Jump to content
Konrad Z

Odfermentowanie S-04

Recommended Posts

Cześć,

Warząc moje trzecie piwo natknąłem się na pewien problem z fermentacją S-04.

Styl to milk stout z początkowym BLG 15 (w tym zawiera się już dodatek 0,5kg laktozy, wg kalkulatora brewness, bez niej byłoby 13). W ciągu kilku godzin fermentacja ruszyła jak szalona, a po dwóch dniach zanikły jakiekolwiek jej oznaki, natomiast po odczekaniu ustawowego czasu (czyli 2 tygodnie), sprawdziłem BLG i zeszło ledwie do 7 (jeśli odjąć te 2 BLG z laktozy, to odfermentowanie byłoby na poziomie 60% - tylko czy ja to dobrze liczę?). Zakładając, że laktoza jest niefermentowalna, czy tak wysokie BLG jest właściwe? Sprawdzone po trzech dniach nie zmieniło się nawet o ułamek. 

Przyznam, że organoleptycznie przetestowałem próbkę i smakowo jest bardzo przyjemne, nie nadmiernie słodkie. 

Zacieranie w 68 stopniach, wygrzew w 78 stopniach ostatnie 10 minut z dodatkiem słodów palonych i barwiących.

 

Pierwszy raz używam tych drożdży, dwa wcześniejsze piwa robiłem na US-05 i odfermentowanie miałem na poziomie 70%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do fermentacji wyszło 18l

Fermentacja w temperaturze 20 stopni (fakt, że trzeciego dnia zostawiłem otwarte okno i przez to spadła mi do 15 stopni na kilka godzin)

Brzeczka natleniona dobrze, tak jak przy poprzednich piwach - czyli przelewanie, intensywne mieszanie, wstrząsanie fermentorem.

Paczka suchych, które uprzednio zostały odpowiednio uwodnione.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, SynMojegoStarego napisał:

Uwaga! Strzelam! Termometr źle pokazuje temperaturę, zaniża jej stan faktyczny. Z mojego doświadczenia na tych drożdżach, przy S-04 odfermentowanie miałem w granicach 70%, US-05 - 80%.

 

Poprzednie piwo, Amercian IPA, zeszło z 15 BLG na 5 - natomiast po rozlaniu do butelek jest ok, nie przegazowane, nie ma gushingu, smakowo takie, jak planowałem.

 

7 minut temu, MistrzSuspensu napisał:

Dla US-05 70% to też bez szału. Nie ucieka ci temperatura w czasie zacierania?

 

Korzystam z elektrycznego kotła Klarsteina Meischfest. Ustawiam temperaturę i tyle. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Konrad Z napisał:

Korzystam z elektrycznego kotła Klarsteina Meischfest. Ustawiam temperaturę i tyle. 

Zmierz jeszcze termometrem. Czujnik temperatury też może cię okłamywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, zrobię to przy następnym warzeniu. Natomiast nadal pozostaje pytanie, czy jest możliwe, że zejście z 13 na 5 mieści się w dopuszczalnych normach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Konrad Z napisał:

spadła mi do 15 stopni na kilka godzin

Tutaj można szukać przyczyny. Drożdże nie lubią nagłego spadku temp w trakcie burzliwej. 

Z 13 do 5 to piwo jest na 100% niedofermentowane. Myślę że do tych 3,5, a już na pewno do 4 powinno zejść. Oczekiwałbym odfermentowania w okolicach 75% 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mojego doświadczenia odfermentowanie z 13°Blg do 5°Blg na S-04 to nic dziwnego (zwłaszcza jak zacierane w 68°C).

Potrzymać jeszcze z tydzień w cieple żeby na pewno doszło do końca ale to spokojnie może być koniec fermentacji.

 

A jak chcesz głębiej odfermentowane piwo to albo zacieranie niżej, albo inny szczep drożdży.

 

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siemka. Też mam teraz warkę na tych drożdzach i zauważyłem że nie pracują tak fajnie jak 05. u mnie była taka sama sytuacja co uCiebie zeszło BLG do 7 i koniec. Wtedy zacząłem 2 razy dziennie kręcić fermentorem żeby pobudzić drożdze i w taki sposób podciągnęły do 3 BLG. Tak więc wydaje mi się że robiłeś wszystko dobrze i że to wina drożdzy. pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak tam Konrad Z wygląda sytauacja na linii frontu z Twoją wareczką. Drożdze dojadają. Ja dziś zlałem swoje wkońcu doszło do 3 BLG i już nie mam siły czekać. Jakaś porażka z tymi drożdzami.:) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja teraz właśnie testuję S-04 i mam zupełnie inne wrażenia z tymi drożdżami.

 

Najpierw wstawiłem dry  stout 12 Plato z planem odzyskania gęstwy po burzliwej i następnego dnia zadania do oatmeal stout 12 Plato.

 

W dry stout drożdże ruszyły standardowo - ładna czapa drożdży pierwszych 12 godzinach w 18 stopniach. Fermentacja przebiegała bardzo ładnie, po 7 dniach zlałem na cichą (zjechało z 12 na 3), odzyskałem ok. 3/4 litrowego słoja (bez zbierania opadu z samego dna). Po 12 godzinach w lodówce drożdże nawet się nie rozwarstwiły, tylko wypełniły cały słój (pomimo 2 stopni w lodówce) ładną, jednolitą, bardzo jasną gęstwą. Przed butelkowaniem zeszło po 3 tygodniach do niecałych 2 Plato i poszło w butelki.

 

Ze względu na brak rozwarstwienia i wysoką aktywność postanowiłem nie kombinować, tylko zadałem całą gęstwę do drugiego piwa. Fermentacja w 18 stopniach ruszyła już po 3 godzinach, a po 12 godzinach musiałem umyć lodówkę, bo wcale niemało poszło rurką! Dzisiaj minęło 12 dni od początku fermentacji, od 4 dni powoli podnoszę temperaturę (0,5 stopnia na dzień, nie planuję robić cichej dla tej warki) wyszło mi niecałe 2 Plato. Teraz zamierzam potrzymać w 20.5 stopnia przez kolejny tydzień i zobaczymy co będzie, ale podejrzewam, że będzie gotowe do butelkowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Sur0wy napisał:

Ja teraz właśnie testuję S-04 i mam zupełnie inne wrażenia z tymi drożdżami.

 

Najpierw wstawiłem dry  stout 12 Plato z planem odzyskania gęstwy po burzliwej i następnego dnia zadania do oatmeal stout 12 Plato.

 

W dry stout drożdże ruszyły standardowo - ładna czapa drożdży pierwszych 12 godzinach w 18 stopniach. Fermentacja przebiegała bardzo ładnie, po 7 dniach zlałem na cichą (zjechało z 12 na 3), odzyskałem ok. 3/4 litrowego słoja (bez zbierania opadu z samego dna). Po 12 godzinach w lodówce drożdże nawet się nie rozwarstwiły, tylko wypełniły cały słój (pomimo 2 stopni w lodówce) ładną, jednolitą, bardzo jasną gęstwą. Przed butelkowaniem zeszło po 3 tygodniach do niecałych 2 Plato i poszło w butelki.

 

Ze względu na brak rozwarstwienia i wysoką aktywność postanowiłem nie kombinować, tylko zadałem całą gęstwę do drugiego piwa. Fermentacja w 18 stopniach ruszyła już po 3 godzinach, a po 12 godzinach musiałem umyć lodówkę, bo wcale niemało poszło rurką! Dzisiaj minęło 12 dni od początku fermentacji, od 4 dni powoli podnoszę temperaturę (0,5 stopnia na dzień, nie planuję robić cichej dla tej warki) wyszło mi niecałe 2 Plato. Teraz zamierzam potrzymać w 20.5 stopnia przez kolejny tydzień i zobaczymy co będzie, ale podejrzewam, że będzie gotowe do butelkowania.

 

Zadałeś "całą gęstwę", czyli 750ml? Ogólnie te drożdże lubią szybko startować (i mocno podnosić temperaturę), ale czasem długo dojadają resztki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, zdaje sobie sprawę, że był to spory overpitching, ale dodałem niemal cały litrowy słój. Start w porównaniu do uwodnionych S-04 to rakieta, ale staram się kontrolować temperaturę, żeby nie uciekła (dedykowana lodówka fermentacyjna + sterownik), ale i tak po 12h uciekło górą. 
 

Dzisiaj zrobiłem test organoleptyczny próbki pomiarowej i w smaku jest super - łagodny, kawowo-czekoladowy, drożdżowy (ciężko się dziwić - specjalnie nie robiłem cichej, wiec próbka z kranika z pewnością jest bogata w osad), ale bez żadnych dziwnych posmaków.

 

Ogólnie jestem mocno zaskoczony dynamiką tych drożdży, nawet pomimo kontroli temperatury, ale pracują ładnie, Blg schodzi niemal tak szybko jak przy WB-06, nawet jeżeli teraz chce popróbować drożdży płynnych to chętnie będę wracał do S-04

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Sur0wy napisał:

Tak, zdaje sobie sprawę, że był to spory overpitching, ale dodałem niemal cały litrowy słój. Start w porównaniu do uwodnionych S-04 to rakieta, ale staram się kontrolować temperaturę, żeby nie uciekła (dedykowana lodówka fermentacyjna + sterownik), ale i tak po 12h uciekło górą. 
 

Dzisiaj zrobiłem test organoleptyczny próbki pomiarowej i w smaku jest super - łagodny, kawowo-czekoladowy, drożdżowy (ciężko się dziwić - specjalnie nie robiłem cichej, wiec próbka z kranika z pewnością jest bogata w osad), ale bez żadnych dziwnych posmaków.

 

Ogólnie jestem mocno zaskoczony dynamiką tych drożdży, nawet pomimo kontroli temperatury, ale pracują ładnie, Blg schodzi niemal tak szybko jak przy WB-06, nawet jeżeli teraz chce popróbować drożdży płynnych to chętnie będę wracał do S-04

 

Tak na przyszłość - szybszy start nie oznacza lepszych warunków fermentacji ;)

Oczywiście trzymam kciuki, żeby obecne piwo wyszło dobre, ale na przyszłość lepiej użyć kalkulatora i zadać odpowiednią ilość drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem - doskonale zdaję sobie sprawę, że był to spory overpitch i wiem doskonale, że są mądre kalkulatory, ani też nie zachęcam nikogo, żeby dokładnie tak robił. Na pewno nie dodałbym tyle gęstwy do piwa, które wymaga bardzo czystego profilu.

Z resztą tak jak pisałem - planowałem użyć jedynie warstwy żywych drożdży po rozwarstwieniu się gęstwy, ale skoro to się nie wydarzyło, a wielokrotnie czytałem, że zdecydowanie lepiej zadać więcej niż mniej, więc dodałem całość, chociażby z ciekawości efektu. Nie planowałem też warzyć trzeciego stouta / ale w najbliższym czasie, więc szkoda mi było resztę wyrzucić :)

 

Podsumowując, bo zrobił się off-top, u mnie S-04 to bardzo aktywne drożdże, które zarówno świeżo uwodnione, jak i w formie odzyskanej gęstwy, bez problemu przerabiały te 12 do 2 Blg faktycznie w 7-10 dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Godzinę temu, Sur0wy napisał:

lepiej zadać więcej niż mniej

To prawda, ale

 

14 godzin temu, Sur0wy napisał:

Ze względu na brak rozwarstwienia i wysoką aktywność postanowiłem nie kombinować

no właśnie w takiej sytuacji warto pokombinować, można np założyć, że zwykle po osadzeniu się drożdży zajmą one jakąś część pojemnika, np połowę (ja tak przyjmuję średnio), w związku z czym zadać ich o d p o w i e d n i o więcej niż wskazuje kalkulator.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@x1d ok, ogólnie zgadzam się z przydatnością kalkulatorów, ale

 

1. Ciągle robimy off-topa, bo temat dotyczy aktywności i odfermentowania S-04, a ja jedynie chciałem podzielić się z Kolegami moimi doświadczeniami z tymi drożdżami

2. Wiem o kalkulatorach, ale świadomie postanowiłem z nich tym razem nie korzystać, co napisałem już wcześniej

3. Nikogo nie zachęcam do takie postępowania z gęstwą, to jest mój eksperyment

 

Uważam, że dalsze wałkowanie losów mojej gęstwy nie wnosi nic do tematu, który założyli koledzy :P

Edited by Sur0wy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam 

Nie chciałem robić nowego tematu więc mam pytanie odnośnie tych drożdży,

Robiłem pierwszą warke z tego przepisu

https://www.wiki.piwo.org/Full_Aroma_Hops_,_Carlberg_(wersja_na_20l)

Na poniedziałek będzie 13 dni fermentacji burzliwej. W przepisie nie pisze ile ma być, jak myślicie mogę już zlewać na cichą?

Jeżeli średnie odfermentowanie tych drożdży to 75%, to jeżeli blg miałem ok13 więc powinno zejść do ok 3,5 ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Sumikk napisał:

Witam 

Nie chciałem robić nowego tematu więc mam pytanie odnośnie tych drożdży,

Robiłem pierwszą warke z tego przepisu

https://www.wiki.piwo.org/Full_Aroma_Hops_,_Carlberg_(wersja_na_20l)

Na poniedziałek będzie 13 dni fermentacji burzliwej. W przepisie nie pisze ile ma być, jak myślicie mogę już zlewać na cichą?

Jeżeli średnie odfermentowanie tych drożdży to 75%, to jeżeli blg miałem ok13 więc powinno zejść do ok 3,5 ? 

 

Jeśli nie będziesz odzyskiwał drożdży, to w ogóle nie musisz przelewać. A jak jednak chcesz przelewać, to dopiero wtedy, gdy blg nie spada przez kilka dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, punix napisał:

Jeśli nie będziesz odzyskiwał drożdży, to w ogóle nie musisz przelewać.

Planuje zrobić jak jest w przepisie, i chmielic na zimno. Wolał bym zlać bo ostatnio jak dałem chmielu do nie zlanego to później miałem problem z mętnościom. Planuje zlac na cichą i chmielic jeszcze na zimno. A jak bym już zlał to w jakiej temperaturze to trzymać ? Fermentacja była od 15'c do 18'c

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Sumikk napisał:

Planuje zrobić jak jest w przepisie, i chmielic na zimno. Wolał bym zlać bo ostatnio jak dałem chmielu do nie zlanego to później miałem problem z mętnościom. Planuje zlac na cichą i chmielic jeszcze na zimno. A jak bym już zlał to w jakiej temperaturze to trzymać ? Fermentacja była od 15'c do 18'c

Możesz spokojnie w tych 18°, jak chcesz klarowniejsze piwo, to na ostatnie 24-48 godzin zrób cold crash, o ile masz do tego warunki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...