Jump to content
Furagina

Brew in a Bag (BIAB), Ktoś używa, mogłby się podzielić doświadczeniami i wskazówkami ? :)

Recommended Posts

Dzień dobry 

 

Przede mną druga warka i chcąc uniknąć błędów z pierwszej postanowiłem nieco uprościć proces (oraz nie przelewać kilak razy zacieru brzeczki żeby nie dawać szansy na infekcję lub inne tałatajstwa) - mianowicie zaopatrzyłem się w torbę zacierno-filtracyjną. Czy jest tu ktoś komu bardziej przypadła do gustu niż wężyk z oplotu ? Czy mógłby w stanie podrzucić jakieś wskazówki czego unikać lub czego nie robić ? No i moje pytanko: po zacieraniu w torbie , wyjmując ziarno "wyciskamy" je czymś ? tak żeby "wyżąć" wodę z cennymi cukrami ? I drugie-powiązane czy takie młóto jeszcze wysładzać ; np dać do osobnego pojemnika typu fermentor i wysłodzić resztę ? A wysłodziny dolać do brzeczki ? Czekam na najlepsze rozwiązania :) . Styl to Belgian Blonde z zestawu surowców.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 Czy jest tu ktoś komu bardziej przypadła do gustu niż wężyk z oplotu ?

Tak, bo idzie błyskawicznie a wydajność taka sama lub lepsza

 

Czy mógłby w stanie podrzucić jakieś wskazówki czego unikać lub czego nie robić ?

Nie zacieraj w torbie bo trudno się miesza i można przypalić torbę. Zacieraj w garnku, potem przełóż zacier do torby.

 

po zacieraniu w torbie , wyjmując ziarno "wyciskamy" je czymś ? tak żeby "wyżąć" wodę z cennymi cukrami ?

Oczywiście. 

 

czy takie młóto jeszcze wysładzać ; np dać do osobnego pojemnika typu fermentor i wysłodzić resztę ?

Jak nabardziej, ja zwykle robię dwa wysładzania. Dodatkowo, mieszanie młóta przy wysładzaniu dodaje 10-15% wydajności. Poważnie.

Edited by dirk gently

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki :D

 

Czyli uściślając : Zacieram normalnie w garze --> potem fermentor z kranikiem wykładam siatką --> przelewam całą zawartość gara do fermentora (i tu pytani czy pod tą siatką robić podbicie z wody ? Ma to sens ? Tak jak w przypadku fałszywego dna. ) --> czekam z 15-30 na ułożenie młóta (czy może od razu podnoszę i daje ociec) -->zbieram zacier do umytego gara z fermentora --> i wysładzam na dwa razy tak jak mówisz wraz z mieszaniem tak by w garze mieć to docelowe 22-23 litry. Dobrze myślę  ?

 

I pytanko techniczne , jak wyciskasz to ziarno w siatce (jeszcze tego nie robiłem ale zakładam żę siatka bardzo gorąca i ciężka , jakiś obciążnik czy co ? )

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Furagina napisał:

i tu pytani czy pod tą siatką robić podbicie z wody

 

Ja na spód fermentora wkładam odwróconą miskę i na niej opieram taką kratkę do wypieków. W ten sposób młóto jest nad kranikiem i mogę odzyskać jak najwięcej brzeczki bez wyciskania co może mieć wpływ na mętność i wypłukać garbniki. Taki zestaw stawiam na krześle i kranikiem spuszczam do gara, który już jest na kuchence.

 

zdjęcie przykładowe

image.png.1ddbcb29e10fe721fd575ccd8fb14859.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

> Czyli uściślając : Zacieram normalnie w garze --> potem fermentor z kranikiem wykładam siatką --> przelewam całą zawartość gara do fermentora

Tak. Potem przekładasz torbę do innego naczynia, w fermentorze zostaje "brzeczka przednia", którą już możesz przelać z powrotem do garnka i zacząć gotować.

Następnie torba z powrotem do fermentora i wlewasz wodę do wysładzania, powtarzasz do skutku.

 

> czekam z 15-30 na ułożenie młóta

Całe piękno tej metody to że nie musisz na nic czekać. Wszystko robisz z marszu. Cały proces filtrowania i wysładzania trwa w porywach 5 minut.

 

> I pytanko techniczne , jak wyciskasz to ziarno w siatce (jeszcze tego nie robiłem ale zakładam żę siatka bardzo gorąca

Przy odbieraniu brzeczki przedniej owszem, ma taką temperaturę jak temperatura mashoutu. Na tym etapie ja jeszcze nie wyciskam siłą brzeczki przedniej, tylko pozwalam jej odciec naturalnie, właśnie po to żeby sie nie poparzyć. Wysładzam gorącą wodą z kranu (ok 40 stopni), więc na tym etapie temperatura jest już znacznie bardziej przyjazna.

 

> i ciężka

Owszem. Ja robię małe warki (12L). Jak ty robisz 22L to musisz mieć trochę krzepy. Trzeba też mieć pewność że torba nie puści, bo wtedy się robi bajzel.

 

 

BTW: przy okazji chcę skomentować tezę jakoby wyciskanie młóta miało wpływ na klarowność piwa czy garbniki. Moje piwa generalnie są bardzo klarowne (powiedzmy że idealnie klarowne w butelce, a w szklance to zależy jak się uda nalać - ale ewentualne lekkie zmętnienie pochodzi od drożdży a nie od wyciskania młóta). Mogę więc z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, a maczałem palce w przeszło 100 warkach zrobionych tą metodą, że żadnych problemów z klarownościa nie ma.

Co do ewentualnych garbników to również nie zauważyłem problemu, aczkolwiek żadnym wielkim sensorykiem nie jestem. Z tego co czytałem to te garbniki to trochę mit, ale oczywiście nie należy tego brać za prawdę objawioną. Najlepiej spróbować i samodzielnie ocenić.

Edited by dirk gently

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imho ideą metody Biab jest to, że wszystko robimy w jednym garze. Przekładanie do innego pojemnika czyni z tego normalne zacieranie infuzyjne/sterowane temperaturowo tylko z filtratorem w postaci siatki zamiast np. sraczwężyka. Czyli zacierasz w garze z włożonym workiem w ostatecznej ilości wody jak ma być--wyciągasz worek ze slodem-- gotujesz. Cała filozofia. Ewentualnie można przelać worek wodą jak za mało dałeś jej na początku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz też zakupić stojak z siatką do filtracji, wieszałem na nim torbę do BIAB i pozwalałem ociekać. Teraz używam przy przelewaniu schłodzonej brzeczki do fermentatora, z tą oryginalną siatką, mam od razu filtrację i napowietrzanie.
A co do wysładzania - to możesz też przełożyć młóto w worku do czystej wody w odpowiedniej temp.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, mrmrooz napisał:

A co do wysładzania - to możesz też przełożyć młóto w worku do czystej wody w odpowiedniej temp.

 

Ta metoda jest najbardziej wygodna, ale wydaje się że kosztem wydajności. Jaka temp.wody jest odpowiednia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dziś na BIAB miałem 81,7%. Zakładałem 13 litrów 13 blg, a otrzymałem 16 litrów 15 blg ;)

 

Zwykle mam wydajność ok. 50-65%. Jednak spadek wydajności wiąże się z ogromną oszczędnością czasu. Dziś stouta zrobiłem w 4 godziny (ponad godzinne zacieranie i godzinne gotowanie) łącznie z posprzątaniem bałaganu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Ta metoda jest najbardziej wygodna, ale wydaje się że kosztem wydajności. Jaka temp.wody jest odpowiednia ?
A to zależy co kto lubi. Może być ok 70 (72 wg wiki), może być ciepła z kranu (ok 40) a można też połączyć z mash-out'em i wsadzić do 78C.

Wysłane z mojego SM-A405FN przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Gawron napisał:

Imho ideą metody Biab jest to, że wszystko robimy w jednym garze. Przekładanie do innego pojemnika czyni z tego normalne zacieranie infuzyjne/sterowane temperaturowo tylko z filtratorem w postaci siatki zamiast np. sraczwężyka. Czyli zacierasz w garze z włożonym workiem w ostatecznej ilości wody jak ma być--wyciągasz worek ze slodem-- gotujesz. Cała filozofia. Ewentualnie można przelać worek wodą jak za mało dałeś jej na początku. 

 

Masz rację co to nomenklatury. Nie sądzę jednak żeby przy klasycznym BIAB dało się uzyskać podobną wydajność jak w metodzie którą opisałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, dirk gently napisał:

 

Masz rację co to nomenklatury. Nie sądzę jednak żeby przy klasycznym BIAB dało się uzyskać podobną wydajność jak w metodzie którą opisałem.

Niestety przy biab musimy sypnąć więcej, ale w zamian zyskujemy czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zacieram w torbie i nic się nie przypala. Nawet jest lepiej, bo torba izoluje słód od dna garnka. Z mieszaniem też nie mam problemów. 
Po wyciągnięciu worka z młótem po prostu wieszam go nad wiaderkiem i zbieram brzeczkę, która z niego ścieka. W tym czasie cały czas grzeję resztę brzeczki w garnku. Potem wszystko zlewam razem do garnka. 
Ogromną zaletą BIAB jest oszczędność czasu. W 4-6 godzin będzie po wszystkim. Ze śrutowaniem, chłodzeniem i myciem. Wydajność jest mniejsza przy mocnych piwach, przy 12blg różnicy w wydajności nie miałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 Temat o BIAB, ze zdjęciami, na forum:

Robię tylko "czystym" BIAB.

1. W 40 litrowym garze grzeję 30 l wody do temperatury 68 st. C,

2. Wkładam worek do zacierania.

3.Wsypuję zmielone jak najdrobniej słody

4. Izoluję gar ze słodami tak aby temperatura w miarę możliwości nie spadała.

5. Zaciera się tak przez godzinę, czasami dłużej.

6. Odciskam brzeczkę z powrotem do gara.

7. Wysładzam, a więc wrzucam worek do fermentora w którym mam 5l wody ok 60 st. C

8. Potrzącham trochę workiem i ponownie odciskam brzeczkę, którą wlewam do gara w którym grzeje się już większość.

 

Do odciskania brzeczki mam specjalne izolowane termicznie rękawice , zakupiłem ja już po pierwszej warce, bo inaczej trudno to sensownie zrobić.

Wydajności specjalnie nie liczę ale ostatnio wyszło mi z 5kg Pale Ale (Viking Malt) i 0,5 kg Carapils ok 30l brzeczki przedniej SG 1,047. Po gotowaniu do fermentora poszło 25l SG 1,054

Edited by CERNUNNOS

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odgrzewam temat. Zastanawiam się, czy lepiej zacierać w "dedykowanym" worku z siateczki nylonowej, czy może worek wykonany w domu z np.: prześcieradła nie będzie nawet lepszy? Zaczynam przygodę z warzeniem i ostatnio robiłem piwerko z ekstraktów + zatarłem niewielką ilość słodów (jakieś 1.5kg). Do dyspozycji miałem niewielki garnek i  worek wykonany w domu z prześcieradła.  Zacier nie był jakiś strasznie klarowny, ale chyba tragedii nie było, chociaż ciężko mi stwierdzić, bo tak naprawdę nie mam żadnego porównania. Czy ktoś z Was może podzielić się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prześcieradło etc będzie raczej zbyt gęste. Paradoksalnie żeby złoże dobrze się filtrowało otworki w siatce muszą być "spore".
Dzięki temu najpierw łatwiej przepływają drobne zanieczyszczenia, potem nie przepływają łuski tworząc warstwę filtracyjną

na której układają się coraz drobniejsze frakcje, które początkowo przepływały przez sito...
Jeśli użyjesz zwykłej tkaniny np, płótna to szybko zamuli się drobną frakcja i zablokuje...

 

Sam planuje spróbować tkaniny poliestrowej o oczkach na oko 1x1mm, może ciut mniejszych - wyjdzie w praniu. 
na szczęście to są tanie rzeczy :)

 

J.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszą warkę BIAB robiłem z koślawo uszytego worka z materiału na firany (poliester), moje zdolności manualne są kiepskie wiec cześć słodu uciekła mi dziurą. Tak jak pisze @Rolnik prześcieradło będzie raczej miało zbyt gęsty splot i kiepsko będzie się potem odciskało brzeczkę, a o układaniu warstw filtracyjnych w przypadku BIAB raczej nie ma mowy.

 

Obecnie działam na worku kupionym na Ali za jakieś 25 PLN (od razu kupiłem 2), mistrzostwo wykonania to nie jest ale profesjonalne worki kosztują ponad 100 PLN, zależy jaki masz budżet. Rozmiar "dziurek" mojego worka to 100mesh czyli ok 150 mikronów, taki kupiłem po przejrzeniu postów na anglojęzycznych forach dotyczących BIAB. Po 8 warkach z workiem stwierdzam, że większość niechcianych rzeczy zostaje w środku chociaż brzeczka oczywiście nie jest klarowna, to się dzieje na następnych etapach warzenia i dalej w trakcie fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie znalazłem na polskich sklepach, jak i również na allegro worki do zacierania za ~50 zł, teoretycznie o rozmiarach od 16 do 50 litrów i zastanawiam się, czy nie kupić. Ciekawy jestem czym różnią się one czymś od bagów, które w niektórych sklepach kosztują ponad 100 zł.

Edited by theoar

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 8.07.2020 o 07:27, theoar napisał:

Ciekawy jestem czym różnią się one czymś od bagów, które w niektórych sklepach kosztują ponad 100 zł.

Te za 100 mają wszyte wzmocnienia i rączki.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.