Jump to content

X Międzynarodowy Cieszyński Konkurs Piw Domowych - 4-5 września 2020


Recommended Posts

Zarząd PSPD zaprasza wszystkich piwowarów do udziału w X edycji Międzynarodowego Cieszyńskiego KPD 2020!
 

Data: 4-5 września 2020 r.
Miejsce: Cieszyn, Browar Zamkowy w Cieszynie
Ogłoszenie wyników: 5 września w godzinach popołudniowych podczas festiwalu Cieszyńska Jesień, Browar Zamkowy w Cieszynie
Kategorie:
– Czeski Pils/Jasne Pełne – Světlý Ležák [11-12,5⁰ Blg] / Opis stylu,
– Porter Bałtycki [18 – 22⁰ Blg] / Opis stylu.
Recepcja i zgłoszenia: sierpień 2020

System konkursowy: https://cieszynskikpd.pspd.org.pl
Przewodniczący Jury
Komitet organizacyjny: Szymon Tomiczek, Łukasz Wróblewski, Mateusz Puślecki
Sponsor główny: Browar Zamkowy Cieszyn

 

W razie pytań proszę o kontakt: mateusz.puslecki@pspd.org.pl
 

Z założenia konkurs rozgrywany w mieście granicznym ma stanowić konkurencję pomiędzy piwowarami polskimi i czeskimi – stąd po raz trzeci ukłon stylu w stronę piwowarów z Czeskiej Republiki. Konkurs przeprowadzony zostanie zgodnie z Zasadami Dobrej Praktyki dla Konkursów Piw Domowych PSPD.
Wyniki Konkursu będą zaliczone do klasyfikacji Pucharu PSPD 2020/2021.
 

Zapraszamy do udziału, jak co roku przewidujemy atrakcyjne nagrody.
 

W im. organizatorów i zarządu PSPD
Mateusz Puślecki
wiceprezes PSPD

Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...
  • 1 month later...
W dniu 13.07.2020 o 16:36, Czeslaw napisał:

Kiedy będzie można zapoznać się z regulaminem dotyczącym roku 2020?

Link już działa i jest aktualny

Jak tam Wasze piwa? Już gotowe do wysyłki? 1f642.png:)

Od dziś (poniedziałek, 17 sierpnia) przyjmujemy od Was paczki w Browar Zamkowy Cieszyn. Ostatnim dniem na dostarczenie będzie piątek 28 sierpnia - nie odkładajcie wysyłki na ostatnią chwilę 1f609.png😉

Pamiętajcie o zabezpieczeniu butelek folią i innymi "amortyzatorami", aby nie potłukły się w drodze 1f642.png:)

Płatności za wpisowe (15 zł dla członków PSPD i 25 zł dla pozostałych) można dokonać wyłącznie poprzez system konkursowy i realizowane przez e-płatności DotPay.

Cały czas możecie jeszcze zgłosić swoje piwa w 2 kategoriach: Czeski Pils i Porter Bałtycki w systemie: https://cieszynskikpd.pspd.org.pl/

Ogłoszenie wyników 5 września podczas Cieszyńskiej Jesieni Piwnej 1f642.png

Link to post
Share on other sites

Gratuluję umieszczenia w systemie numeru kontaktowego do niewłaściwej osoby.

 

image.png.142f27d3f26e11698f002fd9f455c110.png

 

Dzwonisz i dopiero za kolejnym razem się dowiadujesz, że w tym roku za konkurs jest odpowiedzialny kto inny, bo Pani Ewa jest na urlopie. Ciekawe jak z kurierami to wygląda ;)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Czeslaw napisał:

Gratuluję umieszczenia w systemie numeru kontaktowego do niewłaściwej osoby.

 

image.png.142f27d3f26e11698f002fd9f455c110.png

 

Dzwonisz i dopiero za kolejnym razem się dowiadujesz, że w tym roku za konkurs jest odpowiedzialny kto inny, bo Pani Ewa jest na urlopie. Ciekawe jak z kurierami to wygląda ;)

Po co dzwoniłeś do P. Ewy?

Link to post
Share on other sites

W celu umówienia dostawy osobistej.

 

W Regulaminie jak byk: There will be the possibility to deliver directly to Browar Zamkowy Cieszyn. Contact: Ewa Głąbek, +48 515 217 317.

 

Tak czy siak, nawet gdybym wysyłał kurierem, to też bym podał ten numer i zamiast mnie do osoby na urlopie dzwoniłby kurier.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Wszystkie piwa oczekują już w Browar Zamkowy Cieszyn na piątek, aż zajmą się nimi sędziowie z całej Polski. W związku z tym publikujemy listę uczestników, którzy zgłosili swoje piwa do konkursu. Ogłoszenie wyników w sobotę 5.09 podczas Cieszyńska Jesień Piwna 2020. Powodzenia!

 

Czeski Pils/Jasne Pełne – Světlý Ležák [11-13,5° Blg]:
1. Maciej Brzozowski
2. Maciej Ciszewski
3. Mateusz Gruszczyński
4. Jakub Kawa
5. Zenon Makuła
6. Grzesiek Malec
7. Rafał Nazarewicz
8. Jan Oppelt
9. Kamil Pasierbik
10. Tomasz Piszczelski
11. Przemysław Plinta, Andrzej Mrowczyk
12. Dominik Połeć
13. Łukasz Sklarek
14. Andrzej Smyk
15. Adam Spławski
16. Jacek Stachowski
17. Janusz Švach
18. Rafał Szuplewski
19. Waldemar Wach
20. Andrzej Wójciak
21. Krzysztof Zach

 

Porter Bałtycki [14,7 - 22° Blg]:
1. Radosław Bugiel
2. Maciej Ciszewski
3. Dariusz Dul
4. Mateusz Gruszczyński
5. Mateusz Haberka
6. Ireneusz Juraszczyk
7. Artur Lesiak, Iwona Lesiak
8. Marcin Lichtarski, Bartek Filipiuk
9. Stanisław Mączka
10. Rafał Nazarewicz
11. Janusz Oleksiuk
12. Jan Oppelt
13. Kamil Pasierbik
14. Mikołaj Pieczyński
15. Dominik Połeć
16. Paweł Poręba
17. Dorota Przybyłko, Jarosław Przybyłko
18. Michał Pyka
19. Mirosław Robaszkiewicz, Damian Kibiłko
20. Andrzej Smyk
21. Janusz Švach
22. Paweł Tokarski, Grzegorz Szymecki
23. Michał Tomaszek
24. Waldemar Wach
25. Wojciech Wenglorz
26. Krzysztof Wlizło
27. Marcin Wolski
28. Krzysztof Zach

Link to post
Share on other sites

Szanowni uczestnicy i wszyscy zainteresowani. Publikujemy wyniki eliminacji w obu kategoriach. Wszystkich dziękujemy za uczestnictwo, a finalistom życzymy powodzenia jutro. Metryczki eliminacyjne pojawią się w systemie w przyszłym tygodniu. Ogłoszenie wyników finałów jutro na Cieszyńska Jesień Piwna 2020.
Kolejność piwowarów alfabetyczna.

 

Czeski Pils - český Světlý Ležák [11-13,5⁰ Blg]:
Nazarewicz Rafał
Zach Krzysztof

 

Porter Bałtycki [14,7 - 22⁰ Blg]:
Bugiel Radosław
Dul Dariusz
Haberka Mateusz
Oleksiuk Janusz
Wolski Marcin

Link to post
Share on other sites

No i wszystko stało się jasne. Prezentujemy finałowe wyniki konkursu. Wszystkim finalistom gratulujemy uwarzenia bardzo dobrych pilsów i porterów bałtyckich. Jak widać rywalizacja była wyrównana, a poziom finałów wysoki. 


Czeski Pils - český Světlý Ležák [11-13,5⁰ Blg]

1. Zach Krzysztof - 38,6 pkt. piwo o nazwie "Zacher Pils 641"

2. Nazarewicz Rafał - 37,6 pkt. piwo o nazwie "Pils" 

 

Porter Bałtycki [14,7 - 22⁰ Blg]:

1. Dul Dariusz - 44,0 pkt piwo o nazwie "Porter Bałtycki"

2. Oleksiuk Janusz - 43,4 pkt piwo o nazwie "Boogie Porter"

3. Haberka Mateusz - 41,0 pkt piwo o nazwie "Perła Bałtyku"

4. Wolski Marcin - 35,6 pkt piwo o nazwie "Porter B"

5. Bugiel Radosław - 35,4 pkt piwo o nazwie "Pretta Porter"

 

Do zobaczenia za rok! Warzcie portery!

Edited by Dazhdbog
Link to post
Share on other sites

Mam pytanie do jurorów, będę wdzięczny za podzielenie się Waszym punktem widzenia.

 

image.thumb.png.4c1a601e084aeb9dd329d0148867fb4c.png

 

Z aromatem stęchłym i zjełczałym nie dyskutuję - nie znam się, nie jestem sędzią. Lekko wodniste - to już mnie trochę dziwi, ale akceptuję Wasze wrażenia.

 

Jako najpoważniejsza wada jest tutaj wymieniony DMS. Sam go nie czuję (a wiem jak pachnie) i wydawało mi się, że przy 90 minutach gotowania bez przykrycia przy użyciu słodu zmodyfikowanego tak, by praktycznie nie zawierał prekursorów DMS, NIE MA OPCJI żeby w piwie był DMS. Nie chcę wydawać 700 zł na przeprowadzanie analizy, choć mam akurat na oku laboratorium robiące takie rzeczy. Ciekawiłby mnie wynik, ale szkoda mi pieniędzy na takie błahostki, a poza tym obawiam się, że wszyscy sędziowie straciliby część wiary w swoje umiejętności (polecam filmik Kopyry z ostatniego czasu: https://www.youtube.com/watch?v=6-J76kBCwm8). Ale w DMS jeszcze jestem w stanie uwierzyć.

 

Natomiast zastanawia mnie komentarz "piwo niezbalansowane (słodkie)". To jakiego portera sędziowie oczekują? Chmielowego? Trzeba chmielić na goryczkę? 100g Marynki miałem wrzucić? Czytam opis stylu i nie dowierzam. "Słodkie" jest pierwszym użytym deskryptorem! Końcówka sekcji "Smak" z opisu stylu:

 

"Podwyższona kwaśność jest niepożądana. Smak chmielowy nieobecny. Balans piwa jest słodowy. Smak początkowo słodkawy, staje się bardziej wytrawnym na finiszu, co zapobiega mdłym, wyklejającym odczuciom. Dopuszczalne są portery zarówno o lekko słodkim jak i bardziej wytrawnym finiszu."

 

Piwo z pewnością nie było wyklejające i mieści się w powyższym opisie. Ale dalej jest jeszcze lepiej i to już nie ma prawa być subiektywną opinią. Piwo ZBYT JASNE. I znowu czytamy: "Barwa ciemnobrązowa, brunatna do niemal czarnej. Częste brązowe lub bordowe, rubinowo-czerwone refleksy."

No tutaj to już nie mam żadnego wytłumaczenia poza jakimś dziwnym rodzajem daltonizmu, bo piwo było ciemnobrązowe z rubinowymi refleksami. Nie zupełnie czarne, ale według mojego aparatu wzrokowego to jest jak najbardziej kolor ciemnobrązowy. Jakby ktoś miał wątpliwości, mogę wrzucić.

 

Wiedziałem, że nie wygram (jestem za mało doświadczony) i z pewnością było wiele lepszych porterów niż mój (chociaż smakował mi wyjątkowo). Ale miałem nadzieję na jakieś konstruktywne komentarze, a jedyna część feedbacku, z którą faktycznie można coś zrobić, to popracowanie nad higieną. Bo opinie, że porter za słodki albo za jasny (chociaż był ciemny), są delikatnie mówiąc mało wartościowe.

 

"Do zobaczenia za rok! Warzcie portery!"

Może uwarzę, ale mam poważne wątpliwości co do dzielenia się nimi z ludźmi piszącymi w metryczce, że porter jest za słodki, a barwa ciemnobrązowa to kolor zbyt jasny. Chyba nie warto.

 

Sorry za bulwers - to nie ja jestem sędzią, lecz Wy - i oceniacie według swojego aparatu smakowego i węchowego. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że niektóre wady są niesamowicie naciągnięte i mówię tu zwłaszcza o kolorze, który każdy zdrowy na umyśle człowiek jest w stanie obiektywnie ocenić. Wy macie swoje zabawki, ja też mam swoje - bawcie się dobrze. Więcej piwa tam nie dostarczę i zdziwię się, jeśli przy takim podejściu liczba piw wystawianych w konkursie będzie rosła. Normalny człowiek będzie wolał wypić swój "za jasny" i "za słodki" porter niż wieźć 200 km na konkurs, żeby przeczytać, że czuć DMS - mimo użycia słodu pozbawionego jego prekursorów 😂.

 

EDIT: Jeśli faktycznie jest jakieś lekkie zakażenie, to prędzej mogła to być acetylopirydyna, która może czasem sprawiać wrażenie jakby był to DMS. W to prędzej byłbym w stanie uwierzyć, ale jak widać metryczka twierdzi co innego.

Edited by Czeslaw
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Czeslaw napisał:

Mam pytanie do jurorów, będę wdzięczny za podzielenie się Waszym punktem widzenia.

 

Hej. Postaram się odpowiedzieć na Twoje wątpliwości.

  • Jeżeli chodzi o DMS to po obejrzeniu filmu Kopyra, na który się powołujesz, pewnie wiesz, że problem jest dość szeroki. To co możesz w tej chwili zrobić to uwierzyć, że albo w Twoim piwie obecny jest DMS, albo założyć, że w Twoim piwie obecne są aromaty warzyw/kukurydzy/pomidorów, którzy sędziowie zakwalifikowali jako DMS, ale nie muszą nimi być. W dalszym ciągu tego typu aromaty są nieodpowiednie dla stylu. Z mojego doświadczenia jako piwowara domowego powiem Ci, że mimo użycia nowoczesnych słodów udało mi się uzyskać przepiękny DMS w piwie w typie przecieru pomidorowego. Problem nieodparowania DMSu jest szerszy niż tylko gotowanie bez przykrywki.
  • Odnośnie słodyczy. Czy przeciwieństwem słodyczy jest gorycz i chmielowość? Po drugiej stronie spektrum jest wytrawność. I dokładnie tego co cytujesz oczekiwali sędziowie w piwie. Dozwolona jest początkowa słodycz i lekko słodki finisz. W opinii sędziów Twoje piwo było zbyt słodkie i nie ma tu wiele do rozwijania. Przestrzegam też przed myleniem kwestii "słodyczy", ze "słodowością" to są dwie inne rzeczy.
  • Nie wiem też czemu najbardziej palącą kwestią jest dla Ciebie barwa piwa. Ona na pewno nie wpłynęła na odrzucenie piwa w eliminacjach. Gdyby barwa była jego jedynym problemem to piwo przeszłoby do finału, a w finale straciło by maks 2 pkt. Sędziowie wpisali to w ogólnym wrażeniu, jako dodatkową uwagę (i jednocześnie najmniej istotną). W opinii trójki sędziów barwa Twojego piwa nie wpisywała się w ramy stylu. Musisz sam ocenić czy zaufasz jednak sędziom czy przychylisz się do swojej oceny.
  • To co mogę Ci jeszcze zasugerować to rozejrzenie się w swojej okolicy za doświadczonymi piwowarami, sędziami i poczęstowanie ich swoim piwem. Jesteś z Wrocławia. Działa tam dość prężnie Dolnośląski Oddział Terenowy PSPD skupiający wielu świetnych sensoryków. Jeżeli na jakimś spotkaniu poprosisz o prawdę to na pewno ją uzykasz.
Edited by Dazhdbog
Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinię, doceniam rzetelność, którą - jak mam niestety wrażenie - nie wszyscy sędziowie prezentują.

 

  • Z mojej perspektywy to wygląda tak, że mogę: albo uwierzyć w DMS; albo że sędziowie wyczuli coś, co nie jest DMSem - ale im się skojarzyło; albo, że napiszą cokolwiek, co przy pierwszym odczuciu podpowie im zmysł węchu. Pewnie fajnie jest się trochę dowartościować, poszukać w piwie wad, które może są a może nie, a przy okazji dowieść, jakie to słabe piwa przysyłają piwowarzy domowi na konkurs - raptem parę osób wejdzie do finału.
  • Piwa próbowało około 5 obytych osób z mojego otoczenia i nikt nie zauważył jakichkolwiek aromatów warzywno-pomidorowo-kukurydzianych, ale niestety nie było wśród nich osób po choćby jednym kursie sensorycznym, więc wiem, że to żaden argument. Poczytam jeszcze o tym DMSie, bo wydawało mi się, że obecnie w piwie domowym to akurat problem marginalny, ale skoro tak piszesz to pewnie nie mam racji.
  • Co do słodyczy i słodowości to chyba faktycznie mylę pojęcia, ale nie sądzę, żeby porter miał być wytrawny... Według opisu może mieć wytrawny finisz, może mieć bardziej słodki (w moim przypadku to drugie), ale nie potrafię sobie wyobrazić, jakim cudem porter mający 2.5 blg ekstraktu pozornego może być za słodki i z tego powodu "niestylowy". W sumie to pewnie nigdy nie piłem stylowego portera - ciekawe, jakby na konkurs wrzucić parę kraftów uznawanych za klasykę gatunku - czy też niestylowe i z DMSem? :P Tym bardziej gratuluję zwycięzcom, te piwa muszą być chyba jakieś kosmiczne.
  • Sprawa barwy przecież nie dla mnie jest palącą kwestią, tylko ewidentnie widnieje w rubryce POWÓD ODRZUCENIA PIWA. I to zaraz za tym DMSem, a przed stwierdzeniem "zbyt słodkie". Ja to rozumiem tak, że barwa była ważniejszym powodem niż ta nadmierna słodycz! To nie jest mój wymysł, tak jest napisane. A uczepiłem się tego, bo co do innych wad to nie mam za bardzo pola, żeby dyskutować - nie skończyłem żadnego kursu. Natomiast kolor da się ocenić bez kursu i dlatego widzę, że coś jest z tą oceną nie w porządku. Po prostu nie kupuję tego jako jednej z przyczyn odrzucenia piwa, a dokładnie tak jest napisane w metryczce. Chcesz mnie przekonać, że źle czytam po polsku? No chyba że sędziowie nie traktują tematu zbyt poważnie i wpisują luźne uwagi w tej rubryczce. "Musisz sam ocenić czy zaufasz jednak sędziom czy przychylisz się do swojej oceny." - Wiesz, ufam sędziom w kwestiach, w których z pewnością mają bardziej wyćwiczone zmysły ode mnie (czyli węchowo i smakowo) - aromatu zjełczałego czy stęchłego też nie czuję (chociaż coś leciutko niepokojącego wyczuwałem - wprawdzie tylko w niektórych butelkach, ale czasem jednak było), a jak najbardziej jestem w stanie w to im uwierzyć. Natomiast czytając opis stylu nie mam prawa się zgodzić, że barwa nie wpisywała się w ramy stylu. No nie i koniec, jak chcesz to otworzę butelkę i wrzucę tutaj zdjęcie, ocenimy razem.
  • Za ostatnią uwagę dziękuję, będę poszukiwał :) Wiem, że spotkania z innymi piwowarami potrafią być bardzo wartościowe.

 

Daleko mi do przeceniania swoich piw czy przypuszczania, że piwa te są idealne i zaraz wygrają wszystkie konkursy. Natomiast czytanie nietrafionych komentarzy w sekcji z przyczynami odrzucenia piwa w eliminacjach przyprawia mnie o konwulsje - wkładasz sporo wysiłku w warzenie, butelkowanie, leżakowanie, osobisty dowóz na konkurs (bo z kurierami bywa różnie), a potem czytasz uwagi i opada kopara. Też wiem, że nie jestem osamotniony, bo przecież chyba ponad 80% piw odpadło. Jestem niemal przekonany, że część piw (może niekoniecznie moje) są odrzucane na siłę, a sędziowie za wszelką cenę doszukują się wad. Słyszałem, że takie zjawiska czasem występują i naprawdę polecałbym wszystkim sędziom zmianę podejścia na bardziej krytyczne wobec własnych zmysłów a liberalne wobec piwowarów, bo byłoby to z korzyścią dla całego środowiska. Jeden wyczuje DMS, a reszta nie chce być gorsza i (czasem podświadomie) też to wyczuwa. Potem wrzucasz na chromatograf, a tam 0 ppb.

 

Po prostu - jeśli wierzyć sędziom Cieszyńskiego KPD, to poziom piwowarstwa domowego w Polsce (przynajmniej w dwóch kategoriach konkursowych) jest żenująco niski. I to jest smutne.

Edited by Czeslaw
Link to post
Share on other sites

Ciężko mi dyskutować z argumentami ad personam i tych odnośnie konkursów więc nie będą tego rozwijał. Masz prawo do swojej oceny i wołami cię od tego nie odciągnę. W tej sytuacji ufam sędziom, których przydzieliłem do Twojego piwa. Zdaję sobie sprawę, że nikt nie jest doskonały, dlatego sędziów w tym wypadku było 3 (a w finale 5). A decyzja o odrzuceniu piwa była podejmowana przez całą trójkę. Powiem Ci tylko, że sam po konkursie szukałem piw, którzy sędziowie odrzucili z powodu aldehydu bo mam cholerny problem z wyczuciem go w piwie. Próbowałem potem tych piw by zakodować sobie ten aldehyd. I tak jak nauczyłem się wyczuwać różne warianty siarki, tak nauczę się aldehydu.

Poziom piwowarstwa domowego w Polsce ma się świetnie i ciągle rośnie. Portery z podium to wybitni przedstawiciele stylu.

 

P.S. Sędziowie w trakcie konkursu byli kalibrowani sześcioma różnymi porterami z rynku, także kraftowymi. I tak. Nie wszystkie były stylowe.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Czeslaw napisał:

Dzięki za opinię, doceniam rzetelność, którą - jak mam niestety wrażenie - nie wszyscy sędziowie prezentują.

 

  • Z mojej perspektywy to wygląda tak, że mogę: albo uwierzyć w DMS; albo że sędziowie wyczuli coś, co nie jest DMSem - ale im się skojarzyło; albo, że napiszą cokolwiek, co przy pierwszym odczuciu podpowie im zmysł węchu. Pewnie fajnie jest się trochę dowartościować, poszukać w piwie wad, które może są a może nie, a przy okazji dowieść, jakie to słabe piwa przysyłają piwowarzy domowi na konkurs - raptem parę osób wejdzie do finału.
  • Piwa próbowało około 5 obytych osób z mojego otoczenia i nikt nie zauważył jakichkolwiek aromatów warzywno-pomidorowo-kukurydzianych, ale niestety nie było wśród nich osób po choćby jednym kursie sensorycznym, więc wiem, że to żaden argument. Poczytam jeszcze o tym DMSie, bo wydawało mi się, że obecnie w piwie domowym to akurat problem marginalny, ale skoro tak piszesz to pewnie nie mam racji.
  • Co do słodyczy i słodowości to chyba faktycznie mylę pojęcia, ale nie sądzę, żeby porter miał być wytrawny... Według opisu może mieć wytrawny finisz, może mieć bardziej słodki (w moim przypadku to drugie), ale nie potrafię sobie wyobrazić, jakim cudem porter mający 2.5 blg ekstraktu pozornego może być za słodki i z tego powodu "niestylowy". W sumie to pewnie nigdy nie piłem stylowego portera - ciekawe, jakby na konkurs wrzucić parę kraftów uznawanych za klasykę gatunku - czy też niestylowe i z DMSem? :P Tym bardziej gratuluję zwycięzcom, te piwa muszą być chyba jakieś kosmiczne.
  • Sprawa barwy przecież nie dla mnie jest palącą kwestią, tylko ewidentnie widnieje w rubryce POWÓD ODRZUCENIA PIWA. I to zaraz za tym DMSem, a przed stwierdzeniem "zbyt słodkie". Ja to rozumiem tak, że barwa była ważniejszym powodem niż ta nadmierna słodycz! To nie jest mój wymysł, tak jest napisane. A uczepiłem się tego, bo co do innych wad to nie mam za bardzo pola, żeby dyskutować - nie skończyłem żadnego kursu. Natomiast kolor da się ocenić bez kursu i dlatego widzę, że coś jest z tą oceną nie w porządku. Po prostu nie kupuję tego jako jednej z przyczyn odrzucenia piwa, a dokładnie tak jest napisane w metryczce. Chcesz mnie przekonać, że źle czytam po polsku? No chyba że sędziowie nie traktują tematu zbyt poważnie i wpisują luźne uwagi w tej rubryczce. "Musisz sam ocenić czy zaufasz jednak sędziom czy przychylisz się do swojej oceny." - Wiesz, ufam sędziom w kwestiach, w których z pewnością mają bardziej wyćwiczone zmysły ode mnie (czyli węchowo i smakowo) - aromatu zjełczałego czy stęchłego też nie czuję (chociaż coś leciutko niepokojącego wyczuwałem - wprawdzie tylko w niektórych butelkach, ale czasem jednak było), a jak najbardziej jestem w stanie w to im uwierzyć. Natomiast czytając opis stylu nie mam prawa się zgodzić, że barwa nie wpisywała się w ramy stylu. No nie i koniec, jak chcesz to otworzę butelkę i wrzucę tutaj zdjęcie, ocenimy razem.
  • Za ostatnią uwagę dziękuję, będę poszukiwał :) Wiem, że spotkania z innymi piwowarami potrafią być bardzo wartościowe.

 

Daleko mi do przeceniania swoich piw czy przypuszczania, że piwa te są idealne i zaraz wygrają wszystkie konkursy. Natomiast czytanie nietrafionych komentarzy w sekcji z przyczynami odrzucenia piwa w eliminacjach przyprawia mnie o konwulsje - wkładasz sporo wysiłku w warzenie, butelkowanie, leżakowanie, osobisty dowóz na konkurs (bo z kurierami bywa różnie), a potem czytasz uwagi i opada kopara. Też wiem, że nie jestem osamotniony, bo przecież chyba ponad 80% piw odpadło. Jestem niemal przekonany, że część piw (może niekoniecznie moje) są odrzucane na siłę, a sędziowie za wszelką cenę doszukują się wad. Słyszałem, że takie zjawiska czasem występują i naprawdę polecałbym wszystkim sędziom zmianę podejścia na bardziej krytyczne wobec własnych zmysłów a liberalne wobec piwowarów, bo byłoby to z korzyścią dla całego środowiska. Jeden wyczuje DMS, a reszta nie chce być gorsza i (czasem podświadomie) też to wyczuwa. Potem wrzucasz na chromatograf, a tam 0 ppb.

 

Po prostu - jeśli wierzyć sędziom Cieszyńskiego KPD, to poziom piwowarstwa domowego w Polsce (przynajmniej w dwóch kategoriach konkursowych) jest żenująco niski. I to jest smutne.

Pierwszy konkurs?

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, anteks napisał:

Pierwszy konkurs?

 

Nie pierwszy, miałem już różne porażki, ale jak jedną z przyczyn odrzucenia ma być za jasna barwa, to faktycznie wolę znaleźć sędziów w mojej okolicy i prosić ich o opinie, niż wysyłać piwo i dostawać randomowe komentarze, które brzmią jakby kody QR zostały pomylone.

 

6 godzin temu, BROWAR KWARTA napisał:

To tylko konkurs, trochę więcej luzu :) Pozdrawiam !

 

Polski piwowar rusza się jak wóz z węglem xD Robimy kiepskie piwa "z wyraźnymi wadami", 80% odpada w eliminacjach, więc pytanie czy w ogóle to pracochłonne hobby ma jakikolwiek sens ;) Odczytuję wyniki wielu konkursów jako porażkę piwowarów domowych. Pytanie, po co w ogóle cokolwiek warzymy, skoro większość wyrobów ma wady i według metryczek nadają się do zlewu. Łatwiej kupić krafta za 12 zł. Pytanie tylko, czy też nie byłby dla sędziów za jasny.

Edited by Czeslaw
Link to post
Share on other sites

 

9 godzin temu, Dazhdbog napisał:

Ciężko mi dyskutować z argumentami ad personam

 

Nie było żadnych - ogólnie trudno mi stwierdzić cokolwiek poza tym, że trzej sędziowie mogą mieć jakiś problem z klasyfikowaniem kolorów (to nie obelga, tylko lekki zarzut). Wydawało mi się, że akurat sprawa barwy jest możliwa do oceny obiektywnej, ale widoczine jednak nie do końca. Wyobraź sobie, jak czułbyś się, dostarczając na konkurs ciemne (niemal czarne, według programu 60 EBC) piwo, które zostało ocenione jako zbyt jasne (co ni w ząb nie zgadza się z opisem stylu, bo nie jest tam napisane, że ma być w kolorze smoły).

 

9 godzin temu, Dazhdbog napisał:

sam po konkursie szukałem piw, którzy sędziowie odrzucili z powodu aldehydu bo mam cholerny problem z wyczuciem go w piwie. Próbowałem potem tych piw by zakodować sobie ten aldehyd

 

Wiem, że to kwestia aparatu sensorycznego, dlatego napisałem, że nie dyskutuję z wadami takimi jak stęchłość czy zjełczałość, a nawet DMS, który wydaje się absurdalny, ale być może to tylko moje wrażenie. Również mam w planach parę kursów sensorycznych - może wtedy sam zacznę znajdować wady w piwach (i pewnie przestaną mi smakować, taki tam marginalny skutek uboczny :P ). Może te kursy wyrabiają też inne spojrzenie na kolory? <myśli> W każdym razie życzę powodzenia z wyczuwaniem aldehydu - wiem, że takie sprawy często nie są proste i naturalne.

 

Ja daję sobie na jakiś czas spokój z konkursami, bo nie masz nigdy pewności, czy Twoje piwo zostało faktycznie poprawnie ocenione. W celu rzetelnego feedbacku na temat swoich piw na pewno nie polecałbym nikomu wysyłać ich na konkurs, raczej - tak jak piszesz - lokalni sędziowie i feedback natychmiastowy, bo wtedy wiesz, że chodzi faktycznie o Twoje piwo, a nie że ktoś zeskanował kod QR z butelki obok ;)

Link to post
Share on other sites

Jak pewnie każdy piwowar ja też mam różne doświadczenia z konkursami i niektóre werdykty i oceny nieraz wydały mi się bulwersujące, ale upatrywanie problemów w sędziowaniu zamiast w piwie nie służy rozwojowi piwowara na dłuższą metę. Nawet pomijając fachowość sędziowania (której nie kwestionuję), zawsze jest to bezstronna i niezależna ocena. A znajomy piwowar czy nawet sędzia, który wie czyje piwo ocenia i musi podzielić się ta oceną bezpośrednio z zainteresowanym, może nie być całkiem bezstronny. No ale jest to w sumie dobra praktyka żeby prosić innych piwowarów czy sędziów o feedback, bo najgorszym błędem jaki piwowar może popełnić jest sędziowanie we własnej sprawie i kierowanie się tylko własną oceną.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Czeslaw napisał:

Pytanie, po co w ogóle cokolwiek warzymy, skoro większość wyrobów ma wady i według metryczek nadają się do zlewu.

 

Hm, to trochę jak z wystawami psów rasowych - pomimo ich istnienia i tak kochamy własne kundle.

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Czeslaw napisał:

pytanie czy w ogóle to pracochłonne hobby ma jakikolwiek sens

Jak chcesz wysyłać piwa na konkurs to musisz się liczyć że czasem ocena będzie w Twoim przekonaniu niesprawiedliwa. Każdy sędzia to indywidualny podmiot zmysłów i nawet jak sędziowie są dobrze wyćwiczeniu w rozpoznawaniu różnych zapachów to jest w tym wszystkim duża doza subiektywizmu i nie da się tego przeskoczyć. To jest naturalne.

Sędzia czasem podniesie spalony pomimo że go nie było, trudno, czasem tak bywa. Moglibyśmy wprowadzić komputerowe gwizdanie spalonego ale póki co tak nie jest. W piwowarstwie też moglibyśmy wysłać konkursowe próbki do laboratorium i na podstawie badań wyłonić zwycięzcę - na podstawie najniższych wartości wad i optymalnych wartości dla cech pożądanych :)  

Czy sędziowie szukają wad? Nie mają innego wyjścia. Jeśli 80% piw musi odpaść, nawet jak są genialne, to muszą je na jakiejś podstawie odrzucić. Szukając właśnie tego co niepożądane, choćby było to na minimalnym poziomie. 

 

Co do sensu naszego hobby - nie zdawałem prawa jazdy po to by brać udział w jakiś zawodach wyścigowych tylko po to żeby móc użytkować samochód. Piwa nie warzę po to żeby wysyłać je na konkurs tylko po to żeby cieszyć się jego smakiem. Sensem piwowarstwa domowego jest wygrywanie konkursów? Raczej nie. Nawet piwowarzy zawodowi nie warzą po to żeby wygrywać konkursy tylko po to żeby ich piwa smakowały ludziom i się dobrze sprzedawały. Czasem mam wrażenie że niektórzy traktują piwowarstwo jako jakieś zawody życiowe. Tymczasem piwowarstwo powoduje wytwarzanie swojego piwa. Nie mam nic przeciwko temu że ludzie wysyłają piwa i że takie konkursy się odbywają natomiast dla mnie osobiście to nie ma sensu. 

Link to post
Share on other sites
W dniu 7.09.2020 o 13:52, Czeslaw napisał:

Po prostu - jeśli wierzyć sędziom Cieszyńskiego KPD, to poziom piwowarstwa domowego w Polsce (przynajmniej w dwóch kategoriach konkursowych) jest żenująco niski. I to jest smutne.

 

Pójdź parę razy na regionalne bitwy piwowarów i sam się przekonasz :) Na ogół rozkład piw dobrych/niezłych do wadliwych jest bliski temu współczynnikowi, jaki zaistniał na omawianym konkursie ;) Nie oceniałbym zresztą na tej podstawie poziomu polskiego piwowarstwa jako żenująco niski - w końcu piwa finałowe osiągnęły bardzo dobre wyniki.

Edited by NervGal
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.