Jump to content
mircoGD

Odwieczny problem - co kupić?

Recommended Posts

Witam. To moi pierwszy wpis , pytanie stare jak świat . Zaraz ktoś mi wpisze ,jest wyszukiwarka ale co tam. Zajmowałem się winem , pędziłem bimber ,oczywiście tylko w celach poznawczych. Jakieś zabawki mam ,ale czym więcej oglądam to coś nowego wychodzi. To będzie pierwsze piwo , jak pierwsze to z brewkitu ? Pytanie, jakiej firmy jest warte uwagi ? Chciałbym uwarzyć IPA , o "dobrym"smaku cytrusowym ale nie za gorzkie. Temperatury letnie idą ma być jak to nazywają sesyjne / wiadomo, pierwszego piwa chcą wszyscy spróbować, ma smakować facetowi i kobiecie zawartości alk. ok. 5 % /W okolicy mam sklep a w nim głównie Gozdawa . Posiadam 1 szt fermentor  /w całości z rurkami kranikiem i cala resztą/, termometry rożne - czy warto szukać takiego długiego jakiego używają w filmach?, mam tez cukromierz i kupę rożnych rurek igelitowych , ponad 40 butelek. Czy taki zestaw wystarczy na pierwsza warkę ?  Co jeszcze dokupić i jakiej firmy aby mieć nie na jeden raz np. kapslownica . Jeśli chce zrobić IPA czy wymagana jest skrzynia z styropianem ? mieszkam w bloku, temperatura przy zakręconym kaloryferze w pomieszczeniu to 22-24 C . Co robicie z nieudanym piwem ? w kanał czy można to przepędzić? Z góry proszę o wyrozumiałość dla nowego i świeżaka w temacie piwa .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym.  Problem z garem i dodatkami. Początki zawsze są trudne i kosztowne gar kilka setek do chłodnica i cala reszta. Nie ogarniam jeszcze tego zacierają wysladzania i czasów chmielna.  Chcialbym stopniowo dochodzić do tego , do tego nie mam nikogo kto się w to bawi .

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale z brewkitu odpada Ci tyko zacieranie i wysładzanie - nadal musisz mieć gar żeby to gotować.

Ja wprawdzie też zacząłem tydzień temu (dokładnie tydzień temu warzyłem pierwszą warkę), ale od razu ze słodu.

Dzisiaj warzę już czwartą (jedna u sąsiada - zaszczepiłem go) - pierwsza jeszcze pracuje wprawdzie, ale lato idzie i pić się będzie chciało.

A zamiast kupować gar - kup kocioł - akurat taki sam mam ja: https://allegro.pl/oferta/h7531-oneconcept-hopfengott-kociol-zacierny-30l-9196761982

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, mircoGD napisał:

Chcialbym stopniowo dochodzić do tego , do tego nie mam nikogo kto się w to bawi .

Może jak wypełnisz swój profil i wpiszesz miasto gdzie mieszkasz, to znajdzie się piwowar w twojej okolicy i pomoże na początku.

Przy pierwszej warce ważne jest:

* higiena po schłodzeniu brzęczki, przy zadawaniu drożdży, fermentacji, butelkowaniu

* zmierzenie ekstraktu przed fermentacją

* niezwracanie uwagi czy rurka bulka czy nie

* cierpliwość. Fermentacja potrzebuje czasu.

Wszystko przyjdzie z czasem. Po prostu warz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ten kocioł to coś jak coobra ? O garze myślałem bo gaz mam w ryczalcie w mieszkaniu / nie wiem czy coś bym ugotowal na kuchence czy jednak inwestycja w taboret i butle/ . Jak w tytule zbyt dużo pytań aby to dograc.

Edited by mircoGD

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, mircoGD napisał:

Ten kocioł to coś jak coobra ? O garze myślałem bo gaz mam w ryczalcie w mieszkaniu / nie wiem czy coś bym ugotowal na kuchence czy jednak inwestycja w taboret i butle/ . Jak w tytule zbyt dużo pytań aby to dograc.

To jest klon, albo coobra na jakiś dziwny rynek. Pompka ta sama, sterownik ten sam, nawet złącze na kranie jest takie jak w coobra CB3. A naprawdę bardzo proste jest warzenie w takim kotle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jeśli chcesz wiedzieć co dokupić do obecnie posiadanego sprzetu, to z uwagi na to że chyba najbardziej nielubianym przeze mnie jest proces przygotowania butelek, polecałbym takie rzeczy (linki są tylko przykładowe, możesz znależć coś podobnego gdzieś indziej)

- sterylizator do butelek (https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/akcesoria/sterylizator_do_butelek_2), super sprawa, nie trzeba się bawić z przelewaniem środka do dezynfekcji z jednej butelki do drugie, wstrzasania itp. Oczywiście można bez tego żyć, ale to sporo ułatwia.

- dinks do płukania butelek (https://www.browar.biz/centrumpiwowarstwa/akcesoria/myjka_butelkowa_blast_3_4_cala). Też da się bez tego żyć, ale znacznie to przyspiesza płukanie butelek. Niestety jak chcesz to założyć na normalny kran co masz w mieszkaniu to potrzebujesz przejściówki z Mxx (nie pamiętam ile, taki drobnozwojowy gwint na perlator) na 3/4". Gardena coś takiego robi. Możesz poszukać w internecie lub sklepach z art. ogrodniczymi.

- kapslownica. Bez tego ani rusz. Osobiście mam Griffo Heavy Duty i mogę powiedzieć że jest super. Zadnych problemów z obcinaniem szyjek, niedociskaniem kapsla itp. Jest nie do zajechania (głowica która kiedyś tam się pewnie zużyje można wymienić, choć ja mam za sobą jakieś 40 warek i nie widać na niej żadnych śladów). Oczywiście możesz kupić inną, ręczną ale mogą się pojawić po jakimś czasie problemy z ich użytkowaniem (poczytaj forum) i raczej ich już nie odsprzedasz. Griffo HD nie jest tania ale zawsze możesz ją opchnąć, gdyby przypadkiem Ci piwowarstwo nie spasowało.

Termometry (analogowe) jak masz z zakresem do 80C to nie ma sensu ich wymieniać. Do zacierania wystarczą. Później możesz się zdecydować na zakup jakiegoś nieco lepszego elektronicznego.

Cukromierz jak masz to też na razie nic bym nie zmieniał. Później mozesz zainwestować w refraktometr.

Jak masz zamiar warzyć w zwykłym garze to jakaś sporsza łycha będzie Ci potrzebna do mieszania. Może być z nierdzewki lub drewniana. Plastikowe bym sobie odpuścił. Później jak Ci się spodoba to polecałbym zainwestować w 'kociołek z Lidla' i dorobić do tego mieszadło lub kupić coś Coobropodobnego.

Jeśli chodzi o fermentacje to nie ważne czy to będzie IPA, Porter czy cokolwiek innego, generalana zasada jest taka że należy utrzymywać stałą temp. fermentacji (pod koniec fermentacji trzeba ją podnieść do górnej temp. fermentacji danych drożdży żeby po sobie posprzątały). Więc jak chcesz użyć drożdży które pracują w temp. 16-20C, a w pomieszczeniu masz 22-24C to bez lodówki lub pudła styropianowego ani rusz (drożdże fermentując wytwarzają ciepło, więc w fermentatorze będziesz miał pewnie 25-26C przy takich temp. pomieszczenia jak podałeś). Możesz jednak użyć drożdży Kveikowych których temp. fermentacji jest znacznie wyższa niż większości drożdzy (pomijam szczepy belgijskie) i wtedy taka temp. jak masz w mieszkaniu będzie dla nich ok.

I jeszcze jedno. W etapach w których przelewasz gorące płyny (woda do wysładzania, transfer brzeczki) używałbym wężyków silikonowych (z grubszymi ściankami {>1mm}, bo na zgięciach się nie załamują), a nie igielitowych z których coś może przedostać się do brzeczki.

Edited by quadi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zależy jak bardzo chcesz eksperymentować. Możesz kupić wode z marketu dodać brewkit i rozmieszać w zdezynfekowanym fermentorze. Dodać drożdze.
Przy moim pierwszym piwie zrobiłem tak.
Wlałem do fermentora wode zagotowaną z czajnika. Puszke dałem do gorącej wody. Jak już miałem te 18l wrzątku wlałem wszystko z puszek. Tu zrobiłem błąd bo robiłem to latem i nie schłodziłem poniżej 20C. Drożdze dodałem w okolicy 25C. Fermentacja ruszyła bardzo szybko i fermentowało gdzieś w 24-26C. Wtedy to było bardzo dobre piwo :) nie była to żadna ipa.
Jeśli chcesz robić dobre piwa to niestety musisz zainwestować w lodówke. Koszt nowej to 550zł plus sterownik od 60zł.
Jeśli chcesz tylko jedno piwo zrobić to wejdź na facebook Kveik Polska i sprawdź czy ktoś w okolicy ma je i może ci dać troche.

Może kup zestaw na piwo pszeniczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za rady. Po przeczytaniu z uwaga , musze wszystko sobie przemyśleć. Nie chodzi obecnie czy che robić piwo i w to brnąc, tylko jaki kierunek wybrać. Mam dwa pytania bardziej do siebie , czy gar i gaz /opcja tańsza ale bardziej się narobisz i pewnie syfu więcej/ czy kocioł warzelny jakiejś firmy bo jak patrze jest kilka. Jakie pojemności obu ? Link do licytacji zachęcający ,lecz ja zwykle nie mam szczęścia do wygrywania licytacji ,a ceny nowych są podobne /trzeba poczytać o różnicach miedzy nimi/.

PYTANIE 

Co robicie z nieudanym piwem ?

Co robicie z słodami po całym procesie? Chodzi mi czy wywalić czy da się to nastawić i przepędzić ? Specjalnie nie jestem zwolennikiem czystej ale może by nadało się to na nalewki.

Nasuwa się tez pytanie, nie wiem jak wy ale ja co dzień nie mam ochoty na to samo piwo,  czyli jak myślę  po zrobieniu jednej warki i ochłonięciu zaraz bym robił coś innego aby mieć wybór. Jaka ilością wy dysponujecie  ?

Niech ktoś mnie oświeci co to jest " kociołek z Lidla "

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gaz wcale taniej nie wychodzi zwłaszcza z butli. Co innego jak masz ziemny i płacisz ryczałtowo. Ale to wtedy cały blok się składa na Twoje hobby :)

Ogrzewając gazem bardzo dużo tracisz ciepła na ogrzewanie atmosfery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pigmej dałeś mi link do "Browaru Gdynia", znam kanał. Znacznie wyższa liga. On kieruje kanał raczej do sobie podobnym ,znającym się na rzeczy .Ja mogę sobie tylko popatrzeć i tyle bo nie wszystko ogarniam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

'Kociołek z Lidla' to taki gar z grzałką służący zgodnie z przeznaczeniem do pasteryzacji, ale po paru modyfikacjach staje się całkiem znośnym kociołkiem zacierno-warzelnym. Możesz rzucić okiem na zdjecia w mojej galerii.

Godzinę temu, mircoGD napisał:

Co robicie z słodami po całym procesie?

Młótem możesz karmić kury jak je masz. Ja mieszkam w bloku wiec idą w kosz.

Godzinę temu, mircoGD napisał:

Jaka ilością wy dysponujecie  ?

Różnie bywa. Czasem mam 4-6 różnych gatunków, a czasem tylko 1.

1 godzinę temu, mircoGD napisał:

Co robicie z nieudanym piwem ?

To zależy w jakim sensie się 'nie udało'. Jak wdała się infekcja to kanał. Jak tylko coś tam lekko nie wyszło to można czasami coś pokombinować lub zostawić na długie leżakowanie z nadzieją że się ułoży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie musisz zaczynać od 20 litrowych zacznij od 10cio i będziesz wiedział czy inwestujesz dalej i czy zacieranie Ci się podoba.

Garnek 20 litrów można dostać w granicach 100 zł wiaderko 18 litrowe z pokrywką z Castoramy ok. 15 zł można sobie pozwolić nawet na 2 sztuki. Sraczrurka i redukcja pewnie z 50 zł do tego kranik, rurka fermentacyjna przy okazji zakupu zestawu słodów i chmielu. Spławik do pomiaru.

Małą 10 litrową warkę ugotujesz na kuchence gazowej lub indukcyjnej bez inwestycji w taboret gazowy.

Gar czyli pasteryzator 30 litrowy można kupić używany w granicach 100 zł ale jak nie będziesz warzył będzie zbędny a garnek 20 l zawsze w kuchni może się przydać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doczytałem, że do fermentacji sporo już masz, zaczynałem od brewkitów ale teraz polecałbym zacieranie. Fakt pierwszy brewkit smakował ale potem to już różnie bywało.

Kup sobie gotowy zestaw składników na tę pierwszą warkę i warz naprawdę warto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogarniam temat chłodnica. Bardzo mało na ten temat w necie. Może kilka rad ,jak dobrać. Jedni maja dojście do rurek z instalacji LPG ,inni kupują nierdzewne na all... Ja oczywiście nie chce wydać milionów . Pytanie zasadnicze czy dobiera się chłodnice do wymiaru gara? czyli ma być blisko ścianek i doże kolo czy zwyczajnie ma być i chłodzić. Jakie są wasze chłodnice ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ogarniam temat chłodnica. Bardzo mało na ten temat w necie. Może kilka rad ,jak dobrać. Jedni maja dojście do rurek z instalacji LPG ,inni kupują nierdzewne na all... Ja oczywiście nie chce wydać milionów . Pytanie zasadnicze czy dobiera się chłodnice do wymiaru gara? czyli ma być blisko ścianek i doże kolo czy zwyczajnie ma być i chłodzić. Jakie są wasze chłodnice ?
Na forum jest osoba która robi chłodnice z rurki karbowanej ( chyba tak to się nazywa ). Robi pod wymiar.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Gładkie miałem luźne. Takie kupiłem do 30 l emalii. Karbowanki mam ściśle dopasowane do 20 l nierdzewki.. Wolałbym luźniejsze, wtedy łatwiej mieszać, ale pierwszej ściślej nie potrafiłem zwinąć, s druga wziąłem jaka była dostępna, bez modyfikacji.

Na forum kolega @511201 robi dobrze ten sprzęt.

Edited by zasada

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykła chłodnica z rurki karbowanej nierdzewnej to tak pi razy drzwi 15 minut roboty, 10 metrów rurki to około 150 zł, skręcałem jakkolwiek - wyglądało średnio ale chłodziło dobrze. Drugą, już równo skręcaną i spiętą robiłem około 3 godziny, ale głównie dlatego że musiałem poprawić rozstaw otworów w blaszkach spinających. Ta ładna jest widoczna tutaj

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 Nawiniecie chłodnicy to nie jest dla mnie problem.  Rurkę można kupić w necie. Zrobić i zapewne działa.  Ja czegoś nie mogę może pojąc. Jeśli na alle.... można chłodnice kupić za 170 zl z nierdzewki ,bardzo porządnie zrobiona jak mi się wydaje z usztywnieniem / parametry / to na jakiego grzyba bawić się w sprowadzanie rurki ,czekanie aż przyjdzie ,potem nawijanie jakie może się nam udać lub będziemy częściowo zadowoleni. Czy jest wyraźna różnica miedz -nierdzewka ?  Dla mnie samodzielne zrobienie ma sens, ,jeśli robiłbym pod wymiar gara , do tego w środek jakieś elektryczne mieszadło dla przyspieszenia . PS. Podziwiam was za inwencje twórcza,oglądając zdjęcia zachodzę w głowę gdzie to wszystko można pomieścić w domu/ chyba ze to duży dom;)/

  • materiał: stal nierdzewna
  • rura: fi 10 x 0,5 mm
  • średnica zewnętrzna wężownicy: 220 mm
  • wysokość wężownicy: 220 mm
  • ilość zwojów: 11
  • wysokość wężownicy z przyłączami: 450 mm
  • spirale spięte w 3 miejscach specjalnym łącznikiem
Edited by mircoGD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykle prościej zwinąć pod swój gar niż kupować gotowca. Ja potrzebowałem raczej niskiej i szerokiej do obecnego gara, do kega 50l DIN potrzebowałem węższej i wyższej. Miedź będzie zachodzić podczas stania w powietrzu, a potem część tego osadu roztworzy/rozpuści brzeczka. Nierdzewka jest bardziej obojętna od miedzi w tych warunkach, a cienka ścianka rurki karbowanej gwarantuje dobrą wymianę ciepła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba wyczerpuje temat chłodnicy ," wszystko "wiem. Teraz gar, mamy dwa rodzaje nierdzewka i emalia. Wady i zalety sa oczywiste ,i cena wyraźnie rożna odpowiada zaletom nierdzewki. Przeglądając się ogłoszeniom ,ofertom sklepów zauważam ze są różne nierdzewne gary .  Pisza np. dno 3 warstwowe czy to ma jakieś znaczenie przy grzaniu na gazie ? czy gar 30 l ,gdzie planuje warki tak po 20 l+/-3 będzie wystarczający ? roznica w cenie 30 a 50 l nie jest duza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.