Jump to content

Recommended Posts

Witam, od 10 dni mam piwko zostawione na cichej i od 7 dni dodany chmiel cascade 30 g na zimno, wczoraj wieczorem wystawiłem piwko na pole z racji tego że temperatura spadala do okolo 0oC i temperatura piwa spadła do około 8oC,  Mam pytanko ponieważ ciągle na powierzchni brzeczki plywaja resztki tego chmielu i nie wiem co robić? Czekać dalej i jeszcze raz wystawić piwo na noc na zewnątrz? Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podczas chmielenia na zimno parę razy dziennie wstrząsam fermentorem i zawsze widać jak chmiel opada. Zlewając do drugiego fermentora przed butelkowaniem używam pończochy , zero problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem w tym że nie zlewałem na cichą ponieważ nie zbierałem gęstwy i wydaje mi się to niezbyt bezpiecznym sposobem 😅

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi o zlewanie na cichą, tylko o zlewanie przed butelkowaniem - właśnie w celu filtracji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze sprobuj odkazic jakas duza lyche i delikatnie przemieszac po powierzchni? W sumie rada lekko glupia, sam wyznaje zasade, ze nie wsciubia sie nosa do wiadra i szlus, ale nie wiem co innego Ci poradzic.

 

Ja sie chyba skutecznie wyleczylem z chmielenia na zimno... Uzywam hop spidera, przelewam przez ponczoche, cold crush jak sie patrzy jest, ani odrobinka sie nie przedostaje do butelek a i tak mi sie piwo szybko przegazowuje. I to porzadnie odfermentowane piwo. Nie wiem co robie zle, moze ktos madry podpowie...

1 minutę temu, fotohobby napisał:

Nie chodzi o zlewanie na cichą, tylko o zlewanie przed butelkowaniem - właśnie w celu filtracji.

 

Mysle, ze kolega odnosil sie do powyzszej rady dotyczacej wstrzasania wiadrem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam plastikową łychę więc wymyje ja w oxi i delikatnie zamieszam, pocz kam do jutra i zobaczymy co z tego będzie.

19 minut temu, sredstvom napisał:

Mysle, ze kolega odnosil sie do powyzszej rady dotyczacej wstrzasania wiadrem.

Dokładnie tak było ,:-D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ok, ale

37 minut temu, Giggsy11 napisał:

Mam plastikową łychę więc wymyje ja w oxi i delikatnie zamieszam, pocz kam do jutra i zobaczymy co z tego będzie.

Dokładnie tak było ,:-D

No dobrze - dlaczego nie możesz przelać i przefiltrować ?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo mam piwo w pojemniku z kranikiem więc za dużo by z tym było mieszania i możliwości infekcji. Jest to moja 2 Warka więc nie chce mu dawać takiej możliwości :,-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Giggsy11 napisał:

Bo mam piwo w pojemniku z kranikiem więc za dużo by z tym było mieszania i możliwości infekcji. Jest to moja 2 Warka więc nie chce mu dawać takiej możliwości :,-)

Dlaczego masz piwo w pojemniku z kranikiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo dzis poniedzialek :) 

No ma i tyle, nie znecaj sie Anteks nad czlowiekiem, ktory popelnil druga warke. Lepiej mu wytlumacz po krotce, dlaczego lepiej fermentowac bez kranika, zamiast go katowac :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
49 minut temu, sredstvom napisał:

Bo dzis poniedzialek :)

No ma i tyle, nie znecaj sie Anteks nad czlowiekiem, ktory popelnil druga warke. Lepiej mu wytlumacz po krotce, dlaczego lepiej fermentowac bez kranika, zamiast go katowac :) 

Uważam że fermentacja w wiadrze z kranikiem to szukanie problemów. Chyba  że początkujący i ma tylko dwa wiadra (fermentacja z kranikiem. zlanie na cichą, rozlew) Rozlewa z takiego wiadra w którym fermentowało piwo jest upierdliwe, a co dopiero jak doda się jeszcze chmiel na zimno

Ale to moje zdanie, może te internetowe szkółki na FB są mądrzejsze

Edited by anteks

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, INTseed napisał:
47 minut temu, anteks napisał:
Dlaczego masz piwo w pojemniku z kranikiem?

A czemu nie?

jakie plusy takiej fermentacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od początku do końca jedziesz na jednym fermentorze. Oczywiście jak nie sypiesz na cichej. Minusem jest mycie ich. Trzeba bardziej się postarać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obiecuję że się poprawie i następne będzie w fermentorze bez kranika 🙂 już godzinę po zamieszaniu nie widać chmielu w piwie więc myślę że będzie dobrze, poczekam jeszcze do jutra i zlewka 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obiecuję że się poprawie i następne będzie w fermentorze bez kranika już godzinę po zamieszaniu nie widać chmielu w piwie więc myślę że będzie dobrze, poczekam jeszcze do jutra i zlewka 
Ja jade z kranikami od początku. Są plusy i minusy obu rozwiązań.

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, INTseed napisał:

Ja jade z kranikami od początku

Śpisz spokojnie? ;) Pierwotnie też tak robiłem ale pewnego razu puściła uszczelka... Być może miałem po prostu pecha ale od tej pory fermentor z kranikiem używam tylko do rozlewu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Śpisz spokojnie? Pierwotnie też tak robiłem ale pewnego razu puściła uszczelka... Być może miałem po prostu pecha ale od tej pory fermentor z kranikiem używam tylko do rozlewu.
Bardziej przejmowałem się, że na sieni się przewróce. Jeśli ci uszczelka pękła to coś źle zrobiłeś. Ja zepsułem wężyk bo za mocno zakręciłem. Teraz nie dokręcam na maksimum. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale montuje uszczelke z zewnątrz fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak pobieracie próbkę żeby blg sprawdzić? Mi np kranik w tym pomaga , wolę zlać ciut kranem niż otwierać wiadro .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od zawsze uzywam kranikow, i nigdy nie mialem problemu z zakarzeniem, co za roznica czy sie wleje tylko do rozlewu z kranikiem.

Pekajace gwinty tez ogarnalem, lzej trzeba przykrecac i daje 2 uszczelki, wewnatrz i zewnatrz, wygoda, czystosc, do zlewania nie musze przestawiac wiadra to sie osad nie zruszy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Marchelli napisał:

Od zawsze urzywam kranikow, i nigdy nie mialem problemu z zakarzeniem, co za roznica czy sie wleje tylko do rozlewu z kranikiem.
Pekajace gwinty tez ogarnalem, lzej trzeba przykrecac i daje 2 uszczelki, wewnatrz i zewnatrz, wygoda, czystosc, do zlewania nie musze przestawiac wiadra to sie osad nie zruszy.

A ja nie uŻywam z kranikiem 😛 Po fermentacji lejesz od razu w butelki? Co z dodatkiem cukru, chmieleniem na zimno? Co z fermentacja mocnych piw?

Edited by anteks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentacja w wiadrze z kranikiem, na cicha zlewamtez do wiadra z kranikiem, pozniej chmielenie, dodatki, po cichej na rozlew tez do wiadra z kranikiem, mam 20 wiader i jak bym mial kazde wezykiem sciagac to katastrofa, a tak zlewam bez przenoszenia wiader

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja nie uŻywam z kranikiem Po fermentacji lejesz od razu w butelki? Co z dodatkiem cukru, chmieleniem na zimno? Co z fermentacja mocnych piw?
Sypie miarką cukier bezpośrednio. Przy chmieleniu przelewasz do drugiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, witur napisał:

To jak pobieracie próbkę żeby blg sprawdzić? Mi np kranik w tym pomaga , wolę zlać ciut kranem niż otwierać wiadro .

 

Zdezynfekowana lyzka pare kropel na refraktometr :)

 

A jesli chodzi o plywak - zdezynfekuj go i zanurz prosto w wiadrze, po kiego pobierac probke i pozbawiac 2-3 lykow gotowego piwa? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.