Jump to content
Posulus

Projekt - Kryzysowe IPA

Recommended Posts

Hej, wracam do warzenia piwa po paru latach przerwy i potrzebuje małego rozeznania od IPA'owych wyjadaczy. Sprawa jest taka by powstało trochę warek na różne rodzinne spędy, grille, szwagronalia,  wesołe rozdawnictwo itp, generalnie piwa o DOBRYM aromacie i smaku chmielu (nie mylić z wybitnym).

 

Jak skalibrować sobie celownik w kwestii chmielenia by nieco przyJanuszować? 

Starsze zbiory, większy zasyp <-> Nowsze, mniejszy

Polskie amerykańce <-> Zagraniczni goście

Single hop <-> Mix

Na zimno <-> Na smak/zimno

 

Przyznam, ze przez ostatnie lata powstało tyle odmian chmielu, że się już zaczynam zastanawiać czy w tych opisach jest coś jeszcze z prawdy czy to już sam marketing. Po komercyjnych browarach raczej widzi się przywiązanie do klasyki: Cascade, Citra, Mosaic czasem Centennial.

 

Chodzi mi po głowie poszalenie z Voss Kvaikami, pytanie tylko co one myślą o cichej i chmieleniu na zimno. Wszelkie wskazówki odnośnie ilości, czasów i fajnych odmian chmieli mile widziane :)Niestety po zapiskach piwowarów ciężko wyciągnąć, co jest piwkiem do popijania na co dzień, a co już mokrym snem hop-heada ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi ci o FM53 czy inne?
Ja polecam kveiki Oslo. Poniżej 20C ;) Robiłem ipkę na lenia. Zasyp pilzneński 5kg i pszenica 1kg. Goryczkę rób z kalkulatorów.
Kup sobie kwas askorbinowy.e4263bbc25997d3eb8958d0c0391b7d0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup sobie suchary Lallemanda Kveik, robią fajne czyste piwsko w pokojowych temperaturach + mocno flokulują więc szwagier czy wąsaty wujek nie będą narzekać co to takie mętne popsute.

Druga rzecz to chmielenie - Magnum albo Iunga na goryczkę + 100g na zimno chmielu 2019/2020 da radę, bomba chmielowa to nie będzie ale do codziennego picia będzie gites.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Tak, nad Lallemanda Kveik myślałem i underpitchingu przy 30-40C. Nie wiem jak potem się zachowają przy cichej i ile na niej potrzymać, oraz jak najoptymalniej rozdysponować chmiel. Najchętniej właśnie zamknąłbym się na paczce 100g + cośkolwiek na IBU. Widzę, że w kwestii chmielenia wciąż niewiele się zmieniło i ciężko jednoznacznie wybrać najlepsze metody.

 

Z kwasem askorbinowym patent słyszę po raz pierwszy, ale czytam i ludzie sobie chwalą, że robi robotę - cenna uwaga, dzięki :)

 

A co myślicie o amerykańskich odmianach hodowanych w PL, zrobi robotę czy lepsze amerykańce z 2018?

Edited by Posulus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polskie amerykany niestety jeśli chodzi o aromat nędznie się prezentują w porównaniu do oryginałów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Posulus napisał:

Tak, nad Lallemanda Kveik myślałem i underpitchingu przy 30-40C. Nie wiem jak potem się zachowają przy cichej i ile na niej potrzymać, oraz jak najoptymalniej rozdysponować chmiel. Najchętniej właśnie zamknąłbym się na paczce 100g + cośkolwiek na IBU. Widzę, że w kwestii chmielenia wciąż niewiele się zmieniło i ciężko jednoznacznie wybrać najlepsze metody.

 

Z kwasem askorbinowym patent słyszę po raz pierwszy, ale czytam i ludzie sobie chwalą, że robi robotę - cenna uwaga, dzięki :)

 

A co myślicie o amerykańskich odmianach hodowanych w PL, zrobi robotę czy lepsze amerykańce z 2018?

 

A czemu nie amerykańce '19?

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, punix napisał:

 

A czemu nie amerykańce '19?

Bo temat generalnie o redukcji kosztów w IPA ;) Ciekaw po prostu jestem co i gdzie można pourywać aby wyszło piwo z przyzwoitym aromatem do szybkiego wypicia w większych ilościach. Jak czytam, że ludzie dają po 300-500g i wciąż są niezadowoleni, to postanowiłem iść inną drogą i znaleźć pewne złote optimum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tych drożdży które masz nie znam. Przy fm53 piwa bratu nie smakowały. Fermentacja 28C.
Wydaje mi się że musisz zrobić jedno piwo i sprawdzić smak.
Ja bym zrobił pierwsze z takim zasypem.
5kg pilzneński, 1kg pszenica. 150g citry. Goryczka na 60ibu. Fermentacja 20C. Następne piwo z innymi chmielami. Potem powtórka tylko fermentacja 35C.
A z drugiej strony jeśli ktoś chce pić to albo zrzutka albo przynosi zagryche ;)
Jeśli masz do 40 butelek tyle osób że ci zejdzie w miesiąc to kwasu nie musisz używać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie mówię, że na pewno tylko na Voss będę robić, ale chętnie z 2-3 różne warki na nich obadam, ponoć im wyższa temperatura tym lepiej się sprawdzają. Jak nie podejdzie to polecę standardem US-05.

 

Muszę się trochę rodzinie i znajomym odwdzięczyć za pomoc przy budowie, a ktoś tam rzucił hasło fajnie chmielowych piw i poleciało. Za IPA się jakoś nigdy nie zabierałem, bo wolę ciemne, to chciałem na start coś się rozeznać od czego startować. Jak zaczynałem warzenie to chmielenie na zimno było czymś nowym, pamiętam jeszcze jak się dawało standardowo 3 porcję na goryczkę 60min, smak 20-30min i aromat 8-15 :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.