Jump to content
Bartpianista

Drożdże do refermentacji

Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, 

 

1) RIS 26,5 BLG zszedł do 10, wynik średni. Wielkość warki to 17 l. Lada moment kończę cichą i tu moje pytanie: czy przy takim wyniku fermentacji powinienem poza glukozą zadać niewielką ilość gęstwy (łyżeczkę)? Dzisiaj właśnie zebrałem świeżynkę US-05 więc byłaby taka możliwość.

 

2) Skoro już jestem w temacie refermentacji. Przy obliczaniu ilości cukrów do refermentacji konieczne jest podanie temperatury piwa. Po raz pierwszy zrobiłem przerwę diacetylową przez ostatnie dwa dni fermentacji (podniosłem temp. z 16 do 21). BLG niewiele spadło, ale ulotniło się sporo CO2. Czy to może mieć wpływ na ilość cukru, czy po prostu podać temperaturę piwa po cichej i to wszystko?

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc. 

 

Miłego wieczoru!

Edited by Bartpianista

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bartpianista napisał:

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, 

 

1) RIS 26,5 BLG zszedł do 10, wynik średni. Wielkość warki to 17 l. Lada moment kończę cichą i tu moje pytanie: czy przy takim wyniku fermentacji powinienem poza glukozą zadać niewielką ilość gęstwy (łyżeczkę)? Dzisiaj właśnie zebrałem świeżynkę US-05 więc byłaby taka możliwość.

 

2) Skoro już jestem w temacie refermentacji. Przy obliczaniu ilości cukrów do refermentacji konieczne jest podanie temperatury piwa. Po raz pierwszy zrobiłem przerwę diacetylową przez ostatnie dwa dni fermentacji (podniosłem temp. z 16 do 21). BLG niewiele spadło, ale ulotniło się sporo CO2. Czy to może mieć wpływ na ilość cukru, czy po prostu podać temperaturę piwa po cichej i to wszystko?

 

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc. 

 

Miłego wieczoru!

 

Możesz dodać gęstwy, choć i bez tego powinny nagazować.

 

Temperaturę powinno podawać się najwyższa w trakcie całej fermentacji (chyba, że podczas cichej jeszcze drożdże coś dojadały, wtedy można pokusić się o podanie tej z cichej).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za odpowiedź. 

 

Dodam łyżeczkę gęstwy, a do obliczenia cukru podam medianę tej fermentacji, czyli jakieś 18 stopni. 

 

Pozdrawiam serdecznie!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tego RISa czym fermentowałeś?

Jeśli fermentowałeś drożdżami o niższym odfermentowaniu niż te US-05, które chcesz dodać i one Ci ruszą z butelkach choćby i 0,5°Blg to narobisz granatów. Ja bym nic nie dawał, powinno się nagazować z czasem, RISa i tak nie będziesz raczej spijał 2 tygodnie od rozlewu.

Edited by ogoun

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Bartpianista napisał:

1) RIS 26,5 BLG zszedł do 10, wynik średni. Wielkość warki to 17 l. Lada moment kończę cichą i tu moje pytanie: czy przy takim wyniku fermentacji powinienem poza glukozą zadać niewielką ilość gęstwy (łyżeczkę)? Dzisiaj właśnie zebrałem świeżynkę US-05 więc byłaby taka możliwość.

 

2) Skoro już jestem w temacie refermentacji. Przy obliczaniu ilości cukrów do refermentacji konieczne jest podanie temperatury piwa. Po raz pierwszy zrobiłem przerwę diacetylową przez ostatnie dwa dni fermentacji (podniosłem temp. z 16 do 21). BLG niewiele spadło, ale ulotniło się sporo CO2. Czy to może mieć wpływ na ilość cukru, czy po prostu podać temperaturę piwa po cichej i to wszystko?

1. Nie musisz nic dodawać. Jedno z drugim nie ma związku.

 

2. Ja bym podał 21C. Gdzieś na forum masz poradnik jak to dokładnie obliczać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do RIS'a poszły White Labsy WLP099, wg producenta odfermentowanie na poziomie 80%. U mnie osiągnęły marne 65%. Robiłem litrowy starter, dopiero później zdałem sobie, że to może być za mało... US-05 mają podane odfermentowanie: średnie, cokolwiek to znaczy? 50-60%?

 

Summa summarum - darować sobie dodanie tej łyżeczki gęstwy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodawanie gęstwy do refermentacji nie ma związku z odfermentowaniem.

 

Piwo odfermentowało Ci za słabo, to fakt. Powód? W Twoim wypadku zdecydowanie za mała ilość drożdży. Co z tym zrobić? Następnym razem zadbać o prawidłową ilość drożdży, napowietrzenie, zwiększać temperaturę w miarę postępu fermentacji i ogólnie wszelkie dobre praktyki związane z fermentacją (polecam lekturę: http://www.beerfreak.pl/dekalog-fermentacji-piwa-domowego/). Na ten moment ciężko powiedzieć jak to ratować. Najlepiej nie dopuszczać do takich sytuacji. Inna sprawa, że nie napisałeś ile czasu to fermentujesz. Może jeszcze coś dojadają?

 

Dodawanie gęstwy to natomiast osobna kwestia. Robi się to jeśli przypuszczamy, że drożdże z jakiegoś powodu zdechły. Najczęściej będzie to bardzo długie leżakowanie, bardzo alkoholowe piwa, itp. Twoje są żywe, tylko nie chce im się już jeść cukrów złożonych. Glukozę/sacharozę do fermentacji chętnie dojedzą. 

 

US-05 mają zdaje się coś koło 80% odfermentowania. 50-60% to nie jest średnie tylko bardzo niskie. Chyba żaden normalny szczep nie ma <60%. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostałem źle zrozumiany. Nie myślałem o refermentacji przez pryzmat odfermentowania. To była tylko informacja, która miała nakreślić sytuację tzn. odfermentowanie, które otrzymałem stanowi o 8-9% stężeniu alkoholu. Wiem, że uzyskanie nagazowania w piwach mocnych nie jest łatwe, stąd moje pytanie o zadanie drożdży. Dziękuję za informację odnośnie stopniowego zwiększania temperatury fermentacji, zawsze piwo fermentowałem w stosunkowo niskiej temperaturze toteż odfermentowanie nie zawsze mnie satysfakcjonowało. Wg kalkulatora na tę ilość brzeczki wystarczyła tak naprawdę jedna fiolka bo wynik był niewiele większy. Starter stał na mieszadle co też myśle wyszło na plus. Swoją drogą piwo w smaku jest bardzo wytrawne, ma piękne palone nuty, ale... wróćmy do refermentacji.

 

Piwo stało na burzliwej 3 tygodnie. Temperaturę podniosłem za późno, bo fermentacja już nie była tak aktywna. Teraz piwo stoi na cichej z płatkami dębowymi. Planowany czas cichej to 3 tygodnie. Ten długi czas daje mi powody do rozmyślania nad zadaniem gęstwy.

 

PS: Dziękuję za link, z przyjemnością poczytam dziś do poduszki. 

Edited by Bartpianista

Share this post


Link to post
Share on other sites

8-9% to jeszcze nie jest jakieś szczególnie mocne piwo w tym kontekście. Problemy z nagazowaniem to raczej tak minimum 10-12%+ przy większości drożdży, a WLP099 to przecież są jakieś mocarze, które podobno wytrzymują do 25%. Moim zdaniem bez problemu nagazują nawet po tej cichej, ale jak bardzo chcesz to nic się nie powinno stać jak dodasz tej gęstwy. 

 

Nie wiem jakiego kalkulatora używasz, ale pokazał Ci bzdury. Na to piwo w żadnym wypadku nie wystarczyłaby jedna fiolka. Aż z ciekawości wrzuciłem do kalkulatora. Do tego piwa (26,5blg; 17 litrów) potrzebny byłby 2,5 litrowy starter na mieszadle magnetycznym przy założeniu, że masz nówkę sztukę fiolkę drożdży, która wczoraj wyszła z fabryki. A takiej zapewne nie miałeś. Przy takiej 1-2 miesięcznej wychodzi już grubo ponad 6 litrowy starter. Co oczywiście nie ma sensu, dlatego takie piwa robi się w zasadzie wyłącznie na gęstwie. Od wielkiego dzwonu można by jeszcze z jakimś 2-3 stopniowym starterem kombinować. Możesz sobie sprawdzić na http://mrmalty.com/calc/calc.html.

Edited by Oskaliber

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za zaangażowanie w moją sprawę, ale skoro już poruszyliśmy kwestię ilości zadawanych drożdzy. Proszę popraw mnie jeśli coś źle wpisałem, ale mi dalej wychodzi trochę ponad jedną fiolkę...

 

 

 

 

drozdze.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Punkt dla Ciebie. 2 fiolki, 1 l. starter. Mniejsza, dziękuję za wszelką pomoc!

 

Zasada, może jeszcze Ciebie poproszę o opinię co do dodawania gęstwy do refermentacji? 

Edited by Bartpianista

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 13.02.2020 o 15:04, Oskaliber napisał:

Dodawanie gęstwy do refermentacji nie ma związku z odfermentowaniem.

 

A to juz zalezy od sytuacji. Jesli robiles probe FG, a stopien odfermentowania piwa w fermentorze bardzo odbiega od tego wyniku to znaczy ze zostala zle poprowadzona fermentacja.

Po to robisz zreszta tzw. "Kräusen".

 

Dlatego tez nie rozumiem dlaczego tak wielu piwowarow domowych nie robi przy kazdej warce prob FG. Tylko wtedy wiem czy w piwie sa jeszcze cukry do przefermentowania czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież wykonałem pomiar końcowy.  Cukry są, ale prawdopodobnie zabrakło drożdży, które by je zjadły. BLG już od trzech tygodni nie spada więc fermentacja już dawno zakończona. Stąd wracam do pytania głównego, czy zadać porcję do refermentacji? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dodawaj. Ja raz dodałem na refermentację RISa gęstwę innego szczepu drożdży. Zaczęły dojadać w butelkach i choć granatów nie było, to wyszedł mocno przegazowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Wuuu napisał:

Nie dodawaj. Ja raz dodałem na refermentację RISa gęstwę innego szczepu drożdży. Zaczęły dojadać w butelkach i choć granatów nie było, to wyszedł mocno przegazowany.


Na tę odpowiedź czekałem! Idealnie trafiłeś z czasem, bo właśnie myję butelki. 😊 Dziękuję serdecznie wszystkim zaangażowanym.
 

Pozdrawiam!

 

Temat do zamknięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.