem - co mi wpadnie pod rękę, a drożdże tego nie zeżrą).

 

Pozdrawiam,

Jakub

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Nie sugeruj się smakiem piwa podczas fermentacji

2. Zapach chmielu jako surowca jest zupełnie inny niż zapach gotowego piwa z chmielem

3. Nie dosładzaj piwa słodzikami

4. Cierpliwości!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z większością początkujących jest ten sam problem - pośpiech. Standardowy proces to ok 3 tyg. fermentacji + min. 1 mies. refermentacja + leżakowanie. Zaglądanie co chwila do fermentatora, smakowanie, wąchanie itp. skończy się infekcją i później pojawia się na forum post "co się stało piwo skwaśniało". Cierpliwości!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeszcze tego samego dnia wziąłem ciemny esktrakt słodowy WESa, pogotowałem go z 4l wody z pół godziny, a w międzyczasie przegotowałem pozostałe ~5l wody. W tej wodzie podotowałem przez około 20min 15g chmielu lubelskiego, oraz jeszcze 5g przez minutę; wodę naspępnie ochłodziłem - gar poszedł do miski z zimną wodą. Ostudzoną, nachmieloną(!?) wodę i letnią brzeczkę wlałem do baniaka 18,9l

Dla mnie to lekka herezja, czemu nie chmielić piwa w sposób tradycyjny tj. gotować przez 1h rozpuszczony ekstrakt z odpowiednimi dawkami chmielu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki dori i elroy - zrezygnowałem z dosładzania jak zobaczyłem cenę - już wolę wytrawne :smilies:

 

guma77: czy to moja wina, że drożdże zeżarły większość cukru w 36h? Zlałem, tak jak to dużo ludzi robi - po zniknięciu piany. W przypadku zakażenia sam bym sobie w brodę pluł a nie zaśmiecał forum, ponieważ znam podstawy sterylnej pracy w laboratorium; Dlatego też fermentację prowadzę w przejrzystej butli, gdzie mogę ją kontrolować nawet bez dotykania, pozatym jest tam też o wiele mniejsza powierzchnia kontaktu z otoczeniem(otwór śr. 7cm, a nie 40cm). Próba smakowa była dokonana na próbce pobranej do odczytu poziomu cukrów - wlanie tego z powrotem aż się prosi o infekcję.

 

Obecnie jest 5,5°Blg - aerometr pływa w butli.

 

admiro: dlatego nie gotowałem 1h z brzeczką, ponieważ: chciałem uzyskać tylko aromat, a nie goryczkę, aby uniknąć paprochów w brzeczce, oraz gdzieś wyczytałem, że można tak zrobić z znikomą utratą jakości. Co innego zrobię przy zacieraniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 3 dniach czyli w połowie burzliwej 5,5 Blg to dobrze, ale przelanie na cichą to błąd. Na cichej może zejść ok 1 Blg, albo wcale. Kolega powinien popracować nad cierpliwością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...